Teksty

B. Edwards, "Rysunek. Odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu" RECENZJA 34

Tagi: betty edwards b. edwards edwards rysunek odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu recenzja nauka rysunku książka poradnik jak rysować książka o rysowaniu

 

Chyba większość z nas ma w domu coś, co zostało kupione pod wpływem impulsu, bez zastanowienia. Jedną z takich rzeczy w moim domu jest książka B. Edwards Rysunek. Odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu. Szalenie zaintrygowało mnie połączenie słów „rysunek” i „mózg” w jednym tytule. Od razu kliknęłam przycisk „zamów” w internetowej księgarni. Dzięki temu dziś na blogu możecie przeczytać recenzję tego poradnika.

 

B. Edwards, Rysunek. Odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu

 

Fragment tylnej okładki, który - jakby się mogło wydawać - obiecuje zbyt wiele.

 

W przeciwieństwie do książki Jak Rysować, którą zrecenzowałam <tutaj>, szata graficzna tym razem okazała się... straszna. W polskim wydaniu razi dziwny, szeroki margines, na którym poupychano różne ciekawostki i cytaty, co rażąco odbiera czytelność. To wszystko w połączeniu z nie najciekawszą okładką oraz mieszanką czcionek sprawia, że książkę nie za dobrze się czyta. Ale to zupełnie bez znaczenia!

 

 

Osoby przyzwyczajone do pięknych zdjęć i pokazywania rysunków w wersji krok po kroku mogą poczuć się rozczarowane, ponieważ książka jest oparta głównie na teorii. Autorka wprowadza nas w psychologię rysunku i szczegółowo wyjaśnia, dlaczego jest ona ważna. Zdaję sobie sprawę z tego, że może to niektórych znudzić, choć ja każde zdanie czytałam z radością po kilka razy. Mamy więc rozdział o doświadczeniach B. Edwards w nauczaniu plastyki, o rysunkach z okresu dzieciństwa oraz – na rozruszanie – kilka ćwiczeń, które zdają się udowadniać, że w tym szaleństwie jest metoda. Wszystkie zagadnienia rozłożone są logicznie. Autorka przeprowadza nas przez tematykę podejścia do rysowania a później przechodzi kolejno do umiejętności widzenia konturów i kształtów, perspektywy, portretu, światłocienia i koloru czyli podstawowych umiejętności artysty. Książka kończy krótkim tekstem o sztuce kaligrafii, który mi – wielbicielce fantazyjnych czcionek i alfabetów – szalenie przypadł do gustu. Jak już wspominałam, książka zawiera szeroki margines, na którym poupychano różne informacje. Z wizualnego punktu widzenia jest to nie najlepszy wybór ale nie mogę zaprzeczyć, że wybrane ciekawostki są interesujące. Na szczególną uwagę zasłuchują inspirujące cytaty.

 

 

Powyżej fragment kolorowej wkładki, która ilustruje rozdział o barwach.

 

Ciężko jest mi wskazać ulubioną część książki, ponieważ ta publikacja tworzy spójną całość, w której każdy element jest równie ważny. Logiczny porządek zaburza jedynie rozdział o portrecie, który – podobnie jak pozostałe – także zawiera trafne uwagi i pomaga w przyswojeniu nowych umiejętności.

 

Podsumowując...

Są takie książki, które raz przeczytane mają wpływ na całe nasze życie. Dla mnie Rysunek. Odkryj talent... była jedną z nich. Tą publikację poleciłabym każdemu. Jest idealna dla początkujących, ponieważ naprawdę uczy rysowania. Dla  zaawansowanych, bo pokazuje artystyczną twórczość w nowym, psychologicznym ujęciu. Poleciłabym ją także nauczycielom plastyki, ponieważ z doświadczenia wiem, że często – mimo uzdolnienia plastycznego – nie są oni w stanie we właściwy sposób przekazać swojej wiedzy.

