Teksty

Konkurs: Jesteś moją inspiracją - WYNIKI 37

Tagi:

Tym razem czytelnicy opowiedzieli o swoich inspiracjach. Zgodnie z moimi przewidywaniami podeszliście do tematu kreatywnie! 

 

 

Na początku wyjaśnię, dlaczego niektóre opisy prac są dłuższe od innych. Otóż w wielu przypadkach bardzo pomogły mi Wasze wiadomości, w których opowiedzieliście o swoich inspiracjach i okolicznościach powstawania rysunków. Nierzadko dałam się ponieść i dorzucałam własną interpretację. Czasem znaczenie rysunku i jego jakość była widoczna już na pierwszy rzut oka, więc mój dłuższy komentarz nie był konieczny, bo brzmiałby banalnie. Każda praca sprawiła, że w mojej głowie pojawił się nowy pomysł, interesujące przemyślenie, dygresja. Mam nadzieję, że Was też doprowadzą do czegoś!

 

 

 

Zapraszam więc na tekst długości konkretnej pracy licencjackiej. Mam nadzieję, że wybaczycie mi to, że słowa typu „szalenie”, „niesamowity”, „wspaniale” pojawiają się bardzo często. Po takiej ilości cudownych prac musiało mi w końcu zabraknąć słów :)

 

 

 

Zaczynamy! Oto prace konkursowe (kolejność przypadkowa):

 

·         Agnieszka, 11 lat

 

 

Zdjęcie

 

 

 

Cytuję autorkę:

 

„ Powstał on [rysunek] ponieważ uwielbiam konie:). Od razu kiedy zobaczyłam ten temat wiedziałam ,że będą  to te zwierzęta. Najwięcej trudności sprawiły mi kropki jednego z koni. Wiem że mało się na nim dzieje , ale sprawił mi on wiele radości podczas tworzenia. Najpierw był narysowany tylko błękitnym długopisem ,ale stwierdziłam że jest na nim za pusto. Pomalowałam wszystko potem mazakami tło zamalowałam dodatkowo kredkami. Szczerze nie mogę napatrzeć się na błękit nieba (wyszedł mi taki głęboki).Ogólnie jestem z mojego rysunku zadowolona. „

 

 

 

Cieszę się, że ktoś podszedł do tematu kreatywnie i wskazał zwierzęta jako swoją inspirację! Uwielbiam konie i gdy tylko mogę chodzę na spacery do stadniny koni, gdzie obserwuję te piękne stworzenia i wyobrażam sobie, że galopuję na jednym z nich przez Nowozelandzkie bezdroża :)

 

 

 

Na uwagę zasługuje to, że praca początkowo była wykonana długopisem a później poprawiona. Zmiana koncepcji nie jest niczym złym i czasem może dać pracy wiele dobrego. Ja np. aktualnie zastanawiam się czy nie poprawić pastelami długopisowego portretu Aslaug z notki.

 

 

 

·         Ana, 15 lat

 

Zdjęcie

 

 

 

Zgodnie z prośbą Any nie przytaczam całej historii związanej z tym rysunkiem. Zdradzę tylko, że jest związana z marzeniami i pasją. I szalenie cieszę się, że mogłam ją poznać! Praca przedstawia Ryszarda Riedla, który – jak sądzę – dla wielu ludzi był inspiracją.

 

 

 

W tym rysunku na uwagę zasługuje kontrast, który pasuje do stylistyki płyt Dżemu, ciekawie uchwycone spojrzenie i realistycznie zrobione okulary. Początkowo zdziwiło mnie ustawienie (jakby za nisko) postaci oraz jej rozmiar (jakby za mały). Później doszłam do wniosku, że wygląda to ciekawie – jakby świat ogarniał Ryśka, jakby Rysiek się nim fascynował lub był nim przytłoczony. Konkretne „wykadrowanie” rysunku wywołuje konkretne emocje u widza. Pomyślcie o tym spoglądając na pracę Any i wybierając ustawienie swoich przyszłych rysunków.

 

 

 

Ana, ja już się przekonałam, że rysunki czasem mają moc sprawczą (moja historia w notce). Nawiązując do historii z maila, mam nadzieję, że i Tobie się uda!

 

 

 

·         Elwira, 15 lat

 


Zdjęcie

 

 

 

Inspiracją Elwiry była jej ciocia Ania (też mam ciocię Anię :) ) oraz jedna z moich prac.

 

 

 

Oddaję głos autorce:

 

„Zmieniłam wyraz twarzy postaci, teraz widać raczej coś w rodzaju strachu. Jestem z niej dość zadowolona, chociaż dół (ręce, klatka piersiowa) nie wyszły do końca tak jak chciałam, musiałam trochę improwizować :) Trudność sprawiły mi włosy, które wyglądają teraz dość chaotycznie.”

 

 

Najbardziej podoba mi się smutne spojrzenie, które – jak dowiedziałam się od Elwiry – na zdjęciu wyglądało inaczej i zostało celowo zmienione. Dzięki tej zmianie praca jest pełna emocji.  

 

Rysunek wydaje mi się nieco zbyt ciemny. Sądzę, że kilka sztuczek z gumką do mazania odświeżyłoby ten rysunek a postać – która wygląda jak delikatny elf – nabrałaby właściwego blasku. Wygląda na to, że zainspirowałaś mnie do napisania notki na ten temat :)

 

 

 

·         Tsukuyo, 14 lat

 

 

Zdjęcie

 

tutaj oryginalne zdjęcie

 

 

 

Cytuję:

 

„Moja praca przedstawia Pawła "Draka" Grzegorczyka, wokalistę zespołu Hunter. Od zawsze chciałam narysować portret członków zespołu, ale bałam się, że mi nie wyjdzie na tyle bardzo, że ostatecznie to konkurs i nowa płyta, Imperium, zmotywowały mnie do spróbowania. A jako, że chyba to właśnie ten zespół (chociaż na portrecie znajduje się tylko frontman to w planach mam również portrety pozostałych członków) jest tym co najbardziej mnie inspiruje, to nie widziałam innej opcji (...)

 

Największą trudność sprawiło mi, jak zawsze, podobieństwo i odwzorowanie zdjęcia. Porządne skopiowanie nadal jest dla mnie nierealne, chociaż nie jest chyba aż tak źle jak sama uważam. Drugą, też sporą trudnością, były usta. Zwykle lubię je rysować, ale na rysunku wyszły dziwnie i mało realistycznie. Kolejnym problemem były włosy i zarost. Plątanina, dla mnie niemożliwa do odwzorowania - postarałam się więc oddać poplątany charakter włosów najbardziej jak mi się uda. Z czego jestem zadowolona - nie mam pojęcia. Chyba ze wszystkiego po trochu

 

 

 

Tsukyo pisze, że jest zadowolona ze wszystkiego po trochu. Ja wyszczególnię więc z czego szczególnie powinna być zadowolona :) Na uwagę zasługuje zwłaszcza idealnie oddana mimika, która pasuje do tego portretu. I niesamowite podobieństwo! I idealny kontrast! I bardzo ładne, dokładne cieniowanie. Od siebie dodałabym, że temat także :)

 

 

 

Ja nie znoszę rysować włosów. Niestety moim ulubionym stylem jest fotorealizm a on wymaga długiego, żmudnego rysowania każdego włoska. Są jednak style, w których fryzury ulegają znacznemu uproszczeniu. Można je efektownie zakreskować lub tak nakreślić, że mimo ubogiej formy, wydają się szalenie gęste. Sądzę, że to dobry temat na notkę :)

 

 

 

·         Dominika, 16 lat

 

 

Zdjęcie

 

 

Portret przedstawia przyjaciółkę autorki – Aleksandrę.

 

 

 

Dominika pisze:

 

„(...) Także mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że zasłużyła na portret. Co do okoliczności powstania to razem wybrałyśmy się na zimową sesje zdjęciową i wybrałyśmy zdjęcie na podstawie którego powstał rysunek. Ogólnie nie jestem do końca z niego zadowolona, ponieważ sądzę, że nie uchwyciłam podobieństwa. Najbardziej podobają mi się usta, a największą trudność sprawiły mi włosy. Ola jest ciemną blondynką, chyba, z każdym odcieniem brązowego (pasemka):D, przez co trudno mi było je odwzorować i wyszło jak wyszło. Portret będzie prezentem od mikołaja na 6 grudnia :)”

 

 

 

Sesja zdjęciowa to świetny pomysł na wspólne spędzenie czasu! Dlatego cieszę się, że udało Wam się na taką wybrać. I stworzyć portret na podstawie jednego ze zdjęć! Nie mogę ocenić, czy przyjaciółka wyszła podobna ale na pewno udało się odwzorować kolor włosów. Ja od razu rozpoznałam, że chodzi o ciemny blond z pasemkami. Na uwagę zasługuje także dokładne odwzorowanie szczegółów (drobne, białe włoski zrobione gumką, detale ubrania). Widać, że poświęciłaś im sporo uwagi! Portrety, które mają być prezentem dobrze jest wykonywać z takim właśnie podejściem. Obdarowana osoba od razu zobaczy, że w rysunek zostało włożone serce :)

 

 

 

·         Kinga, 17 lat   (tutaj jej fanpage)

 


Zdjęcie

 

 

 

Kinga pisze:

 

„Ponieważ tematem pracy była „moja inspiracja” pierwszą myślą jaką miałam byłaś Ty… „

 

 

 

Cieszę się :)

 

 

 

„Szybko zrezygnowałam, stwierdzając że nie uda mi się tego narysować tak jak bym chciała. Kolejną koncepcją był mój chłopak. Wspiera mnie przy każdej pracy i ocenia je – czasem bardziej, czasem mniej surowo. Ponieważ rysunek nie musi przedstawiać portretu wpadłam na pomysł że narysuję nas dwoje, starając się odwzorować nasze charaktery… Iiiii tu jest pies pogrzebany, ponieważ przy odwzorowaniu charakteru i szału rysowania, padły mi proporcje. Myślę – cholibcia, przecież już tego nie uratuję… I tak myślałam i myślałam i stwierdziłam trudno. Będzie co ma być. Chwyciłam za farby akrylowe oraz kredki akwarelowe. Strasznie bałam się połączenia ich. Nigdy jeszcze tego nie stosowałam. Ale będzie co ma być. Najwyżej nie wyjdzie! A co mi tam…
No i zaczęłam paćkać wesołe ciapki na tle. Wybrałam zielony, ponieważ jest to kolor który kojarzy mi się z ekspresją ale zarazem spokojem. Koszulkę mojego chłopaka – Sebastiana – pomalowałam na niebiesko, ponieważ jest to jeden z jego ulubionych kolorów (drugi to żółty, wkomponowany w tło i włosy, co niezbyt widać na skanie. Kolory nieprzypadkowe, ponieważ są to barwy klubu któremu kibicujemy). Przeszłam do malowania siebie, co nie przyszło mi łatwo. Po chwili dałam się ponieść wyobraźni (oraz zjedzonej wcześniej czekoladzie) i zaczęłam malować swoje włosy. Postanowiłam zupełnie spontanicznie, dodać kilka czerwonych refleksów aby odpowiadały mojemu nieco szalonemu temperamentowi. Pokazałam obrazek chłopakowi, który podczas pracy grzał mi stópki i grał w Saints Rowa. Stwierdził że jest zbyt mało „nasza”. Zaproponował mi dodanie jeszcze więcej zieleni, wkomponowanie ciał w tło oraz pomalowanie całych włosów na czerwono. Początkowo nie chciałam się zgodzić – przecież wyglądało by to głupio! Jednak po namowach dodałam jeszcze więcej czerwieni. W normalnych warunkach zapewne nie odważyła bym się na taki kontrast kolorów – wolę bardziej bezpieczne kombinacje. Jednak nie żałuję. Nie mniej jednak praca pozostawia wiele do życzenia.”

 

 

 

A co tam proporcje! Najważniejsze w tym obrazku są przemyślane kolory i koncepcja pokazania charakterów! Szalenie się cieszę, ze zdecydowałaś się na eksperymentowanie i odwagę. W tej pracy niesamowicie ważna jest także opinia Twojego chłopaka, który podsunął Ci pomysł i tym samym brał udział w tej pracy. Wygląda na to, że stanowicie zgrany zespół :)  Bardzo podobają mi się energetyczne kolory, które stanowią fajne tło dla twarzy. Ja osobiście poprawiłabym tylko jedno – całość wydaje się trochę przesunięta w górę przez co niewygodnie się na to patrzy. Ale poza tym – świetnie :)

 

 

 

Chyba mnie zainspirowaliście do zbadania jak wpływa na nas i nasze prace pomoc innych :)

 

 

 

·         Karolina, 16 lat (tutaj jej deviantart)

 

karolina 16

 

 

Karolina pisze:

 

„Rysunek nie jest czymś specjalnym, raczej szybki bazgroł, po prostu chciałam narysować Olę Szepczyńską i wysłać jej to, przy okazji daję na konkurs:)”

 

 

 

Uwielbiam komiksowe awatary! Mimo, ze zazwyczaj są dość proste, można w nich pokazać charakter danej osoby. Przykładem jest mój MałyElf. W przypadku tego rysunku na uwagę zasługuje czysta, piękna kreska i szczegóły twarzy. A drapowania na sweterku wyglądają niesamowicie! Pomimo komiksowego charakteru, w pracy królują realistyzcne, dopracowane detale.

 

 

 

Mam nadzieję, że obrazek trafi we właściwe ręce!

 

 

 

·         Joanna, 15 lat

 

Zdjęcie

 

 

Praca Asi przedstawia Igora Hebuta z grupy LemON, której teksty stanowią dla niej inspirację.

 

 

 

Oddaję głos autorce:

 

„trochę go wyidealizowałam ale kierowałam się bardziej uczuciami do ich muzyki i przyjemnością z pracy niż obrazkiem. Ostatecznie rysunek wygląda na trochę bledszy niż go narysowałam ale ta wersja nawet bardziej mi się podoba;)
Wydaje mi się że to lepiej oddaje jasne, dzienne światło i fajnie wygładza całość
ale co ja tam wiem po prostu cieszę się z tego że zrobiłam coś takiego "swojego"
i nauczyłam się że fotorealizm (choć do niego daleko) wcale nie polega na idealizmie i postanowiłam uwzględnić wszystkie mankamenty skóry Tło nie jest zbyt "określone" ale na zdjęciu właśnie takie było tyle razy poprawiałam twarz, że nie pomyślałam teraz trochę żałuję że nie zrobiłam innego no cóż trudno ;)
następnym razem włosy też nie wyszły ale ciiiiii..... nie jest tak źle cały czas patrzę i widzę swoje błędy muszę jeszcze sporo popracować :)”

 

 

 

Cieszę się, że wyczułaś na czym polega fotorealizm! Dokładne odwzorowanie niedoskonałości ... prowadzi do doskonałości, paradoksalnie :). Jestem w takim małym szoku, bo stwierdziłaś, ze nie jesteś zadowolona z pracy. Cytuję: „A czy można być zadowolonym z takiego rysunku?”. Ja jestem przeciwnego zdania! Precyzja wykonania zasługuje na owacje na stojąco! Kontrast jest idealnie dopracowany, podobnie tło. Obrazek bardzo przyjemnie się ogląda! Niesamowicie podoba mi się także efekt świetlny :)

 

 

 

Stary, dobry fotorealizm to fajny sposób na pokazanie swojego idola. Już sam fakt tego, że spędziliśmy dużo czasu nad obrazkiem wyraża nasz szacunek. Pamiętajcie, że portrety gwiazd można im wysłać lub dać do podpisania. :)

 

 

 

·         Monika


Zdjęcie

 

 

Niestety nie dostałam żadnych informacji o obrazku Moniki. Bez podpisu można jednak rozszyfrować, że na rysunku jest Dr House :) Nigdy nie oglądałam tego serialu ale podobno postać grana przez Hugh Lauriego słynie z ... interesującego poczucia humoru. :)

 

 

·         Natalia, 15 lat

 

 

Zdjęcie

 

 

Natalia pisze tak o swoim rysunku:

 

„przedstawia moją przyjaciółkę która mnie inspiruje i zawsze zagrzewa do narysowania kolejnego "dzieła". Był on narysowany jako prezent na święta. Największy problem miałam z cieniowaniem, chciałam by praca wyglądała tak, jakby była złożona z innych wyciętych kawałków (dlatego są tam te czarne kreski) ale chyba nie za bardzo mi wyszło :/. Mam nadzieję że moja praca ci się spodoba”

 

 

 

Aż nie chce się wierzyć, że to Twój pierwszy portret! Proporcje sie udały, kolory są ładnie dobrane a wszystko łączy się w spójną całość (mimo, że praca jest „w kawałkach :) ). Podoba mi sie też to, że podeszłaś do portretu z pomysłem i narysowałaś go tak, jakby składał się z kilku elementów. Trzeba się czasem nakombinować, by rysunek przedstawiający twarz był interesujący. Tobie się udało :)

 

Bardzo fajnie, że masz kogoś kto motywuje i inspiruje.  

