Teksty

Jak wykonać realistyczny szkic na podstawie zdjęcia? (metoda B. Edwards) 35

Tagi: jak rysować rysunek realistyczny jak rysować portret realizm fotorealism ołówek jak rysować ze zdjęcia rysowanie ze zdjęcia jak rysować człowieka

Z tej notki dowiecie się, w jaki sposób przerysować zdjęcie tak, żeby zachować dobre proporcje bez używania kratek czy kalki. Dzięki tej metodzie twarze na rysunkach nie wyglądają karykaturalnie, a postacie są podobne do siebie. Taki szkic może stanowić bazę zarówno do rysunku o bardziej artystycznej kresce jak i fotorealistycznego. 

 

IMG_0055.JPG



 

Zacznijmy może od tego, że szkicowanie za pomocą kratek nie jest niczym złym. Wielu znanych rysowników tak robi! Ja nie korzystam z tej metody, ponieważ rysuję dla przyjemności, a nie dla efektu końcowego czy podziwu innych. Bardzo lubię spokojnie i powoli odwzorowywać piękne kształty ze zdjęcia, poprawiać w nieskończoność kreski i patrzeć jak z gąszczu bazgrołów (bo tak to na początku wygląda) wyłania się coś możliwego do rozpoznania. Nie pamiętam, bym kiedykolwiek miała problem z w miarę realistyczny odwzorowaniem na kartce tego, co widzę i bardzo mnie dziwiło, że nie potrafią tego inni. Kiedy przeczytałam książkę B. Edwards (jej recenzja <tutaj>) zrozumiałam, że wcale nie jestem geniuszem - po prostu lewa półkula mojego mózgu (czyli tak odpowiadająca za symbole) jest słabsza, dlatego dominuje prawa - ta od fantazji, obrazów i uczuć. Większość ludzi myśli lewą półkulą, ale nie oznacza to, że oni nigdy nie nauczą się realistycznego szkicowania. Wystarczy nauczyć się odpowiedniego patrzenia, a kratkowanie przestanie być potrzebne! Dziś Wam o tym opowiem na przykładzie rysunku, który widzicie powyżej.

 

Temat rysunku

Ten fragment notki nie ma nic wspólnego z jej tematem, ale dostaję sporo maili z prośbą o podrzucenie tematu na rysunek, dlatego staram się przemycać w tekstach różne pomysły. Tym razem inspiracją było… zimno.

Od zawsze szalałam za brytyjskimi samochodami (uwielbiam Lotusy i Jaguary!), ale dopiero od niedawna podoba mi się dosłownie wszystko co brytyjskie - akcent, zamglony krajobraz i przytulne, kamienne domki (jak ten z filmu “Holiday”). Szukałam filmów, w których będzie choć malutkie nawiązanie do moich aktualnych upodobań i tak trafiłam na “Crimson Peak”. To obraz do bólu przewidywalny, ale stanowiący niezłą ucztę dla oka - piękne kostiumy, ciekawe wnętrza, animowane duchy. Do przerysowania wybrałam scenę, w której bohater siedzi w lodowatym warsztacie na strychu. Bardzo podoba mi się to, że jest owinięty grubym szalem/kocem, a obok niego znajduje się maszyna do robienia zabawek. To idealna scena na zimowy rysunek! Samo zdjęcie nie jest niestety idealne - pełno na nim nieostrości, kontrast jest niewielki, a twarz płaska (brak na niej wyrazistego światłocienia, który można by podkreślić). Kiedy jednak ja uprę się na jakieś zdjęcie, to nic nie jest w stanie mnie powstrzymać :)

 

Do nauki szkicowania metodą Betty Edwards najlepiej wybrać zdjęcie, na którym twarz jest ustawiona w nietypowy sposób lub w ogóle jest bardzo zniekształcona (dlatego do <tego> rysunku wybrałam Golluma!). Warto też zwrócić uwagę na to, by znalazły się na nim rzeczy, do których nie jesteśmy w stanie dopasować symbolu. Przykładowo: do telefonu czy kamery z łatwością dobierzemy symbol, ale do maszyny do robienia zabawek, jaką ma Thomas z “Crimson Peak” już nie. Później opowiem, dlaczego jest to takie ważne.

