Teksty

Jakie kredki na początek? (+KONKURS) 183

Tagi: kredki jakie kredki na początek faber-castell jumbo polychromos portret melisandre gra o tron fantart

DSC_1307.JPG

 

<poprzedniej notce> pisałam o profesjonalnych kredkach i wrażeniach z ich używania. Okazało się, że - zgodnie z podejrzeniami - takimi kredkami pracuje się o niebo lepiej niż “zwykłymi” i dużo łatwiej uzyskać powalający efekt. Tym razem postaram sprawdzić, czy także kredki ze średniej półki cenowej są w stanie spełnić moje dość wysokie oczekiwania. Przy tej okazji zastanowimy się, jakie wybrać sobie na początek przygody z rysunkiem. A na końcu dzisiejszego wpisu czeka na Was pierwszy z kilku zaplanowanych na najbliższe miesiące konkursów!

 

DSC_1154.JPG

 

O kredkach Jumbo

Bohaterami dzisiejszej notki są trójkątne kredki <Junior Jumbo>, których kształt, nazwa i opakowanie sugerują, że są to raczej kredki dla dzieci. Wybrałam ten komplet dlatego, że ma je córka mojej koleżanki i kiedy rysowałam razem z nią, zauważyłam, że mają bardzo dobrą pigmentację. Postanowiłam porównać je do kredek <Polychromos>, które są i jeszcze długo będą moimi ukochanymi. Nie chciałam na siłę szukać kredek złych (np. takich jak gumowate BIC), bo zestawienie ich z najwyższą półką nie ma sensu.

Jumbo są trójkątne i jest to mój ulubiony kształt, ponieważ dobrze leżą w dłoni i nie turlają się po stole, co jest dość istotne. W porównaniu z Polychromos nie wyglądają stylowo i nie będą tak dobrze się prezentować na Instagramie, ale to akurat nie jest najważniejsze.

 

Test kredek Junior Jumbo 30 kolorów

Wybrałam sobie do przerysowania zdjęcie Melisandre z “Gry o Tron”. Jest na nim dość mało kolorów, więc wydaje się dość łatwe do odtworzenie, jednak w rzeczywistości jest na odwrót. Kolorystyka zdjęcia jest naturalna i dość zgaszona, a właśnie takie odcienie trudniej uzyskać. Pudełka kredek o mniejszej liczbie sztuk zazwyczaj zawierają barwy czyste i mało  realistyczne. Dodatkową trudność sprawił fakt, że twarz kapłanki jest bardzo jasna, a uzyskanie dużej, gładkiej powierzchni w takim odcieniu do łatwych nie należy.

 

Podobnie jak przy <teście kredek za 700 zł> postanowiłam stworzyć rysunek bez wspierania się gumką, blenderem i ołówkiem. Wybrałam lekką, artystyczną kreskę i grubo nakładane warstwy kredki.

 

DSC_1276.JPG

 

Zaczęłam od kredki w kolorze skóry. (W tym komplecie kolory nie są opisane ani nazwą ani numerem, więc będę nazywała je po swojemu.) Naszkicowałam nią zarys głowy i szczegóły. Wszystko absolutnie “na oko”. Formuła kredki uniemożliwiała mi zbyt wiele poprawek, ale ja po latach przerysowywania zdjęć nawet nieźle radzę sobie z odwzorowywaniem proporcji. Szczegóły dorysowałam tą samą kredką. Starałam się jej nie dociskać, bo wtedy pokolorowanie niektórych fragmentów byłoby niemożliwe.

