Teksty

Temat: Zobrazować muzykę 17

Tagi:

Zdjęcie

 

Zdjęcie


Zdjęcie


Wróciłam z Tatr Wysokich i mocząc obolałe stópki w misce z ciepłą wodą zabrałam się za nowy wpis. Pomysł na napisanie tej notki zrodził się z małej tradycji, którą kultywuję z moim chłopakiem. Otóż po każdym wakacyjnym lub zimowym wyjeździe nagrywam dla nas do samochodu płytę z muzyką, która towarzyszyła nam podczas podróży. Do każdej płyty tworzę oryginalną okładkę, która zazwyczaj przedstawia nas na tle miejsc, które odwiedziliśmy.

 

Jak napisałam w skrócie notki (czyta ktoś te skróty?), spersonalizowane płyty są świetnym pomysłem na prezent. Wystarczy zgrać odpowiednią muzykę na czysty krążek i w ciekawy sposób opisać każdą piosenkę. Przykład? Na jednej z płyt, które nagrałam dla swojego chłopaka zamieściłam kawałek „Idę na plażę” (zespół Video) mimo, że płyta była nagrana z okazji wakacji w Tatrach Wysokich. Powód był taki, że podczas jednego z dni odpoczynku od górskich wypraw zdecydowaliśmy się na spacer asfaltową drogą do górskiego hotelu (na zupę czosnkową – polecam!). Droga ta wiodła także na szlaki górskie. Założyliśmy normalne, niesportowe ubrania i letnie buty. Wszyscy profesjonalnie ubrani turyści spoglądali na nas dość dziwnie, bo wyglądaliśmy jak w dzrodze na plażę w Sopocie (miałam sukienkę w kotwice). Znaczenie tej piosenki na płycie jest więc dla nas czytelne. I znamy je tylko my. Tzn. ... do dziś znaliśmy tylko my, bo właśnie zdradziłam Wam tajemnicę :)

 

Kilka uniwersalnych rad

·         Projektowanie okładek płyt to doskonała okazja do przetestowania nowych technik i łączenia tych, które już znamy. To dlatego, że nawet w przypadku wystąpienia niepożądanego efektu, można zacząć wszystko od nowa, bo pracę tworzy się szybko, ze względu na format. Nie mniej jednak warto przed użyciem przetestować efekt na osobnym kawałku kartki.


Zdjęcie

 

·         Polecam tworzenie okładek płyt na osobnym kawałku papieru (najlepiej z bloku technicznego, który mniej się gnie). Jeżeli chcecie namalować coś na gotowej kopercie do płyty, włóżcie do środka odpowiednio przycięty kawałek sztywnej kartki, by lepiej się pracowało.

 

Technika

Technika, którą można zastosować do tworzenia okładek płyt jest właściwie dowolna. Odradzam jedynie te, przy których papier może się pofalować, bo istnieje ryzyko, że nie dopasują się potem do okładki. Do ilustrowania płyt hip-hopowych świetnie nadadzą się np. cienkopisy i zakreślacze (notka <tutaj>), ponieważ można nimi namalować neonowe napisy stylizowane na graffiti. Płyty z metalem (moje ulubione!) świetnie będą wyglądać wykonane ołówkami. Chociaż... może ktoś podejmie wyzwanie i spróbuje stworzyć okładkę metalowej płyty, która była by wykonana kredkami w żywych kolorach (np. tymi z <tej> notki) i jednocześnie mroczna?

Podczas projektowania warto słuchać muzyki z płyty, do której tworzycie okładkę. Wsłuchanie się w rytm pozwoli wybrać najlepszy rodzaj kreski.

 

Jakie są Wasze ulubione zespoły i jakiej techniki do nich użylibyście? Wszelkie pomysły mile widziane w komentarzach. Kombinowanie bardzo wskazane.