 

crimson peak.jpg

 

A zatem…

 

Jak wykonać realistyczny szkic na podstawie zdjęcia?

 

Zwalczamy “lęk przed pustką kartką”

Lęk przed pustą kartką” to uczucie, które mamy tuż przed przystąpieniem do rysowania. Wmawiamy sobie wtedy, że jeżeli pierwsza kreska na kartce jest nieudana, to cały rysunek także będzie nieudany. Boimy się naszkicować cokolwiek na tej pustej kartce i często rezygnujemy z pracy jeszcze zanim ją zaczniemy.  Aby poradzić sobie z tym lękiem, należy od samego początku założyć, że… będziemy rysować brzydko. Tak po prostu. Jeżeli nie potraficie tego zrobić, to weźcie brudną, poplamioną kartkę papieru (taką, której nie boicie się “zmarnować”) i spróbujcie przerysować na nią wybrane zdjęcie w… 20 sekund. Postarajcie się zrobić to tak, żeby kartka po 20 sekundach była pokryta równomiernie. Przykładowo, jeśli na rysunku jest człowiek na jakim rozmazanym tle, to tło jest równie ważne co sama postać. Rysunek może a nawet powinien być brzydki. Chodzi o to, by się “rozrysować” i pozbyć absurdalnego poczucia winy. Inną metodą na przygotowanie się do rysowanie jest kilka minut z książką typu “Zniszcz ten dziennik”. (<Tu> możecie zobaczyć, jak ja rozprawiam się z “Bałaganem” Keri Smith.) Kiedy już nauczymy się twórczego bazgrania, możemy przejść do rysunku właściwego.

 

Linie pomocnicze

Uwaga: tworząc rysunek pokazowy zawsze podczas szkicu naciskam ołówek trochę mocniej, żeby wszystko było dobrze widać. Wam jednak polecam rysowanie bardzo delikatne, by ewentualne błędy można było łatwo wymazać.

 

Pierwszym etapem szkicowania jest stworzenie siatki linii pomocniczych, na których później oprzemy właściwe kontury. Aby całość wyszła proporcjonalnie, powinniśmy w trakcie być bardzo wyluzowani, a pomaga nam w tym właśnie bazgranie, które opisałam wyżej. Taką właśnie “bazgrającą” kreską będziemy się posługiwać na początku.

 

Moja metoda szkicowania polega na tym, by bardzo uważnie przyglądać się zdjęciu, a następnie dzielić je na mniejsze kawałki używając linii pomocniczych. Ja “nakładam” linie na zdjęcie tylko w głowie, ale Wy możecie dorysować je naprawdę w programie graficznym lub pisakiem na wydruku. Później przenoszę te linie na kartkę. Oczywiście każde zdjęcie jest inne, dlatego linie pomocnicze za każdym razem będą wyglądać inaczej. Zobaczcie, w jaki sposób odnalazłam je na przykładowym zdjęciu i postarajcie się w analogiczny sposób poszukać ich na wybranych przez Was fotografiach.

 

Zdjęcie, które wybrałam wydaje się szalenie skomplikowane, ale w praktyce nie jest trudne do skopiowania, ponieważ wiele obiektów styka się z krawędziami kartki i pozwala łatwo odwzorować proporcje. Twarz, końcówka koca i przedmiot w tle tworzą linię, która odcina od obrazu trójkąt. Zaraz za nią biegnie równolegle kolejna linia - fragment maszyny, a potem jeszcze kolejna czyli ręka. Patrzyłam na zdjęcie i w myślach wyciągnęłam z niego tylko krawędzie oraz te wspomniane linie.

 

Ważne: Jeżeli szkicowanie tych kształtów wydaje wam się za trudne, spróbujcie odwrócić zdjęcie i rysunek do góry nogami i rysować w taki sposób.

 

crimson peak - Kopia.jpg

Powyżej: Ciemnozielona linia “odcina” od zdjęcia prawie doskonały trójkąt prostokątny i styka się z lewą krawędzią kartki prawie w jej połowie. Jasnozielona zaczyna się w prawym górnym rogu i opada trochę bardziej pionowo niż ciemnozielona. Żółta natomiast zaczyna się w lewym dolnym rogu i wznosi się trochę bardziej płasko.