 

DSC_1277.JPG

 

Na zdjęciu było bardzo dużo czerni, dlatego nie wahałam się, by po nią sięgnąć. Poprawiłam nią fragmenty, które mi się nie udały (Meliska wyszła mi za gruba) i zaczęłam cieniowanie. Nawet gdybym miała do wyboru jakiś inny odcień (np. ciemnoszary lub szary brąz) i tak wybrałabym w tym miejscu klasyczną czerń. Temat rysunku tego moim zdaniem wymaga. Różnica między pierwszymi kreskami a kolejnymi etapami jest znaczna, bo patrząc na szkic, widziałam, co trzeba poprawić. Zazwyczaj sugeruję początkującym rysownikom odstawienie rysunku na jakiś czas, bo wtedy łatwiej wychwycić błędy. Ja takiej przerwy już nie potrzebuję, bo i bez niej widzę, co jest nie tak.  

 

DSC_1279.JPG

 

Kolejną kredką była szara. Zazwyczaj ludzie wzdrygają się przed używaniem jej do portretu, jednak ja stosuję ją bardzo często. Szarość i zimny brąz to kredki, które stosuję zawsze jako podkład. Stosowane oszczędnie i wymieszane z innymi kolorami pozwalają - moim zdaniem - uzyskać bardziej realistyczne odcienie. A ja lubię, gdy mój rysunek jest w miarę możliwości realistyczny.

Szarość rozblendowałam kredką cielistą. Jak zwykle stosowałam wiele cienkich warstw zamiast kilku grubszych. Dzięki temu kolory lepiej się ze sobą łączyły. Cieniowanie nie było tak przyjemne jak podczas rysowania Polychromosami, bo Jumbo było bardziej zbite i śliskie. Nie stanowiło to jednak jakiegoś wielkiego problemu. Sądzę, że gdybym nigdy nie miała w rękach profesjonalnego zestawu, to Jumbo rysowałoby mi się znakomicie.

Kiedy kupiłam aparat kompaktowy - Benia - jego jakość wydawała mi się szalona, po wcześniej miałam zwykłą cyfrówkę. Później przerzuciłam się na lustrzankę (Nikoś D5200) i zaczęłam jej używać. Gdy kilka dni później wróciłam na chwilę do Benia, czułam się jakbym używała bardzo złego aparatu. Na ekraniku była pikseloza, a zdjęcia wydawały się jakieś ciemne. Oczywiście Benio nadal jest dobrym aparatem (bardzo dobrym!), ale po prostu przez używanie Nikosia teraz źle mi się z niego korzysta. To samo działa teraz. Myślę, że gdybym spróbowała Jumbo przed Polychromosami, byłabym w nich zakochana.

 

W tym kroku pracowałam także nad oczami. Tęczówki Melisandre, podobnie jak tęczówki Sophie Turner w poprzednim rysunku, bardzo wyróżniają się na tle… eee… no na tle tła. Postanowiłam to podkreślić i wybrałam granatową kredką o wyrazistym odcieniu. Naturalnie trochę zgasiłam ją czernią dla zachowania realizmu, ale efekt i tak był ciekawy.

 

DSC_1283.JPG

 

Wyzwanie stanowiły włosy Melisandre, ponieważ miały charakterystyczny odcień - zimny, głęboki i ciemny ale jednak nadal czerwony. Zazwyczaj do narysowania realistycznej czerwieni używam wpadających w czerwień brązów (np. tzn “indian red”), ale one są dość ciepłe. Tutaj musiałam rozmieszać sobie chłodny brąz z czerwienią. Dodałam też kilka pasemek w kolorze malinowym. Na rysunku ich chyba nie widać, ale spełniają swoje zadanie i sprawiają, że całość nabrała głębi.

 

DSC_1284.JPG

 

Jak wspominałam, na zdjęciu twarz Melisandre jest bardzo jasna, prawie biała. Pokrycie jej gładką warstwą kredki było wyzwaniem.

Tak jak twarde ołówki przydają się podczas rysunku realistycznego, tak samo przydatne są kredki które zostają jasne nawet przy mocnym nacisku. To one dają gładkość i robią za blender. W tym zestawie mi ich brakowało. Pamiętajcie, że pigmentacja to nie wszystko!

 

DSC_1286.JPG

Powyżej paletka kolorów użyta do włosów.

