Teksty

Jak rysować krótkie, blond włosy? 30

Tagi: jak rysować włosy jak rysować blond włosy jak rysować jasne włosy jak rysować krótkie włosy fotorealizm hiperrealizm realizm kredki kredki akwarelowe faber castell

DSC_0753.JPG

 

Dziś na blogu mały powrót do podstaw rysowania. Zajmiemy się odwzorowaniem ze zdjęcia krótkich, jasnych włosów tak, żeby były realistyczne i szczegółowe. Tym razem używałam kredek akwarelowych, które umożliwiły uzyskanie kilku ciekawych efektów, ale większość z poniższych porad można zastosować także w innych technikach.

 

Z góry chciałabym zaznaczyć, że w tym tekście mam na myśli rysunek naśladujący jak najwierniej rzeczywistość, a nie “artystyczny” o lekkiej, spontanicznej kresce i dekoracyjnych kolorach. Kiedy zaś piszę o “błędach” mam na myśli coś, co sprawia że Wasz rysunek nie podoba się Wam samym, a nie efekt zamierzony. Jeśli coś Wam - autorom - się podoba, mimo że jest zrobione niezgodnie z zasadami, to w moim przekonaniu błędem nie jest.

 

Zanim zaczniemy, upewnijcie się, czy czytaliście poprzednie teksty o rysowaniu włosów:

  • <tu> pisałam o ciemnych, kręconych (ołówki + długopis + biały żelopis)

  • <tu> o rudych (kredki)

  • <tu> o włosach ogólnie

 

Na wstępie muszę się przyznać, że nie lubię rysować włosów.

Upodobałam sobie realistyczny, “zdjęciowy” efekt na rysunkach, który wymaga m.in. dość grubej warstwy kredek lub ołówków. Tak grubej, że spod spodu nie prześwituje kartka. Uzyskanie takiego efektu na twarzy nie jest szczególnie trudne (zobaczcie <tu>), jednak na włosach bywa problematyczne. Zwłaszcza takich, które są jasne, krótkie i z pasemkami lub odrostem.

Co mi w takim razie odbiło, żeby rysować Jed Marshall? A tak, już sobie przypominam. Poczytacie o tym w moim <Pamiętniku z Wysp Kanaryjskich>. Jed ma dość skomplikowane do odwzorowania włosy, dlatego jej portret posłuży za przykład.

 

Jak narysować blond włosy na podstawie zdjęcia?

Po pierwsze - pamiętajcie o tym, że generalnie rysowanie ze zdjęcia polega na tym, by uważnie przyglądać się fotografii i kopiować to, co naprawdę widzimy, a nie to, co wydaje nam się, że widzimy. W przypadku włosów jest kilka rzeczy, o których warto szczególnie pamiętać. Poniżej opowiem o doborze kolorów, szczegółowym szkicu, detalach, które wiele zmieniają i fragmentach, które zazwyczaj rysowane są źle.

 

DSC_0751.JPG

 

Kolory

Gorąco proponuję rozpocząć od odłożenia wszystkich żółtych kredek, żeby ich użycie nas nie kusiło. Cytrynowa odpada w przedbiegach, bo od blondu do odcienia żonkila jest daleko. Bananowa może zostać, ale nie polecam jej osobom początkującym (a zakładam, że mojego bloga nie czytają profesjonaliści), ponieważ jej nieumiejętne użycie sprawia, że fryzura przypomina jajecznicę. Dużo bardziej naturalnie wypadną kredki w chłodnym kolorze beżowym czy słomkowym lub ochra żółta. Ciemniejsze partie włosów zazwyczaj dobrze cieniuje się chłodnymi brązami, ale wszystko zależy od naszego zdjęcia (np. sposobu, w jaki włosy na nim są oświetlone).

Kolory nierealistyczne polecam odłożyć, ale nie oznacza to, by ograniczyć się tylko do do kilku sztuk kredek. Obserwujcie uważnie zdjęcie i postarajcie się wyłapać różnice w odcieniach. Niektóre fragmenty mogą być prześwietlona a inne w cieniu, mogą coś odbijać, mieć pasemka, odrosty czy być rozjaśnione od słońca. Aby się o tym przekonać możecie otworzyć Wasze zdjęcie w programie graficznym i narzędziem “pipeta”/“pobieranie koloru” pojeździć po różnych fragmentach. Na palecie wyświetli się wtedy bardzo dużo różnych (czasem zaskakujących) odcieni, które uświadomią Wam, jak wiele się dzieje. Sądzę, że kiedy już się o tym przekonacie, sięgniecie po więcej kredek. O tym, co zrobić by od nadmiaru nie zrobił się chaos napiszę trochę niżej.

