Teksty

Jak rysować starszych ludzi? 60

Tagi: jak rysować starszych ludzi jak rysować starych ludzi rysowanie zmarszczek zmarszczki znamiona plamki skórę polycolor portrait koh-i-noor polycolor jak rysowac kredkami rysowanie kredkami jak rysować krótkie włosy blond włosy siwe w

Nadal nieśmiało flirtuję z rysunkiem z wyobraźni, jednak ostatnio postanowiłam zdradzić go na rzecz mojego ukochanego hiperrealistycznego portretu. Na takim zaś idealnie prezentują się osoby starsze. Ich pełne mądrości spojrzenia dodają rysunkom interesującego, drugiego dna, a dokładne odwzorowane zmarszczki, plamki i błyszcząca skóra wyglądają dużo lepiej niż gładka powierzchnia.

W moim <starym tekście o rysowaniu starszych ludzi> skupiłam się na rysunku ołówkiem. Choć stylistyczno-wizualna jakość tekstu pozostawia wiele do życzenia, zawarte w nim rady uważam za aktualne. Tym razem postanowiłam omówić temat wzbogacając go o nowy aspekt – kolor. Pomoże mi w tym portret Tywina Lannistera, który właśnie skończyłam:

 

Zdjęcie oryginalne znajdziecie <tutaj>.

 

Portret stanowi uzupełnienie mojej kolekcji rysunków postaci z serialu Gra o Tron.

Tywin raczej nie należy do miłych, spokojnych staruszków, którzy spędzają czas na rozwiązywaniu krzyżówek przy kominku (<tu> np. widzimy go w pełnej zbroi i czerwonym płaszczu bitewnym). Sam aktor chyba także <nie czuje się staro> :). Lord Carsterly Rock raczej nie dostałby nominacji do nagrody w kategorii „Ojciec Roku” ale sądzę, że w roli króla Westeros mógłby się sprawdzić. Ma twardy charakter, zdolności przywódcze i jest doskonałym strategiem. A jego surowa, pełna zmarszczek (raczej niespowodowanych uśmiechem ;) )  twarz idealnie nadaje się, by omówić na jej przykładzie rysowanie starszych ludzi.

 

Mała uwaga: zdjęcie, które wybrałam, po powiększeniu jest nieco rozmyte, dlatego mam doskonałą okazję do tego, by wiele szczegółów narysować z głowy, zgodnie z wiedzą i intuicją.

 

Jak rysować starszych ludzi?

 

Szkic

Proces wykonywania szkicu omówiłam w wielu innych tekstach, głównie na przykładzie rysunków ołówkiem (zalinkuję je na końcu) ale tym razem także warto o nim wspomnieć, ponieważ kilka rzeczy ulega zmianie.

 

Szkic jest podstawą udanego rysunku realistycznego (w tym foto- i hiperrealistycznego). Jest to jeden z moich ulubionych momentów rysowania, ponieważ obserwacja interesujących kształtów i spokojne przenoszenie ich na kartkę jest niezwykle przyjemne. Zazwyczaj szkic wykonuję bardzo swobodnie i – na potrzeby tutorialu – stawiam nieco mocniejsze kreski, by wszystko było lepiej widoczne. W przypadku rysunku kredkami jest nieco trudniej, ponieważ warstwa koloru nałożona na linie ołówka mogłaby brzydko się rozmazać. Kreski powinny być zatem jak najbardziej oszczędne i delikatne ale nadal szczegółowe. Podczas szkicowania przez większość czasu wpatrywałam się intensywnie w zdjęcie. Wykonałam delikatne linie pomocnicze ale większość detali narysowałam „na oko”.

 

Powyżej widać (lub nie...) pierwsze, podstawowe linie pomocnicze. Ich proporcje ustaliłam poprzez zmierzenie ołówkiem wysokości głowy i porównaniu jej z szerokością.

 

Linię wyznaczającą pozycję oczu (ciemnozielone) warto wzbogacić o takie, które pokazują wysokość dolnych i górnych powiek oraz brwi (jasnozielone). Kąt tych linii (różowy) można wyznaczyć poprzez przyłożenie ołówka do ekranu.

 

Proporcje twarzy ustaliłam poprzez porównywanie ze sobą długości linii, które już mam, z tymi, które dopiero zamierzam dorysować. Każdą linię, która była już nie potrzebna, wymazywałam od razu, żeby nie brudzić szkicu dodatkowymi kreskami. Bardzo ważne było także to, by nie dociskać ołówek do kartki, bo mogłyby utworzyć się wgłębienia, które ujawniłyby sie podczas kolorowania w postaci brzydkich białych linii.

 

 

 

Po narysowaniu podstawowych elementów twarzy (ust, oczu, nosa) zabrałam się za dorysowanie zmarszczek. Naturalnie nie kopiowałam każdej z nich perfekcyjnie ale starałam się przenieść je na kartkę bardzo szczegółowo. Zazwyczaj poprawiam każdą linię kilka razy, by miała idealny kształt. Tym razem nie chciałam męczyć papieru ciągłym używaniem gumki do mazania, więc linie były bardziej swobodne i – co ciekawe – ładniejsze.

 

 

 

Zmarszczki

- na czole

Podczas rysowania zmarszczek na czole łatwo można ulec iluzji, że są one poziome. W rzeczywistości jednak grubsze, poziome linie poprzecinane są przez drobniejsze – pionowe. Czasem są to cieniutkie kreseczki, czasem wgłębienia. Zazwyczaj najbardziej widoczne są tzn. „lwie zmarszczki” czyli jeden lub dwa rowki w okolicy nosa.