 

Przeniosłam powyższe linie na kartkę za każdym razem patrząc, w jakim miejscu stykają się z krawędziami i ze sobą oraz pod jakim biegną kątem. Dodatkowo upewniałam się, czy kształty, jakie tworzą się pomiędzy nimi, wyglądają tak samo jak na zdjęciu. Bardzo dużo razy podążałam wzrokiem za liniami i na zdjęciu i na rysunku, by upewnić się, że pasują. Oprócz kresek “badałam” także kształty jakie się między nimi tworzą i gdy tylko “coś się nie zgadzało” - poprawiałam śmiało.

 

IMG_0010.JPG

 

W podobny sposób analizowałam kolejne kształty, które odnajdywałam na kartce. Starałam się szukać prostych zależności - łatwych do uchwycenia kątów (np. 90, 45 stopni), linii, które przecinają inne linie w wyrazistych miejscach (np. w połowie lub jednej/trzeciej) czy łatwych kształtów.

 

crimson peak - Kopia - Kopia.jpg

 

Po przeniesieniu na kartkę pierwszych linii dorysowałam na zdjęciu nowe. Trzy czerwone kreski po prawej były dosyć łatwe, ponieważ leciały równolegle i były w równej odległości od siebie. Tą na dole przerysowałam spoglądając, w którym miejscu łączy się z żółtą (trochę na lewo od połowy kartki) i jaki tworzą razem kąt (kąt jest prosty, a później linie się wyginają). Odwzorowanie ułatwił mi fakt, że razem linie kreski tworzą kształt przypominający dach domku. (Nawiasem mówiąc, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wybrane przeze mnie zdjęcie jest zniekształcone i że krawędź stołu powinna być prosta. Nie jest to jednak na tyle istotne zniekształcenie, żeby próbować je na siłę usuwać.)

 

Nieco trudniejsze było narysowanie linii, jaką tworzy szal i ramię, bo nie potrafiłam znaleźć prostych proporcji. Zaczęłam więc ją szkicować “na oko”, a potem spoglądając na zdjęcie poprawiałam w nieskończoność. Zeby idealnie “wpasować” tą linię w otoczenie, trzymałam ołówek nad kartką i sprawdzałam, czy w danym miejscu wszystko “się zgadza”. Jeśli widziałam, że jest za blisko lub za daleko, to korygowałam.

 

IMG_0013.JPG

W tym momencie kształty zaczęły już przypominać człowieka, ale nadal starałam się myśleć o nich jak o kształtach, a nie częściach ciała. Kiedy zaczynamy nazywać poszczególne elementy (np. “to są dłonie”), w naszej głowie tworzą się na ich temat uprzedzenia np., że “palce powinny być długie”. Tymczasem uprzedzenia te nie zawsze mają przełożenie w rzeczywistości, ponieważ zdarza się, że palce ułożone w skrócie perspektywicznym są mocno skrócone. Z tego powodu dobrze jest unikać nazywania fragmentów rysunku.

 

Na tym etapie wszystko było bardzo uproszone. Wiele kształtów rysowałam niedbale np. dłoń zaznaczyłam zamaszystym okręgiem. Linie nieudane wymazywałam od razu, żeby mi się nie myliły. Wszystko było dość luźne, więc mogłam używać dużej gumki. Dziś mam taką:

 

IMG_0011.JPG

 

Jakością jest zbliżona do słynnej Factis, ale można ją schować, żeby się nie brudziła, co dla takiego bałaganiarza jak ja jest bardzo przydatną cechą. Gumka jest do kupienia <tu>. Pamiętajcie o kodzie zniżkowym -10% na hasło “elfik”! :)

 

Rysowanie szczegółów czyli walczymy z symbolami!

