Teksty

Lifestyle rysownika: Weekend poza biurkiem (węgielek i akwarelki) 32

Tagi:

Zdjęcie


Zdjęcie


Zdjęcie

 

Ostatnio zdecydowanie za dużo przebywałam w mieście. Za oknem miałam tylko las... wieżowców a jedyna zieleń jaka mi towarzyszyła to tło mojego bloga. Tak powstały najnowsze wpisy:

Jednak coś sprawiło, że się zmobilizowałam i dla równowagi spędziłam leniwy dzień poza biurkiem. A był to... komentarz jednej z czytelniczek, która zasugerowała:


komentarz


Pierwsza myśl: „Przecież ja nie mam czasu na spacerki po lesie. Jestem taka zapracowana!”. Prawie natychmiast (na szczęście) zreflektowałam się, że ta odruchowa myśl zabrzmiała strasznie. I w najbliższy weekend wyskoczyłam na rowerze do pobliskiego lasu (ach, nie ma to jak Tarchomin <3 ). Zapakowałam swoje zabaweczki do plecaka i ruszyłam na łono natury z epicką muzyką z ukochanego „Władcy Pierścieni” w słuchawkach. Tym razem zabrałam ze sobą węgielek z kompletu <KOH-I-NOOR Gioconda>, zwykły ołówek HB i... kolejną starą teczkę. <Ostatnio> jestem tak zapracowana, że nie mam czasu na wizytę w sklepie plastycznym.


Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Znalezienie odpowiedniej miejscówki nie należało do łatwych. Las sam w sobie jest pięknym miejscem ale nie każdy jego fragment nadaje się na obrazek, ponieważ zazwyczaj układ drzew jest dość monotonny.  W końcu upatrzyłam sobie przyjemną miejscówkę, w której na niewielkim wzniesieniu roślinność ułożyła się w ciekawy sposób:


Zdjęcie

 

Widok na drzewa, które mnie interesują przysłania kilka innych, które nie są już tak interesujące. Zdecydowałam, że w szkicu je pominę, by zachować harmonię.

Zaczęłam od wykonania zdjęcia fragmentu, który mnie interesował, bym mogła go później odtworzyć w domu. Powtarzałam fotografowanie przy każdej zmianie światła, by mieć kilka wariantów ale aparat nie poradził sobie z uchwyceniem kolorów. Stąd też podczas pracy, starałam się zapamiętać piękną, soczystą zieleń, która mnie otaczała.

Zazwyczaj podczas wykonywania szkicu dziko bazgram po kartce, by uchwycić jak najlepsze proporcje (poczytacie o tym np. w tekście o fotorealistycznym rysunku <”Śniadanie u Tiffany’ego”>. Tym razem chciałam potrenować śmiałą ale precyzyjną kreskę.


Zdjęcie

 

Kolejne kreski wykonałam węgielkiem z zestawu KOH-I-NOOR Gioconda. Wciąż nie odkryłam wszystkich cech tego kompletu ale mam duszę testera, więc na pewno coś jeszcze z niego wycisnę :)


Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Węgielek trzymałam prawie za sam koniec, ponieważ nieco trudniej wtedy panować nad kreską. Ale wszelkie niekontrolowane kropeczki i kreseczki są w „leśnych” obrazkach bardzo pożądane – mogą udawać kamyczki i gałązki.


Zdjęcie

 

Zdjęcie

Na razie obrazek nie wygląda zbyt ładnie. I nie musi! Przyszłam do lasu, by się zrelaksować :)

 

Mój węgielek okazał się dość odporny na rozmazywanie. Mogłam nim spokojnie cieniować bez obawy, że zniszczę pracę. Starałam się w szczególności podkreślić różnicę pomiędzy poszczególnymi gatunkami drzew oraz w stopniu ich oświetlenia. Niektóre miały zupełnie ciemną korę – ta została mocno pocieniowana, niektóre zaś – stosunkowo jasną, pokrytą drobnymi, suchymi gałązkami.

 

Zdjęcie

 

Po jakimś czasie zrobiło mi się zimno i musiałam się zbierać, by dokończyć obrazek w domu. Niezaprzeczalnie tak urokliwej scence przyda się wykończenie w kolorze. Pastele mi się skończyły, z kredkami jest dużo roboty (a ja mam ostatnio mało czasu), więc padło na delikatne akwarelki. Tym razem nie używałam wymieszanych na paletach pigmentów a stosowałam farbki z tubki, by uzyskać czyste odcienie.

 

Zdjęcie


Drzewka także uzupełniłam czystymi odcieniami. Niestety ciekawa faktura węgielka musiała się schować pod warstwami ciepłego brązu. Początkowo na obrazku miało być widoczne nieskazitelne, błękitne niebo ale ostatecznie musiało ustąpić żółtym rozbłyskom światła.

