Teksty

Jak rysować ciemne, kręcone włosy? (fotorealizm) 43

Tagi: fotorealizm jak rysować włosy ciemne włosy kręcone włosy cienkie włoski światło na włosach biały marker biały żelopis długopis realistyczne włosy głębia ostrości

Jeden z moich najnowszych rysunków okazał się pracą, na której można omówić więcej niż jeden temat. Poprzednio pisałam o <rysowaniu skóry>. Dziś zajmę się gęstymi, ciemnymi i – co najważniejsze! – kręconymi włosami w rysunku fotorealistycznym.

 

 

Zacznijmy od tego, czym różni się rysunek fotorealistyczny od hiperrealistycznego i dlaczego różnica ta jest znacząco widoczna się w rysowaniu włosów. Oba style charakteryzują się oczywiście bardzo dużym naciskiem na realizm szczegółu i wiele osób traktuje te pojęcia zamiennie. Ale nie ja. Fotorealizm różni się od hiperrealizmu tym, że ma na celu stworzenie iluzji zdjęcia ze wszystkimi jego cechami czyli np. zróżnicowaniem głębi ostrości, fleszem, prześwietleniem. Zazwyczaj na zdjęciach portretowych ostrość jest złapana na detalach twarzy, gdzieś w okolicy nosa, więc partie włosów, które są z dala od twarzy, często są rozmazane, a w rysunku fotorealistycznym warto to podkreślić. W rysunku hiperrealistycznym narysujemy włosy w całości szczegółowo, tworząc czasem iluzję dziwności... ale o tym kiedy indziej. Przejdźmy do naszych ciemnych loków.

 

  

Przykład cienkich, wystających z fryzury włosków, które rozmyły się na zdjęciu (ciemnozielone strzałki).

 

 

Podkład

Do tej pory często rysowałam włosy bez przygotowania sobie podkładu. Efekt nie był zły ale praca zajmowała dość dużo czasu. Aktualnie staram się przed rysowaniem szczegółów nałożyć sobie gładką warstwę ołówka i dopiero na niej pracować dalej. Dzięki temu odcienie pośrednie powstają bardzo szybko, a moim zadaniem jest już tylko dorysowanie tych skrajnych.

Jako że rysujemy ciemne, prawie czarne włosy, zaczęłam od zacieniowania sobie włosów miękkim ołówkiem bezdrzewnym (taki lepiej się rozmazuje). Fragmenty, które stykają się z twarzą, pokrywałam bardzo delikatnie. Odcień dobrałam tak, by nie był ani najciemniejszy ani najjaśniejszy.

 

 

Później wszystko dokładnie roztarłam wacikiem, a proces powtórzyłam kilkakrotnie, by warstwa ołówka była równa i dokładnie pokrywała kartkę.

 

 

 

Pracę nad włosami można oczywiście wykonywać w zupełnie innej kolejności – tj. bez wykonywania podkładu. Ja zdecydowałam się go wykorzystać, ponieważ to znacznie przyspiesza pracę i czyni ją przyjemniejszą. Świadomość tego, że nie musimy cieniować każdego pasma z osobna bywa bardzo budująca. Warto pamiętać, że w przypadku kredek (i fotorealizmu!) podkład nie będzie najlepszym pomysłem, ponieważ gumka nie poradzi sobie z wymazaniem błysków światła.

 

Detale

Tym samym ołówkiem, którym wykonywałam podkład, porozdzielałam włosy na partie. Wzmocniłam także niektóre fragmenty, by były jeszcze ciemniejsze. Intensywny odcień czerni podkreśla wrażenie realizmu.

Naturalnie długie włosy zazwyczaj układają się w pasma, które opadają w dół. Piszę „zazwyczaj”, bo jako osoba nie używająca suszarki i kładąca się spać w mokrych, często rano doświadczam, że kudły układają się niezgodnie z grawitacją. Ale to na razie zostawmy i zajmijmy się przypadkami uśrednionymi. Wydawać by się mogło, że skoro włosy rosną w dół i układają się w pasma, to powinno odtworzenie ich „z głowy” powinno być proste. Nie jest. Unikanie spoglądania na zdjęcie bazowe, spowoduje, że odruchowo narysujecie przygładzoną, „przewidywalną” fryzurę, która będzie wyglądała nierealistycznie. A nam chodzi przecież o zdjęciowy efekt.