 

 

 

·         Łukasz, 15 lat

 

Zdjęcie

 

 

Autor pisze:

„w moim rysunku podoba mi się kolorystyka oraz drzewa i coś z tyłu co wygląda jak skała skalna, nie podoba mi się twarz elfki (nos, usta i zbyt ciemny kolor skóry), ale włosy mi się podobają, mógłby być gęstsze, największy problem mam z rysowanie elementów twarzy i ręki, drzewa fajnie się rysowało (...) chciałem uchwycić piękno elfów i ich tajemniczość, zbyt słabo rozplanowałem proces tworzenia pracy, czego wynikiem jest niedoskonałość i pośpiech w tworzeniu( to wszystko przez egzaminy:0, jednak najważniejsze jest, że ruszyłem i coś zrobiłem, może coś niedoskonałego, ale własnego”

 

 

Masz dobre podejście do swojej pracy – może niedoskonała ale własna. Czasem (a nawet często) liczy się nie tylko wynik rysowania ale też sam proces. Ważne, by praca sprawiała przyjemność i pozwalała miło i kreatywnie spędzić czas. Nie jest natomiast wskazany pośpiech! Szybkie, nieprzemyślane ruchy pasują do ekspresyjnych obrazów a Twój – z tego co widzę – nie taki miał być. Sądzę, że gdybyś się tak nie spieszył, praca byłaby lepsza. Kreski rysowane na szybko zazwyczaj nie sprawiają przyjemności i wprowadzają niepotrzebny stres.

 

 

Po wielu latach pisania kursu rysunku i oglądania Waszych prac czuję, że odkryłam kilka zasad rysowania, które się sprawdzają. Jedna z nich polega na tym, że kreski, które są rysowane z przyjemnością, wyglądają ładniej. Prace, które powstają w pośpiechu i nerwach zazwyczaj są zbyt nieśmiałe, słabo rozplanowane i odzwierciedla się w nich stres autora. Spróbujcie kiedyś, w ramach eksperymentu, narysować ten sam temat w stylu realistycznym, raz na szybko i raz w spokoju. I koniecznie podzielcie się spostrzeżeniami :)

 

 

 

·         Ayuś, 22 lata

 

 

 

Zdjęcie

 

 

 

Najpierw kilka słów od autorki:

 

„Praca powstała podczas jednego sobotniego wieczoru, gdy nie miałam jak wrócić w rodzinne strony, gdyż uczyłam się (aha, ale mi to wyszło :D) do kolokwium. Powstał z tęsknoty za moją 3 letnią chrześnicą Oliwią. Nie miałam problemu z wyborem jej, jako mojej "inspiracji", jest najdroższą mi osóbką. Dużo więcej trudności przysporzył mi wybór tematu - jest wulkanem energii, pomysłów, wyobraźni. Lubi robić wiele rzeczy i wszędzie jej pełno, więc miałam mnóstwo wizji, które chciałabym narysować. Zdecydowałam się na malowanie, jedną z czynności którą lubi robić z ciocią i jako mocno związaną z tematem konkursu.  Rysowałam głównie z wyobraźni - zdjęciem sugerowałam się tylko przy twarzy, reszta to wytwór mojej główki, więc może trochę kuleć anatomicznie. Nie próbowałam nawet rysować "z natury", bo ten mały harpagan ledwo potrafi usiedzieć w miejscu, nawet jej zdjęcia wychodzą rozmazane. :D

 

 

 

Chciałam, by rysunek przypominał ilustrację ze starej dziecięcej książki - kolory dobrałam ciepłe i pastelowe, i dodałam bańki mydlane, dla bardziej bajkowej atmosfery. Wróżka, która wylatuje spod pędzla, ma odzwierciedlać mnie (nie, nie wyglądam tak dobrze w rzeczywistości ;D ), ponieważ pragnę, by być dla Oliwki prawdziwą "Wróżką Chrzestną", pomagającą jej spełniać marzenia, być przy niej zarówno w radosnych jak i trudnych chwilach. Inspiruje mnie nie tylko do wymyślania nowych zabaw czy bajek, ale także do bycia lepszą osobą. Bardziej uśmiechniętą, cieplejszą, otwartą, szczerą. Można powiedzieć, że jej obecność i uśmiech dosłownie mnie "uskrzydla" i "rozświetla moje życie", co też starałam się oddać na rysunku. :)

 

Dlaczego postanowiłam wysłać ten rysunek, mimo że uważam, że technicznie wiele mu brakuje (już nie wspominając o tym, co zrobił z nim mój godny pożałowania skaner)?
Otóż, pokazałam pracę znajomym i rodzinie, wszyscy chwalili podobieństwo Oliwki, na wróżkę nikt nie zwrócił uwagi. Jednak dopiero sama zainteresowana, gdy zobaczyła obrazek, pierwsze co powiedziała: "Tam jest mała ciocia Ania!" z taką pewnością, jakby to była największa oczywistość, a dopiero po chwili nieśmiało z uśmiechem stwierdziła, że ona też tam jest. 3-latka odgadła bez mrugnięcia okiem cały koncept, którego nie zauważył żaden dorosły. :) Magia dziecięcej, niczym nie ograniczonej wyobraźni.

 

Uznałam więc, że jeśli ona widzi, to, co chciałam przekazać tym rysunkiem, to jednak spełnia swoją rolę. Dodało mi to troszkę odwagi, by pokazać go Tobie. :)”

 

 

 

Jestem tak oczarowana tą pracą, że nawet nie wiem od czego zacząć! Historia, którą przytoczyłaś na końcu jest niesamowita. Dzieci faktycznie widzą więcej niż dorośli. :) Bardzo bardzo podoba mi sie styl pracy! Uwielbiam ilustracje w książeczkach dla dzieci a ten rysunek wygląda jak jedna z nich. Przenosi w bajkowy świat kolorami, detalami (np. charakterystycznymi oczami), lekkością... To niesamowite ile emocjo można zawszeć w jednym rysunku. Sądzę, że inni podzielą moje zdanie. Piękna historia, piękna koncepcja, piękne wykonanie. Choć sama nie umiałam bym stworzyć takiego rysunku, osoby oczarowane światem bajek odsyłam do notki, w której się im przyglądam.

 

 

 

Mam nadzieję, że przyczynimy się do tego, by młodsze pokolenia poznały cudowny, analogowy świat, w jakim my mieliśmy okazję żyć. Jeżeli macie czas i ochotę, poświęćcie im trochę czasu, narysujcie coś z nimi i dla nich. Pokażcie, że kredki to coś więcej niż mała ikonka w programie Paint. Że pasja to coś więcej niż w klikanie w Angry Birds. Wiem, że to, co napisałam brzmi może kiczowato i zbyt wyniośle, jak na rysunkowego bloga, ale praca Ani mnie wprowadziła w taki właśnie nastrój. To niesamowite!

 

 

 

 

 

·          Wiktoria, 15 lat

 

Zdjęcie

 

 

Najpierw oddam głos autorce:

 

Narysowałam Demi Lovato (wiem, że z fotorealizmem i podobieństwem jest u mnie raczej słabo, ale i tak jestem zadowolona z tej pracy). Jest ona według mnie osobą godną podziwu. Wiele moich ulubionych myśli, cytatów pochodzi właśnie od nich. Ta postać pokazuje, że uśmiech potrafi zakryć prawdziwe uczucia, np. smutek; ale z każdego problemu można się podnieść, a nie być od razu "skreślonym". Demi jest moją idolką, podziwiam ją za to, że mimo różnych ciężkich problemów z nałogami, depresją potrafiła się z tego podnieść i stara się być lepszą osobą. Demi Lovato jest moją inspiracją. Od razu, gdy zobaczyłam temat konkursu pomyślałam o nie. Jestem zadowolona z cieniowania jednak wiem, że nie udał mi się nos i rysunek nie jest zbyt podobny do Demi, ale i tak pomalutku robię postępy. :*”

 

 

 

Mam nadzieję, że Demi dowie się, jak wiele osób zainspirowała :) Moi czytelnicy często ją rysują i w ten właśnie sposób ja poznałam ją i jej piosenki. Wasze rysunki uświadamiają mi istnienie wielu osób a czasem dają nowe spojrzenie na tych, którzy mnie wcześniej nie zaciekawili :)

 

 

 

Fotorealizm to nie jest jedyny słuszny sposób na stworzenie realistycznego portretu. Dlatego, nawet jeżeli praca miała być fotorealistyczna a taka nie wyszła, to nic się nie stało. Dla mnie liczy się to, że na rysunku jest uśmiech, o którym pisałaś w mailu. Na rysunku Demi wygląda na naturalną, śliczną, radosną osobę. Pokazałaś w niej to, co najlepsze :)

 

 

 

·         Liese van der Meervenne, 20 lat < fanpage>

 


Zdjęcie

 

 

Luiza pisze:

„Mój rysunek przedstawia jedną z uliczek Florencji, rysowaną niestety ze zdjęcia (niestety, ponieważ teraz marznę na mojej prowincji, wspominając jedynie gorące ulice włoskich miast) zrobionego przez towarzysza mojej podróży. Jestem z niego zadowolona (z rysunku, chociaż towarzysz też był przyzwoity), bo choć nie jest szczytem mozliwości, wyszedł lepiej niż oczekiwałam, biorąc pod uwagę ledwie tydzień pracy. Wybrałam akurat nocną Florencję, bo zdjęcie zawiera w sobie wszystko, co stanowi dla mnie inspirację - podróże, nowi ludzie spotkani na drodze, moje kochane Włochy, muzyka, historia i nieskrępowany letni luz...”

 

 

Włochy... Aż się rozmarzyłam :). Za oknem północnoeuropejska zima a mi na rozgrzanie pozostaje jedynie wanna z ciepłą wodą, rozmówki włoskie i... Twój rysunek :)

 

 

W pierwszej kolejności zwróciłam uwagę na pięknie narysowane kamieniczki, ponieważ mnie trafia szlag, gdy mam je narysować. Wciąż brakuje mi cierpliwości do rysowania okienek i innych architektonicznych detali, dlatego zawsze podziwiałam osoby, które potrafią je tak realistycznie narysować. Kolejną rzeczą, której warto się przyjrzeć, jest twarz. Jest widziana z oddali a mimo to można z niej wyczytać nastrój, emocje. Niesamowita szczegółowość z jednej strony i umiar z drugiej :)

 

 

Jak widać inspirować moją nie tylko ludzie i zwierzęta ale też miejsca. :)

 

 

 

·         Nessi, 19 lat

 

Zdjęcie

 

 

Nessi pisze:

 

Mój rysunek przedstawia anioła, a dokładniej anielicę. Szczerze mówiąc jest to rysunek z sierpnia 2012 roku, aż wstyd się przyznać ale nie miałam czasu aby naszkicować nowe dzieło, a mój anioł, który był przeznaczony na ten konkurs siedzi w bloku bez skrzydeł ;)
Pamiętam, że miałam problem z skrzydłami, dłonią i ustami - ciągle dalej mam problem namalować usta.

 


Wybrałam postać anioła, ponieważ wierzę, że każdy z nas ma gdzieś tam swojego Anioła, który nas strzeże. Mój też tam gdzieś jest, mam nadzieję go kiedyś zobaczyć. 
Inspiracją były też słowa pewnego wiersza/piosenki (nie znam autora).
"Anioły mają wielką moc. Strzegą Cię czujnie całą noc. Niczym się nie martw, nie bój się. Twoje Anioły znajdą Cię..."
Właśnie anioł jest moją inspiracją!”

 

 

 

Szczerze mówiąc zawsze tak dopieram tematy konkursu, by osoby, które nie mają czasu zawsze znalazły coś by wysłać na konkurs i mieć szansę na wygraną :)
 

 

Ja też czuję, że gdzieś tam jest mój Anioł i że nade mną czuwa. W przeciwnym wypadku przy moim temperamencie już dawno zrobiłabym sobie nieumyślnie krzywdę. :)

 

 

 

Nie jest łatwo stworzyć rysunek, który przedstawia nagość i jednocześnie przekazuje głębszy sens. Sądzę jednak, że Tobie to się udało. Pokazałaś anioła w ciekawy sposób – tak, że nie widać jego twarzy. To kolejny w dzisiejszej notce przykład ciekawego kadrowania. Dla mnie jest szczególna jeszcze z jednego względu. Otóż anielica ma dokładnie takie włosy, jakie ja miałam jeszcze kilka dni temu. Niestety bardzo mi wypadały i musiałam ściąć. Bardzo za nimi tęsknię. Jeśli kto ciekawy, przed obcięciem wyglądały <tutaj>. Aktualnie są za ramiona.

 

 

 

·         Agnieszka, 19 lat

 

agnieszka 19

 

 

 

Najpierw kilka słów od autorki pracy:

 

„Do rysowania portretów zawsze inspirowali mnie aktorzy. Właśnie dlatego postanowiłam narysować jednego z moich ulubionych aktorów. Zdecydowałam się narysować Matt'a Bomer'a. Z rysunku jestem ogólnie zadowolona, ale mógłby być lepszy. Największą trudność sprawiło mi cieniowanie twarzy. Najbardziej podoba mi się w tym portrecie kapelusz i krawat.”

 

 

 

Mi na rysunku podoba się nie tylko kapelusz i krawat. Trudno byłoby przeoczyć ładnie wycieniowaną skórę! Kształty twarzy zostały dokładnie podkreślone – wyglądają wspaniale, idealnie :) Sądzę, że dobrym wyborem było narysowanie jasnoszarego tła, ponieważ ono podkreśliło biały kapelusz i koszulę. Niesamowicie wyszły także oczy :)

 

 

 

Ja także bardzo często rysuję aktorów. Są wyjątkowo wdzięcznym tematem, bo większość z nich ma wyćwiczoną mimikę. Mam wrażenie, że istnieją aktorzy, których nie da się narysować tak, by uchwycić „to coś”. Widziałam na przykład dziesiątki portretów Marylin Monroe i ani jeden nie był w stanie pokazać jej piękna. Większość przypominała karykatury, bo Marylin miała dość charakterystyczne rysy twarzy i nosiła ciężki makijaż. Może komuś w końcu uda się uwięzić ją na kartce? Być może tekst o kobietach „dziwnie pięknych” się przyda :)

 

 

 

·         Jemich, 18 lat

 

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

„Nadzieja”

 

 

 

Autor pisze:

 

„Ta Osoba inspiruje mnie od lat, jak dotąd w próbach pisarskich, a teraz (dzięki tobie Elfiku - dziękuję :D) tez w malarskich ;) To pierwszy Jej portret, ale na pewno nie ostatni... z tym że następny mam nadzieję rysować już normalnymi kredkami :P (...) ;( Na żywo jest lepszy, ale nie mogłem Ci go wysłać (chociaż bardzo chciałem), bo jeszcze nie wiem jak potoczą się losy tego rysunku... może dostanie go moja Inspiracja? :))) „

 

 

 

Kolejny rysunek z klimatem! Mam nadzieję, że trafi w ręce Inspiracji :) Obraz wygląda na przemyślany i dopracowany. W każdej kreseczce widać szacunek do kobiety (dziewczyny?) w czerwonej sukience. Jest w tym magia! Niby wszystko jest realistyczne (spójrzcie tylko na detale drzew i czerwień odbijającą się w wodzie!) a jednak pełne magii!