 

 

- wokół oczu

Zazwyczaj zmarszczki wokół oczu to siatka krzyżujących się ze sobą linii, która rozchodzi się promieniście od kącika. W tej okolicy możemy dostrzec także worki pod oczami (czasem podwójne). Często powieki znajdują się dużo dalej od białka niż u ludzi młodych.

 

 

 

Plamki

Różnego rodzaju plamy na skórze to coś charakterystycznego dla skóry starszych ludzi. Zazwyczaj są nieregularnie rozmieszczone, mają różną wielkość i kolor. Mogą być zarówno płaskie jak i wypukłe. Najlepiej rysować je kredkami przed cieniowaniem samej skóry, ponieważ zamalowana wcześnie powierzchnia słabiej przyjmuje pigment.

 

 

 

 

Włosy

- broda/zarost

Zasadniczo rysowanie brody starszych ludzi niewiele różni się od rysowania zwykłej ale zdaje się, że obiecałam czytelnikom poruszenie tego tematu.

W przypadku rysowania ołówkami mamy ten komfort, że możemy z łatwością wymazać gumką jaśniejsze miejsca. Kredki nie są aż tak łatwe do wymazania, dlatego już na początku cieniowania skomplikowanych fragmentów (a broda do nich należy) warto pomyśleć nad miejscami, na które pada światło. Jest na to kilka sposobów. Pierwszym z nich jest konsekwentne omijanie oświetlonych miejsc i odświeżanie ich bieli gumką do mazania po każdej warstwie kredek. Kilka warstw kredek tworzy powierzchnię tak zbitą, że jest bardzo trudna do wymazania ale jedną można całkiem łatwo poprawić.

 

 

Można także dodać kilka warstewek ołówkami, ponieważ te są łatwiejsze do wymazania. Nie mam pojęcia czy łączenie kredek i ołówka jest zalecane przez profesjonalistów ale ja mam duszę eksperymentatora i chętnie wszystko sprawdzam na własnej skórze tj. – rysunkach :).

 

Sądzę, że nie ma jednej, „słusznej” metody rysowania brody, ponieważ zauważyłam, że ich rodzajów jest sporo. Spotkałam się zarówno z osobami, które mają włoski w różnych kolorach (taką posiada np. książkowa wersja <Tyriona>), jak i jednolitymi. Można spotkać się z krótkim zarostem i brodą zaplecioną w warkocz (gdybym była mężczyzną, niewątpliwie taką bym właśnie nosiła :) ). Jeśli dodamy do tego fakt, że włosy różnią się od siebie także pod względem koloru i stopnia pokręcenia, otrzymamy tysiące różnych kombinacji.

 

Brody osób starszych może (choć nie musi) wyróżniać to, że są rzadsze. Rysując je kredkami warto miejscami dodać plamy koloru dopasowanego odcieniem do skóry. Zauważyłam, że bardzo często zarost znacznie różni się kolorem od włosów na głowie. Na brodzie Tywina można dostrzec odcienie złota, rdzy i bieli. Miejsca zacienione mają nieco chłodniejsze odcienie. Więcej informacji o kolorach znajdziecie poniżej.

 

 

- włosy na głowie

Na temat rysowania włosów na głowie można znaleźć wiele tutoriali w sieci. Ja sama mam takie w archiwum bloga i w planach. W kwestii rysowania siwych (lub – jak w przypadku Tywina – siwozłotych) włosów kredkami mam kilka wskazówek, o których warto wspomnieć dodatkowo.

Jasne włosy, wzmocnione oświetleniem, często na zdjęciach miejscami przypominają białą plamę. Jej narysowanie nie jest szczególnie trudne – wystarczy użyć kombinacji jasnych kredek o naturalnych odcieniach – szarości, słomkowych żółcieni, bieli (proponuję w tej kolejności). O wiele bardziej skomplikowane jest narysowanie cieniutkich, jasno oświetlonych włosów na ciemniejszym tle, ponieważ kredki dużo trudniej wymazać niż ołówki, więc słynna <sztuczka z wymazywaniem>, tym razem byłaby trudna. Istnieje jednak pewien sposób na to, by zachować jasne miejsce bez większego wysiłku. Wystarczy pokryć je najpierw białą kredką (dokładnie ale bez przesadnego dociskania). Biała kredka pokryje kartkę tak, że zostanie na niej gładka, śliska powierzchnia, która będzie trochę bardziej odporna na kolejne warstwy kredek niż czysta kartka. Nałożone na nią ciemniejsze kolory będą w miejscach pokrytych bielą dużo jaśniejsze i łatwiejsze do wymazania. Dopiero niedawno odkryłam ten sposób dlatego na razie staram się go przetestować. Nie zawsze działa ale ułatwia nieco pracę nad włosami.  

 

 

 

Charakterystyczne dla starszych ludzi są fryzury mocno przerzedzone, w których spod cienkich włosów prześwituje skóra głowy. Narysowanie ich kredkami jest dość trudne, ponieważ zazwyczaj są jaśniejsze niż skóra, na której tle się znajdują. W przypadku portretu Tywina poradziłam sobie z tym omijając jasne miejsca i konsekwentnie odświeżając ich biel precyzyjną gumką w drewienku.

 

- rzęsy i brwi

U starszych osób rzęsy stają się zazwyczaj jasne i dość rzadkie, niemal niewidoczne. W przypadku brwi nie ma reguły. Spotkałam się już zarówno z osobami o bardzo długich, krzaczastych jak i takimi, u których włosków prawie nie widać.

