Teksty

Krok po kroku: Ocean wave sunset 24

Tagi:

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 


Ostatnio z pasją przeglądam Facebooka w poszukiwaniu ciekawych rysunków. Jakiś czas temu znalazłam piękny rysunek, autorstwa <Karli Mialynne>, który został wykonany na podstawie tego zdjęcia:

 

Zdjęcie


Praca oczywiście mnie oczarowała (znajdziecie ją w linku powyżej). Do tego stopnia, że... zdecydowałam podkraść pomysł. Zwykle tego nie robię ale tym razem nabrałam tak nieposkromionej ochoty na taki temat realistycznej pracy, że nie zdołałam się oprzeć. Ta piękna przejrzysta woda i zachód słońca przypominają mi moje tegoroczne wakacje w Czarnogórze...

 

 

Czas: trzy wieczory


Materiały:

Zaczęłam od wyboru kolorowego papieru. Już się chwaliłam na <fanpage’u>, że dostałam od chłopaka duuuużą ryzę kolorowego papieru w różnych odcieniach. Wybrałam bladoróżową kartkę, która pasowała mi do tła obrazka. Sprawdziłam na niej, czy biała kredka jest w stanie ją pokryć i jak prezentują się na niej inne barwy. W przypadku kolorowego papieru polecam także sprawdzenie, czy gumka do mazania nie wybiela jego struktury.

 

Zdjęcie

 

Zdecydowałam się na użycie dwóch kompletów kredek: akwarelowych i „szkolnych”. Kredki akwarelowe (KOH-I-NOOR Mondeluz) dają bardzo intensywne odcienie, podobne do efektu, jaki można uzyskać przy pomocy miękkich ołówków. Z notek „ołówkowych” (np. <Pamiętnik rysownika: „Śniadanie u Tiffany’ego”>) wiecie jednak, że do uzyskania realistycznego efektu potrzebne są także ołówki twarde. Podobnie do nich zachowują się natomiast kredki nie przeznaczone dla artystów (ja nazywam je „szkolnymi”). Idealnym rozwiązaniem byłoby posiadanie trzech kompletów kredek – akwarelowych, artystycznych i szkolnych, by uzyskać jeszcze lepszy efekt. Do tego obrazka przydał mi się także ołówek automatyczny, który dawał czystą, precyzyjną linię i gumka do mazania. Kredki wzbogaciłam cienkopisami, które pozwoliły na uzyskanie drobnych, kolorowych kropeczek. Jestem szczęściarą, ponieważ dostałam od STABILO komplet 30 kolorów! Opcjonalnie przydadzą się: blendery i ołówek akwarelowy. Blendery mam dwa, pierwszy - duży z kompletu KOH-I-NOOR Magic Trio (notka o nich <tutaj>, drugi – także KOH-I-NOOR.

 

Zaczęłam od zgięcia kartki na pół. Ostatnio <żyję na wysokich obrotach> i staram się wykonywać mniej wymagające rysunki, by notki pojawiały się jak najczęściej. Jednym ze sposobów przyspieszania pracy jest rysowanie na mniejszym formacie.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie


Szkic wykonałam trochę mniej spontanicznie, niż to zwykłam robić <ostatnio>, ponieważ nie chciałam uszkodzić bardzo cienkiej kartki zbyt intensywnym pocieraniem gumka do mazania. Zaczęłam od dość ogólnych linii, które stopniowo uzupełniałam nowymi. Regularnie czyściłam też zbędne kreski gumką (bardzo dokładnie i delikatnie), ponieważ chciałam ostatecznie uzyskać bardzo czysty, lekki szkic, który nie będzie rozmazywał się pod wpływem kredek.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

 

W miarę możliwości wykonałam szkic szczegółowo. Jest to szczególnie ważne podczas rysunków aspirujących do fotorealistycznych a w szczególności tych, które przedstawiają wodę. Chodzi o to, że szkice z dużą ilością detali łatwiej się koloruje. Duża, pozbawiona kresek przestrzeń sprawia, że rysownik ma ochotę zacieniować ją na szybko, jednolicie. Szczegółowy szkic narzuca pewną dyscyplinę.