 

 

 

Dwa zdjęcia tego samego rysunku a tak różny efekt! Na zbliżeniu mamy chłodną paletę barw, która wprowadza świeżość i beztroskę. Kojarzy się z naturą a ja niemalże czuję przyjemny wiaterek na twarzy. Drugie zdjęcie jest ciepłe, wprowadza atmosferę pozytywnej „dziwności” i sprawia, że obrazek wygląda wyjątkowo. Dzięki temu możecie zobaczyć, jak bardzo kolory wpływają na postrzeganie pracy. Pomyślcie o tym następnym razem, gdy będziecie wybierać paletę do swoich obrazów :)

 

 

 

·         Kasia, 16 lat

 

 

Zdjęcie

 

 

Kasia o swoim rysunku:

 

 

 

„Obrazek nie przedstawia osoby, która mnie inspiruję we własnej osobie, ale to właśnie ta osoba zmotywowała mnie do narysowania tego. Dawno nie rysowałam, nie miałam pomysłów, ani chęci. Po narysowaniu tego wszystko wróciło. Jest to jakiś znajomy mojego kolegi, który wysłał mi portret właśnie tego jego znajomego (wykonany przez jakąś inną osobę). Stwierdziłam, że rysunek nie do końca mi się podoba i jak przesłał mi oryginalne zdjęcie postanowiłam wreszcie wziąć się do roboty. Jednak ponad roczna (może i nawet dłuższa) przerwa w rysowaniu portretów nie wyszła mi na dobre, ale ta praca pokazała mi, że nawet drobne wskazówki z bloga mogą znacząco poprawić wygląd moich rysunków. Jestem bardzo dumna z tej pracy, ponieważ włożyłam w nią dużo pracy, do tego w niesprzyjających warunkach (brak biurka, a nawet jakiegoś porządnego stolika) i zdjęcie z telefonu komórkowego, ale jednak sobie poradziłam ^_^.”

 

 

 

Kolejna praca, która przedstawia temat konkursu w nieoczywisty sposób. Obrazek nie musi przedstawiać portretu danej osoby a mimo to o niej opowiadać.

 

 

 

Zdjęcie, które wybrałaś jest pełne emocji i ruchu. Udało Ci się je uchwycić :) Postać i jej poza pasują do nowoczesnych, szczegółowych rysunków ołówkiem. Cieszę się, że zdecydowałaś się na dopracowanie obojczyków, bo bez nich ciało wyglądałoby płasko i dziwnie. Także detale samej twarzy wyszły fajnie. Sądzę, że gdyby zdjęcie zostało zrobione lepszym aparatem, to wszystko wyglądałoby jeszcze lepiej. :)

 

 

 

Mam nadzieję, że w końcu dorobisz się biurka! Ja nadal nie mam swojego i od kilku lat podczas rysowania wyglądam jak Gollum. Biureczko to podstawa. Dopiero wtedy możemy w pełni cieszyć się rysowaniem... Powiedziała Basia siedząca zgarbiona przy niskim stole :)

 

 

 

 

 

·         Klara A, 14 lat

 

Zdjęcie

 

 

 

Klara pisze:

 

„Okoliczności były dość banalne, dawno temu (zanim jeszcze była farbowana) spojrzałam w dół z drzewa i zobaczyłam coś takiego. Najwidoczniej traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa faktycznie pozostają w człowieku na całe życie...”

 

 

 

Osoba, która znajduje się na rysunku była bardzo podekscytowana tym, że powstał. Tym bardziej ja jestem podekscytowana tym, że praca trafiła do mnie na konkurs! Idealnie wpisuje się w tematykę :) Cudne kolory, mina (na co patrzyła? :) ) i pomysł z gałęzią. Jak wiecie z takie detale czasem mają duże znaczenie.

 

 

 

Przyznam szczerze, że gdybym miała w planach taki temat i tematykę, nie wybrałabym kartki o takie fakturze. Uznałabym, że nie będzie to wyglądało dobrze. Tymczasem na tym obrazku wszystkie nierówności pasują do wszystkiego i nadają charakteru. :)

 

 

 

 ·         Shanavii, 20 lat <deviantart>

 


Zdjęcie

 

 

 

Praca to portret J. R. R. Tolkiena.

 

 

 

Najpierw komentarz autorki:

 

Tak wiele osób pasowało do tematu, że w końcu zgłupiałam - za całe złoto Casterly Rock nie mogłam się zdecydować, a upchanie wszystkich na jednej kartce uznałam za słaby pomysł :) Olśnienia doznałam mijając na ulicy przeogromny plakat reklamujący 'Hobbita'. Aż krzyczał, żeby postawić na Śródziemie. I nieważne, że książki czytałam kilka razy a dialogi z filmu znam na pamięć - zanurzenie się w tolkienowski świat zawsze pozytywnie mnie nakręca. Wszystkie postaci, wydarzenia, miejsca sprowadziłam do wspólnego mianownika i tym sposobem powstał pomysł na mój rysunek. Ale zanim mnie oświeciło minął miesiąc i w dzikim szale w dniu końca konkursu zaczęłam rysować. Na wykładach, w przerwach między zajęciami, na zajęciach, w trakcie projektu... Wyścig z czasem, który zaowocował paroma prośbami o portrety i nową znajomością z pewnym brunetem ;)”

 

 Moim zdaniem wybór osoby, która podarowała nam wszystkim świat fantasy, jest doskonały! To od niego wszystko się zaczęło. To on nauczył nas spokojnego, i marzeń.

 

Zdjęcie rysunku jest malutkie i zamazane ale i tak widać, że jest bardzo szczegółowy i dopracowany, mimo że powstawał w pośpiechu. Rysowanie starszych ludzi do łatwych nie należy. Zmarszczki oznaczają tysiące drobnych cieni i dylematy („narysować je kreskami czy spróbować cieniowania?”). Tutaj wszystko się udało i wygląda naturalnie. Bardzo podoba mi się pomysł z dodaniem pierścienia i fajki (nie wiem czy oryginalnie była na zdjęciu).

 

 

 

Mam nadzieję, że nowa znajomość się rozwinie ;) Ja także w ten sposób poznałam kilka świetnych osób. Rysowanie na kolanie w miejscu publicznym zazwyczaj przyciąga widzów. Poczytajcie <tutaj> i <tutaj>.

 

 

 

·         Monika, 19 lat

 

Zdjęcie

 

 

Monika napisała:

 

„Moją inspiracją była koleżanka ze studiów która poprosiła mnie wcześniej abym ją narysowała. Ogólnie jestem zadowolona ze swojej pracy. Najtrudniejsze dla mnie było narysowanie twarzy w szczególności nosa a najbardziej zadowolona jestem z włosów.”

 

 

 

Wspominałam juz kiedyś, jak trudno jest narysować kogoś, kto uśmiecha się „z ząbkami”? Tutaj udało się w 100%! Rysunek wygląda prawie jak zdjęcie! Widać olbrzymie zaangażowanie autorki.

 

 

 

Wiele osób o tym zapomina, więc przypomnę: do szczegółowego portretu (czyli takiego, którego stworzenie zajmie sporo czasu) warto wybrać zdjęcie, które nam się podoba. Sądzę, że w przypadku tego rysunku tak właśnie było. Piękny uśmiech, ciekawe tło i – jak sądzę – dobra jakość na pewno umiliły pracę.

 

 

 

·         Ola, 13 lat

 

Zdjęcie

 

 

Najpierw kilka słów od Oli:

 

„Przyjaciółka na zdjęciu jest mi bardzo bliska, bierze czynny udział w moim życiu twórczym. Niedokończone prace często jej wysyłam z pytaniem co dodać, albo co dalej a jej pomysły często okazują się genialne. Gotowe prace zanim jeszcze je podpisze i włożę do segregatora wysyłam jej do oceny. I zwraca mi często uwagę na proporcje co często mi się rozjeżdża a czego nie zauważam. (...)

 

NA rysunku podobają mi się te różowe i filetowe refleksy na twarzy. Zdjęcie miało tyle odcieni a ja nie za bardzo wiedziałam jak uzyskać te barwy. Podobają mi się te ciepłe i uśmiechnięte usta ogółem wydaje mi się wszystko zgrabnie do siebie pasuje. Ta ciepła kolorystyka twarzy, te złote i rude refleksy. Nos mi nie wyszedł jest ciut krzywy ale za to są na nim takie ciepłe cienie. Najtrudniejsze były do narysowania oczy które na zdjęciu były blade. Moja koleżanka ma takie nie określone oczy. Próbowałam kilka razy i żeby nie nadwyrężać papieru ciągłymi poprawkami postanowiłam ujednolicić i wzmocnić oczy. W rzeczywistości są trochę bardziej niebieskie. Problem miałam tez z tym ze oczy patrzą do góry i  bok a mnie wychodził na rysunku zez. Koniec końców efekt mnie zadowala a to chyba najważniejsze. Na zdjęciu w tle był autokar i uczestnicy wycieczki, więc postanowiłam dodać zielone wzgórze a za nim futurystyczne budynki. Próbowałam potem podkreślić trochę że to tło i delikatnie rozmazać bloki ale wyszło co wyszło. „

 

 

 

Moją uwagę przykuwa ciekawe cieniowanie. Dodałaś kolory, które – jak mogło by sie wydawać – nie pasują do reszty. Tymczasem to właśnie te refleksy sprawiły, że praca jest interesująca. Świeża i pełna życia. Cienie na twarzy wyglądają na dopracowane, <”wyrzeźbione”> a tło ciekawie z nimi kontrastuje.

 

 

 

Dobrze mieć osobę, która szczerze powie, co w rysunku jest dobre, a co nie, prawda? U mnie taką osoba jest tata. Przez kilka lat słyszałam od niego rózne praktyczne uwagi. Wyobraźcie sobie więc moją radość, gdy po długim czasie usłyszałam, że jedna z moich prac jest „zajebista”. Wiedziałam, że opinia jest w 100% szczera i dlatego cieszyła mnie najbardziej. Mam nadzieję, że Wy także macie lub będziecie mieli taka osobę. :)

 

 

 

·         Margott <deviantart>

 

Zdjęcie

 

 

Od autorki:

 

Podczas pewnej podróży, głębiej zastanawiając się nad tematem konkursu, odkryłam że zmusił mnie do bardziej wnikliwego spojrzenia w głąb siebie i odszukania pierwotnego motywu, który popycha mnie do przodu w tworczym doskonaleniu się.

 

W ciągu ostatnich dni czytałam książkę Beaty Pawlikowskiej. Jej książki zmuszają do spojrzenia na własne życie z innej perspektywy, myślenia w inny sposób niż dotychczas.

 

Tak więc pod wpływem tej książki zdecydowałam, że narysuję portret Pani Beaty. Wybrałam zdjęcie i zaczęłam rysować, nie w stylu realistycznym tylko moim własnym.

 

Gdy zbliżał się ostateczny termin zakończenia konkursu, ponownie zaczęłam myśleć o moim abstrakcyjnym rysunku, który nabrał w końcu konkretnych kształtów. Jednak jest już za późno, format A3 jest za duży aby zdążyć w jeden czy dwa dni.

 

Moim największym problemem w trakcie pracy był wybór tego co chcę narysować, nie mogłam się zdecydować. A nawet kiedy podjęłam decyzję, ciągle miałam wrażenie, że to chyba nie to.

 

Co do rysunku to mam nadzieję, że chociaż trochę oddałam podobieństwo. Gdybym mogło to chyba poprawiłabym trochę oczy i usta. „

 

 

 

Kolejna godna uwagi osoba znalazła się na portrecie! Ja także lubię Panią Beatę i jej książki. Oprócz tych podróżniczych i psychologicznych na uwagę zasługują także jej kursy językowe. To ona nauczyła mnie szybko włoskiego!

 

 

 

Praca wygląda jak miraż portretu i mangi. To nawiązanie do sztuki azjatyckiej (o ile było zamierzone) jest trafne, bo Beata Pawlikowska podróżuje w egzotyczne miejsca. Podobają mi się „marzycielskie” kolory i delikatność. Na pierwszy rzut oka ta osoba kojarzy się z siłą (w końcu samodzielnie przemierza Dżunglę Amazońską!) ale z jej książek można wyczuć, że jest osobą uduchowioną i wrażliwą. Ja nie rozpoznałabym jej na tym portrecie ale – jak wspominałam wielokrotnie – to nie fizyczne podobieństwo jest najważniejsze na portretach. To charakter i emocje są ideą portretu. Mam nadzieję, że trafiłam z interpretacją tego rysunku :)

 

 

 

·         Eirene, 17 lat

 

Zdjęcie

 

 

Zacznijmy od komentarza Ireny:

 

Obrazek przedstawia różne tragedie ludzkie. Uważam, że ludzie poszukując inspiracji, szukają piękna w otaczającym nas brzydkim świecie. Dlatego ta szkaradność mnie inspiruję. Uważam, że nie sztuką jest pokazać coś wyidealizowanego. Sądzę, że brzydota jest jak najbardziej inspirująca, nawet bardziej niż piękno, ponieważ to Wszystko było rysowane "z głowy"; nie wspomagałam się żadnym zdjęciem. Dużo jest do poprawki z anatomii, tak samo z cieniowaniem. Mimo to jestem ogólnie zadowolona, że udało mi się mniej więcej ukazać emocje niektórych postaci.„

 

 

 

Piękno i brzydota to pojęcia względne. Dla wielu piękna jest wygładzona do granic możliwości twarz modelki na okładce gazety. Dla innych – pomarszczona starsza pani, której blade oczy widziały więcej, niż można sobie wyobrazić. Czułam to od zawsze a przypomniał mi o tym kreatywny rysunek Eirene.

 

 

 

Praca moim zdaniem trzyma odpowiedni klimat. Ludzie wyglądają jak anonimowy, nie znający się tłum. Każdy inny, wszyscy smutni. Wiele historii, które zasługują na opowiedzenie. I emocje! To niesamowite, że rysunek powstał „z głowy”!. Te twarze są tak prawdziwe!