Podczas malowania lasu warto zwrócić szczególna uwagę na światło. Podczas niektórych pór dnia drzewa tworzą cienie w kształcie równoległych (w dużym uproszczeniu) pasów. Dodatkowo odbijające się na trawie i liściach słońce uzyskuje niesamowity, idylliczny odcień. Warto się nad tym pochylić nieco dłużej.

 

Zdjęcie


W tym kroku na obrazku zmieniło się bardzo dużo. Dokończyłam obrazek nie spoglądając na zdjęcie (pewnie dlatego niektóre szczegóły mi uciekły). Zielone liście namalowałam gęstą farbą na prawie suchym, rozczochranym pędzlu. Nałożyłam kilka warstw, każdą w innym kolorze, od najciemniejszej zieleni do żółtawych odcieni. Drzewa w tle namalowałam dość schematycznie a następnie rozmyłam je wodą, by ich ostrość nie konkurowała z roślinnością na pierwszym planie.

 

Zdjęcie


Na końcu rozświetliłam jeszcze obrazek gęstą, białą farbą.

Gotowe:

 

las


Nie jest to najpiękniejszy obrazek na świecie ale spoglądam na niego z radością, bo przypomina mi pewien cudowny weekend na łonie natury :)

 

Na koniec jeszcze kilka zdjęć z lasu, byście i Wy mogli nacieszyć oczy spokojną zielenią, gdziekolwiek jesteście :)


Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

Tęcza!

 

Zdjęcie

Ciągnie Elfa do lasu :)


Zdjęcie

Pozdrawiam z lasu. Chyba tu zamieszkam :)

 

 

 

Nawiasem mówiąc...

 

- Pamiętajcie o <nowym fanpage’u>. Na razie nie jest aktywny (ale można go lajkować :) ) ale w pszyszłości będzie to przejrzyste źródło aktualnych informacji i... waszych rysunków :)

Komentarzy: 32 Dodane komentarze:

kamil

ależ ty masz piekne oczyska!

Elfik777

mikołaj, trochę matematyki na blogu "humanistycznym" chyba nie zaszkodzi. Nie ma to jak rozruszać główkę :) To przyjemniejsze od rozszyfrowywania ukrytych słówek i z tego, co wiem, wszyscy maja radochę. Przyznam, że ja też się czasem muszę sporo nakombinować ile jest 9+7 :D

Elfik777

Pati, mam nadzieję, że trafiłam z tematem :)

Renata

Oh, bardzo przyjemna notka! Aż się chce pospacerować po lesie!

mikolaj

Chodzi o to,że pod ''Treść wiadomości:'' jest ''Podaj sume:'' o i superowa notka ps.mieszkam w małym mieście Brodnica a Brodnica jest nie daleko Torunia.

fiona

to ja będę oryginalna i napisze że masz baaardzo fajne trampeczki (róshowe, hahaha) :)

Pati

Kurczę,nie wiedziałam że Cię zainspiruję,myślałam,że już zapomniałaś! Wielkie dzięki,jesteś super! A obrazek jest przepiękny!

danusia

oddaj mi te swoje piegi! są śliczne!!!

Elfik777

ciekawska, nie - dorobiłam sobie w photoshopie :D

Łukasz

piękne uszka i oczy :) cudownie malujesz

ciekawska

przeprasza że zapytam, ale czy ty masz naturalnie takie uszy?

Damian

Piękny obrazek i jeszcze piękniejsza autorka ;)

Julia25

Szkoda, że w Krakowie własnie pada, bo bardzo zachcialo mi się wycieczki do lasu! BTW za każdym razem gdy o czymś piszesz to piszeszw taki sposób, że od razu ma się na to ochotę. Ja chyba sobie kupię taki węgielek. Czy występuje on osobno czy trzeba kupowac cały komplet?

Elfik777

Mikołaj, ja chyba nie łapie o co ci chodzi :D

mikołaj

ja bardzo często rysuje węgle jest to moja druga ulubiona technika listavtechnik 1.ołówek 2.węgiel 3.pastele olejne 4.sepie 5.orcha żółta i brązowa 6.pastele suche 7.kredki 8.akwarele 9.farby olejne 10.farby akrylowe 11.długopisy 12.grafity 13.farby plakatowe czy można zrobić coś z tymi działaniami nie jastem dobry z matmy

Elfik777

Mikołaj, w takim razie nie mogę się doczekać twojego obrazka :D Uszki mam z photoshopa a nos mam zdecydowanie po tacie :D

Elfik777

Angouleme, moje uszka są dorobione w photoshopie ale mam koleżankę, która na prawdę ma spiczaste uszy :) Z początku planowałam dokończyć obrazek węglem ale uznałam,że tak ładna sceneria wymaga koloru :D

Angouleme

Na początku myślałam, że praca będzie w przewadze rysowana węglem. Jednak akwarele świetnie oddały jesienne już uroki natury. Praca jest piękna. Tylko zastanawia mnie Twój elfi wygląd. A może mam przewidzenia? Pozdrawiam.

mikolaj

elfiku pięknie a ja potkradne pomysł shavii i terz zrobie twój portret a tak nawiasem muwiąc znam dobre cwiczenie na wyobraźnie poprostu rysujeż 5 kółek i w ciągu 5 minut musiż coś z nich zrobić np.wazon,oko,lampe co chcesz i szczerze muwiąc ja terz mam elfie uszy i mały nos (jakby co twój noas nie jest tski mały ale muj bardzo mały ).