 

 

 

Nawiasem mówiąc

Elfiki, szukam dobrej książki o rysowaniu mangi. Inspirującej, wyjaśniającej nie tylko jak szkicować ale też omawiającej troszkę historię i założenia tego nurtu, bo przyznaję, że dotąd w tej kwestii pozostawałam zupełną ignorantką. Od kiedy obejrzałam film Ruchomy zamek Hauru (polecony przez współlokatorkę) stwierdziłam, że będzie cudownie opanować rysowanie romantycznych, przesłodzonych dziewczyn z dużymi oczami na tle równie uroczych krajobrazów (jak malownicze miasteczko z Zamku Hauru). Dajcie znać, jesli znajdziecie coś ciekawego!

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 34 Dodane komentarze:

AQQ08

Elfiku, ten post jest dość stary, jednak jeśli nadal jesteś zainteresowana książkami uczącymi sztuki rysowania mangi, chciałabym Ci kilka polecić. Sama posiadam (mam nadzieję) wszystkie poradniki dotyczące tego typu rysunku, więc myślę, że mam dość dobre porównanie :) Na początku korzystałam z Mega Mangi, jednak nie jest to najlepszy poradnik... Jeśli chodzi o mangę mało realistyczną, można z niego korzystać, jednak niektóre elementy są wręcz niepoprawne. Zdecydowanie odradzam książki typu "Podstawy rysowania mangi etap po etapie" - ta konkretna powinna raczej nazywać się "poradnik jak nie rysować mangi". Przykre ale prawdziwe. Podpisuję się rękami i nogami pod poprzedniczkami, które polecają książki Crilley'a. W tej chwili jest ich więcej, jednak w Polsce została wydana tylko jedna. Natomiast jeśli chodzi o samego autora, zdecydowanie bardziej Ci polecam jego vloga, ponieważ z tych filmów nauka idzie znacznie łatwiej i szybciej niż z książki (jeśli jesteś zainteresowana postępami, jakie udało mi się zrobić dzięki Markowi, mogę podesłać kilka zdjęć na maila :)). Myślę, że Tobie, z racji tego, że potrafisz rysować realistycznie (ja kompletnie tego nie potrafię), znacznie bardziej przypadnie do gustu seria "Jak powstaje manga" - tomów jest 12. Trzynasty to wielka encyklopedia ubrań i strojów. Pierwszy tom jest poświęcony etapom przygotowawczym i początkom początków. Kolejne są bardzo tematycznie. Jest tam tom o anatomii, rysowaniu chłopców i mężczyzn, dziewczynek i kobiet w każdych możliwych sytuacjach (włączając w to śluby i momenty intymne). Minusem są małe ilustracje (autorzy pragnęli zamieścić jak najwięcej w jak najmniejszym wydaniu), jednak ze spokojem można zobaczyć wszystko to, co jest potrzebne, a wszystkie vademeca są tak dokładne, że można tam znaleźć kilkanaście stron poświęconych jednej partii ciała w najróżniejszych proporcjach, pozycjach, kątach pochylenia itd. Dokładniejszych książek na ten temat już nie ma :) Reasumując, jeśli chodzi o mangę realistyczną (i elementy chibi) - zdecydowanie vlog Marka Crilleya oraz seria "Jak powstaje manga" :)

Karola

Ja mam książkę Tajniki Rysunku Manga (org. Mastering Manga) Marka Crilley'a. Uwirlbiam ją, chociaż... jest chyba raczej dla początkujących. Są w niej prawie same tutoriale, ale wskazówki są bardzo pomocne. Ja po miesiącu opanowałam mniej więcej rysowanie twarzy, teraz zaczynam z proporcjami całego ciała, i efekty są spektakularne! Ale ta książka jest raczej dla początkujących, jak już wspomniałam. A Ty przecież masz niesamowity talent i twoje prace są..... uhhh brak słów!

Karola

Ja mam książkę Tajniki Rysunku Manga (org. Mastering Manga) Marka Crilley'a. Uwirlbiam ją, chociaż... jest chyba raczej dla początkujących. Są w niej prawie same tutoriale, ale wskazówki są bardzo pomocne. Ja po miesiącu opanowałam mniej więcej rysowanie twarzy, teraz zaczynam z proporcjami całego ciała, i efekty są spektakularne! Ale ta książka jest raczej dla początkujących, jak już wspomniałam. A Ty przecież masz niesamowity talent i twoje prace są..... uhhh brak słów!