 

DSC_1307.JPG

 

Na rysunku używałam także dużo brązu. Zestaw Jumbo 30 zawiera zarówno ciepły odcień jak i chłodny, ale i tak wspierałam go szarością, by było jeszcze bardziej realistycznie. Za blender służył odcień skóry oraz róż (na Murze jest tak zimno, że wszystkim różowieje skóra). Od razu wiedziałam, jakiej kredki powinnam użyć. Podczas pracy z kompletem 120 kolorów najwięcej czasu zajmował wybór właściwego odcienia. Nie powiem, że było to nieprzyjemne, ale jednak czas zajmowało. 

 

Rysując starałam się uzyskać podobny efekt, co na poprzednim rysunku, jednak jasna skóra Melisandre wymusiła na mnie słabsze kolorowanie. Możecie porównać sobie oba rysunki (ten i portret Sophie), jednak to nie będzie konieczne, bo za niedługo na <moim kanale na YouTube> (koniecznie subskrybujcie!) będzie filmik na którym tworzę realistyczny rysunek obydwoma zestawami kredek. Jedną stronę - Polychromosami, drugą - Jumbo Junior. Będzie ciekawie!

 

DSC_1156.JPG

 

Zatem… jakie kredki wybrać na początek?

Wiele razy czytałam o tym, że kiedy zaczynasz przygodę z rysunkiem, nie warto inwestować w drogi sprzęt. To oczywiście prawda, jednak muszę dodać, że także sięganie po najtańszy jest złym pomysłem. Kredki bardzo złej jakości (czyli zazwyczaj te tanie) są słabo napigmentowane a rysowanie nimi to koszmar. Bardzo łatwo można się wtedy zniechęcić! Moim zdaniem zamiast kredek szkolnych dużo lepiej jest jest wybrać kredki hobbystyczne dobrej marki (np. Faber Castell, KOH-I-NOOR, Derwent), ale w mniejszej liczbie kolorów. Dobre kredki łatwo się blendują przez co nie dają uczucia frustracji. A mając niewiele odcieni uczymy się mieszać kolory, co jest bardzo ważną umiejętnością (poczytacie o tym <tu>). Ja oczywiście cieszę się, że mam 120 kolorów, ale jeśli trzeba, to <zrobię pełnokolorowy obrazek nawet trzema>.

 

Kilka rad dla osób, które chcą rysować realistycznie, a mają do dyspozycji niewiele kolorów:

  • naturalniejszy odcień różu uzyskasz słabiej naciskając czerwoną kredką (i blendując ją białą) niż uzywając kredki różowej

  • kolor szary nie boli i odpowiednio zmieszany z innymi sprawi ze bedzie bardziej naturalnie

  • kredka żółta nie nadaje się do rysowania blond włosów, zamiast niej pomieszaj zimny brąz z białą i delikatnie ocieplaj go później ochrą

  • zimny brąz jest jak ketchup - pasuje prawie do wszystkiego

 

Mam nadzieję, że moje przemyślenia okazały się choć trochę pomocne i ciekawe. Aby nakłonić Was do przemyślenia tematu, wymyśliłam...


 

KONKURS!

 

Zadanie polega na tym, by w komentarzu pod tą notką napisać odpowiedź na pytanie: “Gdybyś miał/miała skompletować idealny zestaw 12 kredek, jakie kolory byś wybrał/wybrała?”.

Komentarze można pisać do 14go czerwca 2016 włącznie. Każdy napisany później, nie będzie brany pod uwagę. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę 5, które spodobały mi się najbardziej. Wyniki ogłoszę 16go czerwca w specjalnej notce na tym blogu. Wybrane osoby zostaną poproszone o przesłanie mi swoich adresów na podany adres mailowy, żeby fundator nagród - <Sklep Faber Castell> wiedział, gdzie wysłać nagrody. Jeżeli do 18go czerwca nie dostanę adresów, wybiorę kolejne osoby. 