Elfik777

Kacper, ja także wciąż wspominam spacer po Królewskiej Przystani! To był jeden z najpiękniejszych dni mojego życia!

Elfik777

Ania, początkowo bałam się, że praca będzie nie zbyt ładna i, że notka będzie spalona ale ostatecznie chyba wszystko się udało. Dzięki za sugestię z komentarzami. Przekażę to mojemu Nadwornemu Informatykowi :D

Kacper

Kiedy patrzę na te twoje piękne zdjęcia wciąż przypomina mi się Dubrovnik :) Pozdrawiam :)

Ania

Podpisuję się pod tym, żę na ostatnim zdjęciu wyglądasz cudownie. Uwielbiam ten Twój uśmiech. Nie będę oryginalna - praca jak zwykle idealna :) i choć w początkowych fazach mi się nie podobała to końcowy efekt zrobił naprawde genialne wrażanie. Basiu mam pytanie, czy jest możliwość aby kolor czcionki przy pisaniu komentarzy zmienić na trochę ciemniejszy? Wiem, że zielony to Twój kolor, ale pisanie komentarzy (bynajmniej dla mnie) jest męczarnią, bo kolor czcionki zlewa mi się z tłem. Poradzisz coś na to?

Kasia

Jak miło, że bierzesz pod uwagę sugestie czytelników!

Kot

Świetne :) I te zielone drzewa pomimo jesieni.

Celine

nie wyobrażam sobie dnia w pracy bez kawusi i czytania elfika. :D wyjątkowo udana notka. ten las w tle sprawia, że czyta się wyjatkowo miło ;)))

kamila

boże, też bym tak chciała wyglądac bez makijarzu!!!

joasia

co za relaksująca notka! piękny obrazek i trampki ;)

Elfik777

shanavii, przyznaję, że jestem raczej leniem i zazwyczaj postanowienia pozostają w sferze postanowień. Chociaż gdybym mieszkała nad morzem to pewnie bym jednak się zmotywowała do spaceru, bo łażenie i słuchanie muzyki to prawie moje hobby. Gdybym miała więcej czasu, pewnie dodałabym do obrazka więcej szczegółów, od tak dla relaksu ale cieszę się, że już na tym etapie się podoba :) Szalałabym z radości, gdyby ktoś zrobił mój portrecik! :D

Elfik777

Jemich, o ja Cię! Nawet nie dałam na Facebooku info o tym, że wrzuciłam notkę, bo już mi si e nie chciało a tu miła niespodzianka :) Dzięki za miły komentarz na początek dnia :)

shanavii

Jestem w środku pisania okropnego sprawozdania na przyrządy półprzewodnikowe i w akcie desperackiego poszukiwania ratunku weszłam na tą stronkę. A tu nowa notka! Od razu jakoś lepiej mi się zrobiło, taki świeży podmuch lasu w krytycznym momencie ;D Jak widać chcieć to móc i brak czasu to kiepskie usprawiedliwienie na cokolwiek, skoro udało Ci się go wyłuskać na taką fajną wycieczkę. Ja mam godzinkę spacerkiem do plaży a jakoś nie mogę się ciągle wybrać :) A Twoja wyprawa okazała się bardzo owocna, praca wygląda świetnie. Tak leciutko, może trochę pocztówkowo :) Bardzo miło popatrzeć sobie jeszcze na te zielone liście, bo niewiele już ich zostało ;D Swoją drogą to 'rysowanie z natury' bardziej skojarzyło mi się z jakąś martwą naturą, rysowaniem kogoś kto pozuje albo manekina... A tu miłe zaskoczenie, że potraktowałaś to tak dosłownie ;D I jeśli rysowanie na wykładzie uważam za wyczyn ekstremalny to las już nie mieści mi się na skali. A efekty jak były świetne, takie pozostały, amen ;) I w ogóle jak Ty ślicznie wyszłaś na ostatnim zdjęciu! Miałabyś coś przeciwko gdybym (kiedyś tam w trochę dalszej przyszłości, gdy będę miała trochę więcej wolnego czasu) wzięła je na warsztat i spróbowała narysować taki Twój portrecik?

Jemich

Oderwałem się dosłownie na chwilkę od pracy, spoglądam na blog, a tu.. nowa notka i to taka "leśna"! Wspaniała odskocznia :) A poza tym obrazek świetny - znów motywuje do pracy nad kolorami i akwarelą ;D dzięki za ten radosny, "zielony" akcent na wieczór ;)