Ada

Nie pamiętam autora ale książka "Mega manga" wydała mi się przydatna, lecz oglądałam ja tylko tak przez chwilę bo w Empiku i nie miałam przy sobie wystarczająco kasy. Jeżeli nic się nie zmieniło kosztuje w granicach 50 zł .

Elfik777

Już któryś raz słyszę ten tytuł, więc chyba czas się nim zainteresować :)

cyfrowatworczosc.blogspot.com

Chciałam skomentować wpis, ale w Chrome kompletnie nie mogłam znaleźć miejsca, gdzie można byłoby ten komentarz dodać. Nie mam Firefoksa, więc skorzystałam z IE. Znalazło się okno do komentowania, ale cała reszta strony się posypała... Chyba musisz pogadać z osobą, która tworzyła ten layout. :(

Elfik777

Hmmm, u mnie nawet na Chrome wszystko widać. Pojawia się prostokącik z napisem "Twoja wiadomość", w który wystarczy kliknąć.

 

Hej pozostali, czy Wam też tak się dzieje?

ayuś

To z takich historycznych typowo na rynku jest dostępna "Manga 1000 lat historii", ale ona jest... coż, bardzo historyczna. :D W sensie niewiele tak naprawdę jest o współczesności, co wydaje mi się tu kluczowe, a tam tylko zdawkowo rzucają ważnymi tytułami i krótkim opisem każdej serii. :P Sama jej nie posiadam, przeglądałam tylko kiedyś, więc nie jestem nawet pewna czy merytorycznie jest warta polecenia. Lubię pisać długie komentarze, chociaż szkoda że czytelnicy nie mogą robić takich ładnych akapitów jak Ty, przez co spada czytelność. :D

Elfik777

Przekażę to elfikowemu informatykowi :)

Martyna

Hej! Nowa książka, recenzja... manga ;p Do czego to doszło xp znaczy fajnie będzie, rozrywkowo :D Ja kiedyś zaczęłam mangę z pomocą Markcrilley'a ( jakkolwiek to się pisze ;p). Taki kanał na YouTube. W 2012 roku rysowałam tylko mangę, mangę, i jeszcze raz mangę. Rysowałam to co on zgodnie z filmikami. W końcu stwierdziłam, że manga mnie męczy. Praca włożona w nią nie sprawiała mi satysfakcji. Zgadzam się z Ayuś w pewnym sensie. Proporcje - duże oczy, nos, usta, włosy - oczywiście za pierwszym razem nic nie jest gwarantowane, to jak z realizmem, trzeba się tego nauczyć. Uwolnienie się od tego było, no, sporym włożeniem w siebie pracy. Przestawienie się z realizmu na mangę nie jest czymś wielce trudnym, ale wrócenie do tego może być co dla niektórych problemem. Znam pewną osobę, moja kuzynka rysowała realistycznie, powaga, nieźle było. I tak oto podczas nudnych (oczywiściee ;p) lekcji zaczęła mangę. Skończyło się na tym, iż zapomniała jak rysować, nie umiała już tego co poprzednio. W związku z tym Tobie poradziłabym od czasu do czasu narysować coś realistycznego, abyś nie straciła tych, jakże cudnych umiejętności. Ja z mangą się nie lubimy, ale uwielbiam oglądać rysunki, więc chętnie będę oglądać Twoje prace. :) Nie odradzam Ci absolutnie mangi, tylko chodzi o to byś przez nią nie straciła tego co już potrafisz. ^.^ PS. Masz Ayuś rację, przesada czasem z tym biustem ;p Pozdrawiam! :)