 

 

 

·         Monika, 17 lat

 

Zdjęcie

 

 

Najpierw kilka słów od Moniki:

 

„Moją inspiracją do portretów są głównie wykonawcy muzyczni. Portretów znajomych nie robię, gdyż nie chcę ich skrzywdzić :) Portret przedstawia członka koreańskiego zespołu muzycznego EXO, Krisa. W ten sposób uzewnętrzniam swoje zafascynowanie nimi ^^. Zadowolona jestem chyba tylko z tła, co do twarzy nie jestem przekonana, nie do końca mi się podoba. Bardzo nużące było dla mnie kolorowanie włosów, cały czas mam wrażenie że nieodpowiednio je rysuję, zbyt mangowo. Zastrzeżenia mam także do ust. Zresztą długo by wymieniać, jestem bardzo krytyczna wobec swoich rysunków i nigdy nie powiem, że są wystarczająco dobre czy zadowalające. Jednak chyba nie mi to oceniać :)”

 

 

 

Och, a ja sądzę, że Twoi znajomi z przyjemnością zostali by “skrzywdzeni” przez Ciebie :)

 

 

 

Nawet jeżeli postać nie jest w 100% „zdjęciowa”, nie jest to błąd! Są osoby, którym trochę „mangowości” bardzo pasuje. Nie znam tego zespołu ani tego Pana ale sądzę, że styl, który wybrałaś pasuje do niego. Włosy wyszły ślicznie! Są wyraziste i miło się na nie patrzy. Uzyskałaś ciekawą kombinację delikatności szaleństwa na tym portrecie. Spokojna twarz walczy o uwagę z energetycznymi kolorami. Na uwagę zasługuje także ładnie zrobione spojrzenie. Próbuję sobie przypomnieć, czy kiedykolwiek rysowałam azjatyckie oczy. Nie umiem sobie przypomnieć... Chyba muszę spróbować :)

 

 

 

Zazwyczaj doradzam, by wycieniować portret tak, by twarz przyciągała uwagę w pierwszej kolejności. Są jednak osoby, które mają swój „znak firmowy”. Czasem są to włosy, czasem – jakiś atrybut.  Bywa, że warto go podkreślić i – tym samym – lepiej oddać charakter. :)

 

 

 

·         Marta, 13 lat

 


Zdjęcie

 

 

 

Cytuję Martę:

 

„Rysunek (właściwie rysunki) przedstawiają mojego kochanego tatę, moją inspirację. Tylko on zna mnie bardzo dobrze, rozumie i pociesza. Daje mi słowa otuchy, gdy coś mi się nie uda np. rysunek. Pomoże w lekcjach, wytłumaczy... i to właśnie dzięki niemu zakochałam się w rysowaniu, malowaniu. Jest dla mnie najważniejszą osobą w życiu.

 

Portet został wykonany ze zdjęcia, które zrobiłam niedawno. Ilustracja po prawej stronie przedstawia mnie i tatę 10 lat temu, a po lewej stronie teraz. Wykonanie tej pracy sprawiło mi radość, głównie dla tego, że mój tata oglądając ją bardzo się wzruszył. Rysunek został wykonany trzema kompletami kredek: akwarelowymi, zwykłymi i nowiutkimi magic trio, którymi dopiero uczę się posługiwać. Format pracy to kartka A3. Największą trudność sprawiły mi ręce i oczy.”

 

 

 

 

 

Chyba każdy się wzrusza, gdy widzi portret przedstawiający tak bliską autorowi osobę. Ja poczułam coś miłego, gdy czytałam opis rysunku. Niby wszystko jest takie proste i oczywiste - narysować portret taty – ale jednak pełne emocji. Wy też to czujecie?

 

 

 

Podoba mi się pomysł z dodaniem do portretu dwóch mniejszych obrazków, które podkreślają upływa czasu i niezmienność uczuć. Masz piękną - choć nieśmiałą – kreskę. Wszystko razem tworzy wspaniały, pełen emocji portret, który sprawia, że – choć nie znamy Twojego taty – czujemy jego osobowość. Nie ma przesady w tym, co napisałam :)

 

 

 

·         Kinga, 14 lat

 

Zdjęcie

 

 

Kinga pisze:

 

„Mój rysunek przedstawia moją ukochaną babcię. Wybrałam ją, ponieważ zawsze mnie wspiera nawet wtedy gdy moje rysunki są straszne. Dla babci moje obrazki zawsze są piękne. Często mnie motywuje i mówi bym się nie poddawała. Podziwiam ją, że przeżyła z moim dziadkiem już 50 lat! Bardzo się ucieszyła gdy zaproponowałam, że ją narysuję. Niestety pogoda na zewnątrz była okropna :( więc zrobiłam parę zdjęć w moim pokoju póki było jeszcze jasno ;p Potem jeszcze trochę porozmawiałyśmy i się pośmiałyśmy i zabrałam się do pracy ;) Z wielką chęcią ją rysowałam. Chyba narysuję jeszcze dziadka i dam im te rysunki w prezencie na święta. Mam nadzieję, że się ucieszą c:”

 

 

 

Niby żyjemy w świecie, w  którym ludzie się od siebie oddalają, tymczasem po raz kolejny ktoś mi udowadnia, że wciąż są rodziny, w których króluje bliskość. Wspólne spędzanie czasu. Szacunek. Dlatego uwielbiam oglądać takie portrety i czytać ich opisy. Nie znam Ciebie i Twojej rodziny ale już teraz wiem, że mogłabym z Wami mieszkać, bo wydajecie się wspaniałymi ludźmi. :)

 

 

 

Naturalnie pod względem technicznym rysunek także mi się podoba! Sposób cieniowania jest charakterystyczny, kolory wydaja się pasować do osoby na portrecie a szczegóły są niesamowicie dopracowane! Oczy wyglądają na zamyślone a atmosferę spokoju podkreśla intensywny, tajemniczy światłocień.  Czy coś więcej trzeba dodawać? Sądzę, że reszta ma podobne odczucia :)

 

 

 

·         Sylwia, 23 lata

 

 


Zdjęcie

 

„Mój bohater”

 

 

 

Najpierw komentarz autorki:

 

„Rysunek pod tytułem "Mój Bohater" przedstawia mojego narzeczonego Bartka. Bartek jako dziecko uwielbiał spider-men'a. Nawet teraz gdy jako dorosły nie może się doczekać nowego filmu " Niesamowity Spider-man 2".
Kiedy postanowiłam narysować Bartka, od razu wpadłam na pomysł, że najlepszym odzwierciedleniem jego osoby będzie narysowanie jego postaci jako spider-mena . W końcu to mój bohater:)”

 

 

 

 Super pomysł z tym Spider-Manem! Bardzo podoba mi się koncepcja z rysowaniem portretów spersonalizowanych. Chyba każdy chciałby dostać obraz, na którym wygląda jak superbohater. Dodam od siebie, że mój chłopak dostał malowidło, utrzymane w stylistyce ggry Skyrim, na którym jego avatar (można poznać po detalach zbroi) siedzi w karczmie i oczekuje na wielką podróż :)

 

 

 

Runek fajnie łączy intensywną czerwień i kontrast ze spokojną, jasną twarzą. To połączenie jest miłe dla oka i – moim zdaniem – ciekawie pokazuje dwie strony charakteru. Delikatne cienie wyglądają dość charakterystycznie. Niby są miękkie ale wyraziste. W tym wypadku niestety nie potrafię dokładnie wyrazić, o co mi chodzi.

 

 

 

·         Jennifer, 21 lat

 

 

Zdjęcie

 

 

 

„rysunek przedstawia moją przyjaciółkę Kamilę, która sama w sobie jest chodzącą inspiracją. kocha wolność, więc przedstawiłam ją jako wyzwoloną tancerkę, ze względu na jej kompleksy chciałam pokazać ją tak, jak ja ją widzę czyli szczupłą choć ona się za taką nie uważa :) ma czerwone włosy z rudymi refleksami więc jest osobą spontaniczną i szaloną. kocha pink floyd i pearl jam więc musiało się to znaleźć na rysunku. uwielbia pić kawę w ogromnym kubku i herbatę gdy malujemy paznokcie. jednak najbardziej na świecie kocha swojego kota Lenę który też musiał się tu znaleźć. jej pasją jest rysowanie i pieczenie pięknych babeczek i odkąd pojechała do Paryża, myślami wciąż tam jest :) inspiruje mnie do rysowania i robienia zdjęć a także do zmieniania siebie, by być lepszą osobą. najwięcej trudności sprawiło mi narysowanie tła oraz odbicie kółka z kubka po kawie, ale jakoś dałam radę :)

jeśli chodzi o okoliczności powstania rysunku, niestety nie byłam w stanie się z nią spotkać, ponieważ przebywa za granicą. postanowiłam wykonać jej portret bo bardzo mi jej brakuje.”

 

 

 

Kolejna piękna przyjaźń przeplata się pomiędzy rysunkami. Bardzo fajnie opisałaś Kamilę. Chyba potrafię ją sobie wyobrazić. Rysunek jest szalony i niezwykły. Niemal słyszę muzykę grającą w tle. Niemal widzę Paryż i tańczących ludzi. Ta praca ma w sobie energię i pokazuje, że przyjaciółka jest naprawdę ważna dla Ciebie. Pokazałaś jej ulubione rzeczy, jej charakter.

 

 

 

Ta praca wygląda jakby się poruszała. To sprawka nie tylko żywych kolorów. Dużą role odegrała tu też różnorodna kreska, nutki w tle i szalona kompozycja. Spróbujcie kiedyś w ramach treningu narysować taki energiczny, „ruszający się” obrazek a przekonacie się, że nie jest łatwo :)

 

 

 

·         Paweł, 19 lat

 


Zdjęcie

 

 

 

Paweł przysłał dwa rysunki. Ja publikuję jeden z nich.

 

 

 

Zobaczmy co pisze:

 

„Oba rysunki wykonane na formacie B2(50x70) ołówkiem 2B. Jak raz zacznie się rysować na większym formacie to trudno wrócić na mniejszy czy cokolwiek na nim zmieścić.
Zdjęcia wykonane na szybko telefonem więc ich jakość jest dość kiepska ale lepszy rydz niż nic. (... ) Temat konkursu według mnie można tak dalece interpretować że postanowiłem po prostu narysować to na co miałem ochotę bez zastanawiania się.”

 

 

 

Specjalnie tak dobieram tematy konkursów, by można było je różnie interpretować. Nie spodziewałam się jednak, że ktoś spróbuje stworzyć coś na ten temat zupełnie spontanicznie, bez zastanowienia! 

 

 

 

Choć za martwymi naturami nie przepadam, w tej bardzo doceniam realistyczne rozbłyski światła w szkle, pokazanie różnych faktur i tzn. „artystyczną kreskę”. Nie do końca rozumiem zamysł (jak ma się martwa natura do inspiracji) ale bardzo podoba mi się pomysł rysowania tego, na co ma się ochotę. Czasem dobrze wsłuchać się w siebie.

 

 

 

Prace, które powstają spontanicznie są zazwyczaj lekkie, pełne świeżości i inspiracji. Spróbujcie kiedyś narysować coś bez zastanowienia. Odseparujcie swój dłonie od tzn. „logicznego myślenia” i dajcie im się wyszaleć. Ciekawe, co wyjdzie :)

 

 

 

·         Ada, 17 lat

 

Zdjęcie

 

 

Na początku nie mogłam zdecydować, czy wysłać pracę na konkurs, ale ostatecznie stwierdziłam, że mogę zaryzykować.
Więc, nie narysowałam typowego portretu konkretnej osoby, ponieważ dla mnie wszystko jest inspiracją, czasami jest to piosenka, czasami jakaś sytuacja, komiks, książka, jakiś obrazek w internecie. Ostatnio czytam komiksy, więc inspiracją do tego rysunku były właśnie one, pomyślałam więc, ze fajnie byłoby mieć swoją własną 'komiksową postać'  - i oto jak powstała pani w niebieskich włosach ;)

 

Myślę, że najtrudniejszą częścią w tym rysunku było zrobienie kontur (strasznie bałam się żeby czegoś nie zepsuć) i pocieniowanie twarzy.”

 

 

 

Też lubię komiksy! Często można mnie spotkać na podłodze w Empiku, czytającą Thorgala :) Dlatego jak najbardziej rozumiem potrzebę posiadania swojego komiksowego alter ego. Też chciałam sobie takie zrobić ale... mi nie wyszło :) Twój rysunek jest piekny! Ma cudne kolory i czystą linię. Podobają mi się w nim zarówno najwazniejsze elementy (m.in. oczy) jak i dodatki (plątanina kwiatów). Całość bardzo fajnie się ogląda i sądzę, że nie tylko ja pomyślałam sobie, że fajnie byłoby sobie narysować taki portret.

 

 

 

Ja chyba spróbuję stworzyć siebie w takiej wersji. Jeżeli pomysł Wam się podoba, to zastanówcie się najpierw, co wyróżniałoby Wasz rysunek. Jaki byłby Wasz kolor włosów? Jaki mielibyście atrybut? Jeżeli macie swoją ulubioną komiksową postać (ja szaleję za Kriss de Valnor) to może warto sprawdzić, w jaki sposób jest przedstawiana i spróbowac odnieść to do swojego szkicu.

 

 

 

·         Kukabura, 15 lat

 


Zdjęcie

 

 

 

„Praca przedstawia moją najlepszą przyjaciółkę. Jest w formacie A4, namalowana farbami akrylowymi. Powstała ze zdjęcia, ale zanim to zdjęcie zrobiłam, to przez jakiś czas malowałam twarz mojej przyjaciółki śmierdzącą, niebieską plakatówką. Chciałabym jej podziękować za cierpliwość :D

 

Obraz jest w stylu ekspresjonistycznym tzn. mającym wyrażać jakieś negatywne emocje (przynajmniej nauczycielka plastyki tak mówiła).

 

Ogółem sądzę, że jest trochę straszny (na ścianie bym go nie powiesiła), ale jestem z niego zadowolona :) Nie wszystko jest tak jak na zdjęciu, ale rysy twarzy są zachowane, choć nie identyczne.”

 

 

 

Już któryś raz z rzędu czytam o tym, jak przyjaciele wpływają na naszą twórczość. Gratulacje dla Twojej przyjaciółki za wytrwałość! Ja nie jestem w stanie wytrzymać 10 minut nakładania makijażu a co dopiero malowania gęstą farbą. Ciekawa jestem, o co chodziło z tymi negatywnymi emocjami... Nie mniej jednak brawa dla Was. Wygląda na to, że stanowicie zgrany, artystyczny duet :)

 

 

 

Sądzę, że zadanie z lekcji plastyki zostało zrealizowane. Wspólnymi siłami stworzyłyście przerażającą (i intrygującą zarazem) pracę. Choć to twarz jest pewnie najważniejsza w tym projekcie, ja szczególną uwagę zwracam na włosy. Wyglądają jak lekkie, czarne, mroczne pióra. Fantastycznie zgrywają się z tematem!

 

 

 

Drodzy czytelnicy. Przypomnijcie sobie, kiedy ostatnio robiliście coś podobnego z przyjaciółmi. Uzmysłówcie sobie, że bardzo dawno (lub nigdy), zawstydźcie się i... ruszajcie do sklepu po plakatówki. Zapowiada się ciekawe popołudnie :)

 

 

 

·         Ada

 

 


Zdjęcie

 

 

 

Ada o swoim rysunku:

 

 Inspiracja to dla mnie między innymi osoba, która motywuje mnie do dalszej pracy. Pewnie spytasz co ma wspólengo z tym moja koleżanka przedstawiona na rysunku? Otóż od półtora roku trenuje strzelectwo na Zawiszy (Bydgoskim klubie sportowym), trenuje tam takze Patrycja, którą narysowałam i zapominalska Asia :D. (...). Mimo że trenuje już 1,5 roku to i tak nie osiągam znaczących wyników (...) Nie osiągam tak znaczących wyników jak Patrycja, która od tego czasu jak trenuje nie zajęła miejsca niżej jak 5. Patrycja trenuje już około 4 lata i jest w moim wieku, dlatego inspiruje mnie do dalszej pracy i dalszychh, cięzkich treningów „

 

 

 

Wygląda na to, że ten rysunek wpisuje się nie tylko w temat „jesteś moją inspiracją” ale także „jesteś moją motywacją”. Jak dobrze mieć kogoś takiego.