 

Zdjęcie

 

Od tego momentu wypełniłam rysunek kawałek po kawałku (czyli nie metodą „od ogółu do szczegółu”). Zaczęłam od centralnej części obrazka. Dobrze zaostrzoną białą kredką akwarelową wypełniłam najjaśniejsze miejsca. Pokrycie bladego różu bielą wymagało kilku warstw.

 

Zdjęcie

 

Następnie dodałam kilka plam kredką w cytrynowym kolorze (który złagodniał na różowym papierze). Zwróciłam uwagę na to, że brzegi białej plamy światła są lekko żółtawe. Takie szczegóły dodają pracy realizmu. Kluczem do sukcesu jest cierpliwość i precyzja.

 

Zdjęcie

 

Używanie jak największej liczy kolorów także zbliży rysunek do ideału. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że na wieczornym niebie królują żółty, różowy i odcienie pomarańczu ale po przyjrzeniu się można dostrzec także fiolety. Bardzo ważne jest wyrzucenie ze swojej głowy schematów typu „woda jest niebieska”. Warto zwrócić uwagę na to, jak odcienie prezentują się na zdjęciu, bo bywa, że kolory o danej porze dnia są zupełnie nieprzewidziane. Tu np. widzimy, że granica wody i nieba jest czerwonawa.


Zdjęcie

 

Kredki akwarelowe pozwoliły mi uzyskać cudowne, nasycone odcienie. Powierzchnia, którą uzyskałam jest jednak nieco chropowata a ja chciałabym, by była gładka jak tafla wody. W tym miejscu przydadzą się kredki STABILO, które dają dość blade odcienie przez co można je mocniej dociskać. Mocniejszy nacisk to gładsza powierzchnia. Mój komplet STABILO ma tylko 12 kolorów, więc nie mam możliwości blendowania każdego odcienia odpowiadającą mu kredką. Na szczęście zestaw zawiera całkiem przyjemny kolor skóry, który idealnie połączył odcienie zachodu słońca.

 

Zdjęcie


Przejdźmy teraz do fragmentu, który prawdopodobnie zainteresuje Was najbardziej:


Jak narysować realistyczną wodę?

Z jakiegoś powodu woda wielu rysownikom wydaje się tematem nie do przeskoczenia mimo tego, że mamy możliwość obejrzenia jej dokładnie na zdjęciach. Dlaczego tak się dzieje? Otóż sądzę, że najważniejszy powód jest związany z ... naszym mózgiem. Gdy wyobrażamy sobie wodę. od razu kojarzymy, że powinna być przezroczysta. A to przeświadczenie kłóci się z tym, co widzimy na zdjęciu. Bo na fotografii bywa ona zbiorem kolorowych, drobnych, stykających się plamek. Najtrudniejsze będzie zatem przekonanie swojego mózgu do tego, że coś wygląda inaczej, niż zakładamy. Niestety – uświadomienie sobie tego to jedno, a poprawne odwzorowanie tej skomplikowanej sieci różnokształtnych plamek – drugie. O ile używając ołówków mamy pewne ułatwienie, o tyle z kredkami robi się niezły kosmos. Tysiące kolorów, dziesiątki wzorków (fale małe i duże, piana, duże i małe kropelki, gładka tafla, niespokojna tafla, rozbłyski światła...)...

Ja z tym skomplikowanym rysunkiem poradziłam sobie wykonując dość dokładny szkic. W wielu obszarach nie mogłam rysować konturów ołówkiem, ponieważ po poprawieniu ich kredką wtarłyby się głęboko w papier tworząc brzydkie plamy. Tak więc w wielu miejscach radziłam sobie szkicując kredkami. Używałam kolorów, które odpowiadały tym na zdjęciu, co bardzo pomagało w późniejszym cieniowaniu. Najważniejsza okazała się tu biała kredka, która na różowym papierze była dość dobrze widoczna. Zaznaczyłam nią sobie miejsca, które na zdjęciu były najjaśniejsze, by potem podczas kolorowania je omijać. Oczywiście nie kopiowałam kropka w kropkę każdej pojedynczej plamki. Raczej starałam się wychwycić rytm poszczególnych fragmentów. Poczytajcie o tym w notce <”Jak rysować góry”>.