 

Kolory

Twarze starszych osób wyróżniają się tym, że mają dużo mniej intensywne kolory. Nie oznacza to jednak, że rysując je trzeba ograniczyć liczbę kredek! Wręcz przeciwnie – każda żyłka czy plamka, ma swój wyjątkowy kolor. Skóra na ogół jest poszarzała ale są miejsca, w których występują ciepłe kolory, związane z przekrwieniem m.in. w okolicy oczu. Białka będą nieco ściemniałe, pełne odcieni czerwieni, brudnego różu, czasem szarego błękitu.

 

Pigment kredek zawiera kolory czyste. Te zaś nie są zbyt realistyczne. Kolorowanie rozpoczęłam więc od nałożenia łagodzących odcieni (mowa o szarości, chłodnym brązie) jako podkładu.. Dzięki temu barwy ostateczne będą zgaszone i bardziej realistyczne.

 

Powyżej: ciemny, chłodny brąz jako „podkład”.

 

Kolejność nakładania kredek jest w moim przypadku podobna do kolejności nakładania ołówków. Zaczynam od najciemniejszych i stopniowo pogłębiam je jaśniejszymi. Na końcu nakładam najbledsze odcienie, które reagują trochę jak blender i lekko rozmazują warstwy podkładowe. W przypadku portretu Tywina wybrałam – w oparciu o zdjęcie! – całą paletę brązów (te rudawe podkreśliły zaczerwienienia) i beżów (z kompletu kredek <Polycolor Portrait>). Najjaśniejsze kredki to bananowa (skóra na starość nieco żółknie) oraz różowa.

 

Kluczem do uzyskania hiperrealistycznego efektu jest jak najczęstsze patrzenie na zdjęcie bazowe podczas cieniowania. Żeby wyrobić w sobie taki nawyk można pracować po kolei nad mniejszymi fragmentami i często zmieniać trzymane w dłoni kredki. Dzięki temu można uniknąć cieniowania dużych powierzchni jednym kolorek i „na jedno kopyto”. Drugą ważną rzeczą jest kontrast czyli w uproszczeniu – różnica pomiędzy najjaśniejszymi miejscami (w naszym wypadku – czysta kartką) a najciemniejszymi. Duży kontrast sprawi, że rysunek będzie bardziej przypominał zdjęcie. Należy pamiętać także o tonach pośrednich!

 

Powyżej widać różnicę pomiędzy białą kartką a najciemniejszymi tonami.

 

Nie zawsze kredki, które na pierwszy rzut oka wydają się dobre, będą trafnym wyborem. Broda Tywnina lśni złotem, więc wydawać by się mogło, że ochra żółta (czyli kredka nr 44 z zestawu Polycolor Portrait) będzie idealna. Okazuje się jednak, ze jej odcień jest zbyt intensywny i na tle stonowanych kolorów twarzy wygląda żółtawo. Zdecydowanie lepsza była kredka w kolorze brązowym (nr 64), która ma w sobie żółte odcienie ale w zdecydowanie łagodniejszej formie.

 

Blender

Wydawać by sie mogło, że coś tak szczegółowego jak skóra starszych ludzi nie będzie nadawało się do użycia blendera. Nie jest to prawda. Blender służy raczej do pozbywania się charakterystycznych, drobnych, białych prześwitów kartki, które widać spod warstwy kredek. Odpowiednio użyte narzędzie do rozmazywania nie zepsuje detali rysunku.

 

Powyżej: wygładzona skóra dziecka na nieskończonym portrecie. Warto porównać ze skórą Tywina z dzisiejszego rysunku.

 

Do użycia blendera trzeba się odpowiednio przygotować. Z dwóch powodów: po pierwsze, przyciemnia on nieco warstwę kredek, po drugie – powierzchnia przejechana nim staje się dość śliska i trudniej nanieść ewentualne poprawki. Dlatego też konieczne jest dokładne przygotowanie kredkowej warstwy. Dobrze będzie upewnić się, że wszystkie konieczne szczegóły są już na kartce. O tym, jak rysować różne szczegóły pisałam wyżej.   

 

Aby nie zrujnować tego, nad czym pracowało się wcześniej kilkanaście godzin (czyli skomplikowanej sieci zmarszczek), należy przejeżdżać perfekcyjnie naostrzonym blenderem zgodnie z liniami, które się wcześniej narysowało. Plamki rozmazujemy osobno, zmarszczki – osobno, skórę wokół nich  - osobno. Nawet jeśli mamy dużą powierzchnię o jednolitej strukturze, warto cieniować ją poprzez logiczne podzielenie na jeszcze mniejsze fragmenty. Dodam, że blender należy po każdej zmianie fragmentu czy koloru dokładnie wyczyścić (np. poprzez zastruganie lub potarcie o osobny kawałek papieru).

 

Powyżej: uproszczony schemat rozmazywania skóry (ciemnozielony), zmarszczek (jaskrawozielony) i plamek (niebieski).

 

W przypadku głębokich, długich zmarszczek blendowałam tak, by podkreślić ich trójwymiarowość czyli w jednym kierunku, zgodnie z tym, jak pada światło. Linie się nieco pogrubiły i złagodziły.  

 

 

Po wygładzeniu powierzchni odświeżyłam dobrze zaostrzonymi kredkami niektóre fragmenty, by całość nabrała wyrazu.

 

Na koniec kilka innych ujęć rysunku, by lepiej było widać detale.

 

 

 

 

Najczęstsze błędy początkujących

- Dość powszechnym błędem jest przesadne eksponowanie zmarszczek długich przy jednoczesnym spłaszczaniu krótszych. Na rysunkach wygląda to zazwyczaj bardzo komiksowo, karykaturalnie. Z jakiegoś powodu pomijane są często także pionowe zmarszczki na czole.

- Białka w oczach starszych ludzi szarzeją i pokrywają się żyłkami. Nie raz spotkałam się z portretami, na których cieniowanie białka zostało pominięte.