 

 

 

Od razu widać, że strzelectwo to twoja pasja. Tak szczegółowo narysowałaś ten... pistolet? Wiatrówkę? To coś :) Tyle detali! W tym rysunku spodobały mi się także... kontury. Ich linia jest bardzo charakterystyczna, bo przerywana. Widać jednak, że jest to przemyślany sposób. Kreseczki są przez to bardzo lekkie i nie walczą o uwagę z kredkowym cieniowaniem.

 

 

 

·         Paulina, 18 lat

 


Zdjęcie

 

 

 

Komentarz Pauliny:

 

„Modelka, którą narysowałam, jest dla mnie bliską przyjaciółką. Jej wspaniałymi cechami charakteru są optymizm i ogromna życzliwość. Charakterystyczną cechą jej wyglądu są jej niesamowicie jasne włosy, prawie białe. Nie powiem - zwraca na siebie uwagę na ulicy :).

 

Praca, którą rysowałam była dla mnie nie małym wyzwaniem. Wcześniej nie rysowałam portretów z takimi szczegółami (chodzi mi o to, że w tym rysunku starałam się narysować jak najbardziej odzwierciedlając fotografię), bo najzwyczajniej nie miałam do tego cierpliwości. Jednak ogromnie podobają mi się prace, które Ty rysujesz w tym swoim stylu. Już od paru lat przeglądam w miarę regularnie Twoje wpisy na blogu (wcześniej) i na stronce. Przejrzałam chyba z tysiąc razy każdą Twoją notkę i kiedy w końcu pojawiła się notka o konkursie, postanowiłam spróbować swoich sił. Jestem zadowolona ze swojej pracy i zamierzam ją podarować mojej modelce na urodziny - mam nadzieję że się ucieszy :) „

 

 

 

Gdy byłam mała marzyłam o takich włosach! Aktualnie szaleję za książką i serialem Gra o Tron, a niektóre postacie z tej serii mają właśnie takie włosy (mowa o rodzie Targaryenów). Więc tym bardziej podoba mi się ten portret :) Na rysunku te włosy wyglądają wręcz, jakby świeciły. Coś pięknego! Bardzo podoba mi się także wyrazista kreska. To niesamowite, ze udało Ci się uzyskać taki realizm i jednocześnie stosować taką „dziką” kreskę. Cieniowanie jest przepiękne! Jestem pena na 100%, że praca spodoba się przyjaciółce.

 

 

 

Ten rysunek jest doskonałym przykładem na to, że realistyczne portrety nie muszą być pozbawione charakteru. Ta praca jest pełna życia, szczegółów, kontrastów a mimo to wciąż przypomina zdjęcie. Niezwykłe, prawda?

 

 

 

·         Klaudia, 17 lat

 

Zdjęcie

 

 

Kilka słów od Klaudii:
„Narysowałam portret mamy i taty, ponieważ uważam,że są wyjątkowi. Uważam, żę zasłużyli na ten rysunek. Trudnośc sprawił mi, jak zawsze, materiał. Nie umiem odtworzyć zagięć.
jakie były okoliczności powstania pracy?

 

Mhmm.. Weszłam na Twojego bloga i przeczytałam o konkursie. Na początku nie wiedziałąm kogo mogłabym narysować, lecz później przypomniało mi się, że mama ma imieniny. Pomyślałam sobie, że portret byłby świetnym prezentem. Zdjęcie znalazłam w komputerze, było niedawno robione.”

 

 

 

Kolejna wspaniała osoba dostanie cudowny prezent!

 

 

 

Oprócz takich oczywistych rzeczy (piękne, dokładne cieniowanie, dobrze odwzorowane proporcje) warto zwrócić uwagę na to, że na rysunku zostały idealnie pokazane różne odcienie skóry. Wszystko wygląda doskonale. Każdy istotny szczegół został pokazany. Z jednej strony portret został wykonany realistyczne a z drugiej – postacie wyglądają na trochę wyidealizowane. Moim zdaniem to idealna kombinacja.

 

 

 

Może najwyższy czas stworzyć coś, co będzie wspaniale wyglądało na ścianie lub małej wystawce na meblach? :)

 

 

 

·         Jarek

 

Zdjęcie

 

 

Jarek pisze:

 

„Ta praca jest moim debiutem, jeżeli chodzi o farby (było jeszcze oko ale tylko w celach testowych :P)
Jeżeli obraz chociaż odrobinę przypomina osobę którą się inspirowałem, z całą pewnością nie muszę jej przedstawiać :)

Praca została wykonana na płótnie (z Lidla, zakupionemu dzięki notce :P), przy użyciu farb akwarelowych, aerografu oraz pędzli.”

 

 

 

Kilka (naście?) obrazków wyżej pisałam o moich spostrzeżeniach dotyczących Marylin Monroe i jej przedstawiania na rysunkach. Jej nietypowe rysy twarzy, które stały się pewnego rodzaju kanonen, są ciekawym tematem do rysunku. Jest w niej coś inspirującego. Coś, co oczarowało nie tylko mężczyzn, kobiety także. Na tym rysunku ciekawym nawiązaniem do jej stylu jest wykorzystanie klasycznych kolorów – czerwieni, którą często nosiła na ustach, i prostej, czystej bieli. Te barwy idealnie razem wyglądają i tworzą ponadczasowe połączenie. Dodatek żółtego i – o ile dobrze widzę – zielonego je wzbogaca.

Ja nigdy nie rysowała aerografem. Nie mam pojęcia, jakie to uczucie i jakie efekty można nim uzyskać. Nie umiem więc ocenić samej techniki. Podobieństwo? Na pewno sie udało, bo nie sposób nie odgadnąć, kim jest tajemnicza dama na obrazie. Czy „to coś”, co ma w sobie Marylin na nim widać? W pewnym stopniu – widać. Ale w 100% nie udało się to jeszcze nikomu. Taki urok Marylin :)

 

 

 

·         Magnes, 17 lat

 

Zdjęcie

 

 

Od autorki:

 

Modelką jest moja (śliczna) koleżanka, Klaudia. Jej uroda i w szczególności osobowość, są naprawdę inspirujące. Klaudia to szalenie pozytywny człowiek ^^.
Trochę dziwnie wykadrowałam obrazek i wyszło jak wyszło (dziwna poza). Opierała się wtedy o coś a ja źle ujęłam to na zdjęciu :/
Przy tworzeniu największą trudność sprawiło mi cieniowanie, które jest moją zmorą i zachowanie podobieństwa tej wyjątkowej istoty ^^. Na kolorową wstawkę zdecydowałam się właściwie w ostatniej chwili, taki spontaniczny odruch. Po kredki nie sięgam często (być może dlatego, że nie mam ich zbyt wiele i nie potrafię się nimi posługiwać). Zadowolona jestem z włosów, nie lubię rysować jasnych (dobrze, że to nie platynowy blond :D) włosów a te o dziwo mi wyszły i oczy a przynajmniej jedno wyszło nieźle :D. Minusy to usta, które nie chcą mi wychodzić i cienie.. Może kiedyś załapię o co w tym chodzi. Fragment kredką też nie powala ale za często się nimi nie posługuję, więc może być ;)
Rysunek wykonany ołówkami  KOH-I-NOOR oraz Faber-Castell, w użyciu była także gumka tradycyjna i chlebowa. Miałam chwile zwątpienia, przyznaję ale szczęśliwie doprowadziłam to do końca. ;)”

 

 

 

Niewiele dziewczyn potrafi szczerze komplementować urodę koleżanki. Wygląda na to, że udało Ci się pokazać to, jaka jest piękna na portrecie. Kiedy tylko spojrzałam na ten rysunek, od razu pomyślałam, że ta dziewczyna jest śliczna i sympatyczna. Bardzo podoba mi się także połączenie szarości ołówków i niebieskiego (to mój ulubiony kolor!). Te odcienie fajnie ze sobą harmonizują i dają przyjemny, uspokajający efekt. :)

 

 

 

Wiecie, że narysowanie kogoś, to wspaniały sposób na to, by powiedzieć komuś, że jest piękny? I że uważacie go za wyjątkowego? Może warto poświęcić na niego kilka wieczorów :)

 

 

 

·         Justyna, 21 lat

 

Zdjęcie

 

 

Autorka o swojej pracy:

 

„Jest to rysunek, który powstał w wakacje, okoliczności były takie, że słuchałam 24h na dobę Pink Floyd :) i trafiłam na zdjęcie, które dla mnie ma bardzo intrygujący, psychodeliczny klimat, według mnie świetnie oddający nastrój ich muzyki, zainspirowało mnie to do tego by spróbować je odwzorować. Z początku myślałam, że najtrudniejsze będzie tło, jednak w trakcie okazało się, że więcej trudności sprawia odwzorowanie emocji na twarzach członków zespołu oraz światłocienie.

 

Praca jest w formacie A3 więc jest za duża na skaner i niestety okropnie odbija światło przez co ciężko było mi zrobić w miarę korzystne jej zdjęcie, właściwie to najlepszy efekt jaki udało mi się uzyskać.”

 

 

 

Sądzę, że ten psychodeliczny klimat, o którym piszesz, udało Ci się uzyskać. Ta mimika, cienie, kontrast... Coś w tym jest! Pasuje do ich muzyki. A fakt, że udało Ci się stworzyć coś takiego, na tak dużym formacie zasługuje na uznanie. Ja jestem leniem i tworzę głównie na a4. Czasem nawet idę na łatwiznę i rysuję na a5. Shame on me...

 

 

 

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak <zobrazować muzykę>? Swoją ulubioną muzykę? Jeśli będziecie kiedyś tworzyć obrazek przedstawiający ulubiony zespół, spróbujcie – tak jak Justyna – dopasować do niego odpowiedni klimat :)

 

 

·         Natalia, 23 lata

 

Zdjęcie

 

 

Kilka słów od Natalii na początek:

 

„Jeżeli chodzi o konkurs, pomógł mi wybrać prezent dla siostry na osiemnaste urodziny, które skończyła kilka dni temu, możliwe, że brzmi to dosyć dziwnie, ale zaraz wyjaśnię.

 

Chciałam dać mojej siostrze prezent, który w jakiś sposób byłby częścią mnie, coś co mogę zrobić jej sama tylko nie do końca wiedziałam co to może być. Właśnie wtedy przeczytałam o konkursie i to mnie w jakiś sposób zainspirowało. 

 

Postanowiłam narysować portret. Siostra jest dla mnie bardzo ważną osobą więc rysowanie jej sprawiło mi wielką przyjemność, a jeszcze większą- radość i zaskoczenie w momencie rozpakowania prezentu :) Portret rysowałam ze zdjęcia, dla tego, że prezent miał być niespodzianką, użyłam ołówków, chyba każdej miękkości :) białej kredki, a papieru  użyłam pierwszy raz w życiu pod pastele, powiem szczerze, że nie było na nim łatwo.

 

W portrecie podoba mi się lekkość, delikatność, wydaje mi się,że uzyskałam własnie taki efekt.  Starałam się dodać pracy artyzmu, nie chciałam idealnie skopiować zdjęcia. Natomiast dużą trudność sprawiły mi włosy. W gruncie rzeczy jestem zadowolona z tej pracy ( i siostra też) Mam nadzieję, że Tobie również choć troszkę się spodoba ;)”

 

 

 

I znów z radością czytam o tym, że ktoś dostanie prezent :)

 

 

 

To oczywiście bardzo luźne skojarzenia ale mi praca kojarzy się ze słonecznym porankiem. Tak jak piszesz – jest lekki, delikatny. Wykorzystanie białej kredki było strzałem w dziesiątkę! Oczywiście, że praca mi się podoba! To wyjątkowy, pięknie zrobiony portret dla – z tego, co widzę – wyjątkowej osoby. Bardzo się cieszę, że mogę oglądać rysunki pełne tak pozytywnych emocji :)

 

 

 

Widzę, że praca została ładnie oprawiona. Tak sobie teraz myślę, że powinnam przyłożyć większą uwagę do tego, jak traktuję swoje rysunki po ich skończeniu. Zazwyczaj lądują w segregatorze... Chyba czas na przemyślenie tego tematu. I może na notkę o oprawianiu prac? Czuję się do tego zainpisrowana i zmowtywowana! Jeżeli macie jakieś pomysły w tej kwestii, śmiało piszcie :)

 

 

 

·         Weronika, 15 lat

 

Zdjęcie

 

 

Przeczytacie to, co Weronika pisze o swojej pracy:

 

Prababcię postanowiłam narysować, bo myślę, że zasługuje na swój portret. Ma 98 lat, więc w każdej chwili może zasnąć i się nie obudzić. Jeździ na wózku inwalidzkim i przy życiu utrzymują ją właściwie leki. Bardzo lubi czytać, mimo że widzi na jedno oko, bo drugie to jedna ropiejąca rana. Na zdjęciu jeszcze było je widać, ale taraz już nie. Prababcia urodziła się pod koniec I wojny światowej, więc już bardzo dużo przeszła. miała kochającego męża który walczył przeciw Hitlerowi, ale z każdej wyprawy wracał żywy. Ona wspierała go jak tylko mogła, ale myślę że za każdym razem bała się, że już nie wróci. Mieszkali na wsi i mieli się dobrze mimo, że nigdy nie mieli legitymacji partyjnej. Mieji dwie córki, które są teraz naprawdę wspaniałymi osobami, pełnymi empatii. Moja Prababcia to naprawdę twarda babka, chciała bym być taka jak ona, nigdy się nie poddać.”

 

 

 

I znowu mam w oczach łezki wzruszenia. To jest coś niesamowitego, że moja skrzynka mailowa zawiera takie historie, takich ludzi. To wspaniałe uczucie, wiedzieć, że jestem w posiadaniu takie zbioru. Od początku wiedziałam, że ten konkurs będzie stanowił doskonały pretekst do tego, by poznać Was lepiej ale nie spodziewałam się, że będę miała dreszcze podczas czytania!

 

 

 

Weroniko, choćby ten rysunek Ci nie wyszedł (a wyszedł pięknie!) to i tak byłby czymś niezwykłym. To cudowna pamiątka, zapis Twoich uczuć.
Moja rodzinna miejscowość leży blisko Oświęcimia. Wciąż mieszka w niej kilku ludzi, którzy pamiętają czasy, gdy Auschwitz działało. Jestem szczęśliwa, że mogłam porozmawiać z nimi i usłyszeć ich historie. Czuję, że powinnam napisać jakiś dobry tekst o tym, jak rysować starszych ludzi. Wciąż nie czuję się zbyt dobra, by coś takiego zrobić. Ale dziękuję za przypomnienie mi o tak ważnym temacie.

 

 

 

·         Frugusek, 12 lat

 

Zdjęcie

 

 

Dagmara tak pisze o swojej pracy:
„Rysunek, który wykonałam przedstawia moją koleżankę... Tworząc prace wzorowałam się na zdjęciu. Jestem zadowolona z efektu pracy, chociaż nie miałam zbyt dobrych kredek. Nie podoba mi się tylko ucho, które trochę psuje wygląd pracy (całe szczęście że zasłaniają je chociaż w części włosy ;) ). A najbardziej podobają mi się chyba włosy. Nie wyglądają jak prawdziwe i realistyczne, ale i tak mi się podobają :D .”