 

Zdjęcie

 

Jeżeli takie obrazy wydają Wam się zbyt skomplikowane, spróbujcie narysować najpierw wodę wlewaną do szklanki ołówkami (<tutaj> poczytacie dlaczego jest to klasyczny temat fotorealistów).

W przypadku zdjęcia, które ja wybrałam dość problematyczne są także kolory, które wyglądają na nieco przejaskrawione. Na zdjęciu wydają się bardzo intensywne, więc oczywiste wydaje się stosowanie do nich wyłącznie „czystych” kolorów. Może to jednak na rysunku wyglądać dość nienaturalnie. Dlatego warto wszystkie te intensywne odcienie trochę złagodzić ich „spokojniejszymi” wersjami (np. pomarańcz brązem, granat czernią). Jeśli nie jesteście pewni, jaki kolor jest na danym fragmencie, możecie ułatwić sobie zadanie i otworzyć dany obrazek w programie graficznym (np. Paincie) a następnie „pobrać” kolor z interesującego Was miejsca. Wynik wyświetli się tak, jak tu:


Zdjęcie

Spodziewaliście się brązowego w tym miejscu?


Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Podczas rysowania przechodziłam z jednego fragmentu do drugiego, bo żmudne cieniowanie wciąż tego samego może bardzo zniechęcić.

 

Zdjęcie

W niektórych miejscach pomagałam sobie kredkami MagicTrio KOH-I-NOOR, które mają po trzy kolory w każdym rdzeniu. To znacznie ułatwia... :)

 

Pokryte miękkimi kredkami powierzchnie można poprawić kredkami twardymi lub blenderem. Ważne jest, by zrobić to dokładnie. Unikajcie „szorowania” blenderem powierzchni, jakbyście chcieli pocieniować duży fragment na gładko., ponieważ zrujnujecie wtedy drobne, szczegółowe plamki, które rysowaliście kilka godzin. Blender także powinien być perfekcyjnie zastrugany!

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie


Wydawać by się mogło, że podczas rysowania wody rozmazywanie powierzchni jets najważniejsze. Otóż niekoniecznie. Realistyczny efekt osiągniemy dopiero wtedy, gdy niektóre fragmenty poprawimy raz jeszcze kredkami i dodamy istotne szczegóły. Jeżeli dodatkowo rozmyjemy jeszcze bardziej obszary blisko brzegów kartki, stworzymy iluzję zdjęcia, na którym ostrość została złapana w konkretnym miejscu.

 

Bardzo przydatne okazały sie cienkopisy STABILO, których użyłam do wzmocnienia kolorów i ostrości konturów wody. Nie są one niezbędnym akcesorium ale bardzo ułatwiają pracę. Mogłam nimi wykonać m.in. bardzo drobne kropelki wody, które rozbryzgują się w powietrzu. Przydały się też do odświeżenia najciemniejszych miejsc. Najbardziej pomocny okazał się point w kolorze jasnoszarym, którym uzyskałam bardzo jasne, idealnie gładkie plamy. Wyglądały bardzo realistycznie! Przydał mi się także kolor, który na zatyczce przypomina odcień skóry a w praktyce jest to raczej „miękki”, realistyczny pomarańczowy. W tym miejscu warto zadbać o to, by różnice między kredkami i cienkopisami były niewidoczne. Jeżeli kreski zrobione pointami wyszły zbyt ostre w porównaniu do reszty można poprawić je kredką ( np. o ton jaśniejszą), by złagodzić ostrość.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie


Podobne efekty można uzyskać rysując idealnie zaostrzonymi kredkami akwarelowymi (lub innymi, które dają wyraziste odcienie). Kredki będzie trzeba często strugać, by szpic był idealny. Jest z tym trochę więcej roboty ale efekt także jest dobry.