Tym razem do zgarnięcia są zestawy kredek i flamastrów, ołówki i akcesoria biurowe - zakreślacze, pojemniki na wodę. Dodatkowo w paczkach znajdzie się także gadżet-niespodzianka od Sklepu Faber-Castell, jednak nawet ja nie mam pojęcia co to będzie :)

 

Na blogu było już wiele konkursów, więc pewnie już wiecie, co biorę pod uwagę podczas wybierania zwycięzców. Dzisiejsze zadanie jest warte przemyślenia. Jeżeli macie problemy z nazwami kolorów, możecie poszperać <tutaj> i podpatrzeć, jakie nazwy maja istniejące już kredki. A może wymyślicie swoje nazwy kolorów? Jak zwykle liczę na kreatywność! W razie pytań piszcie komentarze :)

 

Pozdrawiam!

Elf

 


ELFIK W INTERNECIE

<ELFIK TV> - speed drawing, artystyczne wyzwania i video lekcje rysunku

INSTAGRAM: @barbiemichaels - spojlery do najnowszych rysunków i zdjęcia z moich podróży

SNAPCHAT: @barbiemichaels - tutoriale na żywo i życie codzienne elfa

<FACEBOOK> - bądźcie na bierząco z nowymi notkami i filmami

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 183 Dodane komentarze:

Magda

Chociaż kredki, to u mnie raczej rzadki atrybut do rysowania (kocham ołówki :D) To gdybym miała skompletować mój zestaw kredek, postarałabym się, żeby jednak był w naturalnej, nie jaskrawej kolorystyce, ponieważ uwielbiam realizm ;) Ale jednak lubię skontrastowane rysunki, nie lubię, gdy jest zbyt blado i nie ciekawie. Podstawowymi kredkami w moim zestawie, to oczywiście czarna kredka i biała (pewnie do blendowania) i ciepły szary IV. Jako, że przepadam ostatnio za portretami, przydałaby się kredka jasnobrązowa, ciemnobrązowa, oraz w odcieniu skóry. Przydatna byłaby kredka palona ochra :D Aby zestaw był bardziej wszechstronny (kiedy mnie najdzie ochota na np. coś naturalnego) To kredki w odcieniu zielonym, np. chromowa zieleń i permanentna zieleń. Reszta kolorów, która by się znalazła w zestawie to: ciemna neapolitańska żółć, pruski błękit i czerwona kredka ;)

Magda

Chociaż kredki, to u mnie raczej rzadki atrybut do rysowania (kocham ołówki :D) To gdybym miała skompletować mój zestaw kredek, postarałabym się, żeby jednak był w naturalnej, nie jaskrawej kolorystyce, ponieważ uwielbiam realizm ;) Ale jednak lubię skontrastowane rysunki, nie lubię, gdy jest zbyt blado i nie ciekawie. Podstawowymi kredkami w moim zestawie, to oczywiście czarna kredka i biała (pewnie do blendowania) i ciepły szary IV. Jako, że przepadam ostatnio za portretami, przydałaby się kredka jasnobrązowa, ciemnobrązowa, oraz w odcieniu skóry. Przydatna byłaby kredka palona ochra :D Aby zestaw był bardziej wszechstronny (kiedy mnie najdzie ochota na np. coś naturalnego) To kredki w odcieniu zielonym, np. chromowa zieleń i permanentna zieleń. Reszta kolorów, która by się znalazła w zestawie to: ciemna neapolitańska żółć, pruski błękit i czerwona kredka ;)

Andżelika

Ja jakby miałam wybierać kolory tych 12 kredek wybrałam by :Kolor skury.Bronzowy.Czarny.Nie za jasny nie za ciemny różowy.Niebieski.Zielony.Czerwony.Jasno brązowy.Żółty.Biały.Pomarańczowy.Berzowy. No i tyle ogólnie urzywam tylko kredek 12 kolorów więc niezbyt się znam na kolorach ale ładnie szkicuje i koloruje więc trzymam kciuki.Pa Pozdrawiam ;*

liliana

hejka

Martyna

Ja osobiście jestem za małymi zestawami. Na przykład zamiast drogiego zestawu 120 krdedek polychromos wolę mieć 60 kolorów żeby je przetestować, a pewna że mi wystarcza te 60 mogę pomysleć o 120 kiedy tylko będę mogła (wiecie nic na siłę). Ale popieram żeby uczyć się rysować tanimi dobrymi kredkami a być może te droższe nie będą potrzebne ;)

Monika

Hej Elfiku! Czy uzywalas kiedys kredek Holbein?

