Anatomia rysunku: kolorowe długopisy
1 vote, 5.00 avg. rating (95% score)

1. Możliwości jakie dają długopisy:
Wbrew pozorom długopisem można uzyskać bardzo wiele odcieni. Znam osoby, które potrafią stworzyć nimi fotorealistyczny portret. Odpowiednie dostosowanie nacisku i prędkości rysowania pozwalają stworzyć szeroka gamę efektów.

Mocny nacisk powoduje oczywiście intensywny odcień. Efekt ten można wzmocnić poprawiając narysowane już kreski i plamy.

By uzyskać gładką, dość jasną powierzchnię słabo dociskam długopis do kartki i wykonuję szybkie ruchy, by linie były bardzo blisko siebie i miały podobny odcień. Idealnej gładkości może raczej nie uzyskamy ale minimalna odległość między kreseczkami zbliża nas do takiego efektu. Uzyskujemy coś takiego:

Długopisy maja taką cechę, że przy ‚zawracaniu’ często wypuszczają więcej tuszu. Dlatego gdy chcemy uzyskać dużą, gładką powierzchnię musimy cieniować ją od razu w całości a nie partiami. Nierówności można też uniknąć rysując kreskami ciasno przylegającymi do siebie (a nie zygzakiem!) słabiej przyciskając na końcach by się wtopiły w kartkę. W każdym razie chodzi o to, by unikać gwałtownych zmian kierunku.
By uzyskać płynne przejścia odcieni nakładamy kolejne warstwy. Najlepiej zaczynać od jasnych odcieni i stopniowo je wzmacniać, a przy kolejnych warstwach zmieniać kąt rysowania.
Kombinacja tych dwóch sposobów na jednym rysunku daje taki efekt:

(Beznadziejnie się zeskanowało…To w realu jest ciemniejsze!)

W tych najjaśniejszych miejscach przejeżdżałam długopisem prawie nad kartką (ale oczywiście tych najjaśniejszych miejsc nie widać :/)
A tu drugi przykład:

Rysowałam to na wykładach, więc wyjątkowo nie patrzcie na skopane proporcje. W tym wypadku miałam więcej czasu (jakieś… 7 godzin wykładów w sumie), więc głaskałam to ile wlezie. Stąd tak gładkie, jednolite powierzchnie. Na tej pracy widać, ze długopis co jakiś czas robił mi kawał i puszczał więcej tuszu (mimo, że nacisku nie zmieniałam!). co zaowocowało plamami 🙁 Ale nie umiem sobie z tym poradzić, chyba to taka cecha długopisów. Za jakiś czas pewnie ten rysunek rozwinę, bo na wykładach raczej nie będzie porażająco ciekawo.

Długopisy są różne. Ja osobiście preferuje takie, które piszą na grubo, bo lepiej się nimi cieniuje ale tymi całkowicie cienkimi też nie gardzę, bo są idealne do cienkich linii i szczegółów. I jestem totalnie uzależniona od długopisów, które tak fajnie pykają przy pisaniu 🙂 Ale to chyba nie ma wpływu na jakość rysunku.

Ale miało być o kolorach…
Ja posiadam całą masę kolorowych długopisów rożnych firm. Najbardziej lubię ten:

To jeden długopis z wieloma wkładami, kupiony za 1,50 zł w kiosku. Czemu go lubię? Bo jego kolory nie są ‚wściekłe’ jak w większości tego typu długopisów tylko naturalne, zgaszone. Dają bardzo realistyczny efekt.

Dla porównania próbki pozostałych długopisów:

Często mieszam ze sobą obie gamy kolorów. To daje fajne efekty.

2. Stosowane przeze mnie metody rysowania długopisami:
* kontury + cieniowanie
Omówiłam to dokładnie w notce o komiksie. Znajdziecie ją .
Przykładem może być ta praca:

* samo cieniowanie
Wspomniałam o tym na samym początku notki. Fajne do mrocznych klimatów i czarnego długopisu 🙂

* ‚na szybko’ czyli od ogółu do szczegółu
To bardzo szybka metoda. Pracuje się nad całością, nie nad szczegółami. Na początku wygląda to dość chaotycznie:

A z czasem rysunek nabiera kształtu:

Rysowanie można zakończyć na każdym etapie, bo jak już wspominałam, pracuje się nad całością.

* kolory nałożone na szarości
Często rysuję w ten sposób, bo to daje naturalne efekty. W ten właśnie sposób powstają tatuaże 🙂 Najpierw rysuje się ‚podkład’ czarnym długopisem. Tak samo jak opisałam na wstępie.

A potem nakłada się kolory. Ja zaczynam od tych ciemniejszych.

Użycie czerni powoduje, że kolory są bardziej zgaszone a to daje realistyczny efekt. Plusem jest też kontrast (którego akurat na tym skanie nie widać… chyba mnie trafi).

.

3. Mieszanie kolorów:
* Cienie
Podczas rysowania cieni nie używajcie tylko czarnego. Ja zwykle cieniuję używając brązowego. To daje fajny efekt głębi a brąz nie jest tak zimny i agresywny jak czerń. Niebieski można przyciemniać granatowym przechodzącym ostatecznie w czerń. Do przyciemnienia żółtego nadaje się brązowy i pomarańczowy. Najlepiej oba na raz.

* Nie ograniczajcie się do jednego koloru!
Podczas rysowania np niebieskiej bluzki nie trzeba używać wyłącznie odcieni niebieskiego. Można dodać kilka akcentów np fioletowym. Kolory rzadko występują samodzielnie. Zwykle towarzyszą im inne.

Mały przykład: trzy kolory długopisów- milion odcieni:

ps. Jestem szczęśliwą posiadaczką długopisu, który pisze na szaro. Kiedyś miał odcień zielony ale z czasem jakoś zmienił kolor. Zdarza mu się pisać na szaro-zielono, na szaro-niebiesko a czasem nawet na szaro-pomarańczowo ale aktualnie jest po prostu szary.

Sztuczka:
Dodanie kilku plamek w rożnych kolorach daje efekt mienienia się. Dla przykładu spójrzcie na te mangowe oczy:

Przed dodaniem kolorów wyglądają ok. Ale po zyskują coś nowego:

Ja się mangą nie zajmuję ale uznałam, że to będzie fajny przykład, bo długopisy świetnie nadają się do rysowania postaci z anime, bo dają bardziej intensywne odcienie niż kredki.

A na koniec mała galeria moich prac długopisami:
* bazgrołki z lekcji i wykładów:

(Postać realistyczna vs postać komiksowa)

* połączenie długopisów z pastelami olejnymi

Pisze do mnie sporo osób z pytaniami o ciekawe techniki. Zwykle polecam pierwszy plan w stylu komiksowym robiony długopisami i realistyczne tło pastelami olejnymi. Daje fajny efekt i można zabłysnąć w szkole na plastyce 🙂

* projekty tatuaży

Na ważce widać fajnie efekt mienienia się. A plątanina kwiatów i oczków (lub jej coś w tym stylu) być może kiedyś zagości na moich plecach (:D) więc ja bardzo proszę o nie ‚inspirowanie się’ tymi szkicami.
* nieco ambitniej

Jak widać długopisy nadają się nie tylko do bazgrania na lekcjach. To także fajna technika do ‚poważnych’ prac i projektów. W połączeniu z innymi materiałami może daj fajne rezultaty. Mam nadzieje, że Wam się spodobają. Moje prace długopisami do najambitniejszych nie należą ale mam nadzieję, że dzięki mojej notce Wasze będą 🙂