- Często spotykam się z portretami starszych ludzi, na których pewne miejsca są narysowane bardzo dokładnie (np. okolice oczu, nos i usta) a inne – wygładzone do granic możliwości. Warto pamiętać, że leciwy wiek odciska znamiona na całej skórze. Nie zawsze są to zmarszczki w postaci, jaką znamy najlepiej czyli kresek. Często są to zaledwie wgłębienia, które warto podkreślić.

- Początkujący często pomijają także inne aspekty starości takie jak – worki pod oczami, plamy, obwisła skóra. Opisywanie procesu rysowania każdego z tych elementów uważam za bezsensowne. Wystarczy uważnie obserwować zdjęcie bazowe i poświęcić rysunkowi więcej czasu.

- Nawiasem mówiąc pośpiech to także powszechne zjawisko. Jeżeli zabieracie się za rysowanie ludzi starszych po raz pierwszy, postarajcie się by tworzenie ich portretu zajęło Wam więcej czasu, niż rysowanie młodych.

 

Przydatne materiały

- <tutorial: rysowanie pomarszczonej skóry ołówkiem>

- <filmik typu „speed drawing” z rysunkiem Tywina (białe na czarnym)>

- <”Pamiętnik Rysownika”, w którym poruszam zagadnienie wyboru odpowiedniego zdjęcia do rysunku fotorealistycznego>

- <”Pamiętnik Rysownika”, w którym szczególna uwagę zwracam na wykonanie szkicu>

- <”Pamiętnik Rysownika” oparty na realistycznym rysunku kredkami>

- <Recenzja kredek, których używałam>

 

Pozostałe tutoriale z postaciami z serialu Gra o Tron

- <Tyrion w realistycznym portrecie ołówkami>

- <Margaery Tyrell i gładkie cieniowanie długopisem w kolorze>

- <Sansa i Sandor w portrecie szrafowanym długopisem>

- <Brienne z Tarthu i Ygritte w monochromatycznym szkicu długopisem>

- <Jaimie Lannister i technika suchego pędzla (farba olejna)>

- <Cersei rysowana na brązowym podkładzie (ołówki i biała kredka)>

- <Daenerys – akwarele i kredki akwarelowe>

- <Khal Drogo i akwarele na dwa sposoby>

- <Arya Stark namalowana ołówkiem akwarelowym i akwarelowymi kredkami>

- <Catelyn Stark w stylu mangowym>

 

 


Nawiasem mówiąc

Podczas redagowania nowych tekstów, często musze posiłkować się linkowaniem starych. Dopiero po latach dostrzegam, jak żałośnie niedoskonałe są moje dawne notki. Nie ma sensu przepisywanie ich wszystkich (ani tym bardziej – usuwanie) ale niektóre warto by było poprawić. Zatem, czy są teksty, które Was czymś szczególnie rażą? Napiszcie mi, proszę, w komentarzach, które Waszym zdaniem wymagają poprawki. Nowe tematy także możecie sugerować! Na razie nie zanosi się na to, by skończyły mi się pomysły ale świeże spojrzenie na zagadnienia poruszane na blogu na pewno mi się przyda :).  

 

Aby być na bieżąco informowanym o nowych tekstach, konkursach z nagrodami i innych ciekawych akcjach, wystarczy polubić mój nowy <fanpage> na Facebooku. Planuję wstawiać tam także szybkie rysunkowe porady typu „zdjęcie+podpis”. Pierwsza wkrótce :).

 

Tak sobie myślę, że całkiem niezłym pomysłem byłoby stworzenie serii farb do włosów w odcieniach z Pieśni Lodu i Ognia. Co powiecie na lannisterski blond albo kasztan Tullych? :)  

 

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 60 Dodane komentarze:

Katy

Oto instrukcja, jak szybko narysować babcię http://evrikak.pl/info/jak-krok-po-kroku-narysowac-babcie/

Konstancja

Wow! Rysunek jest fantastyczny i tak realistyczny, że myślałam, że jest to zdjęcie z troszke słabą ostrością ;D

AniaK

Ile kosztują te kredki i gdzie można je kupić? Czy cena jest współmierna do jakości?

Elfik777

Jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości to Polycolor są jednymi z lepszych! Można je kupić w Empiku, w sklepie producenta (Koh i Noor) i na Allegro :)

Ela

Elfik zaginął ?? Już ponad miesiąc nie ma notki .. ! Martwię się o Cb Basiu :*

Magda

Basiu, kiedy nowa notka? Czekam z utęsknieniem :*

R.

Elfiku, mam pytanie odnośnie ołówków. Posiadam zestaw Koh-I-Noor Progresso, w którym oprócz ołówków od HB do B8 znajduje się jeszcze ołówek podpisany jako "aquarell". Wiesz może do czego on sluży? :p

Elfik777

Aquarell to po prostu ołówek akwarelowy. Gdy uzywasz go notmanie zachowuje się tak samo jak inne ołówki ale pod wpływem wody zaczyna się rozpuszczać. Można to wykorzystać na wiele sposobów. Spróbuj narysowac obrazek normalnie a potem poprawić go wilgotnym pędzelkiem. Albo zebrać pigment wilgotnym pędzelkiem bezpośrednio z ołówka. Albo zanurzyć czubek ołówka w wodzie, poczekac chwilkę i tam rysować. :)

Polecam te notki:

http://www.elfik777.pl/teksty/derwent-graphitone-4b-madness-madness-78

http://www.elfik777.pl/krok-po-kroku/wpis/technika-kredki-akwarelowe-oswek-akwarelowy-portret-aryi-stark-74

http://www.elfik777.pl/krok-po-kroku/wpis/anatomia-kredki-akwarelowe-akwarele-czi-53

jedyny

jako że to forum odwiedzają sami kwitnący artyści pozwole sobie zamieścić tutaj link do mojego bloga, POMUŻCIE odpowiedzcie na tego posta

O.