 

Zdjęcie

 

Na końcu dodałam kilka białych kropelek wody kredką akwarelową, której czubek zamoczyłam w wodzie dla lepszego krycia. Po lekkim dociśnięciu takiego czubka w danym miejscu utworzyła się grubsza warstwa, która pokryła ciemne miejsca.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie


Raz jeszcze gotowy rysunek:

 

Zdjęcie

 

Szybkie podsumowanie wskazówek z tej notki:

  • kredkami da się uzyskać realistyczny efekt – wystarczy używac co najmniej dwóch kompletów o różnych twardościach
  • rysowanie realistycznej wody wymaga szczegółowego szkicu
  • przed rysowaniem na papierze kolorowym warto sprawdzić jak zachowują się na nim kredki i gumka do mazania
  • warto uzywać dobrze zaostrzonych kredek, ponieważ linie nimi wykonane są dużo ładniejsze a przyjemność płynąca z rysunku jest większa
  • Jeżeli rysujesz na podstawie zdjęcia cyfrowego i masz wątpliwości jakiego koloru powinieneś użyć, „pobierz” kolor z wybranego miejsca.
  • Dobrze zastrugane kredki (i blender) dają piękne linie i uprzyjemniają rysowanie

 Przyda Wam sie także:

 

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 24 Dodane komentarze:

kinn

super!!!

Elfik777

kinn, mam nadzieję, że już dziś ale wolę przeczytać tekst kilka razy zanim opublikuję, więc niestety nie mogę obiecać. Wypatruj wieczorem :D

kinn

kiedy nowa notka??? ;)

gosia

świetny rysunek i notka!

Katalina

Jestem oczarowana tym tekstem! Piszesz bardzo precyzyjnie ale jednocześnie ciekawie i ładnie. Czytanie Twoich wpisów to jak czytanie wierszy. I do tego te przecudne obrazki!

Magda441

Świetny rysunek ;).Według mnie nie ma nic złego w rysowaniu ze zdjęc zwłaszcza jeśli rysunki są tak dobre jak ten ,ale ja nie przepadam za rysowaniem ze zdjęc bo nigdy nie wychodzi tak jak bym chciała.Jakoś nie wiem co napisac :D.Ile to 9 +6 oto jest pytanie...:D

Elfik777

ayuś, ale w którym miejscu ja się oburzyłam? mnie irytuje jedynie ton z jakim wyrażasz swoje oczekiwania. Ostatnio kilka notek pod rząd było napisane na życzenie czytelników, bo często przyjmuję sugestie. Sugestie a nie - jak sama słusznie podsumowałaś - narzekania.

fanka

Man takie pyramid. Czy jest mozliwosc zebu elfik byl w wersji mobilnej? Bo lubie czytac na smartfonie a teraz mi sie wszystko rozjezdza. Pozdrawiam!

ayuś

:) Oczywiście, że jest to Twój blog. A ja jestem czytelnikiem ostatnio dość wiernym, ale jednak narzekam. Czyli ten, kto nie słodzi pod każdą notka, nie zasługuje na miano czytelnika? :) Nie wspomniałam o porzucaniu czegokolwiek, ot po prostu zwróciłam uwagę na sporą nierówność w poziomie między pracami przerysowywanymi a z głowy (a nie, że ich nie ma). Te drugie wypadają dość blado, choćby notka o smokach, jakby na odwal. Jak mówisz, sama to wiesz, ale oburzasz się, gdy kto inny o tym wspomni. Zaleciało fałszywą skromnością. Szkoda, przyjemnie się czyta to co piszesz, nie spodziewałam się takiego dziecinnego oburzenia na kilka słów krytyki. Nie miałam zamiaru Cię urazić. Jeśli pozwolisz, dalej będę do Ciebie zaglądać, mogę już się nie odzywać, skoro nie życzysz sobie innych komentarzy niż "cud miód i orzeszki". :) Pozdrawiam.