Elfik777

Totalne przestawienie się na mangę mi chyba nie grozi, no nie? :) Utrata umiejętności rysunku realistycznegi też nie, bo umiem patrzeć na rzeczywistośc w taki sposób, jaki opisała to B. Edwards w recenzowanej książce. Aktualnie ćwiczę sobie szkicowanie różnych póz i szukam własnego stylu w tym nowym dla mnie sposobie rysiowania :)

ayuś

Uh, dawno człowiek nie komentował, a tu tyle tematów się zebrało. Najpierw sesja i ban na komputer (przeleżał grzecznie na szafie, ale za to sesja rozwalona :D), potem choróbsko mnie przykuło do łóżka, standardowo na ferie. Po drugie miotają mną dość skrajne emocje w tym momencie - otóż manga. Temat którym zajmuję się od dziecka, pasja o której mogłabym się rozpisywać, polecać anime które koniecznie powinnaś obejrzeć.... a jednocześnie coś, od czego próbuję się uwolnić. Przykładowo - ostatnie dwie notki o rysowaniu z wyobraźni - Ty nawet z wyobraźni rysujesz w sposób zbliżony do realistycznego, bo w ten sposób jesteś nauczona. Tak widzi Twoja głowa, tak przyzwyczajona jest Twoja ręka. Natomiast ja z wyobraźni... rysuję mangowo. Od zawsze. (myślę, że znalazłabym mangowe prace sprzed grubo ponad 15 lat :D) Długo nie mogłam się odnaleźć w niczym innym. Właściwie z jednej strony uważam to zainteresowanie za przekleństwo, bo przez to nigdy nie zaczęłam rysować "na poważnie", z drugiej przynajmniej rysowałam cokolwiek i tego nie porzuciłam. No i trochę się ludzi dzięki temu poznało. Do tego stara baba ze mnie, a nawet nick mam ciągle zjapońszczony... :) Jednak nie sypnę tytułami książek jak z rękawa, bo... sama z nich zbytnio nie korzystałam... I tak naprawdę nie sądzę, żeby tutoriale w stylu "jak rysować mangę" nauczyły Cię czegoś nowego. Bo one uczą tego samego, co tradycyjne książki o rysowaniu - uczą perpektywy, proporcji sylwetki, głowy, sposoby marszczenia się materiału, światłocienia, oddania ruchu, mimiki, emocji. Manga nie jest jakimś odrębnym sposobem rysowania, którego trzeba się uczyć. To pewne uproszczenie i jednocześnie wyolbrzymienie. Uproszczenie rysów twarzy, skupienie się tylko na zarysie i na najważniejszych cechach - taka trochę karykatura. I tak naprawdę ile ludzi, tyle stylów. I można się uczyć np. rysować oczy w specyficznym dla konkretnego artysty stylu. I tego wg mnie mniej więcej uczą te wszystkie poradniki. Dlatego ich nie lubię. :P Bo to, że jedna osoba rysuje nos jako szpic, druga jako pełnowymiarowy i wycieniowany ze wszystkimi szczegółami, a trzecia w ogóle go oleje, (bo np. uwydatnia w ten sposób, że dana postać ma mały nosek), to wszystko jest kwestia ugodna. Bo odbiorca wie, że tam jest nos (no prawie zawsze tam jest :P). A my rysujemy po prostu jego symbol. Manga to sztuka uwypuklenia, tego, co uważamy za ważne, a uproszczenia reszty. To, jak dany twórca daleko się posunie, z uwydatnieniem np. oczu (albo np. biustu - niektórzy zdecydowanie przesadzają :P), to cecha bardzo indywidualna. Trzeba popróbować po prostu wybić się troszkę ze sztywnych ram proporcji, praw fizyki (ah te włosy :D) i realności. W sumie ciekawi mnie jak Ty podejdziesz do tego obszernego tematu. Może to być dość świeże spojrzenie, no i może będę mogła coś Ci doradzić. :D PS. Jak chcesz obejrzeć animacje która da Ci wzrokowy orgazm - "5 cm na sekundę" Makoto Shinkai, polecam, koniecznie w HD. Fabuła prosta, ale też powinnaś docenić. :) PPS. Jeszcze propo wcześniejszych notek - zazdroszczę że potrafisz rysować w miejscu publicznym, to tak... fajnie wygląda. :D Zawsze o tym marzyłam, by usiąść ze szkicownikiem na świeżym powietrzu i po prostu odpłynąć do swojego świata, nie zwracając uwagi na ludzi dookoła. Ale się boję, ale się wstydzę. Wiem że to głupie, ale jakoś z wiekiem człowiek nie mądrzeje pod tym względem.