Kiedy linie pomocnicze są gotowe i tworzą dość gęsty wzór, można zacząć szkicować konkretne kształty. Na tym etapie wielu z nas będzie miało blokadę. Jest ona spowodowana tym, że myślimy jak dorośli czyli za pomocą symboli i np. widząc jabłko mamy w głowie gotowy symbol. Problem polega na tym, że prawdziwe przedmioty nie przypominają symboli - są nieidealne, przestrzenne i zniekształcone przez perspektywę. Właśnie z tego powodu polecałam Wam wybranie zdjęcia, na którym będzie przedmiot bez symbolu. Dla mnie jest to warsztat do robienia zabawek. Kiedy go szkicowałam, potraktowałam go jako zbiór stykających się kształtów.

 

Postać na moim zdjęciu bazowym ma głowy ułożoną w idealnym profilu, dlatego warto wspomnieć, jakie są najczęstsze błędy powtarzane przy takiego ustawienia. Zazwyczaj osobom zaczynającym przygodę z rysunkiem wydaje się, że oczy są wyżej niż w rzeczywistości. Jest to spowodowane tym, że mamy takie przekonanie, że skoro oczy są ważne to powinny być wysoko. Tymczasem one znajdują się w połowie wysokości od brody do czubka głowy. Drugim częstym błędem jest rysowanie zbyt małej czaszki. W trakcie rysowania możecie podotykać swoja głowę, by przekonać się, że naprawdę jest dość duża. Na moim zdjęciu bazowym krawędź czarnych włosów zlewa się z tłem, dlatego na rysunku też nie starałam się na siłę oddzielać od siebie tych kształtów.

 

crimson peak -twarz.jpg

Powyżej: żółte linie są równej długości. Pamiętajcie, że czubek głowy czasem jest ukryty pod włosami, które dodają jeszcze kilka centymetrów (w przypadku afro - nawet kilkunastu). Przy okazji zwróćcie też uwagę na to, że jasnozielona linia okazała się też bardzo pomocna podczas dorysowywania ucha.

 

IMG_0017.JPG

Tu możecie zobaczyć, że na tym etapie twarz wymagała poprawek. Odruchowo narysowałam zbyt szpiczasty nos, ponieważ większość ludzi ma lekko wysuniętą końcówkę. Tom ma jednak idealnie prosty profil, więc musiałam to skorygować. Jeżeli przyjrzycie się temu zdjęciu oraz zdjęciu bazowemu zobaczycie też, że zrobiłam zbyt duże ucho. Na rysunku bardzo przytłacza twarz, a na zdjęciu nie rzuca się aż tak bardzo w uczy. Aby łatwiej wyłapać błędy, warto odstawić rysunek na jakiś czas i wrócić do niego po kilku godzinach.  

 

Jeżeli nasz rysunek ma być w stylu fotorealistycznym, na tym etapie staramy się już rysować linie cienkie i w miarę precyzyjne. Od razu wymazujemy to, co się nie udało i rysujemy na nowo. Tym razem używamy już bardziej precyzyjnej gumki, żeby nie zrujnować tego, co już zrobiliśmy i staramy się stosować teraz dość cienką, pojedynczą kreskę.

 

Nie musimy jednak iść w styl fotorealistyczny! W trakcie nauki szkicowania warto poszaleć i spróbować zrobić bardziej śmiały, artystyczny rysunek. Jeśli się na niego zdecydujecie, to możecie zakreskować sobie miejsca, które na zdjęciu są ciemne. Można też dużo śmielej używać gumki i wymazywać nią duże plamy światła.

 

IMG_0033.JPG

 

W tym miejscu u mnie zakończyło się szkicowanie, a zaczęło cieniowanie. Nadal jednak dorysowywałam nowe elementy korzystając z zasad, o których mówiłam wyżej. Najciekawszym fragmentem okazał się kraciasty koc, którego wzór się ciekawie ułożył.