Ja tylko z małą dygresją - w tekście, który wyświetla się od razu przy otwarciu bloga pożarłaś "z" w wyrazie fotorealizm:)

Weronika G.

Notka jak najbardziej przydatna :) Zawsze się obawiałam rysowania starszych ludzi, bo jednak do prostych to nie należy. Basiu, na swoim blogu zrobiłam notkę porównującą moje pierwsze rysunki z tymi nowszymi. Jako, że jesteś jedną z wielu osób, które mi pomogły w osiągnięciu tego co umiem, może chciałabyś zobaczyć? :) http://nikowatwierdza.blogspot.com/2014/04/postep-jest-czyli-proba-zmotywowania.html

Kamil Stark

Basiu życzę Ci zdrowych i spokojnych świąt Wielkanocnych :3

Mikołaj

ja mam super pomysł!!! do swojej kolekcji z "Władcy pierścieni" możesz dodać nagula!!! a do "Gry o Tron" jofreya (czy jak to się piszę? chodzi o dżofreja)!!! tak mnie olśniło

Kamil Stark

TYY ŻYJESZ!!! Widziałem zdjęcia na facebook'u, jak podjadasz watę cukrową i wogóle xD A więc życzę udanego pobytu ;3 :) Nie chcę mącić głowy jak jesteś na urlopie ale przy tym o: Elfik to zbiór tutoriali i artykułów na temat hiper- i fotorealimu, napisałaś fotorealizmu bez Z ;) :3

Mikołaj

WOW . no to może przyniesiesz mi trochę tego trunku od Elronda? Albo jakiś ich tam super zioło? wiem! ten miecz co się świeci gdy orkowie są w pobliżu :D

Ula

To w takim razie odpoczywaj Elfiku ile wlezie. Poszłabym w Twoje ślady, ale niestety nie mogę... Pozdrów ode mnie Elronda ;)

K.

Elfika porwali kosmici! od 10 dni brak notki... coś jest nie tak! :D

Elfik777

Elfik ma urlop. Gdybym w tym momencie cos napisała, to byłby to tekst (i rysunek na siłę). :)

Ula

O! Widzę, że nie jestem sama. Też zastanawiałam się, co się stało, ale doszłam do wniosku, że sobie jeszcze trochę poczekam. Rząd? Inny wymiar? Kto tam może wiedzieć... Gdzie jesteś Elfiku? Mam nadzieję, że nie porwali Cię jacyś kosmici :D

Elfik777

Elfik odpoczywa w Rivendell i ogląda "Grę o Tron". Niebawem wracam :).

Mikołaj

Ayuś ja chciałem pytać o notkę ale uznałem że t blog elfika i to ona decyduje kiedy chce stawić notkę. mnie też dziwiło że nikt się nie domaga nowej notki. może teraz rząd każdej osobie po kolei pierze mózg a na nas jeszcze nie przyszła kolei? :D

Elfik777

Elfik jest apolityczny, więc rządowe pranie mózgu mnie raczej nie dotyczy. Bardziej prawdopodone rozwiązanie jest takie, że spakowałam plecak i ruszułam pieszo do Mordoru :).

ayuś

Chyba mi czas w życiu stanął albo przeniosłam się do jakiegoś innego wymiaru.... 10 dni minęło, nowych notek nie ma, ludzi dopominających się też nie? Świat się kończy normalnie! :P

Elfik777

Juz drugi raz robię sobie przerwę, więc chyba mało kogo zaskakuje btrak notek. Przypominam, ze keidyś zdarzały mi się półroczne przerwy :D.

kaś

wow!!!!

Mikołaj

Link do mojej niedokończonej Katy Perry: http://polycolor.blog.pl/2014/04/07/katy-pery-cz-i/

Mrowka

Rozwaliłaś mnie tym rysunkiem, GENIALNY! Takie notki czyta mi się najlepiej :D Na pewno wykorzystam rady z cieniowaniem skóry ,bo planuję portret mojej Babci ^^ O tym, żeby plamki rysować najpierw w życiu bym nie pomyślała! Całe szczęście, że Babcia nie ma zarostu, bo chyba jednak nadal bym nie podołała. Jeszcze raz BOSKI portret. Mogłabyś być nadworną artystką Lannisterów, na pewno by Cię ozłocili ;D Co do starych notek to bardzo przeszkadza mi dostęp do nich. Żeby dotrzeć do niektróych trzeba przebrnąć przez kilkanaście 'starsze' co jest strasznie męczące, niewygodne i uciążliwe :p Przydałby się jakiś spis treści, gdzie dostęp byłby bezpośredni, np. na nowej podstronie w postaci linków :) Sam ich styl jest fajny, pokazuje jak mega się rozwinęłaś, w rysowaniu i w pisaniu. No i to taka 'ciągłość' historyczna Elfika, nie zmieniaj jej :)

Elfik777

"Nadworna artystka Lannisterów" - kolejne z porównań, które mnie uskrzydliło po przeczytaniu :D. Dzięki!

 

Spis treści to genialny pomysł! Muszę nad nim pomyśleć :).