 

Pomysł

Odradzam kopiowanie oficjalnych okładek płyt. Mamy tutaj świetną okazję do stworzenia czegoś nowego. Do pokazania jak my „widzimy” daną muzykę. Nie jestem pewna czy każdy tak ma ale ja, gdy słucham kawałka który wywiera na mnie szczególne wrażenie, w myślach wyobrażam sobie, jaki mógłby być do niego teledysk. Moja ulubiona muzyka to power metal i symphonic metal, więc zazwyczaj w mojej głowie pojawiają się wysokie góry, bezkresne łąki, rozgwieżdżone niebo i.... ja w długiej, zwiewnej sukni. Lubię także ostrzejsze odmiany metalu. Tu w wizjach jawią mi się potworki, krwawe walki na miecze i... ja stojąca na scenie z moją elektryczną gitarą.

Gotową okładkę można wrzucić na Fanpage ulubionemu wykonawcy. Jest całkiem spora szansa, że projekt się spodoba i dostanie miły komentarz (albo chociaż „lajka”).

 

Integralną częścią okładki jest tytuł płyty. Nie ukrywam, że osobiście mam z nim największe problemy. Zdecydowanie najtrudniejsze jest rozplanowanie literek tak, by nie trzeba było ich było fantazyjnie zawijać z boku kartki, gdy się nie zmieszczą. Istotne jest także, by napis nie przytłaczał okładki (to chyba nie dotyczy hip-hopu) i jednocześnie był czytelny i widoczny. Ja problem rozplanowania rozwiązuję w ten sposób, że najpierw liczę wszystkie literki w napisie (spacje także) i – w zależności od potrzeb – dzielę zaplanowany na tytuł obszar na części lub stawiam symbolizujące litery kreseczki.

 

Zdjęcie

 

Zazwyczaj rysuję także dwie poziome linie, między którymi powinien znaleźć się napis. Tym razem pominęłam ten krok. Po zaznaczeniu kresek wykonuję szkic napisu, prostymi literami. Różne litery zajmują więcej lub mniej miejsca (porównajcie np. „m” i „i”), dlatego mam teraz czas, by wszystko poprawić.

 

Zdjęcie

Błąd w tytule celowy :)

 

Rozplanowane literki można poprawić tak, by pasowały do rodzaju muzyki lub osobistych wspomnień z nią związanych. Ja ostatnio szaleję za czcionką „hobbicką” (pokazałam ją w notce <diy: stara okładka>) oraz stylizowaną na gotycką. Do okładki, którą pokażę poniżej znalazłam wesołą, pasującą czcionkę.

 

Zdjęcie

 

Zanim poprawiłam napis cienkopisem, sprawdziłam, jak zachowuje się cienkopis po przejechaniu po nim gumką do mazania. Ku mojemu zdziwieniu, linia nie rozmazała się nawet wtedy, gdy spróbowałam ją wymazać od razu! To bardzo ułatwiło pracę.

 


Zdjęcie

 

Okładka, na przykładzie której pokazałam jak wykonać napis, będzie w stylu komiksowym. By napis nie zniknął w gąszczu konturów zdecydowałam się jeszcze pogrubić kontury liter. Pogrubianie to dobry moment na niewielką korektę rozmiaru literek. Jeżeli literka jest za mała,  pogrubiamy linię od zewnętrznej strony, jeśli za duża – od wewnętrznej. To tak jak z „korekcyjnym” malowaniem ust szminką i kredką :)

 

Zdjęcie

Nie jestem pewna czy to widać na zdjęciu ale pierwszy plan okładki wykonałam czarnym cienkopisem Stabilo a wysokie góry w tle – ciemnoszarym. To dodało nieco głębi, mimo że okładka jest w płaskim komiksowym stylu.

 

Gotowy napis wygląda tak:

 


Zdjęcie

 

 

Krok po kroku: Okładka Wakacyjnych Hitów (kredki + zakreślacze)

Jak wspominałam wyżej, technika wykonania okładki jest właściwie dowolna. Przypuszczam, że ze swoim upodobaniem do metalu jestem tu w mniejszości, dlatego w tutorialu pokażę okładkę neutralnych, wakacyjnych hitów, którą wymyśliłam. Do składanki zawierającej pop, dance i techno i inne R&B idealnie pasować będą kolorowe kredki. By nadąć jeszcze więcej blasku kolory rozświetlę dodatkowo zakreślaczami.