Elfik777

Sądzę, że uda mi się odnaleźć w rysowaniu mangi z wyobraźni i nie zaburzy to moich umiejętności rysunku realistycznego. Miałam to szczęście, że od dziecka fascynował mnie rysunek realistyczny a mangą zaczęłam się interesować, gdy byłam już stara ( ;) ). Tak jak pisałam Martynie, posiadam pewien sposób patrzenia na świat, który jest związany z używaniem prawej półkuli mózgu (dowiedziałam się tego z książki, która jest bohaterem dzisiejszego wpisu).


Zupełnie się zgadzam co do tutoriali w stylu "jak narysować mangę". Mimo że nie znam wielu książek o mandze, z góry wiem, co w więksozści znajdę. Będzie kolejno: jak narysować głowę z przodu/profilu, półprofilu, jak narysować oczy, jak narysować sylwetkę, jak narysowac ubranie, jak narysować pozy. Nudne i schematyczne! Ale jakaś książka o historii mangi, ze zbiorem prac różnych artystów i opisem założeń tego nurtu bardzo by mi się przydała, bo chciałabym pisać porządne teksty a nie gadać głupoty.


Animację "5 cm..." sobie na razie szybko przejrzałam. Dokładnie taki styl mi się podoba! Rzeczywistość przedstawiona w romantyczny sposób - wyeksponowane plamki światła, wszędzie wirujące, różowe płatki. To jest to :)

 

Na dworcowym filmiku nie wyłam w ogóle skupiona i romarzona, bo cały czas wygłupiałam się z operatorką kamery (co widać na materiale z planu) ale generalnie potrafię odpłynąc do świata marzeń nawet w czasie rozmowy z kimś. Moi znajomi wiedzą, że potrafię zastygnąć bez ruchu w trakcie imprezy i mieć minę jakbym galopowała na jednorożcu w kierunku zachodzącego słońca :D. Do rysunków plenerowych polecam na początek zaciszne miejsce, np. las, niezatłoczona kawiarenkę.

 

ps. Uwielbiam Twoje długie, wyczerpujące komentarze!
ps. 2. Ja też już stara baba a nadal mam nick Elfik :D
 

 

 

 

Błażej

coś mi się stało z moim poprzednim postem, cóż, nieważne http://reyos-cheney.deviantart.com jak dla mnie prace tej osoby to mistrzostwo :)

Elfik777

Niesamowite cieniowanie i charakterystyczny styl. Bardzo fajna galeria :)

diana

normalnie już wiem co chce na urodziny :)))

Elfik777

:)

Błażej

"Ruchomy zamek Hauru" moja siostra wykorzystała to na studiach pedagogicznych, akurat fragment widziałem i się tak uśmialiśmy, bo dorobiliśmy własną teorię :D (ale to innym razem) Post dobrych, choć ja i tak nie kupię książki (wolę Twoje wpisy :D ) PS. Paulina by się zawiodła :P polecamy tĘ publikacjĘ :D 1. Oglądałaś wersję z lektorem czy z napisami? 2.