Elfik777

ayuś, chyba nieuwaznie czytasz bloga. Ostatnio pisałam duzo notek zachęcających do rysowania z wyobraźni i sama też tworzyłam w tej technice. I nie raz wspominałam, że te rysunki pozostawiają wiele do życzenia i... zaraz zaraz. Przecież to jest mój blog i ja się nie muszę tłumaczyć z tego, co na nim publikuję. Uwielbiam ołówkowy fotorealizm i na pewno go nie porzucę. A czytelnicy na brak różnorodności nie narzekają, z tego co mi wiadomo. Pozdrawiam!

ayuś

Brakuje mi u Ciebie rysunków z wyobraźni. Owszem, rysowanie ze zdjęcia czy na podstawie czegoś już istniejącego też jest sztuką, nie przeczę, a ten rysunek wyszedł Ci naprawdę dobrze. Ale skoro narzekasz, że nie lubisz podbierać innym pomysłu, to dlaczego nie wykorzystałaś chociażby innej fotografii niż autorka rysunku który Cię zainspirował? Dlaczego rysując postacie z Pieśni Lodu i Ognia potrafisz przerysowywać tylko zdjęcia autorów? Wolałabym zobaczyć Twoją Aryę czy Tyriona a nie portret ucharakteryzowanych Maisie Williams czy Petera Dinklage. (chociaż aktorami są świetnymi i pasują do roli). Nie o to chodzi. Masz wspaniały warsztat, ale Twoje rysunki z wyobraźni naprawdę kuleją. Może warto popracować w tym kierunku? Pozdrawiam.

Dawid

Cześć! Jak się przyjrzałem temu rysunkowi to aż dziwne, ale nabrałem ochoty na rysowanie ołówkami xD, bardzo podoba mi się porada dotycząca kolorów, chociaż komputer może trochę rozpraszać to przynajmniej można się wyzbyć niebieskiej wody, zielonej trawy i żółtego słońca :D Ps. Joanno, ja swoje 20 kupiłem w TESCO podczas szkolnej promocji, ale był też zestaw 25... szkoda, że nie miałem wtedy kasy :d

dosia

cudne, cudne cudne! elfik często piszesz że cię wena opuszcza a takie obrazki strzelasz. haha, chciałabym mieć taki "brak weny" XD XD XD

Joanna

Przepiękny obrazek! Baaardzo pozytywny, bo wakacyjny. Powiedz mi, gdzie można kupić tyle kolorów cienkopisów? Bo ja widziałam w dużych marketach tylko takie pakowane po 5 albo 10 sztuk a Ty masz aż 30!

Elfik777

Jeden z lepszych tutoriali rysunkowych jakie widziałam! bardzo szczegółowy i konkretny!

danusia

nie ma to jak nowy wpis u Elfika z rana :) w sam raz do kawy przed pracą :)

Jemich

Wow, niesamowita woda, podziwiam :) na moich rysunkach wciąż brakuje jej "tego czegoś", jakby lekkości, nie wiem, czy ktoś wie, czym mówię... Zastanawiam się czemu tak jest... Ale Twoja jest naprawde niesamowita ;)

Angouleme

Praca jest niesamowita. Jeśli przejmujesz się tym, że masz ochotę "podebrać" pomysł na rysunek komuś innemu, to myślę, że nie wiesz, jak czują się czytelnicy Twojego bloga. :) Za każdym razem, gdy go czytam, mam ochotę narysować to, co aktualnie opisujesz w notce. Ale świat jest brutalny i zazwyczaj nie mam czasu, by poświęcić wieczór na rysowanie. Ale od czego są weekendy? :)

Ania

OMG... tylko tyle powiem, bo normalnie brak słów...

ula

świetne rady! i to aż tyle w jednym tekście!

Elfik777

Tysia, och, bardzo często tak mam. Zdarza mi się to zwłaszcza wtedy, gdy wiem, że powinnam skończyć rysunek do nowej notki. Wtedy się frustruję i cały czas mówię do siebie "o nie! takiego badziewia pokazać nie mogę!". Straszne uczucie ale zazwyczaj przechodzi :)

Tysia

Uważam to za jeden z Twoich najlepszych rysunków :> Poza tym mam do ciebie pytanie- czy czasami podczas tworzenia prac masz już dosyć, nic ci się w nich nie podoba, masz ochotę już ich nie dokańczać?

tom

wow, ta woda jest naprawdę mokra!

Kama

Cudowny rysunek!!!