Mithgandir

Elfiku, narysuj mnie! ;D

Madzia

Heej (; Oto kolory ,które mnie osobiście bardzo inspirują do rysowania, i których nieee mam. :") 1.Beżowy, do podkreślania kolorowych twarzy elfów, hahaha. :D 2.Kremowy, do zapełniania ogólnego naszych twarzyczek. :'3 3.Krwista czerwień do elfickich usteczek.... :* 4.Standardowa czerwień, do podkreślenia ust, chciałabym uzyskać efekt przepływania koloru. :) 5.Soczysta żółć do włosów postaci. 6.Orzeźwiający kolor pamarańczy. (RUDY ZAWSZE W MODZIE) hahaha :'DD 7.Elficka zieleń, no taki odcień ani za jasny ,ani za ciemny - taki w sam raz, soczysta zieleń, coś w tenteges... :P 8.Zgniła zieleń- ten kolor bardzo często gości u mnie na rysunkach, niestety w postaci Promarkera, ale i tak sobie radzeee. :'S 9.Błękit- co mogę powiedzieć błękit, błękit, błękit, kocham ten kolorek...

Jacek

Ja wybrałbym ołówki od 2H do 8B łącznie z F ale skoro to mają być kredki to wybrałbym- intęsywną wręcz krwistą czerwień, ciemną czerwień bardziej idącą w bordowy kolor, zółć też intęsywną i ciemniejszą ale nie idącą w brąz ani zieleń po prostu ciemniejszą,ciemny niebieski i jasny niebieski oraz morski (nigdy mi nie wychodzi jak sam mieszam), zielony intęsywny można powiedzieć bajkowy oraz ciemniejszy zielony kremowy (kolor skóry), czarny choć tylko do rysowania czarnych przedmiotów zwykle się nie przydaje i biały bo go natomiast nigdy w takich zestawach nie ma.

Kamila

widziałam. 2) Soczysta zieleń 3) Śnieżnobiały kolor, który w połączeniu z nr 1 dawałby nieziemski efekt 4) Srebrzysty siwy do długich włosów leśnych wróżek 5) Transparentny ze srebrzystą wstawką 6) Niebieski, po prostu niebieski do tworzenia miliona odcieni błękitu 7) Połyskujący złoty, który nadałby nowy wymiar gwieździstym obrazkom :) 8) Cielisty jasny, by przy dodaniu odrobiny brązu zmieniał się odcień 9) Soczysty brąz 10) Krwista czerwień 11) Żółty dla słoneczników i żaru tropików 12) Granatowy, ale taki na prawdę ciemny

adrian

Moje 12 idealnych kolorów to: 1) Najczarniejszy czarny jakikolwiek widziałam. 2) Soczysta zieleń 3) Śnieżnobiały kolor, który w połączeniu z nr 1 dawałby nieziemski efekt 4) Srebrzysty siwy do długich włosów leśnych wróżek 5) Transparentny ze srebrzystą wstawką 6) Niebieski, po prostu niebieski do tworzenia miliona odcieni błękitu 7) Połyskujący złoty, który nadałby nowy wymiar gwieździstym obrazkom :) 8) Cielisty jasny, by przy dodaniu odrobiny brązu zmieniał się odcień 9) Soczysty brąz 10) Krwista czerwień 11) Żółty dla słoneczników i żaru tropików 12) Granatowy, ale taki na prawdę ciemny vjhn

izabela

moje kolory to:jasny niebieski, fiołkowy fioletowy, brązowy, jasny róż, pastelowy żółty, jasny szary, biały, kremowy, jasny pomarańcz, delikatna czerwień, ciemny fiolet, zieleń