Magda

Wow, niby wiedziałam, jak wielki masz talent ale ten rysunek mnie powalił. No cudowny po prostu! Ta dbałość o szczegóły, dokładność... Ach. Jeden z twoich najlepszych rysunków. Widać że realizm to dziedzina, w której czujesz się najlepiej Co do starych notek, to bym je tak zostawiła, styl w ogóle mi nie przeszkadza, a rady wciąż są przydatne. Może tylko ta czcionka taka nieprzyjemna, ale to drobiaaazg :) Nowe notki.. no nie wiem, ja nie umiem wciąz rysować twarzy z wyobraźni bo padają mi proporcje.. Może coś na ten temat? Czytałam setki tutoriali i nic nie umiem :/

Elfik777

Rysowanie z wyobraźni to coś, co aktualnie mnie fascynuje, więc na pewno coś na ten temat jeszcze będzie :). 

Mikołaj

W planach raczej zamiast Śródziemia miałem w planach Włoszech.... ale cóż ,wszystko może się zmienić :)

Caro

Oczywiście, że zdradzę c: "Podstawy rysunku dla żółtodziobów" Franka Fradelli... Cóż, wstyd się przyznać, ale zazwyczaj omijam te podstawy więc mam z nimi niemały problem xD

Elfik777

Dzięki! Obadam ta książkę :)

Jeśli szukasz czegoś doskonałego (i nietypowego zarazem) o nauce rysunku i podstawach, to polecam książkę B. Edwards o rysowaniu... mózgiem :) http://www.elfik777.pl/teksty/b-edwards-rysunek-odkryj-talent-dzieki-prawej-polkuli-mozgu-recenzja-111

Mikołaj

heu heu heu heu.... znam 12 podstawowych elfich słów. Teraz jestem uczniem czarnej mowy :D link do nauki czarnej mowy : http://www.lodz.tpsa.pl/bez/Tolkien/Arda/orkowe.html

Elfik777

To jeszcze opanuj krasnoludzki i pismo runiczne i będziesz mógł jechać do Śródziemia bez obaw, że się nie dogadasz :)

Kitty

Jak miło widzieć, że pomimo tempa trzymasz poziom notek. Nie dość, że wyczerpujące to jeszcze długie! Mam nadzieję, że rozwiniesz jeszcze temat na przykładzie rysunku ołówkiem, bo dopiero teraz widzę, że starsze osoby faktycznie wyglądają genialnie na rysunku realistycznym.

Elfik777

O tak, temat na pewno zostanie rozwinięty. Nawiasem mówiąc inna rzecz, która genialnie wygląda w foto/hiperrealach to spływająca po twarzy woda :).

Caro

Chciałam napisać coś mądrego, co mogłoby się przydać, ale dzisiaj nie jestem wstanie nic takiego wymyślić. Dzień ten był tak pokręcony i szczęśliwy, że czytając notkę, czułam się trochę nieswojo, bo musiałam usunąć z twarzy ten szeroki uśmiech... Spostrzeżenie dnia: uśmiechanie sie do telefonu nie jest najlepiej postrzegane przez otaczających Cię ludzi. Ale jak tu sie nie uśmiechać, przy pierwszym sukcesie w jakimś konkursie, pierwszym udanym angielskim i znalezieniem w bibliotece, długo szukanej półki z "poradnikami o rysowaniu"... Szczerze mówiąc chyba najbardziej cieszę się z tego ostatniego, bo w końcu mogłam popatrzyć na tę sprawy rysunkowe, opisane w jakiejś bardziej sensownej książce, z większą dawką tekstu i świetnego humoru, często podnoszącego mnie na duchu( co jest nie lada wyczynem x3). Przeczytałam jak na razie 1/4 ale jestem już zadowolona c: Był taki wiosenny dzień, że zaczęłam marzyć o wyjeździe nad morze i wpadłam na pomysł plażowej twórczości... i nie chodzi mi tu ani trochę o kartkę, ołówek czy coś innego, nad morskim brzegiem( a przynajmniej nie tylko o to), tylko sam piasek. Piasek na piasku, czy na ziemi, betonie... Tak, dziecinnie i trochę cudacznie, ale to mógłoby być ciekawe, gdyby się zastanowić i postarać. Nie wiem, co uważają o tym inni, ale ja zamierzam spróbować, tyle, że nie zapowiada się, żeby przez najbliższy rok znalazła jakąkolwiek plaże, więc może ktoś inny spróbuje x3 Napisałabym coś jeszcze konkretnie o samej notce i pracy, ale oprócz tego, że jest świetna, nic więcej obecnie nie przechodzi mi do głowy. I przepraszam, że z lekka namieszałam.

Elfik777

A mieszaj sobie ile chcesz. Lubię takie radosne komentarze :). Zdradzisz jaka ksiązka o rysunku wpadła Ci w ręce? :)

Maja

Elfiku, masz może w planach jakąś notkę związaną z pastelami? :)

Elfik777

Leżą u mnie dwa wielkie pudła suchych pasteli, o których zapomniałam (a Ty mi przypomniałaś :) ). Jest więc szansa, że wiosna podziała na mnie motywująco i skuszę się na wykonanie jakiegoś lekkiego obrazka :).

Ada

Rysunek świetny tak bardzo dokładny, ja się jeszcze za rysowanie osób "starszych" nie zabieram bo najpierw chcę się nauczyć rysowania osób no młodszych w sensie nie dzieci no wiecie o co mi chodzi ... xd . No krótko mówiąc dopiero się wprawiam portretowanie. a tak na marginesie : Coś słyszałam o jakimś konkursie ? ...

Elfik777

Nie namawiam do rysowania starszych ludzi, bo wiem, że jest to temat, który nie odpowiada każdemu. Sądzę jednak, że nie warto zamukać się w jednym temacie albo stosowac jakąś kolejnośc nauki (np. najpierw będę rysowac tylko młode kobiety, potem mężczyzn, potem starszych), bo wtedy łatwo popaść w schemat, z którego trudno potem wyjść.