 

Istotne jest przemyślane rozplanowanie wszystkich elementów projektu. Wszelkie błędy kompozycyjne od razu rzucają się w oczy na małych formatach. By nie „męczyć” papieru (ciężko wykonać drobne szczegóły na sfatygowanej kartce), projekt można wykonać w programie Paint. Ja zazwyczaj zaczynam od nakładania kolorów tła i stopniowo uzupełniam obrazek o nowe szczegóły. Zdarza mi się także wklejać tam fragmenty zdjęć, jak tutaj:

 

epic summer mix - projekt

Na zdjęciu kuzynka Ela. Wyjątkowo to ona była modelką a ja fotografem.

 

Projekt nie musi być ekstremalnie szczegółowy - wystarczy po prostu sprawdzić czy wszystko dobrze razem wygląda, czy któryś element nie przytłacza pozostałych. Ja akurat bardzo lubię program Paint (zwłaszcza ten nowy, gdzie dostępne są przezroczyste pędzle), więc pracuję w nim dość dłużej niż trzeba.

Podczas łączenia różnych zdjęć w całość warto pamiętać o tym, by wszystko się ze sobą zgadzało np., by cienieukładały się w jednym kierunku. Możecie poczytać o tym w <notce poświęconej łączeniu zdjęć do rysunku>.

Proponuję, by format grafiki był zbliżony do planowanej okładki (zazwyczaj 12 cm na 12 cm), ponieważ podczas rysowania możemy się nieco zirytować, że jakiś szczegół nie jest dostatecznie widoczny.

 

Wykonanie szkicu na podstawie takiego projektu nie jest szczególnie trudne. Na małej powierzchni dość łatwo można panować nad proporcjami. W przypadku postaci, których twarz nie zajmuje całej okładki, nad oddaniem podobieństwa twarzy nawet nie ma co się głowić.  Ja przy odwzorowywaniu okładek z cyfrowego projektu często dzielę w myślach projekt i kartkę na 9 części i rysuję tak, jakbym kopiowała za pomocą kratek.

 


Zdjęcie

 

Podczas kopiowania szczegółów nie dociekałam czym są maleńkie detale. Po prostu starałam się jak najwierniej odwzorować kształty i ich proporcje.

 


Zdjęcie

 

Pierwsze warstwy koloru nałożyłam kredkami Magic Trio (KOH-I-NOOR). Pisałam już o nich w <tej notce>, gdzie sprawdziły się w jesiennej gamie barw. Tym razem służyły za... letni „motywator”, ponieważ już po użyciu jednej kredki rysunek tętnił życiem.

 


Zdjęcie

Pierwszy kolor – Dandelion Meadow. Niestety zdjęcie nie oddaje idealnie intensywności koloru, dlatego musicie mi wierzyć na słowo, że jest piękny.

 

Potem stopniowo nakładałam kolejne kolory kredkami. Używałam akwarelowych Mondeluz, które mają intensywne kolory i wspomnianych Magic Trio.

 


Zdjęcie


Zdjęcie

 

Spódnica na zdjęciu nie ma neonowego koloru, jednak zdecydowałam się rozświetlić ją zakreślaczem. Podobnie zrobiłam z trawą.

 

Zdjęcie

 

Ok, okładka gotowa. Jakie kawałki mogłyby się na niej znaleźć? Elfikowa lista przebojów lata w komentarzach? :D Mi z tych lżejszych piosenek całkiem przypadły do gustu kawałki Sylwii Grzeszczak.

 

 

Krok po kroku: Soundtrack „Gra o Tron”

Teraz coś w nieco innym stylu – okładka muzyki z „Gry o Tron”. Nieco narcystycznie zdecydowałam, że na okładce umieszczę siebie. Raczej nie trafię do Westeros i nie będę miała własnego wilkora, więc czemu nie miałabym spełnić swoich marzeń na rysunku? Jeżeli jednak wolelibyście na okładce umieścić kogoś z serialu to polecam teksty o <Tyrionie>, <Daenerys> i <Cersei>. Każdy portret w innej technice.