Nicole

Cieniowanie : Szary Czarny Pozostałe kolory to : Krwista czerwień Morski niebieski Jasny fiolet Biała zieleń Słomkowy Kobaltowy Miedziany Wrzoskowy Poziomkowy Oraz kolor starego złota. Jestem zwolenniczką rysowania Polskich zabytków, nie rysuję za dlugo. Te kolory według mnie były by najlepsze ;)

Mateusz

Z pewnością jeśli chodzi o cieniowanie to biały i czarny. Potem pewnie zielony, czerwony, niebieski, różowy, żółty, szary, brązowy, pomarańczowy, ciemny niebieski i ciemny zielony. Oto i moja własna paleta kolorów. Jestem bardziej zwolennikiem rysowania krajobrazòw ale taka forma także mi się podoba :)

natalia

turkusowy szary czerwony zielony jasny i ciemny granatowy czarny brązowy kakaowy błękitny żółty i kremowy XD

Dia.a

12 kolorów które bym wybrała 1) Głęboka czerń 2) Krwisty czerwień 3) Zimna zieleń 4) Pudrowy róż 5) Jasny Błękit 7) Fiolet 8) Ciemny brąz 9) Jaskrawy żółty 10) Matowa biel 11) Grafitowy szary 12) Bugundowy

amelia

1.czarny 2.szary 3.srebrny 4.złoty 5.róż 6.krwisty czerwień 7.niebieski ciemny 8.niebieski jasny 9.zielony jasny 10.zielony ciemny 11.morski niebieski 12.czerwień

Julia

Wybrałabym czarny, biały oraz odcienie czerwieni, wśród których musiałby sie pojawić krwisty odcień :)

Emilka

Wybrałabym: 1. Czarny, można nim uzyskać wiele fajnych efektów

Dawid

1] krwisty czerwony 2] słoneczny żółty 3] soczysty żółty 4] soczysty pomarańcz 5] blada zieleń 6] zgniła zieleń 7] morski niebieski 8] granatowy 9] fiolet 10] bieluteńka biel 11] szary 12] granitowy czarny

Ilona

Moje 12 idealnych kolorów to: 1) Najczarniejszy czarny jakikolwiek widziałam. 2) Soczysta zieleń 3) Śnieżnobiały kolor, który w połączeniu z nr 1 dawałby nieziemski efekt 4) Srebrzysty siwy do długich włosów leśnych wróżek 5) Transparentny ze srebrzystą wstawką 6) Niebieski, po prostu niebieski do tworzenia miliona odcieni błękitu 7) Połyskujący złoty, który nadałby nowy wymiar gwieździstym obrazkom :) 8) Cielisty jasny, by przy dodaniu odrobiny brązu zmieniał się odcień 9) Soczysty brąz 10) Krwista czerwień 11) Żółty dla słoneczników i żaru tropików 12) Granatowy, ale taki na prawdę ciemny

Weronika

“Gdybyś miał/miała skompletować idealny zestaw 12 kredek, jakie kolory byś wybrał/wybrała?” hmm, wybrałabym na pewno kolor niebieski kolor, który uwielbiam, kolor "nieba".. biały i czerwony kolory barw narodowych, zielony.. kolor natury, fiolet, róż, beżowy, szary oraz czarny :).