 

A w kwestii konkursu walczę :).

Karina

Rysunek jest niesamowity a tutorial bardzo wciągający. Cieszę się, że postanowiłaś dodać do niego wskazówki o rysowaniu brody i jasnych włosów, bo mam z tym meeeega problem. A co do starych notek. No cóż, moim zdaniem są czasem trochę śmieszne i dziecinne ale za to takie prawdziwe. Widać w nich takiego radosnego, pełnego szaleństwa Elfika. Teraz Elfik jest nadal radosny ale bardziej ułożony ;D. Ja chyba bym prosiła o przepisanie (albo o napisanie, bo nie kojarzę żeby był) tekstu o rysowaniu oczu, bo to chyba najwazniejsze w portrecie. A jeśli chodzi o kolory włsoów to zawsze uważałam, że platyna jest tragiczna (i wybierałam "lannisterski blond") ale od kiedy idzie Gra O Tron i widzę śliczą Daenerys to się zastanawiam nad odcieniem targaryeńskim... :D. Kusi :).

Elfik777

Tekst o oczach się tworzy. Mam już nawet na niego pomysł :). Już druga osoba mi mówi, że straciłam swoje szaleństwo. Główkuje nad tym jak je odzyskać, nie tracąc jednocześnie przejrzystości tekstu (oraz czystości naszego pięknego, ojczystego języka, który dawniej konsekwentnie zabijałam). :)

A wiesz, że miałam dokładnie takie same przemyślenia na temat platynowego blondu? W czasach przd_grą_o_tron uważałam go za kiczowaty, teraz kojarzy mi się z księżniczkami fantasy, tajemniczością i czystym pięknem :).

Kasia Mała

jak zdjęcie!!! czekam na te szybkie porady na fanpage'u, na pewno będą super :D

Elfik777

Zaraz wrzucę :)

Jemich

Fantastyczny piękny rysunek :D Jednak Twój fotorealizm jest niesamowity :D Podziwiam tym bardziej, że już jakiś czasem zainspirowałaś mnie do spróbowania sił w kredkach, ale nie umiem wciąż wydobyć takiego delikatnego, "skórzanego" (jak się nazywa odcień skóry? :P ) odcienia, wychodzi albo zbyt żółtawy, woskowy, albo ciemny... Może ta notka mi pomoże, dzięki :) Ale to dopiero po maturze, bo na razie nie bardzo żyję w aurze sprzyjającej twórczości niestety xD Pozdrawiam wiosennie (wreszcie!) :)

Elfik777

Nie mam pojęcia jak inaczej mozna by nazwac odcień skóry, bo za każdym razem jest inny. Mam nadzieję, że notka pomoże. A jak nie pomoże to będą kolejne :).

diana

super rysunek!! też tak chcę rysować!! może wrzuciłabyś gdzieś ten rysunek w całości? tzn. widziany idealnie na wprost? byłoby lepiej widać.

Elfik777

Jest już wrzucony do galerii :). Ja osobiśmie mam wrażenie, że szczegóły widać dużo gorzej ale postaram się o lepszą reprodukcję.

Mikołaj

Znowu inspirujesz:) mi braknie wszystkiego żeby zrobić rysunek bo właśnie pracuję nad notką z Katy Perry

Elfik777

Podaj link do notki w komantarzu, jak już będzie gotowa :)

justyś

wow, wow i jeszcze raz wow! mogę spytać ile czasu zajęło ci narysowanie tego?

Elfik777

5 baaaardzo długich wieczorów i popołudni. :)

Elfik777

Hej wszyscy, link do oryginalnego zdjęcia w notce nie działa, więc podsyłam poprawny tutaj: http://images6.fanpop.com/image/photos/35700000/tywin-house-lannister-35788566-2816-4240.jpg

Malwina

Ja jestem farbowaną blondynką i nie pogardziłabym Lannisterowskim blondem :D Twoje notki są wspaniałe! Będzie niedługo jakiś konkurs, bo poznałam twój blog po konkursach, a bardzo chciałam wziąć w jakimś udział. ; - ; Jestem też bardzo ciekawa tych rysunkowych porad. :) Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w rysowaniu! :D

Elfik777

Tyle osób prosi mnie o konkurs, że chyba w końcu muszę nad jakimś pomyśleć. Postaram się coś zrobić w tym temacie :)

Rysunkowe porady za niedługo na fanpage'u :)