 

 

Za każdym razem, gdy oglądam rysunek kogoś młodszego ode mnie, staram się porównać go do moich prac z czasów, gdy miałam tyle samo lat. Dopiero wtedy jestem w stanie dobrze ocenić. Uważam, że jak na 12latke rysujesz wspaniale. Mało kto w Twoim wieku cieniuje tak dokładnie. Sądzę, że koleżance praca się spodoba :)

 

To nie dobre kredki tylko radość tworzenia są najważniejsze. Cieszę się, że jesteś zadowolona ze swojej pracy. Dostaję sporo rysunków, w których autorzy żalą się, że ich rysunek jest beznadziejny. Ja zaś od lat staram się przekonać rysujących, że w procesie twórczym dobrze jest skupić się na jego pozytywnych aspektach. Czy rysowanie miałoby sens, gdyby niosło tylko frustrację? Pomyślcie nad tym :)

 

 

 

·         Mikołaj, 9 lat

 

Zdjęcie

 

 

Mikołaj pisze:

 

Więc mam 9 lat rysunek przedstawia ciebie zdjęcie może tego nie oddaję ale ten warkocz w rzeczywistosci fajnie wyszedł największą trudność miałem z ustami a bardzo podoba mi się nos. Rysunek powstał na kartonie w formacie A3 w trudnych warunkach. Robiłem go 3 dni i akurat wtedy moją ciocia   przyjechała z 4,miesięczną kuzynką a ona ciągle chciała się bawić.”

 

 

 

Dziękuję!!!

 

 

 

Już po raz kolejny najmłodszy czytelnik bloga powala starszych od siebie w konkursie! Kto w wieku 9 lat tak pięknie potrafił narysować przymknięte oko? Sądzę, że tylko Mikołaj.

 

Na rysunku mój nos wygląda 100 razy lepiej niż w rzeczywistości. Jestem zachwycona. I bardzo się cieszę, że uznałeś mnie za inspirację :) To mi sprawiło radość :) Raz jeszcze dziękuję :)

 

 

 

Mogło by się wydawać, że kartka o takiej strukturze nie nada się do portretu. Tymczasem Mikołaj (mam nadzieję, że zainspirowany moimi poczynaniami) zdecydował się zaryzykować i stworzył piękny rysunek z ciekawą fakturą :) Wy też eksperymentujcie! Wiele prac okaże się porażką ale być może w końcu natraficie na technikę lub styl, który okaże się strzałem w 10 :)

 

 

 

·         Ewelina, 18 lat

 

Zdjęcie

 

 

Cytuję:

 

Rysunek przedstawia moją przyjaciółkę z dzieciństwa – Adę. Po zakończeniu tworzenia stwierdziłam, że będzie dobrym prezentem na Święta i pretekstem do odświeżenia znajomości. Ogólnie jestem z niego zadowolona, pomimo tego, że do ideału bardzo dużo mu brakuje. Oczy wyszły nie tak jak powinny (zewnętrzne kąciki są zbyt wysoko), miałam duże problemy z mikrofonem i podejrzewam, że gdyby nie kabel, nie byłoby wiadomo, co trzyma w dłoni :D Wilk na koszulce nie wyszedł do końca tak jakbym chciała i ręka po prawej stronie kompletnie mi się nie udała. Co do ogólnego cieniowania, to bardzo widać kreski od ołówka, ale będę nad tym pracować :)”

 

 

 

Przyjaciele z dzieciństwa – kolejny wspaniały temat, którym warto się zająć. Cieszę się, że konkurs stanowi pretekst do spotkania i będzie prezentem na Święta.

 

 

 

Koleżanka na rysunku wygląda jak prawdziwa gwiazda. Zanim przeczytałam opis, próbowałam się domyślić, którą piosenkarkę namalowałaś :) Najlepszy jest kontrast, który podkreśla wrażenie, że narysowałaś znaną piosenkarkę. Moim zdaniem wszystko wygląda super i pasuje do tematu. I wspaniały miałaś pomysł z ramką. Dzięki temu rysunek wygląda jak plakat. Jeszcze tylko nazwa zespołu i można wieszać na ścianie wśród innych idoli :)

 

 

 

Mam nadzieję, że moja przyjaciółka z dzieciństwa czyta ten tekst i w końcu uda nam się spotkać na kawie lub wspólnym rysowaniu :)

 

 

 

·         Wiktoria, 13 lat

 

Zdjęcie

 

 

Wiki pisze:

 

„Rysunek przedstawia psa mojej przyjaciółki.Uwielbiam tego pieska :) dlatego rysowanie go jest dla mnie wielką przyjemnością. wykonałam już pare rysunków z nim ale uważam że ten jest najlepszy. Na zdjęciu niestety nie widać niektórych rzeczy np. granicy między sierścią a tłem i niektórych cieni na futrze. Ogólnie jestem zadowolona z rysunku ponieważ jest to mój 2 rysunek wykonany ołówkiem, moim zdaniem wyszedł całkiem całkiem.  „

 

 

 

Piesek jest prześliczny!!! Zdjęcie wyszło dość blado ale i tak praca wygląda bardzo realistycznie. Uwielbiam ten kadr, który sprawia, że psinka wygląda uroczo.

 

 

 

Pewnie niektórym wydaje się dziwne, że zwierzęta zostały wybrane, jako inspiracją. Ja jednak doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że czasem mają one w sobie więcej uczuć niż ludzie. Korzystając z okazji chciałabym pozdrowić moją kochaną Safirę, która mnie inspiruje swoim radosnym podejściem do życia. Na pewno dostanie kiedyś portret :)

 

 

 

·         Olga, 16 lat

 

Zdjęcie

 

 

Jestem czytelniczką Twojego bloga od około roku, ale nigdy jakoś nie mogłam się zebrać, by ujawnić się w komentarzu ;) W każdym razie już od dawna podziwiam Twoje podejście do rysunku - lekkość i przede wszystkim swobodę Twoich prac oraz to, z jakim zapałem testujesz nowe techniki :) Na wzięcie udziału w poprzednim konkursie niestety zabrakło mi samozaparcia i, prawdę mówiąc, odpowiednio przekonującego pomysłu, ale tym razem wizja rysunku zjawiła się u mnie natychmiast po przeczytaniu wpisu, więc po prostu nie mogłam nie wziąć udziału :)”

 

 

 

Ok, to akurat nie było związane z rysunkiem ale nie mogłam sie powstrzymać i wkleiłam do notki :) Cytuję dalej:

 

 

Mam paskudną manierę pisania całych tyrad o swoich pracach, ale tu postaram się przedstawić ją skrótowo :)

"Jesteś moją inspiracją", brzmi temat konkursu, ale ja mam ochotę wyrazić go bardziej ekspresyjnie.
"Jesteś, facet, moją inspiracją, no jak w mordę strzelił!" :D

"Niepokonany", czyli rysunek wykonany niebieskim i czarnym długopisem na formacie A4, w ciągu około 80 godzin. Wzorowałam się na zdjęciu z niebieskim oświetleniem i właśnie chęć odtworzenia tej kolorystyki sprawiła, że zdecydowałam się na długopis. Widzę w tej pracy całe mnóstwo zgrzytów. Gdy któregoś dnia spojrzałam na nią świeżym okiem, doszłam do wniosku, że ogół jest koślawy i ma zachwiane proporcje, a z twarzą coś poszło nie tak. Niepoprawnie rozłożyłam na niej cienie, przez co gdzieś zapodziało się podobieństwo, ale długopisy nie pozwoliły mi już na wprowadzenie żadnych poprawek. Niemniej jestem zadowolona, że wyszło mi to długopisami i lubię ten rysunek mimo niedociągnięć - głównie ze względu na to, kogo na nim widać.
Rysunek przedstawia Grzegorza Markowskiego - wokalistę i lidera zespołu Perfect. Jako że nie jest on typem celebryty, który chętnie opowiada mediom o swoim życiu, nie wiem o nim wiele, nie miałam też okazji poznać go osobiście (może za sprawą rysunku uda mi się to zmienić ^^ ?) Mimo to ma on ogromną zasługę w tym, że chce mi się tworzyć i niewątpliwie mnie inspiruje.

 

Muzyka stanowi istotny element życia dla wielu ludzi, a ja zaryzykuję stwierdzenie, że dla twórców ma znaczenie jeszcze bardziej szczególne. Pozostaje bowiem jedynym towarzyszem twórczego cierpienia przez wiele godzin spędzonych samotnie na pracy. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że Perfect to jedna z najważniejszych dla mnie wartości. To coś takiego, co znam od dziecka, coś co obecne było w moim domu odkąd tylko pamiętam i przewija się gdzieś w tle przez wszystkie moje wspomnienia od najwcześniejszych lat - zawsze. Jednak przede wszystkim słuchałam ich, gdy powstawały wszystkie moje najważniejsze rysunki i rzeźby, przez co każda z moich prac ma teraz przypisaną jakąś swoją piosenkę, z którą najbardziej mi się kojarzy. A "Niepokonany" ma oczywiście "Niepokonanych" :) Perfect był ze mną przez cały czas, przez co nierozerwalnie związał się z najważniejszą dziedziną mojego życia – twórczością. Od wielu lat niezmiennie pomaga mi w rysowaniu i rzeźbieniu, inspirując swoimi tekstami lub poprawiając humor, kiedy mam dosyć roboty :)

 

Wiele tekstów, które śpiewa, nawiązuje do dążenia do celu i trudów z tym związanych, a także do zrezygnowania ze spraw, uznawanych przez ogół za priorytet, na rzecz tych, które liczą się dla artystów - to głównie mam na myśli, mówiąc o inspiracji Grzegorzem Markowskim.

 

Pracę zatytułowałam "Niepokonany", ponieważ w sferze muzycznej taki właśnie jest dla mnie Grzegorz Markowski. Poza tym jest to tytuł mojej ulubionej piosenki, a marzeniem dla mnie było usłyszeć ją kiedyś na żywo - spełniło się ono 14 października na koncercie Perfectu w Warszawie. Wówczas rysunek był dopiero zaczęty, ale już wtedy wiedziałam, że taki właśnie tytuł mu nadam :)

 


Osiągnąć główny celu konkursu - nawiązać znajomość - zamierzam jednak dopiero w przyszłości. Ten rysunek STANIE się pretekstem do spotkania. Może kiedyś uda mi się poznać Grzegorza Markowskiego osobiście, pokazać jego portret, poprosić o podpis, powiedzieć, że słuchałam go podczas tworzenia wszystkich swoich prac i że w sferze muzycznej od zawsze był dla mnie "Niepokonanym" - czasem rysunki pomagają spełniać marzenia, więc mam taką nadzieję :)”

 

 

 

Dziekuję za bardzo konkretny, wartościowy opis rysunku, który bardzo mi pomaga w ocenie! Szalenie podoba mi się Twoje podejście! Emocje związane z tym artystą i tworzeniem pracy. Dlaczego Ci, którzy najlepiej wykonali zadanie (czyli opisali swój rysunek) najczęściej mnie za to przepraszają? Dlaczego? :)

A teraz o rysunku. Cóż, chyba nie muszę mówić, że mnie zatkało? Sama niedawno zgłębiałam długopisy, więc jestem związana z tym tematem. Jeszcze wczoraj byłam dumna ze swojego rysunku a dziś mi się chce z niego śmiać. Chyba nie ma sensu bym oceniała pracę, skoro na razie nie zanosi się na to, bym zrobiła lepiej :) Ale zmotywowałaś mnie do bliższego przyjrzenia się długopisom. To bardzo wdzięczny materiał do pracy :)

 

 

 

·         Dawid, 15 lat

 

Zdjęcie

 

 

Od Dawida:

 

„Mówiąc może nieprzyzwoicuie ale za to szczerze, jestem bardzo zadowolony ze swojej pracy! Podoba mi się to, że kolory genialnie obrazują charakter Natalii, niby siedzi spokojnie w zielonym swetrze, ale burza czerwonych włosów pokazuje, że zaraz wybuchnie śmiechem. (...) Praca pod żadnym pozorem nie jest fotorealistyczna, dlatego nie próbowałem w  nieskończoność wygładzać powierzchni”.

 

 

 

Trzymam ten rysunek w dłoniach i powiem Wam, że na żywo wygląda lepiej. Te przepiękne kolory prezentują się niesamowicie na czarnym tle. Zieleń ma odcień najprawdziwszego szmaragdu a czerwień płonie żywym ogniem.  Na rysunku widać mnóstwo różnych faktur (wzorek na swetrze, lśniące włosy, rozświetlona twarz). Trudno nie być pod wrażeniem tak pięknych kresek.

 

 

 

·         Paula 13 lat

 


Zdjęcie

 

 

 

„Narysowałam aktorkę i piosenkarkę, Demi Lovato. (...) jest dla mnie niesamowitą artystką (ma 5 oktaw!). To niewyobrażalnie silna osoba, która była prześladowana w dzieciństwie. Teraz inspiruje wszystkich do bycia silnym hasłem „Stay Strong”. (...) Rysunek jest trochę różny od oryginału (włosy, kapelusz).”

 

 

 

Muszę zaznaczyć, że do ręcznie pisanego liściku, Paulina dołożyła wydrukowane zdjęcie, z którego korzystała, co bardzo mi pomogło. Dzięki temu widzę, że nie skopiowała w 100% fotografii tylko dodała coś od siebie. Moim zdaniem kapelusik bardzo pasuje do tego portretu. Gdyby cały rysunek pomniejszyć, to byłby świetnym logo piosenkarki. Takie było moje pierwsze skojarzenie :) Moim zdaniem na uwagę zasługują fajnie zrobione włosy. Są narysowane milionem cienkich, idealnie ułożonych kreseczek. Bardzo ładnie wygląda także cieniowanie twarzy. Zostały podkreślone drobne kształty, jak kości policzkowe, broda, „zmarszczki uśmiechu”. Jedyna uwaga jest taka, że trochę brakuje mi reszty ciała na rysunku. Głowa wygląda trochę jakby zawisła w powietrzu. Pewnie dlatego wszystko skojarzyło mi się z logo. :)

 

 

 

To już druga Demi Lovato! Wygląda na to, że naprawdę sobie zasłużyła na portret :) Możecie wrócić do poprzedniego obrazka i spróbować porównać go z pracą Pauli. Zobaczycie jak dwie osoby zinterpretowały ten sam temat :)

 

 

 

·         Florence Rebecca

 

Zdjęcie

 

 

Najpierw opis od autorki:

 

Rysunek przedstawia moją najlepszą przyjaciółkę, Kamilę. Wraz z moją nauczycielką od plastyki namawiały mnie bym narysowała coś kompletnie innego. Powstał portret. Od zawsze zajmowałam się mangą więc to było dla mnie ogromne wyzwanie. Obie "panie" zawsze mnie wspierają i inspirują do tworzenia coraz lepszych dzieł. Myślę, że jak na moją pierwszą próbę "portretowania" wyszło całkiem znośnie, choć widzę tu błędy np. usta są za nisko, a twarz troszkę za szeroka :)”

 

 

 

Widziałam już setki czarno-szarych portretów. To niesamowite, że wciąż trafia się taki, który jest wykonany w niepowtarzalnym stylu.

 

 

 

·         Asia, 15 lat

 

 

 

asia

 

 

 

Asia pisze:

 

Długo zastanawiałam się nad tym, kogo mogłabym narysować. Jako że uwielbiam dźwięk skrzypiec i to właśnie one mnie inspirują, zdecydowałam, że wykonam portret skrzypaczki. Poprosiłam więc przyjaciela, który mieszka w Krakowie (dzieli nas 100km), aby zrobił kilka zdjęć swojej siostrze, a mojej znajomej, bo niestety nie było czasu na spotkanie. Wybrałam potem jedno z nich i narysowałam je w sepii. Myślałam nad ołówkami, ale jednak nie padło na nie, ponieważ już od jakiegoś czasu chciałam spróbować rysunku sepią. Jestem zadowolona z rezultatu, choć niemały problem sprawiły mi same skrzypce - ciężko było z symetrią. Oprócz tego męczyłam się też trochę z dłońmi, ale wydaje mi się, że każdy ma z nimi problemy ;) Podczas rysowania słuchałam drugiego albumu Jelonka, potem Lindsey Stirling, dzięki czemu sam proces tworzenia był jeszcze przyjemniejszy.”