 

Pierwszym etapem rysunku zazwyczaj jest szkic.

Osoby bardziej wprawne mogą od razu wykonać go kredkami. Polecam chłodny odcień brązu i bardzo delikatne stawianie kresek (bez dociskania). Dużo łatwiej jednak posłużyć się ołówkiem, ponieważ grafit można łatwiej wymazać.

Na szkicu najlepiej zaznaczyć dużo szczegółów, żeby później oprzeć się pokusie pocieniowania wszystkiego na jedno kopyto. Należą do nich np. “dziury” we włosach (ciemniejsze miejsca między pasmami), miejsce, gdzie kończy się odrost, główne partie włosów, pojedyncze pasemka, które odstają od reszty, błyski światła. Innymi słowy - wszystko to, co sprawi, że włosy wyglądają prawdziwie, a nie jak wyidealizowana, błyszcząca tafla.

 

DSC_0549.JPG

 

W przypadku tego rysunku cieniowanie zaczęłam od odrostów, ponieważ ich linia dzieli fryzurę na części. Odrosty rysowałam głównie czernią, ale pojawiły się tam także niespodziewane odcienie. Kiedy spojrzycie na powyższe zdjęcie, dojrzycie tam dwa z pozoru bardzo nietrafione kolory - khaki i róż w typie guma balonowa. Na tym etapie wyglądały dziwnie, ale później - gdy już złagodziłam je brązem - wtopiły się w tło i wyglądały realistyczniej. I jednocześnie odpowiednio różnicowały kolorystykę.

Farbowane włosy blond często mają ciemny odrost, dlatego użycie czerni nie jest zbrodnią. Osoby o naturalnym kolorze często nie mają aż tak ciemnych fragmentów, ale po raz kolejny zachęcam, by przyjrzeć się, jak to wygląda na naszym zdjęciu. Tu reguły nie ma.

 

DSC_0550.JPG

 

Problem z rysowaniem krótkich włosów jest taki, że bardzo dużo się tam dzieje. Aby ułatwić sobie pracę, od razu zakreskowałam delikatnie niektóre fragmenty kredką w odcieniu ochry (dobrałam ją wnikliwie obserwując zdjęcie). Mimo że włosy Jed są jasne, zdarzyły się  na nich miejsca znacznie ciemniejsze niż jej skóra. Biorąc odcień czoła za odnośnik, sprawdzałam, które są od niego jaśniejsze a które ciemniejsze. Porównywanie nowych części rysunku do tych, które już mam, znacznie upraszczają rysowanie.

 

Włosy, które układają się w pasemka, są dość proste do odwzorowania, bo pojedyncze pasmo odbija światło w dość przewidywalny sposób (ciemniej przy brzegach, jaśniej na wypukłych częściach). Niestety u Jed mamy tylko jedno pasemko nad czołem, a reszta włosów tworzy całość. Mimo to starałam się powstrzymać od spontanicznego kreskowania, bo zamiast czegoś, co przypomina włosy, miałabym chaotyczne, kolorowe linie bez ładu i składu.

 

DSC_0554.JPG

 

Blond włosy w połączeniu z intensywnym światłem bardzo często na zdjęciu wyglądają jak wielka biała plama. Jeżeli na Waszym zdjęciu tak to właśnie wygląda (a chcecie uzyskać efekt bardziej zdjęciowy niż artystyczny), to nie ma nic złego w odwzorowaniu tej białej plamy tak, jak wygląda naprawdę. Żeby rysunek nie wyglądał wtedy dziwnie, konieczne będzie dorysowanie tła. Szczerze mówiąc mi już dawno znudziły się portrety pt.: “głowa na białym polu”. Zdecydowanie wolę, gdy dzieje się coś więcej. Na zdjęciu, na podstawie którego rysowałam, tło nie było szczególnie ciekawe wizualnie, ale ma ciekawe znaczenie. Przedstawia jasne, luksusowe światło Majorki, czyli złotej klatki, która otacza Jed Marshall. Postanowiłam odwzorować ten kolor, dlatego do rozmycia kredek akwarelowych użyłam wacika zanurzonego (i dobrze wyciśniętego) w kawie.

 

DSC_0552.JPG

Moja kawa była rozczarowana faktem, że rysowałam sobie zamiast pisać pracę magisterską.

 

Później kredką w kolorze ciemnego, chłodnego brązu zaczęłam uzupełniać kolejne fragmenty włosów - głównie takie “luki” w pasmach, do których słabiej docierało światło. Stopniowo przechodziłam do coraz jaśniejszych kredek, ale nadal starałam się trzymać chłodnej palety, żeby zachować realizm.