ayuś

Chciałam się wyspać ale nie mogę zasnąć, wstałam, żeby się uczyć, ale jakoś mi nie idzie. Ciężkie życie studenta. Ostatnio człowiek jest tak zabiegany, że nawet komputera nie odpala (a dodawanie komentarzy mobilnie wciąż nie jest możliwe - tak, narzekam ;D) To sobie znalazłam chwilę relaksu między bezmyślnym przerysowywaniem wzoru ryfampicyny, by skomentować nowy wpis. :D Co do odcieni włosów - mnie się zawsze marzyła czerwień w stylu Melisandre (właściwie to w stylu Arielki, ale powiedzmy że mają podobny), jednak rozsądek (czyt. chęć zachowania moich zdrowych, długich włosów i nie wydawania fortuny na farbę do pokrycia takiej ilości włosia co miesiąc :D) niestety nigdy mi na to nie pozwala. Jeśli chodzi o sam temat pracy, to nie bardzo mam się co wypowiadać. Jedyna próba narysowania starszej osoby (mojej babci na dzień babci, gdy byłam jeszcze w liceum, swoją drogą chyba mój pierwszy portret w miarę realistyczny) skończyła się nieumyślnym odmłodzeniem jej o 20 lat (wyglądała jak ze zdjęć z czasów gdy jeszcze mnie nie było na świecie - o dziwo podobieństwo zostało :D) I chyba na długo to pozostanie moim jedynym doświadczeniem w tej dziedzinie... O ile podziwiam pod względem technicznym takie realistyczne, szczegółowe prace starszych ludzi, sama jakoś nie mogę się zmusić do takiego tematu. Pewnie zabrzmi to płytko do kwadratu, ale po prostu starość nie jest dla mnie estetyczna. Tak zwyczajnie, powierzchownie, nie jest czymś, co chcę rysować. I wiem, że dorabiając całą ideologię doświadczenia, mądrości w oczach, szlachetności - z pewnością można uznać starość za piękno. Symbol uciekającego czasu, kruchości życia, a jednocześnie siły człowieka, który przeżył wiele więcej niż my. Ale dla mnie to temat za smutny. Nie chcę go poruszać, jeszcze nie teraz. Co do samego rysunku - lubię, jak bawisz się światłem, często trochę bardziej eksponujesz oświetlone elementy niż na zdjęciu poglądowym - nadaje to takiej lekkości wykonanej pracy. Jak patrzę na Twoje umiejętności cieniowania skóry, to mnie krew zalewa (w sensie pozytywnie, z takiej motywującej zazdrości :D) do tego wydaje mi się, że sporo się poprawiła od Twojego elfickiego autoportretu, (to chyba Twój ostatni realistyczny rysunek kredkami który kojarzę :P) więc tym bardziej propsy. Co do starszych notek - uważam, że większość ma swój urok (do jakiś wyjątkowo starych nie pamiętam, czy dotarłam, ale te, do których zwykle linkujesz są w jak najlepszym porządku :) ) - nawet jeśli widzisz w nich teraz braki - za rok możesz widzieć braki w tej dzisiejszej notce, to po prostu cecha rozwoju. :) Ważne, że widać ile uczuć w nie wkładałaś - nie odbierz tego jako krytykę, ale w moim odczuciu w tych starszych notkach jest trochę więcej jakiejś takiej radości i pasji, która mnie tu przyciągnęła. :) Teraz momentami odczuwam, że bardziej zależy Ci na blogowaniu, niż na rysowaniu. Brzmi ostro, wiem, przepraszam, ciężko mi znaleźć odpowiednie słowa. To oczywiście dobrze, że postawiłaś sobie cel w postaci notki co parę dni, wspaniale, że przygotowujesz się merytorycznie, dbasz o jakość tekstu, zdjęć, wyglądu bloga. To świetnie że się z tego wywiązujesz na tyle dobrze, że ludzie się zamartwiają gdy nie ma notki na czas. :) Ale czasami, tak odrobinkę, czuję jakbyś rysowała na siłę. Z pewnością ciężko pogodzić jedno z drugim, dlatego i tak podziwiam. :) I nie wiem, czy powinnam się wypowiadać co do sugestii nowych notek, bo stale jestem za jak największą ilością rysunków z wyobraźni (chociaż oczywiście zdaję sobie sprawę, że ostatnio było ich całe zatrzęsienie, co bardzo mnie cieszy!) po prostu to temat nie do wyczerpania i nigdy mi się nie nudzi. :) Ok, się zewnętrzniłam i rozbudziłam, wracam do nauki. :D Pozdrowienia! :)

Elfik777

Coś w tym, jest, że ostatnio bardziej się skłaniam do blogowania niż samego rysowania. Chyba mnie rozgryzłaś. :) Totalnie wciągnęło mnie pisanie, wariacka potrzeba składania zdań wielokrotnie złożonych, integracja z czytelnikami, ciągłe poszukiwanie nowych tematów na teksty (i przez to - rozwijanie się). Gdy zaczynałam pisac bloga z kursem rysuneku, byłam w Polsce pierwsza i jedyna, więc mogła pisać na żałośnie niskim poziomie a i tak miałam sporo odsłon. Później pojaiwły się nowe strony i to one swoją wysoką jakością zmotywowały mnie do tego, by popracować nad poziomem moich tekstów. Choć pracy nad blogiem mam duuuużo, dużo więcej, jakoś tak czuję, że sprawia mi to wszystko (i pisanie i rysowanie) więcej radości. Muszę pomyśleć nad tym, jak ponownie wprowadzić tą jakośc do notek i przy okazji nie stracić jakości tekstów. Chyba przez ostatni czas naiwnie myślałam, że te wszystkie teksty o inspiracjach, stylu zycia, filozofii i psychologii rysunku, niosą w sobie ładunek radości ale skoro czujesz, że jej jej za mało to pewnie masz rację.

 

Na pewno na jakiś czas znów będę nawijała o rysunku z wyobraźni (narażając się na falę krytyki, bo on nie wychodzi mi wciąż za dobrze), żeby odpocząć od hiperrealimu. To nie jest tak, że praca nad rysunkiem hiper nie sprawia mi radości. Sprawia! Pod warunkiem, że rysuję sama twarz. Nie szczególnie przepadam za rysowaniem włosów ubrań i tła... Wtedy faktycznie zdarza mi się wkurzać.

 

Co do pierwszych prób z rysowaniem starszych ludzi... Pamiętam, że kiedy ja rysowałam po raz pierwszy moją babcię wieeeki temu to - owszem - wyszła podobna, tylko że do dziadka... :D.

 

A wiesz, że ja też myślałam o czerwonym kolorze włosów? I z tych samych powodów co Ty wciąż mam naturalny i chyba już do końca zycia będę mieć.

 

Jak zwyklę dziękuję za długi, wyczerpujący komentarz, który dał mi wiele do myślenia :).