Dobi

1. lazurowy 2. czarny 3. bialy 4. przydymiony roz 5. zgnily zielony 6. czekoladowy brazowy 7. pudrowy fiolet 8. lawendowy 9. nude 10. krwista czerwien 11. smoky grey 12. zloty/srebrny

Aleksander

1.Biały 2. Czarny 3.jasny niebieski 4.ciemny granat 5.zielony 6.brązowy 7.nie chce mi sie pisac

Aleks

Niebieski, żółty, zielony, pomarańczowy, czarny, brązowy, biały, czerwony, bordowy, fioletowy, szary, purpurowy

Julka

12 kolorów kredek : żółty , pastelowy zielony , pudrowy róż , rażący czerwony , błękitny , leki granat , brązowy , czarny , pastelowy pomarańcz , ciemny zielony ,pastelowy fiolet to na tyle jestem twoją fanką oglądam Cię codzieńie po kilka godzin jesteś po prostu cudna .

Paulina

Tylko 12: 1. Biały 2. Żółty 3. Różowy 4. Pomarańczowy 5. Czerwony 6. Fioletowy 7. Błękitny 8. Kobaltowy 9. Pastelowy zielony 10. Ciemno zielony 11. Szary 12. Czarny

Karolina

Idealny zestaw o jakichkolwiek odcieniach? By w pełni pokazać odcienie, odniosę się do palety HEX. :) 1.#EEE6D3 http://www.color-hex.com/color/eee6d3 2.#D6CFBD http://www.color-hex.com/color/d6cfbd 3.#858075 http://www.color-hex.com/color/858075 4.#A9969A http://www.color-hex.com/color/a9969a 5.#544B4D http://www.color-hex.com/color/544b4d 6.#433C3D http://www.color-hex.com/color/433c3d 7.#50655E http://www.color-hex.com/color/50655e 8.#629F8A http://www.color-hex.com/color/629f8a 9.#4F3636 http://www.color-hex.com/color/4f3636 10.#7F5757 http://www.color-hex.com/color/7f5757 11.#576C7F http://www.color-hex.com/color/576c7f 12.#4B5665 http://www.color-hex.com/color/4b5665 Jestem fanką stonowanych odcieni. Choć trudno było wybrać 12, myślę, że to właśnie te byłyby dla mnie idealne. Pozdrawiam!

kasia

no nie wiem myślę że niebieski, żółty , czerwony , czerwony pomarańczowy , różowy , zielony , czarny biały brązowy złoty i srebrny pozdrawiam serdecznie. PS fajny kanał serio! ;)

Daria

Nie jestem profesjonalistą ale na pewno wybrałabym kolor cielisty brązowy pudrowy róż czarny neonowy róż jasno niebieski czerwony jasno zielony szary karmin złoty żółty

Aleksandra

Na pewno kolory podstawowe: karmin, żółty, niebieski I reszta: czarny, biały, brązowy, pomarańczowy, pudrowy róż, piaskowy, neonowy róż, neonowy zielony oraz limonkowy. Wybrałam ten zestaw ponieważ uwielbiam nietypowe kolory oraz łączyć je przy czym jest wiele frajdy tak samo jak przy rysowaniu

Karolina

Jako, że jestem osobą uwielbiającą rysować portrety stworzę zestaw właśnie pod nie: 1. biały (najpotrzebniejszy kolor) 2. blado różowy 3. żółty 4.pomarańczowy 5. blado czerwony 6. karminowy 7. łososiowy 8. sienna 9. jasny brąz 10. ciemny brąz 11. szary 12. czarny. Myślę, ze taki zestaw byłby idealny, ponieważ zawiera wszystko czego do portretów potrzebujemy, zarówno podstawowe kolory np. biały i czarny, jak i kolory znajdujące się w zestawach portretowych np. blado różowy oraz sienna.

Jula Czadowska

Jestem osobą początkującą. Dość trudno wybrać 12 kolorów, jeśli nie do końca znasz się na rzeczy. Ale dzięki tobie i twoim filmom, myślę, że nie będzie tak źle, i coś wykąbinuje. 1. Szary, 2.czerń, 3. Biel, 4. Blady róż, 5. Blada zieleń, 6. Żółty, 7. Czerwień, 8. Ciepły brąz, 9. Blady niebieski, 10.granat, 11. Ciemna zieleń, 12. Cielisty ;** obserwując komentarze innych, widzę że są już dość doświadczeni w malarstwie a i ich wpisy są długie i widać że wiedzą o co chodzi. To mnie nieco martwi. Bo, mając do wyboru zaaaansowanego artystę a początkującego.... też wybrałabym profesjonalistę ;