 

DSC_0559.JPG

Koniecznie dajcie mi znać, czy informacje o konkretnych numerach kredek w jakikolwiek sposób Wam pomogą i czy mam je podawać.

 

Miejsca, które określiłam gdzieś wyżej jako “białe plamy”, poprawiłam troszkę złotą kredką. Zaciemniłam je delikatnie naśladując strukturę włosów i cieniując zgodnie z kierunkiem włosów. To bardzo drobny, niewidoczny na pierwszy rzut oka szczegół, ale właśnie w takich podobno tkwi diabeł. Ta złota kredka jest genialna, bo ma bardzo naturalny, chłodny odcień bez metalicznego pobłysku, który wyróżniałby ją od innych kredek z kompletu. Prz słabym nacisku doskonale udaje blond. Od razu zaznaczam jednak, że srebrna z tego samego zestawu działa inaczej i ona jest już absolutnie błyszcząca i daje efekt jak po bardzo miękkim ołówku.

 

Mała uwaga nie związana z tematem.

Kiedy zaczynałam pracę nad ty rysunkiem, wyświetlałam sobie zdjęcie na moim starym laptopie. Teraz mam nowy komputer z lepszym ekranem i na nim obraz wygląda dużo bardziej szczegółowo i ma zupełnie inne kolory. Nie jest to jakiś wielki problem, bo delikatnie sobie wszystko wypośrodkowałam, ale dziwnie się czuję, patrząc na rysunek, który wygląda zupełnie inaczej niż zdjęcie. Jak osoba cudownie wyleczona z daltonizmu.

 

DSC_0562.JPG

 

Zazwyczaj na tym etapie używam blendera, żeby wszystko ładnie wygładzić. Niestety zapomniałam go spakować na wyjazd, a Kanaryjczycy nie mają zielonego pojęcia o co mi chodzi, gdy tłumaczę, że chcę kupić “takie tanie coś do kredek, żeby było gładko”. (“El Blenderro por favor” też nie zrozumieli.)

Użycie blendera nie jest konieczne, jeśli chcecie stworzyć rysunek artystyczny. Jak już wspominałam, ja osobiście wolę rysunki “zdjęciowe”, gładko pokryte warstwą kredek lub ołówka. Żeby uzyskać taki efekt bez dodatkowych akcesoriów, na końcu - zamiast blendera - użyłam bardzo dużo jasnych kredek i dość mocno nimi przyciskałam. Wykorzystałam głównie beżowe, słomkową, jasnoszarą i nawet białą.

 

DSC_0560.JPG

 

DSC_0564.JPG

 

Włosy na rysunku często przypominają ciężki kask. Aby tego uniknąć, dorysowuję trochę pojedynczych pasemek i włosków, które odstają od reszty. Te, które są ciemniejsze od reszty łatwo dorysować idealnie zastruganą ciemniejszą kredą. Jaśniejsze wykonuję białą kredką lub gumką do mazania.

Zazwyczaj wymazanie plamek światła na powierzchni pokrytej kredkami jest dość trudne, ale akurat tym razem poszło bez problemów. Nie mam pojęcia dlaczego, choć podejrzewam kredki. Gumką w drewienku (dobrze zastruganą) wymazałam jasno oświetlone, cienkie włoski. Taki zabieg nadał i realizmu i lekkości. Biała kredka też całkiem dobrze poradziła sobie z dorysowaniem szczegółów (akwarelowe generalnie bywają mocniejsze od zwykłych). Najważniejsze jest to, żeby uważnie przyjrzeć się zdjęciu i zobaczyć, gdzie dorysować włoski a gdzie nie. Pokrycie nimi całej głowy bez zastanowienia wyglądałoby bardzo głupio i nienaturalnie. Na zdjęciu, z którego korzystałam jasne włoski koncentrowały się na środku głowy, a z prawej strony prawie ich nie było.

 

Oglądam bardzo dużo rysunków, które wysyłacie mi do oceny. Dzięki temu mogę zobaczyć, jakie błędy pojawiają się najczęściej. Zauważyłam m.in., że o ile same włosy dopracowane są zazwyczaj do granic możliwości, o tyle linia włosów jest zrobione dość niechlujnie. Zazwyczaj rysujecie włosy, które zaczynają się zbyt agresywnie. Tymczasem gdzieś tam przed nimi rośnie jeszcze sporo drobnych, krótkich włosków (po angielsku to “baby hair”, po polsku nie mam pojęcia). Można je narysować bardzo słabo naciskając kredkę i wykonując lekkie, artystyczny kreski.