 

IMG_0052.JPG

 

IMG_0051.JPG

 

IMG_0055.JPG

 

W temacie szkicu to tyle. Powyżej możecie zobaczyć jak wyglądał rysunek po kilku godzinach niespiesznego cieniowania. Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej o tym, jak proporcjonalnie szkicować, to zapraszam do notek:

  • <Tutaj> szkicowanie twarzy od przodu na przykładzie Golluma,

  • <tu> szkicowanie skomplikowanej sceny metodą puzzli na przykładzie scenki z “Hobbita”,

  • <tu> szkicowanie “od ogółu do szczegółu” na fotorealistycznym rysunku ze sceną ze “Śniadanie u Tiffany’ego”,

 

Bardzo mi pomożecie w redagowaniu tekstów, jeśli w komentarzach postacie się określić, z czym macie największy problem. Im więcej szczegółów podacie tym lepiej! Nie martwcie się tym, że wasze wyjaśnienia zabrzmią dziecinnie, bo rysowanie to proces, który ciężko ubrać w słowa. Dajcie też znać, o czym chcielibyście poczytać na moim blogu!

 


ELFIK W INTERNECIE

<ELFIK TV> - czyli moja mała telewizja​ o nauce rysunku​

INSTAGRAM: @barbiemichaels - życie codzienne elfa w świecie ludzi + spojlery do najnowszych rysunków

SNAPCHAT: @barbiemichaels - tutoriale na żywo i życie codzienne elfa

<FACEBOOK> - bądźcie na bierząco z nowymi notkami i filmami

<ELFIK PHOTOGRAPHY> - zdjęcia w klimacie Fashion Fairytale - możecie śmiało je przerysowywać!

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 35 Dodane komentarze:

Ewa

Przepraszam, ale oglądałam dużo twoich wpisów i pomylił mi się twój Aragorn z tym wpisem. Jeszcze raz przepraszam

Ewa

Dziękuję Ci za ten wpis. Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś, bo ja mam co prawda skuteczną, ale dość dziwną metodę odwzorowania zdjęcia, a bardzo chciałam poznać jakąś inną technikę na tego typu problem. Szczerze zazdroszczę Ci, że tak pięknie kolorujesz i cieniujesz ołówkiem. Czytając twoje wpisy na blogu i oglądając filmiki na YT zawsze przysiadam do kolejnego rysunku, bo chce mi się rysować. Nie wiem czy lubisz Star Wars'y, ale jeżeli tak to mogłabyś stworzyć tutorial na podstawie jakiegoś rysunku z tego filmu. Aragorn prześliczny, film na YT też obejrzany. Pozdrawiam i dziękuję :)

Agnieszka

Bardzo dobry i przydatny wpis, aż znowu chce się rysować :) Osobiście mam problem z odmierzaniem odległości w glowie, zwłaszcza mylą mnie cienie. Dla przykładu: zaznaczę kilka głównych punktów.. kąciki oczu, nosa, brwi, podbródek itp. Szkicuje delikatne linie i dla ciekawości sprawdzam linijka czy w miarę dobrze to wypadło i niemalże zawsze jest za dużo i w sumie dobrze, że zaczynam już poprawiać na tym etapie bo później doszła bym do wniosku, że zmarniwalam czas na dopieszczanie 'upośledzonego' rysunku... ać. Dlatego preferuję kratki, ale to też nie uczy samodzielności i czasem wpadam w panikę, że nie umiem odwzorowac srodka kratki.. tak wiem, to chore. Zresztą oststnio mało rysowałam, zeby się podszkolić. Praca i inne zajęcia.. Zazdroszczę tym co mają tak wprawne oko i 'na żywca' rysują od początku do końca :) a i jeszcze mam taka uwagę do swoich prac, że normalnie jak się patrzy to wygląda to całkiem naturalnie, ale jak rysunek np twarzy przystawiam do lustra to wygląda jakoś 'inaczej' jak 'z leksza niepełnosprawny' ... ktoś też tak ma? :)

Magda

Chciałabym tak samo rysować tak samo jak ty bardzo ładnie rysujesz ...:)

Elfik777

Mam nadzieje, że czytanie mojego bloga Ci w tym pomoże :)

Karolina

Elfiku, masz w planach przetestowanie kredek prismacolor? :) :)

Elfik777

Kiedyś na pewno je przetestuję, ale na razie mam bardzo duzo innych kredek, które chciałabym wykończyć :)

Carotte

Świetna notka :) A moim głównym problemem są skróty perspektywiczne w rysowaniu z wyobraźni, teoretycznie wiem, jak to powinno wyglądać, ale kiedy już zacznę rysować często wychodzi tragedia... ehh... Pozdrawiam i wszystkiego twórczego w Nowym Roku :D

Elfik777

W rysunku z wyobraźni skróty są szalenie trudne. Nawet malarze korzystali z modeli i zdjęć, żeby sobie pomóc :)

Julia

Cześć elfiku, ja w moich rysunkach często mam problem z odwzorowaniem podobieństwa masz jakieś porady????