 

 

 

Jak widać nawet dystans 100 km nie przeszkadza we wzajemnym inspirowaniu. Muzyka i wspólna praca (nad rysunkiem i zdjęciami) zaowocowały fantastycznym, ciekawym portretem w sepii. Bardzo podoba mi się delikatna, „artystyczna” (jak ja to nazywam) kreska, wyeksponowanie skrzypiec i dobre rozłożenie intensywności cieniowania. To ostatnie brzmi jak sucha, pozbawiona sensu gadanina ale w praktyce chodzi o to, że wzrok widza nie biega bez sensu po kartce, tylko zatrzymuje się we właściwych miejscach – na twarzy i instrumencie. :)

 

 

 

Wiecie, że to, jakiej muzyki słuchacie podczas pracy ma wpływa na to, jak rysujecie. Nie musicie dobierać jej tak jak ja czyli tematycznie. Wystarczy dopasować jej tempo, do efektu jaki chcecie uzyskać. Szybki, pełen emocji szkic? Proponuję szybką muzykę. Szczegółowy, wymagający wyciszenia fotoreal? Spokojne ballady będą idealne.

 

 

 

·         White Raven, 17 lat

 

 

Zdjęcie

 

 

 

„Zacznę od tego, że oprócz rysunku moją wielką pasją jest musical. Bardzo cenię aktorów, których mogę oglądać na scenie, bo to oni kreują postaci tak wyraziste, że stają się częścią mnie. Podziwiam tę trudną profesję, jaką jest aktor. Ten właśnie podziw zainspirował mnie w czerwcu do przygotowania serii portretów moich ulubieńców. Stworzyłam planowaną serię i teraz systematycznie obdarowuję artystów z pobliskiej opery. 

 

 

 

Szczególnie w rysunku upodobałam sobie aktorkę Paulinę Janczak. Cóż w niej niezwykłego? Zauroczyła mnie jej interpretacja roli Christine w "Upiorze w operze". Nie dość, że świetnie gra, to ma też dobrze wyszkolony głos i - co jeśli chodzi o rysunek najważniejsze - idealną figurę oraz ładne rysy twarzy. 

 

Można powiedzieć, że została moją muzą, bo jak dotąd zainspirowała mnie do stworzenia aż czterech klasycznych portretów i kilku mang. 

 

Zdecydowałam jednak, że na konkurs wystawię coś innego...

 

 

 

Rysując zamieszczoną pracę, wzorowałam się na zdjęciu panny Janczak, które w mojej głowie nabrało zupełnie innych kolorów i znaczenia. 

 

Rysunek nosi tytuł "Pani Świata - Wyzwolona". 

 

Pani Świata, bo łączą się w niej wszystkie żywioły. 

 

 

 

Jest to jedna z niewielu moich prac, które naprawdę mi się podobają. Może dlatego, że w trakcie tworzenia nie oczekiwałam od siebie nie wiadomo jakich efektów, tylko zdałam się na wyobraźnię i emocje. „

 

 

 

Tym razem mamy rysunek, który łączy emocje i delikatność. Wrażenie spokoju i czystego piękna podkreślają kolory. Wyglądają jakby były dobrane nieprzypadkowo, choć wiem, że często zaczynamy coś rysować bez wyraźnej koncepcji a dopiero później pojawia się olśnienie. Suknia wygląda jakby się mieniła! Kwiaty i poza także wyglądają ciekawie. Bardzo lubię takie rysunki :)

Przy okazji tego rysunku, możemy znów pomyśleć nad tym, jak na obrazek wpływają kolory. Tym razem warto zastanowić się, czy wybrać pełną paletę barw czy – tak jak u White Raven – zdecydować się na kilka pasujących do siebie. Te na powyższym rysunku kojarzą się z pawim piórem :)

 

 

 

·         Aleksy, 20 lat

 

 

 

Zdjęcie

 

 

 

Rysunek, który wybrałem do Twojego konkursu przedstawia największą z moich inspiracji- wodza plemienia Dothraki: Khala Drogo, z serialu "Gra o Tron".
   Wybrałem właśnie jego, ponieważ uosabia wszystkie cechy prawdziwego mężczyzny: siłę, odwagę, mądrość i za to, że wzbudzał tak wielki szacunek. Już od pierwszych scen serialu wiedziałem, że muszę go uhonorować rysunkiem.
   Całość wykonałem na kartce formatu A4, przy ożyciu ołówków od HB, do 6B, a reszta... to chyba standard XD. W mojej pracy najbardziej zadowolony jestem z twarzy. Starałem się oddać surowość Khala i jego bezwzględne spojrzenie- chciałem, by właśnie na tym skupiała się uwaga widza i ... chyba się udało XD.
Co do niedociągnięć- pas Drogo na zdjęciu nie był wyraźny, a że rysowanie z pamięci nigdy nie było moją stroną stroną- wyszedł trochę niewyraźny i mało szczegółowy. Z całego jednak portretu jestem jednak bardzo zadowolony- albo nawet dumny ^^.”

 

 

 

Khal Drogo! Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego zgadzam się z tym, że jest on inspiracją :) Nie zawsze osoby, których nie rozumiemy, są złe. Warto zadać sobie trud, by je poznać. Cieszę się, że napisałeś mi, co podoba Ci się w postaci Khala i dlaczego jest on inspiracją.

Bardzo podoba mi się to, że od razu wiedziałeś, co w rysunku jest najważniejsze (spojrzenie) i dołożyłeś starań, by przyciągnąć uwagę widza w to miejsce.  Pasem nie musisz się przejmować. Doskonale znam zdjęcie, z którego rysowałeś, i wiem jak to tam wyglądało. Najważniejsza jest ta silna, surowa twarz. Bez niej nawet najlepiej zrobione atrybuty wojownika byłyby tylko błyskotkami. :)

 

 

 

·         Ania, 21 lat <blog Ani>

 


Zdjęcie

 

 

 

Najpierw słowa Ani:

 

Rysunek przedstawia moją najlepsiejszą przyjaciółkę Klaudię (dla mnie wręcz siostrę, bardzo podobne jesteśmy z charakteru i lubimy wiele tych samych rzeczy). Rysowałam ze zdjęcia, które zostało zrobione latem w Nieborowie. Nie spotkałam się z nią fizycznie z tego względu, że chciałabym dać jej ten rysunek jako prezent na mikołajki czy święta, no i oczywiście, żeby to była niespodzianka ;) (...)

Co do rysunku, jestem zadowolona, a nawet prze-szaleńczo zadowolona. Ostatni portret (Lindsey) nie wyszedł mi tak jak chciałam, chociaż to był mój pierwszy "portret" kredkami i też byłam z niego zadowolona. Ten po prostu powalił mnie na kolana, bo wyszedł cudnie i realistycznie zarazem :D (zaraz popadnę w samozachwyt no ale tak strasznie mi się podoba). Najbardziej podoba mi się twarz i włosy, a największa trudność? Hmm... rysowanie i malowanie dłoni (grrrrr....) oraz malowanie włosów (jednak
w mniejszym stopniu niż dłonie). Problem też był z tłem - zawsze go mam. No ale chyba jakoś fajnie wyszło.

Co do tła, na zdjęciu nie wygląda ono tak fajnie jak w rzeczywistości. W realu, nie witać tych poszczególnych linii tła, wszystko tworzy taką jedną, wielką, jednorodną "plamę". No i te jasnozielone elementy nie są tak rażące. Zdjęcie jednak nie oddawało szczegółów twarzy, dlatego zdecydowałam się na skan.”

 

 

 

I znów uśmiecham się pod nosem, bo wiem, że kolejna osoba dostała (lub dostanie) fajny prezent. :)

Jesteś zadowolona ze swojej pracy, więc sądzę, że dobrze wiesz, jakie są jej mocne strony. Gdybys nie wiedziała to napiszę: kolory! Światło! Kontrast! Pamiętam Twój poprzedni rysunek i widzę, że zrobiłaś wielki krok w kierunku realizmu :) Teraz Twoja kreska wygląda na odważniejszą. Ten rysunek jest pełen życie, energii!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To „już” wszystkie rysunki. Czas na wyniki!

 

 

 

Zwycięzcą jest...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

... Ayuś!

 

 

 

Zdjęcie

 

 

 

Jak nietrudno się domyślić, wybór był bardzo trudny. Od razu spieszę wyjaśnić, dlaczego wybrałam ten rysunek.

 

Zdaję sobie sprawę z tego, że ciężko porównywać rysunki osób, które są w różnym wieku. Ayuś jest w grupie 20+ (ale to brzmi!), więc naturalnie miała  większe umiejętności, niż młodsi uczestnicy. Uznałam jednak, że nie mogę z góry odrzucać prac zaawansowanych czytelników, bo nie mieli by motywacji, by brać udział w kolejnych konkursach. Muszę powiedzieć, że ten rysunek mnie po prostu oczarować. Jest jak ilustracja do baśni a ja <w świecie baśni> żyję od lat. Byłam także pod wrażeniem historii, która temu rysunkowi towarzyszyła. Sama mam małą chrześnicę i często zastanawiam się, co też w jej głowce siedzi :)

 

 

 

Do Ayuś wędrują kredki <Polycolor Portrat KOH-I-NOOR> ale o podanie adresu proszę także Mikołaja i Weronikę:

 


Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

 

Wasze prace także zasługują na uznanie. Mikołaj powalił mnie swoimi umiejętnościami. Na prawdę mało kto ma już pasję i umiejętności w tym wieku.  Weronika wzruszyła mnie wyborem swojej inspiracji i podzieleniem się z nami jej historią :)

 

 

 

Tym razem konkurs był pełen emocji. Wzruszały mnie portrety Waszych bliskich. Inspirowały prace przedstawiające ciekawe osoby.  W mailach przeczytałam wiele rzeczy, które sprawiły, że serce biło mi szybciej. Pisaliście o marzeniach, dzieliliście się historiami. Niektóre z nich były przeznaczone tylko dla mnie, czym jestem zaszczycona. Oglądanie prac było niesamowite.  Poczytałam także sporo miłych rzeczy na swój temat więc radości starczy mi aż do nowego roku.

 

 

 

Mówi się, że młodzież XXI wieku to bezwartościowa, szara masa. Ja widzę jednak, że pomiędzy miliardem emotikonek i chaotyczną interpunkcją kryją się osoby pełne pasji i inspiracji.

 

 

 

Następnym razem wymyślę Wam trudniejszy temat! :D

 

 

 

 

Zwycięzcę (Ayuś) oraz osoby wyróżnione (Mikołaja 9 lat i Weronikę 15 lat) proszę o przesłanie mi swoich adresów na elfik777@gmail.com . W ciągu kilku dni od odtrzymania danych wyslę przesyłki :)

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 37 Dodane komentarze:

Kunegunda

bardzo spodobały mi się prace :) ja w wieku Mikołaja... nawet nie będe porównywać moich prac. z niecierpliwością czekam na następny konkurs, który mam nadzieję jeszcze się ukaże ;) a tak btw masz cudownego bloga, dzięki Tobie bardzo dużo się nauczyłam, chociaż to mój pierwszy komentarz na blogu, wchodzę tutaj od dawna. Podziwiam wszystkie Twoje prace, które sie ukazały. Po prostu patrzę, patrzę i napatrzeć się nie mogę ;) chyba najbardziej spodobała mi się notka pt. "Śniadanie u Tiffaniego". P.S. Nie mam na imię Kunegunda :D

katherina910

W pierwszej kolejnosci chcialabym podziekowac elfikowi za zorganizowanie tak wspanialego konkursu, dzieki ktoremu mielismy okazje poznac kolejna grupe artystow. Podziwiam rowniez Basie, za tak ogromne poswiecenie przy ogladaniu prac, ich oceniania, a takze pochlonietego czasu, co latwe nie bylo przy takim nawale obowiazkow, szczegolnie przed swietami. Gdyby to mi przyszlo wybierac zwyciestwe, to nie ukrywam, ze miala bym z tym nie maly problem, gdyz wedlug mnie, kazdy z nich jest niezwykly, wyjatkowy w tej dziedzinie i kazda praca na swoj sposob mnie wzruszyla. Zwyciezcom serdecznie gratuluje, a pozostali, pomimo, ze nie wygrali, to nie powinni sie poddawac i traktowac tego jako porazki, a na tej podstawie motywowac sie do dalszej pracy czy tez cwiczen. Pozdrawiam wszystkich goraco.

Łukasz

Drodzy Rysownicy i Czytelnicy bloga Elfika mam do Was prośbę. Jak wiecie dużymi krokami zbliżają się Boże Narodzenie i koniec roku 2013. Chciałbym, a nawet prosiłbym, aby każdy z Was, który przeczytał ten komentarz, napisał np. życzenia , podziękowania lub wierszyki skierowane do Basi. Pragnąłbym, aby w ten sposób podziękować Basi za to co dla nas zrobiła przez cały ten rok, za to, że nas wspierała, pomagała nam kiedy czegoś nie wiedzieliśmy, zachęcała nas do pozostania przy pasji jaką jest rysunek, gdy chcieliśmy się poddać :) Oto przykład :) Droga Basiu, przez ten cały rok byłaś z nami, gdy Cię potrzebowaliśmy, ani razu nas nie zignorowałaś, zawsze miałaś dla nas kilka dobrych . DZIEKUJĘ CI ZA TO, ŻE PO PROSTU JESTEŚ :) Nie potrafię tego wyjaśnić słowami , ale to, dzięki Tobie na nowo się odrodziłem. Pokazałaś mi ,iż nie należy się poddawać, tylko walczyć :) Życzę Ci wielu nowych pięknych chwil spędzonych na tym blogu. Mam nadzieję, że Twój blog i Twoje nazwisko staną się znane na całą Polskę oraz Świat. Życzę Ci wielu fantastycznych prezentów pod choinką, miłych chwil z rodziną i przyjaciółmi i następnego roku z nami. Bądź Naszym Małym Cudownym Pomocnym Wspaniałym Elfem. Nie zmieniaj się ! PS: Dużo TSA :)

emmm

pati jak mogłaś być taka okrutna.on ma tylko 9 lat.

Łukasz

Domyślam się. To sekret :) Właśnie sobie rysuje, dzięki Twoim radom się nie denerwuje i ćwiczę :)

Elfik777

Mikołaj, usunełam, bo nie chcę, żeby się tu zrobiła wojna w komentarzach :)

Elfik777

Łukasz, nie rozumiem, o co chodzi :) Nie czytanie byłoby dośc trudne :)

Łukasz

Elfiku nie myślałaś o podzieleniu konkursów na kategorie wiekowe może to rozwiązało by problem :)Elfiku nie czytaj moich następnych komentarzy i wszystkich z następnej notki :) Dopiero może ... 19 grudnia :) OK ?