Elfik777

Oglądałam chyba wersję z dubbingiem. Scena, w której pojawia się "książe z odległego królestwa" i ta, w której Hauru zachowuje się jak baba to chyba jedyne sceny, które mnie powaliły na kolana ze śmiechu. W pozostałych kontemplowałam sztukę animacji i historię :)

Dziękuję :*
 

Assiana

Bardzo dobra recenzja. Czytam Twojego bloga od dawna, ale dopiero teraz postanowiłam skomentować Twój post. Postaram się to robić częściej. Naprawdę piszesz świetne porady. Twoje notki mnie motywują i inspirują. Cieszę się, że zainteresowałaś się mangą. Polecam Ci zobaczyć lub obejrzeć mangę lub anime Shingeki no Kyojin. Fabuła jest trochę straszna, ale bardzo fajna. Autor rysuję tą mangę naprawdę lekką kreską, trochę podobną do rysunków realistycznych. Za to książkę, którą polecam to ,, Tajniki rysunku manga" Mark Crilleya, który posiada również konto na youtube: http://www.youtube.com/user/markcrilley/videos , a także ,, Mega manga" Keitha Sparrowa ( manga trochę w starszym stylu) i jeśli znajdziesz, bo jest trudno dostępna, ale bardzo tania ,, Manga fantasy" Madine Wewer. Oczywiście bardzo dobre są też polecane przez mro.wka książki. Pozdrawiam Cię serdecznie! :)

Elfik777

Bardzo dziekuję za podesłanie mi tak wielu tytułów. Na pewno się przyda! Jutro idę do biblioteki po jakąś książkę a te polecane poszukam :) Dzięki raz jeszcze. Fajnych mam czytelników :*

Dawid

Jeśli chcesz rysować mangę według "zasad" to musisz szukać, jeśli chcesz po prostu coś narysować to obejrzyj jakiś fajny tytuł/ przeczytaj jakąś mangę i będziesz ogarniała mniej więcej proporcje :) Ja tak zaczynałem :D

Elfik777

Myslę o mandze poważne i chciałabym umieć "od tak" namalować z wyopbraźni jakąś delikatną scenkę, którą sobie wyobrażę. Ale zasady i historię też chcę poznać, bo pisanie artystycznego bloga zobowiązuje :)

KacperFill

tak dalej (y) ;)

Elfik777

:*

Ola

Ja znalazłam fajną stronkę z rysunkiem mangi jednak blog jest nie aktywny i niektóre zdjęcia po prostu się nie ładują warto jednak spojrzeć http://manga-dusia.blog.onet.pl/ na samym dole kurs rysunku by me. Oraz te filmiki. http://www.youtube.com/user/Paulis1tp?feature=watch Z nich uczyłam się mangi. Jak zajrzysz daj znać. Muszę ci jeszcze coś powiedzieć. Dzisiaj miałam fatalny dzień ale rozpisanie tego w pamiętnika, zajrzenie tutaj na nową notkę i nowa inspiracja do rysunku naprawdę mi pomogły. Także dziękuję!

Elfik777

Dzieki za podesłanie linków. Już widzę, że się przydadzą :) Zaczytuję się.

Pati

No i co z ,,Moim Atelier''? Kupiłaś już?

Renia

Piszesz fantastyczne recenzje. Są w nich wszystkie potrzebne informacje i od razu wiadomo, dla kogo jest dana książka. To niesamowite, jak bardzo zaczyna się czegoś "chcieć" po przeczytaniu o tym na Twoim blogu :)

Elfik777

Dziękuję :)

mro.wka

Zarąbista jest seria ksiazek 'Jak powstaje manga', tylko że one sa troche drogie no i jest strasznie duzo czesci, sama mam 6tomow tylko. Nie mogę się doczekac tych notek o mandze :)) Pozdrowienia!

Elfik777

Dzięki za podpowiedź! Faktycznie komplet wychodzi dość drogo ale może uda mi się odszukać je w księgarni i chociaż przejrzeć :)

Natalia

pierwsza ;) niestety nie znam takiej książki ale może sama się ucz? albo na internecie~! może jakiś kurs rysowania mang na necie

Elfik777

Te internetowe już przeglądałam ale nie znalazłam nic ciekawrgo, więc postanowiłam, że zrobię lepszy tekst/video na ten temat :) Tylko mi podstawowa wiedza potrzeba a uwielbiam chłonąć wiedzę z papieru. Uwielbiam zapach książek, uwielbiam wyłączyć komputer i usiąść sobie z czytadełkiem :)