Elfik777

Właściwie cała ta notka jest o tym, jak pomóc sobie w odwzorowaniu podobieństwa. Jeżeli nadal Ci nie wychodzi to narysuj kogoś i mi wyślij na maila razem ze zdjęciem, na podstawie którego powstał rysunek :) Postaram sie cos doradzić :)

Julia

czekam na kolejna notke:(

Elfik777

Już jest :)

Maja

Witaj Elfiku :D ! Świetnie opisałaś jak wykonać szkic ... :3 na pewno skorzystam ! Przy okazji może wiesz kiedy zrobisz następny konkurs ? Pozdrawiam ;)

Elfik777

Już pracuję nad kolejnym konkursem! Do wygrania będą ołówki akwarelowe :)

Julia

Opis szkicu jest wspaniały, ja bym jednak poprosiła o turotial pomagający w cieniowaniu takim... hymm... bestroskim (?) jaki zaprezentowałaś w poście powyżej Pozdrawiam :*

Elfik777

Ładnie to opisałaś - "beztroski szkic". Podoba mi się to okreslenie, bo dokładnie o to w tym chodzi :). Napisze jeszcze tekst na ten temat, ale jakbyś już nie mogła się doczekać, to zapraszam tutaj:
http://www.elfik777.pl/teksty/gdziekolwiek-jestes-badz-rysowanie-weglem-i-artystyczna-kreska-94 

:)

Ula

Elfiku :D Strasznie dobry wpis. Dobry pod względem panującego w nim klimatu. Czytając miałam straszną ochotę zacząć rysować. Niestety tę notkę czytałam na lekcji informatyki, a w zasadzie podczytywałam, bo w zasadzie miałam się zajmować bazami danych, kilogramami tabelek i wszelkimi relacjami między nimi. O ile dyskretnie otwarte okienko z twoim blogiem, które zapobiegliwie zmniejszyłam do granic możliwości, nie budziło żadnych podejrzeń, o tyle wielka biała kartka i tony kredek, flamastrów i ołówków mogłyby już zwrócić uwagę nauczycielki. W związku z tym tylko sobie powyobrażałam, co narysować bym mogła i pomarzyłam o spokojnym, cichym, artystycznym wieczorze. Tak zupełnie nota bene: czy znasz jakieś dobre blogi rysownicze obcojęzyczne. Dobre, czyli podobne do twojego. Nie tylko ze szczegółowymi opisami, jak narysować rękę/nogę/łokieć/jak pocieniować sześcian, ale także o artystycznym podejściu do życia, radości z tworzenia itp. Próbowałam znaleźć, ale jakoś trafiam na tylko te, które mnie nie zaciekawiają. Chciała bym w sposób przyjemny podszkolić swój angielski i niemiecki... To chyba tyle. Jako, że dosyć rzadko komentuje twe wpisy (a czytam wszystkie), to życzę ci dużo weny i przyjemności z tworzenia. I dziękuję. Dziękuję za zachętę do rysowania. Zaczęłam bazgrać na poważnie jakieś dwa i pół roku temu, właśnie za sprawą twego bloga i od tej pory uważnie go śledzę. Dziękuję :) :D

Elfik777

Jako, że dosyć rzadko komentuje twe wpisy (a czytam wszystkie), to życzę ci dużo weny i przyjemności z tworzenia. I dziękuję. Dziękuję za zachętę do rysowania. Zaczęłam bazgrać na poważnie jakieś dwa i pół roku temu, właśnie za sprawą twego bloga i od tej pory uważnie go śledzę. Dziękuję :) :D

 

Kocham takie komentarze! Bardzo się staram, żeby moje teksty zachęcały do rysowania i jestem niesamowicie szczęśliwa, kiedy czytam, że mi się udało :). Bardzo dziękuję za motywujący komentarz!