Łukasz

Nie co się przejmować, jeszcze każdy z nas coś wygra :)

mikołaj

em..mój komentarz tak jakby zniknoł

Elfik777

Pati, praca Mikołaja nie wygrała. Została wyróżniona za niesamowite wyczucie kreski w tak młodym wieku. Osobiście nie widzę na niej koloru zielonego ale nawet gdyby był to uznałabym go za kreatywny dodatek (sama rysowałam Liv Tyler z fioletowymi pasmami). A o Oldze jeszcze usłyszymy :)

Pati

Moim zdaniem praca Mateusza nie powinna wygrać. Zamiast niej na to wyróżnienie zasługuje praca Olgi. Ja wiem-to 9 latek,no ale sorry ja w wieku 9 lat potrafiłam odróżnić czy osoba ma czarne,czy zielone włosy i narysować coś na niepogniecionej kartce. Praca Olgi wygląda jak zdjęcie,a długopis to okropnie trudna technika(wiem,bo ostatnio rysowałam Jennę Louise-Coleman,proporcje trochę zwalone,a na rysunek wkradły się fioletowe plamy od białego żelopisu).Dlatego moim zdaniem Mateusz nie powinien dostać tego wyróżnienia.(TAK,JUŻ SŁYSZĘ TE HEJTY). Om,i zauważyłam,że dla wielu osób inspiracją jest Demi Lovato(to chyba przez ten film Frozen-zawiodę Was,w filmie to nie ona wykonuje tą piosenkę,może na napisach końcowych nie wiem). Demi po powrocie do życia spisuje się świetnie.Już jest sobą-i chociaż jej trudno to walczy z samookaleczaniem się,swoją bulimią i narkotykami. Podziwiam ją,za to,że jest taka silna. Mam dla Was dobrą wiadomość.Lovato napisała książkę- http://www.empik.com/badz-swoja-sila-przez-365-dni-w-roku-lovato-demi,p1085168957,ksiazka-p . I jedziemy dalej...też robiłam arta na ten konkurs,ale z wielu przyczyn nie dałam rady go wysłać. Czy już skończyłam? Yap. Możecie hejtować.

Olga

Eirene, dziękuję :) Jeszcze takiej strony nie posiadam, ale w najbliższym czasie założę, bo każdy mi to doradza. Przy okazji, bardzo spodobała mi się Twoja interpretacja tematu. Osobiście uważam brzydotę za naprawdę interesujący temat, choć dotychczas ograniczało się to do fascynacji intrygująco szpetnymi twarzami. Twój rysunek dał mi sporo do myślenia :)

Julia

Jestem pod wrażeniem! Tyle przepięknych prac! Dały mi duuużo motywacji! Z niecierpliwością czekam na następny konkurs. Mam ochotę wziąć udział :)

Eirene

Olga, ja bym chciała umieć tak odwzorowywać zdjęcia. Wszystkie cienie i mięśnie tak ładnie zaznaczone. Masz jakąś stronę, na której publikujesz swoje prace? Dziękuję Ayuś za komplement :)

Olga

Ayuś, wielkie dzięki za miłe słowa (pozostałym również :)) Oczywiście myślę nad tym bardzo poważnie, zarówno nad rysunkiem, jak i nad rzeźbiarstwem, bo tym również się zajmuję :) A tak to już z ludźmi bywa, że zawsze chcą mieć to, co widzą u innych. Ja chcę umieć rysować z wyobraźni! Co z tego, że odwzorowałam zdjęcie, skoro mój rysunek przy Twojej pracy wydaje się tylko surowym, odtwórczym szkicem, niczym nowym i odkrywczym? Od zawsze podziwiałam ludzi, którzy poza kopiowaniem zdjęć potrafią dodać do nich tak wiele od siebie i uczynić z nich coś niepowtarzalnego. Tymczasem ja działam wyłącznie jak ksero :P Oczywiście bardzo cenię sobie fotorealizm i podziwiam mistrzów tego stylu, ale chciałabym również mieć pomysł na to, jak wyjść poza ramy. Nie mam go jednak, w przeciwieństwie do Ciebie, dlatego tym bardziej gratuluję Ci tego rysunku :)

Joanna

Ogromne gratulacje dla zwycięzcy i wyróżnionych. Najbardziej podobają mi sie fotorealistyczne szkice Moniki, Eweliny, Natalii, Justyny, Dominiki i Agnieszki (szacunek) gdzie mi tam do Was z moim Igorem xd Mimo wszystko dziękuję za miłe słowa :)

Ola

Gratuluję wszystkim, a szczególnie zwycięzcom. Ta praca Ayuś jest cudowna. ja również jestem oczarowana. Hmmm ile to 4+0

zuzek

Gratulacje Ayuś! Mnie też bardzo się podoba ta praca i nie dziwię się, że zwicięstwo przypadło jej. Rysunek skojarzył mi się z ilustracjami z książek z opowiadaniem dla dzieci, jakąś bajką. Bajeczny klimat, od razu zrobiło mi się weselej ;) Bardzo spodobała mi się również praca Liese van der Meervenne, (cudowny, aż brak mi słów!), praca Asi przedstawiająca Igora z LemON (też bardzo go lubię ^^ a poza tym efekty, jakie stworzyło światło są przecudowne) i rysunek przedstawiający Olę Szczepczyńską (od razu poznałam, że to Ola). Poza tym każda praca miała w sobie coś niesamowitego, dlatego podziwiam cię Elfiku, że dałaś radę zdecydować, kto wygra :) No i może na kolejny konkurs (lub któryś z kolejnych, które mam nadzieję się odbędą) wyślę swoją pracę :) Pozdrawiam, Zuzek :)

Magda441

Obrazek Ayuuś jest GENIALNY!Oliwka jest taka urocza *u*.Praca Asi też mi się podoba ;-).Praca Mikołaja muszę przyznac że jest dobra jak na 9 latek.I ten pofalowany papier...w jego wieku też rysowałam na wszystkim....niestety łącznie z biurkiem...taa...;-D

Liese van der M.

Basiu, czapki z głów, że byłaś w stanie wybrać zwyciezcę - ja do teraz nie mogę określić, która praca podoba mi się naj, wszystkie są absolutnie zjawiskowe. Poza zwycięzką pracą i rysunkiem Mikołaja (już sobie wyobrażam, jak ten chłopaczek będzie brylował na międzynarodowych wystawach za jakieś dziesięć lat!) na dłużej zatrzymałam się przy rysunku Asi, która sportretowała swoją przyjaciółkę - skrzypaczkę. Pewnie dlatego, że sama uwielbiam skrzypce :) Dziękuję za miłe słowa dotyczące mojej pracy :)

ayuś

Serce mi mocniej zabiło, jak zobaczyłam wynik konkursu. Dziękuję Basiu. :) To niesamowity wczesny prezent świąteczny, latam po domu ciesząc się jak małe dziecko! Zwłaszcza, że tak zazdrościłam Ci tych kredek... :) A to 20+ faktycznie strasznie brzmi. W ogóle nabawiłam się tu kompleksów, tyle dużo młodszych uczestników ma taką niesamowitą technikę, często bardzo realistyczną, dopracowaną, której ja do teraz nie osiągnęłam, przez swoje lenistwo i brak wiary w siebie i miliony innych wymówek. Chyba najwyższy czas wziąć się za siebie, bo aż mi głupio teraz i nie czuję, żebym zasłużyła na takie wyróżnienie. :) Gdy patrzę na te rysunki mam ochotę sama je wszystkie skomentować, zazdroszczę Ci Basiu, że mogłaś to zrobić i podziwiam, że udało Ci się zrobić to tak szybko, (chyba wszyscy już umierali z ciekawości - jednak na Twoim miejscu przejrzałabym ją jeszcze i edytowała, bo wkradło się - pewnie przez pośpiech - sporo literówek) Najbardziej w oko wpadła mi praca Olgi, również uwielbiam Perfect (zwłaszcza "kołysankę dla nieznajomej" - wyjdę za mężczyznę, który zaśpiewa mi tę piosenkę ^^), technicznie jesteś mistrzynią, aż trudno uwierzyć, że masz 16 lat. Mam nadzieję, że poważnie myślisz o rysowaniu, szkoda się marnować. Także sam cel wykonania pracy, jako narzędzia do poznania Twojego idola, cudowne marzenie, z pewnością stanie się to prędzej niż myślisz. :) Także piesek Wiktorii jest świetny, bardzo ciężka perspektywa, bezbłędnie ujęta. I to cieniowanie... A rysunek Eirene? Łał, bardzo dojrzałe i głębokie podejście do tematu... skłania do refleksji. I masz niesamowitą wyobraźnię, by umieć narysować z głowy wszystkie, tak różne postacie. :) Liese, cudowne ujęcie, i te kamieniczki takie szczegółowe, chciałabym umieć rysować swoje ulubione miejsca w ten sposób... A te realistyczne prace, Tolkien Shanavii, rysunek Tsukuyo... gdzie mi do Was. Nigdy nie byłam fanką, jak to często zwałam "przerysowywania ze zdjęć", ale coraz bardziej pragnę umieć rysować w ten sposób. Kawał dobrej roboty... Gratulacje także dla wyróżnionych. Mikołaj, chciałabym być znowu w Twoim wieku i mieć taką wspaniałą wyobraźnie. Nie przestawaj rysować, bo idzie Ci to świetnie! :) Ale na przyszłość - nie powinieneś podawać publicznie, zwłaszcza w internecie, swoich danych, to niebezpieczne. Weronika, historia Twojej prababci naprawdę porusza, zawsze podziwiam starszych ludzi, za ich siłę i hart ducha, mimo tego, co przeżyli. Twoja praca pokazuje tą siłę, jest piękna. Dziękuję jeszcze raz za impuls do rysowania Basiu, czekam z niecierpliwością na trudniejszy temat! :) I dziękuję za wszystkie miłe komentarze, naprawdę mnie podbudowaliście. :)

Olga

Po zapoznaniu się z rysunkami i historiami Ayuś i Weroniki byłam pewna, że któraś z nich wygra, bo ich wymowa miała więcej wartości niż obsesyjne wygładzanie cieni. Dzieci nie są moim ulubionym tematem, przyznaję bez bicia, ale, kurczę, ten rysunek jest tak emocjonalny, że trudno nie zgodzić się z wynikiem. Ciepła kolorystyka, te żółte refleksy, kompozycja, spójność i pomysł, wszystko to zasługuje na brawa. Ciepło, uroczo i bajkowo, nie wiem kiedy ostatni raz tak podobała mi się praca w klimatach tak różnych od moich zainteresowań :D A Mikołaja zaczynam się bać. Rośnie konkurencja ;) Kiedy ja miałam 9 lat, moi ludzie znajdowali się gdzieś na poziomie patyczaków, a o cieniowaniu nawet nie myślałam. Tak, jest się czego bać! W pamięć zapadła mi jeszcze praca Tsukuyo, fotorealistyczny Igor Hebut autorstwa Joanny (genialnie narysowane włosy!), rysunek Liese van der Meervenne za te kamieniczki i Tolkien Shanavii. Motyw pierścienia naprawdę mi się podoba. O, nie sądziłam, że przytoczysz cały mój wywód :D Miło, że się tu znalazł. Wiem, że prosiłaś o dokładny opis, ale wydawało mi się, że już przesadziłam, a z natury jestem taka, że nie lubię zabierać komuś zbyt wiele czasu ;) No i cieszę się, że moja praca okazała się inspiracją dla Ciebie - długopisy dobra rzecz (zwłaszcza niebieskie :)) - mam nadzieję, że za jakiś czas zobaczymy kolejną Twoją długopisową pracę. No i dziękuję bardzo za uznanie :) Pozdrawiam!

Aga

Gratulacje dla zwycięsców. Każda praca konkursowa ma sobie coś wyjątkowego(no oprócz mojej) więc gratuluje też pozostałym.Jak to mówiła kiedyś moja pani od przyrody,,W każdej pracy znajdziesz coś co jest zrobione dobrze.Nie ma pbrac całkiem złych"

shanavii

Jej! Dominika dzięki wielkie :) Tak, ten ramko-pierścień (obroża dla konia albo ponton, jak kto woli ;) ) to moja próba dodania czegoś od siebie do oryginalnego zdjęcia (http://www.nndb.com/people/511/000022445/jrrtolkien.jpg) Cieszę się, że rysunek Ci się spodobał mimo podłej jakości, dzięki! :)

Sara

Ayuś, gratuluję! Ta praca od razu najbardziej przypadła mi do gustu i wprost oczarowała ;) Mimo, że wiele różnych prac było naprawde pięknych i miałam wrażenie, że patrzę na zdjęcie zamiast na rysunek to miałam cichą nadzieję, że wygra własnie Ayuś :) Gratuluję pozostałym, macie naprawdę wielki talent! Elfiku, czytając tę notkę (jak i wszystkie pozostałe w sumie xd) od razu mam ochote rysować! :D

Dominika

A mnie urzekła praca Shanavii. Nie wiem, czy to był jej pomysł z dodaniem tego pierścienia, czy wzorowała się na zdjęciu, ale tak czy inaczej strasznie podoba mi się ten pomysł. Ogólnie wszystko mi się w tej pracy podoba. Wielki szacunek dla Olgi, jest w tym wieku co ja, a praca jest na bardzo wysokim poziomie, jeszcze wykonana długopisami!

Łukasz

Z Brodnicy to niedaleko mnie :)

shanavii

Ayuś, gratulacje! Praca jest naprawdę niesamowita, ten pomysł, te kolory! Od razu przepadłam, gdy ją zobaczyłam. Ma w sobie tyle magii i ciepła. Ujęły mnie zwłaszcza iskierki w oczach Twojej siostrzenicy i jej uśmiech. Przepięknie, aż trudno oderwać wzrok :) A rysunki pozostałych uczestników też są świetne - sami zdolni czytelnicy!

Ada

PS/ Basiu to jest karabin ;PP Gratulacje dla zwycięzcy i wyróżnionych ! Praca Ausi jest świetna przez tą wróżkę tak jakby wylatującą z pędzla ( trochę to dziwnie brzmi ) . Gratulacje też dla pozostałych uczestników, wszystkie Wasze rysunki są ŚWIETNE i GENIALNE !!

mikolaj

mój adres to: ul.Generała Józefa Hallera 3-5/7 87-300 Brodnica:) Bardzo dziękuje za wytypowanie:)

Tsukuyo

Jej, tło na pracy Liese van der Meervenne jest genialne o.o

Magda

Chociaż wszystkie prace są piękne i mają swoje przesłanie to również bardzo mnie zafascynował obrazek Ayuś . Musiałam od razu sprawdzić czy wygrał chociaż czułam że tak jest. Nie mam pojęcia co jest w nim takiego magnetycznego . Może to że przypomina beztroskie czasy dzieciństwa ? Chociaż u mnie krucho z rysownaiem ten obrazek zainspirował mnie do zabrania się do pracy ! :) Chętnie bym taki powiesiłą na ścianie :)

Dawid

Gratulacje Ayuś! Od razu jak zobaczyłem ten uśmiech, kolorystykę i wróżkę wiedziałem, że to wygrasz :D Siedzę i naprawdę nie mogę się napatrzeć. :) Z drugiej strony praca Kukabury powoduje, że chce się myśleć o sztuce. Jeszcze inną fajną pracą jest rysunek Florence Rebecci :)

Eirene

W ogóle teraz zauważyłam, że ścięłam niechcąco mój komentarz dot. rysunku XD Jejuś, jaka ja jestem ostatnio roztrzepana :P

Łukasz

Gratuluje zwycięzcom :) Mam nadzieję, iż będą następne konkursy. Nie martwię się, że moja praca wyszła średnio po prosty jeszcze się po prawie 2,5 rocznej nie jest tak źle . Najważniejsze jest to, że coś zrobiłem i przełamałem lenistwo :) Szkoda że nie można połączyć naszych wszystkich umiejętności:( Ale to by było świetne. Ludzie jakie wy macie talenty

Eirene

Praca Luizy, Olgi i Ayuś najbardziej mi się spodobaly, nie tylko pod względem technicznym, ale także tematem. Olga w niesamowity sposób przedstawiła jedną z najbardziej szanowanych przeze mnie artystów. Rysunek Luizy niesie w sobie tyle emocji, takiej nostalgii, magiczności. Praca Ayusi kojarzy mi się z ilustracjami w ksiązkach dla młodszych dzieci :)