 

Okładkę soundtrack’a wykonałam na podstawie zdjęcia, które pokazałam w <notce o baśniach>. Co ciekawe, zdjęcie to było zupełnie niepozowane. <Ela> wykonała je, gdy... wiązałam buta i przygotowywałam się do kolejnego ujęcia. Wilkora dokleiłam ze zdjęcia znalezionego w Google Images.

 


Zdjęcie

 

Zdecydowanie najgorsze było rozmieszczenie literek. Napis początkowo wykonałam czarnym długopisem (by nie rozmazał się po cieniowaniu tła) jednak ostatecznie poprawiłam go jeszcze cienkopisem, który dostałam od firmy Stabilo (dziękuję bardzo!), ponieważ przedtem był dość blady.

 


Zdjęcie

Tak, wiem – krzywe literki :) Za niedługo na <fanpage’u> wyjaśnię, dlaczego uczę się pisać od nowa.

 

Tło wykonałam farbami akwarelowymi. Malowanie gałęzi okazało się bardzo odprężające. Zaczęłam od użycia rozwodnionej szarości i cieniutkim pędzelkiem naniosłam na kartkę bardzo cienkie linie, które udają drzewa w tle. Im bliżej pierwszego planu tym ciemniejsze i grubsze konary. Wszystko po to by zachować iluzję głębi.

 


Zdjęcie

Nie lubię marnować farb, dlatego korzystałam z resztek pigmentu, które zostały na używanej niedawno palecie.

 

Pierwszy plan zrobiłam ołówkami. Śnieg nie był idealnie biały, więc zacieniowałam go ołówkiem 2H. Miejca mocno oświetlone wymazałam gumką chlebową.

 


Zdjęcie

 

Gotowa płyta wygląda tak:

 Zdjęcie

 

Jesli ktoś jest ciekawy to, playlista <tutaj>. Szczególnie podoba mi się Mhysa.

 

 

Zobaczcie także

- <klik> inne sposoby na okładki płyt CD

- <klik>  jak zrobić kopertę na płyty

- <klik> mój tutorial „jak rysować góry”

 

 

 

 

Komentarzy: 17 Dodane komentarze:

Weronika G.

Miałam dać linka pod notką, więc wklejam, mimo, że późno :) https://www.facebook.com/photo.php?fbid=207552499403339&set=pb.160595164099073.-2207520000.1381429289.&type=3&theater

Elfik777

Donata, też rysowałam kiedyś Eragona. Dawno temu. Wyszedł... hmmm. Mam tylko miniaturkę: http://th06.deviantart.net/fs23/150/i/2008/008/5/3/Eragon_by_Elfik777.jpg Pozdrawiam!

Donata

XD pomyła, źle przeczytane, ale i tak pozdrawiam haha XDXD

Donata

wzajemnie ;) wczoraj właśnie zaczęłam rysować Eragona ze zdjęcia znalezionego w internecie, i narazie wychodzi ok, oprócz tego że ten Eragon do Eragona trochę niepodobny xd

Elfik777

Joa, u mnie proces twórczy przebiega różnie. Zazwyczaj inspiracją jest właśnie zdjęcie. Bywa, że zaczynam coś rysować na podstawie fotografii a potem "samo leci". W głębi siebie jestem wciąż dzieciakiem dlatego podczas rysowania spełniam swoje marzenia o własnym koniu, smoku czy zamku. I po prostu dorysowuje je sobie na zdjęciach. A jak to wszystko przenoszę na kartkę? Cóż, zazwyczaj po prostu sklejam różne zdjecia w paincie ( lub w tym programie: http://pixlr.com/editor/) i przerysowuję je. Bywa, że jakąś rzecz rysowałam już tyle razy, że jestemw stanie ją narysowac z głowy. Wystarczy pamiętać o perspektywie :) Pozdrawiam!