 

ps. Niestety nie znam obcojęzycznych blogów. Szukałam kiedyś sama, ale jakoś nie mogłam natrafić. :(

Karola Misia

Ja mam problem z rysowaniem... okularów. Sama noszę okulary i przy autoportrecie (a kilka ich już na koncie mam) zawsze sprawiają mi problem...

Elfik777

Podrzuciłaś mi niezły pomysł na tutorial! Spróbuję coś na ten temat napisac :)

AnnaAnna

Basiu, przepięknie Ci to wyszło! Super, że pokazujesz różne metody rysowania. Lubisz fotorealizm, ale pokazujesz też, że nie jest jedyną słuszną metodą. Dziękuję Ci za tego bloga. Nikt nigdy mnie tak nie inspirował jak Ty! :).

Elfik777

Rozpływam się, gdy czytam takie komentarze. Bardzo dziękuję :)

Rafał

Świetni wpis, cieszy mnie bardzo zachęcanie do rysowania techniką artystyczną i tak jak piszesz w rysowaniu w kratkach nie ma nic złego ale pod warunkiem, że nie chce się być artystą z prawdziwego zdarzenia i każdy kto chce tworzyć swoje dzieła powinien zaczynać właśnie od podstaw rysunku artystycznego by uczyć się proporcji, światłocienia i wszystkich zasad jakie sprawiają, że rysownik jest artystą a nie kserokopiarką :) I nie ujmuję nikomu oczywiście cierpliwości i wysiłku jaki wkłada w rysunek przerysowany w kratkach lecz jednak nigdy on nie będzie rysunkiem artystycznym i gdy ktoś planuje studia na ASP lub choćby rozwijać się w tej dziedzinie kratkowanie może przynieść wiele złego, bo nawyki zostają. A szkic piękny, zresztą jak wszystkie w Twoim wykonaniu.

Elfik777

Rozmawiałam kiedyś ze studentami ASP i powiedzieli mi, że kratkowanie jest na porządku dziennym. Zdziwiłam się, bo myślałam, że rysunek artystyczny wymaga szkicowania bez pomocy. Ja osobiście kratek nie lubię, bo odbieraja przyjemność samodzielnego tworzenia, ale jak ktoś lubi, to mu nie zabronię. Dzięki za komentarz! :)

Renia

Bardzo ładnie wyglądają te pomarańczowe (albo czerwone) ołowki w ładnym pudełku. Zwróciłam na nie uwagę już w poprzedniej notce. Niby nic, ale bardzo chciałoby się to mieć :D

Elfik777

Zwykły ołowek potrafi być czymś wyjatkowym, kiedy jest starannie opakowany. Lubię patrzeć na to pudełeczko i uzywac tych ołówków mimo, że to zwykłe HB :)

julia

powiedz mi co to masz za ołowki te ciemne? trzeba używać wszystkich czy jeden wsyatrczy??

Elfik777

To są ołowki z Faber Castell, które pokazałam w poprzedniej notce o prezentach. Do rysunku artystycznego wystarczy kilka i różnych twardościach (ja polecam HB, 3B, 5B i 8B), a do fotorealistycznego lubię używać wszystkich - od 2H do 8B :). Nie jest to konieczne, ale bardzpo umila pracę :)

kasia

Ale podobny wyszedł! Aż sie nie chce wierzyć, że zaczynałaś od kilku poplątanych kresek! Bardzo lubie patrzec jak tak stopniowo sie tworzyc cos pieknego

Elfik777

Dziękuję :)

Judy

Takiego bloga mi było trzeba!!! Trafiłam na Ciebie przez TUBE News i bardzo się cieszę, bo w końcu znalażłam kogos kto fajnie tłumaczy jak sie rysuje!! :D Zabieram się za czytanie kolejnych notek!!

Elfik777

Jesteś chyba pierwszą osobą, która przyszła z TubeNews :). Witam na pokładzie :)

Dani

Doskonale to wytłumaczyłas!!! Spróbuję cos narysować tą metodą ;))

Elfik777

Cieszę się! :D