 

Czas na kilka ostatnich udoskonaleń.

Nawet jeśli staramy się jak najdokładniej odwzorować zdjęcie, warto czasem je odłożyć i dorysować kilka szczegółów z głowy, zgodnie z własnym gustem. Dzięki temu kompozycja się poprawi i całość powinna wyglądać lepiej. Nawet wyznawcy fotorealizmu są artystami i dodanie czegoś od siebie nie jest zbrodnia przeciwko temu stylowi. Mój rysunek fotorealistyczny nie jest (ani nie miał być), więc tym bardziej mogłam robić z nim, co chcę.

 

DSC_0755.JPG

 

To też nie jest związana z tematem notki, ale i tak warto o tym wspomnieć:  Czy jestem z zadowolona z tego rysunku?

Odpowiedź brzmi “nie”. W Jed najbardziej podoba mi się jej uroda - wzrost w połączeniu z bladością i krótką fryzurą. Jak wspominałam w  poprzednim tekście, przypomina elfa, który spaceruje wśród normalnych ludzi. Trochę jak blada Daeners Targaryen ubrana na jasno, wśród opalonych Dothraków. Jest taka wiecznie zamyślona i zdystansowana. Na moim rysunku zaś wygląda jak piękna, ale jednak zwyczajna kobieta. Gdybym miała rysować ją raz jeszcze, na pewno dokładniej przemyślałabym temat i zmieniła świadomie paletę kolorów, kadr i tło. Pokazałabym jej sylwetkę albo chociaż szczupłe dłonie.

Uczcie się na moich błędach i przed rysowaniem (a nawet przed wyborem zdjęcia) zastanówcie się, co chcecie rysunkiem przekazać.

 

Na koniec kilka tekstów, które mogą Was zainteresować:

  • <tu> poczytacie o komplecie kredek, którego dziś używałam

  • <tutaj> o rysowaniu skóry twarzy kredkami

  • <pod tym linkiem> więcej o portrecie Jed Marshall

  • <tym tekście> podaję przepis na to, jak bezboleśnie zacząć przygodę z rysowaniem (o nauce, motywacji i akcesoriach)

  • <ta notka> to opis powstawania szczegółowego rysunku kredkami

 

Koniecznie napiszcie w komentarzach, kto ze znanych lub mniej znanych ludzi wartych sportretowania ma krótki, blond włosy :). Mam nadzieję, że teraz będzie Wam łatwiej go narysować, a jeśli nie, to piszcie w komentarzach z czym konkretnie macie problem. Postaram się pomóc. 

 

Pozdrawiam!

Elf

 

ELFIK W INTERNECIE

<ELFIK TV> - czyli moja mała telewizja​ o nauce rysunku​

INSTAGRAM: @barbiemichaels - życie codzienne elfa w świecie ludzi + spojlery do najnowszych rysunków

SNAPCHAT: @barbiemichaels - tutoriale na żywo i życie codzienne elfa

<FACEBOOK> - bądźcie na bierząco z nowymi notkami i filmami

<ELFIK PHOTOGRAPHY> - zdjęcia w klimacie Fashion Fairytale - możecie śmiało je przerysowywać!

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 30 Dodane komentarze:

Iza

Witam, jakie numery ołówków polecasz najbardziej?

Maja

Drogi Elfiku! Jeśli jesteś w stanie to napisz jakich numerów kredek używasz :)

Elfik777

Nie ma problemu, będę tak robić :)

Julka

Elfiku, pisałaś kiedyś post o kredkach Faber-Castell Polychromos? Jak tak to mogłabyś podać linka? :)

Elfik777

Tak, jest tutaj:
http://www.elfik777.pl/teksty/jak-rysuja-kredki-za-700-zl-181

:)

maniek

Zawsze imponowały mi osoby, które raz że mają wyobraźnie, a dwa potrafią tak niesamowicie przelać to na papier !

Elfik777

Ten rysunek jest akurat ze zdjecia, ale mam w swojej kolekcji kilka rysowanych z wyobraźni :)

Karolllina

Uwielbiam słuchać o twoich podróżach. fajnie by było, żebyś o nich pisała więcej na blogu lub założyła innego związanego tylko z podróżowaniem:)

Elfik777

Bardzo sposobało mi się pisanie o podróżach i na pewno pojawi się coś jeszcze. Jeśli mnie jutro wpuszczą do Panamy to będzie kolejny wpis, a o nowym blogu lub czymś jeszcze też pomyślę :)

Nothing

Nie mogłam znaleźć posta z dlugopisami wiec pytam tutaj :x Elfiku znasz może jakiekolwiek ksiażko poradniki o rysowaniu dlugopisem?