Donata

Wow! nigdy by mi do głowy nie przyszło żeby zrobić taką okładkę na płytę... :D Ostatnio kombinowałam trochę z kredkami i myślę że wykorzystam ten pomysł na zilustrowanie okładek do filmów ;D

joa

masz elfiku niesamowitą fantazję w kreowaniu nowych wizji. widac to po tych wakacyjnych hitach (po okładce znaczy). jakim cudem w twojej głowie pojawiaja się takie wizje??? ja umiem tylko ledwo przerysowac coś ze zdjęcia a ty tworzysz coś nowego. bardzo ci zazdroszcze tej okładki gry o tron!!! teżbym chciała mieć własnego wilkora ;))) tylko pozazdrościc zdjęć ;) ale się rozpisałam, haha, :)

Elfik777

domcia, taczański mix miałam wrzucić do notki ale... zapomniałam :) Wrzucę okładkę na fanpage'a za jakiśczas :D

Elfik777

Daria, dokładnie takie same skojarzenia miałam, gdy robiłam zdjęcia. Ta spódnica tak fruwała na wietrze, że Elka wręcz talała nad ziemią :) Może jeszcze kilka razy ją narysuję na podstaiw zdjęć z tej sesji :)

domcia

a gdzie ta okładka taczańkiego ( ;))) miksu??? bo nie widzę jej w notce, jest tylko napis. według mnie piszesz coraz lepsze teksty. coraz dłuższe i coraz bardziej inspirujące! aż chce się czytać ;)))

Daria

Ela wyglada jak fruwający motylek ;)

Elfik777

Magda, cieszę się, że się podoba! Jja osobiście mam wrażenie, że na tempie pisania notek niestety ucierpiały nieco rysunki ale zauważyłam, że kiedy zostawiłam na chwilę stronę to bardzo dużo czytelników mi "uciekło". Zrozumiałam, że Flfik to najlepsza rzecz, którą stworzyłam i zdecydowałam, że będe mu poświęcać więcej czasu, choćby kosztem snu. Miłego czytania :D

Magda441

Fajny pomysł ;).Bardzo mi się podoba okładka wakacyjnych hitów a ta sukienka nie mogę wzroku oderwac!A tak odchodząc od tematu to już 4 wpis w tym miesiącu i super wkońcu się naczytam i napatrzę się na twoje świetne rysunki.

Elfik777

Kamila, zazwyczaj kolory wybieram intuicyjnie. Żeby nie przedobrzyć staram się nie używać jednego koloru i jego odcieni. Jeżeli np. chcę uzyskać "ciepłe" wrażenie to unikam niebieksiego. Czasem pomagam sobie narzędziem Adobe Kuler: https://kuler.adobe.com/create/color-wheel/ , które pomaga dobrac pasujące do siebie kolory. Fajna sprawa :)

Kamila

Bardzo ładnie dobierasz kolory. Na każdym obrazku wszytsko tak ładnie ze soba gra. Jak ty to robisz ?? :) I super zdjęcia w całej notce :)

Elfik777

Natalia, ja właśnie najbardziej lubię długie komentarze. Do Twojego projektu okładki możesz wykorzystać własne zdjęcie. Lub - jeśli jest na prezent - zdjęcie osoby, którą zamierzasz obdarować. Nie znałam wcześniej tego zespołu. Faktycznie fajna piosenka. Aż się prosi, by jej tekst umieścić we wkładce do okładki. Napisać go ładną czcionką na nostalgicznym tle.

Natalia

Super pomysł ze zrobieniem "własnej" płyty, szczególnie, że moja przyjaciółka ma niedługo urodziny i spróbuję coś takiego dla niej wykombinować ;). Ja aktualnie mam fioła na punkcie Paramore. Okładkę zrobiłabym ołówkiem. When It Rains - aktualnie moja ulubiona piosenka (polecam ;) ) i okładka byłaby zainspirowana właśnie tym kawałkiem...Tytuł może "I'm alone"? Narysowałabym czarną postać siedzącą przy oknie (na oknie krople deszczu) z kubkiem w dłoniach i kotem wpatrującym się w okno. A odnośnie tego, że sądzisz, że mało osób słucha metalu - pewnie masz rację, jednak ja się do tych osób nie zaliczam ;). Strasznie się cieszę, że jest kolejna notka, bardzo podoba mi się podoba :) brawo :). I przepraszam, że taki długi komentarz