Elfik777

Przesyłam :)
http://www.elfik777.pl/teksty/jak-narysowac-portret-dlugopisem-ze-zdjecia-141

http://www.elfik777.pl/teksty/pierwsze-proby-realistycznego-cieniowania-dlugopisami-106

http://www.elfik777.pl/teksty/szkicowanie-dlugopisem-ze-zdjecia-bez-linii-pomocniczych-136

http://www.elfik777.pl/teksty/niebieska-przerwa-na-kawe-realistyczne-szkice-dlugopisem-105
http://www.elfik777.pl/teksty/krok-po-kroku-dlugopis-copic-marker-rysunek-z-wyobrazi-150

http://www.elfik777.pl/teksty/krok-po-kroku-dziwnie-piekna-92

Wiki

Da ktos link do kupna blendera i gumki w kredce?

Kornel

Takie pytanko.. e-mail elfik777@gmail.com jest nadal aktualny ? bo chciałbym podesłać ci kilka prac do oceny :D

Elfik777

Tak, aktualny :)

edith

Świetna jest ta złota kredka!! Nie wiesz może czy da się ja kupić na sztuki i czy dobrze się łączy z innymi kredkami (w sensie ze z innych marek)? Z góry dziękuje za odp :)

Elfik777

Przetestowałam kredki w połączeniu z innymi i zmieszały się bardzo ładnie :). Nie wiem czy akwarelowa złota jest na sztuki, ale znalazłam kredkę Grip w kolorze złotym pojedynczo: https://www.sklepfc.pl/kredka-grip-2001-81-zlota-faber-castell :)

Kasia

Włosy wyszły Ci cudownie, na prawdę. Podziwiam trud włożony w prace, szczególnie że jak napisałaś "nie lubisz rysować włosów" :P

Elfik777

Byłoby trochę głupio dokładnie pocieniować skórę a włosy zrobić byle jak, więc musiałam się przemóc i posiedzieć nad tym :)

Annna

Jak zwykle bardzo ładny rysunek i porządnie napisany tekst! Bardzo dziękuję! Jestem "na kupnie" kredek i miałam brać Polycolory (które btw także zobaczyłam u Ciebie na blogu), ale teraz bardziej skłaniam się ku tym co pokazałaś w notce. Miłego dnia dla ciebie i wszystkich!

Elfik777

Zakup kredek to zawsze bardzo przyjemne wydarzenie z życia, więc życzę dużo radości z nowego zakupu ;) 

ps. Pamiętaj, że na te z Faber-Castell masz 10% zniżki na kod zniżkowy "elfik" jakby co ;)

Ewa

Super! Czekałam na ten wpis! :D A krótkie blond włosy ma np. Edward Norton :)

Elfik777

Uwielbiam Edwarda Nortona!! Zwłaszcza w filmie "Czerwony Smok" :D

Justyś

hahaha! kawa najlepsza :D

Elfik777

Jak zywa była :D

kass

wooow ale realistycznie! ja bym tak w życiu nie umiała ale żeby nie było, że narzekam to spróbuję ;D Masz super kredki!!!

Elfik777

Dzięki, też lubię te kredki. Pomjając jakośc lubię to, że są... niebieskie :D

Aurelia

Zdecydowanie nie jestem fanką fotorealizmu, ale na Twoim blogu zawsze znajdę coś ciekawego! Np. porady, jak rysować blond włosy; przydadzą się także do mojego ulubionego rysunku artystycznego ;) A tak w ogóle- super blog, często inspiruje mnie do nowych rzeczy, szczególnie notki poświęcone bardziej artystycznemu rysunkowi :) Pozdrawiam! +Wciąż nie rozumiem, jak ludzie mogą swobodnie rysować obok kubka z kawą. Ja każdy napój w kubku ZAWSZE przez przypadek trącam łokciem i wylewam albo na rysunek, albo na klawiaturę komputera xD

Elfik777

Tak apropo kawy... http://www.elfik777.pl/teksty/pamietnik-rysownika-fotorealistyczny-portret-ragnara-lothbroka-119

 

:D

Asiaaa

Hurra, po raz pierwszy jestem pierwsza! Odświeżałam akurat strone i minute temu notki nie było a teraz jest :))) Jeszcze nie czytałam ale juz widze, że dluga i sczezgółowa to biore sie za czytanie. Pozdrawiaaaam!

Elfik777

Haha, dzięki! :)