Patrycja

Siedziałam i obserwowałam piękno, które mnie otaczało. Przede mną rozciągało się pole, a za nim las. Drzewa wyglądały jak zaczarowane- korony były ciemnozielone, natomiast pnie wydawały się być fioletowe. Niebo po burzy miało barwę kobaltu. Dodajcie sobie do tego ciszę (świergot ptaków wliczam do ciszy) oraz zapach ziemi po deszczu. Gdy obserwuję takie wspaniałości mam ochotę: a) zrobić zdjęcie, b) narysować to. Jako, że nie miałam przy sobie telefonu, a miałam ołówek, kredki i kartkę postanowiłam „przelać to” na papier.. No tak tylko że… jak mam narysować te liście? Las mi nie wychodzi… wychodzi jak kilka drzew… Jak pokazać, że za drzewami są jeszcze inne drzewa? Jak stworzyć atmosferę, tak by ktoś, kto ogląda mój obrazek, poczuł to samo co czułam ja w tamtej chwili? Po kilku „gumowaniach” poddałam się. Pejzaże to nie coś w czym czuję się dobrze. Znów zaczęłam rysować „swoje” twarze. Bo tylko to jak na razie mi dobrze wychodzi. Bardzo głęboko wierzę w to, że jeszcze kiedyś będę potrafiła w miarę dobrze odwzorować krajobraz. Pewnie zastanawiasz się, po co Ci to opisuję. Bo widzisz, według mnie idealne kolory to takie, które będę mogła użyć do moich ukochanych portretów oraz ewentualnie w przyszłości do pejzaży. Jak dla mnie 12 to ani dużo, ani mało. Wystarczająco. No więc, opisując te kolory nie będę Ci tłumaczyła, że czerwony do ust, ognia i krwi. Myślę, że to oczywiste i troszkę nudne. :) Wymieniam kolory w kolejności przypadkowej :) 1) błękitny, 2) kobalt, 3) soczysta zieleń, 4) ciemny zielony, 5) cielisty, 6) brunatny, 7) magiczny biały (dla mnie magiczny, bo jeszcze nie trafiłam na taki, który by faktycznie zostawiał wyraźny ślad np. na czarnej kartce), 8) słoneczny, 9) szary, 10) czerwony, 11) czarny, 12) pomarańczowy.

Magdalena

Zawsze miałam problem z tym, którą porę roku lubię najbardziej, bo każda jest czarująca swoimi niepowtarzalnymi walorami. Jednak ostatnio czytając jedną z Twoich notek, chyba pojęłam ! Każda jest niezwykła, ale jak bardzo zaczęło mi brakować jesieni ! I tak właśnie podczas czytania się rozmarzyłam w ciepły wiosenny dzień o jesiennym popołudniu, spędzanym pod mięciutkim kocem, z parującym kubkiem kakao, pięknym widokiem z zza okna i kredkami oraz kartką pod ręką. A jakie byłyby to kredki ? Wyobrażając sobie idealny jesienny krajobraz zapragnęłam mieć w swoim zestawie kolor brązowy, co najmniej 2! A może z 3 ? Kolor jeden z moich ulubionych, kojący, kolor ziemi i w dodatku kolor moich oczu. Na moim obrazie widzę pomarańcz, czerwień i żółć oraz lekkie prześwity zieleni lekko zmąconej wśród barwnej plamy lasu. Jeśli słyszysz już ten szum to znak, że w pobliżu płynie rzeczka, niebieska wstęga, a nad nią jeśli spojrzysz pająk utkał pajęczą sieć swoją srebrno-szarą nicią. Odznacza się na niej cały czarny, odpoczywający po skończonej pracy. Nagle rozbłysły promienie zachodzącego słońca i na pajęczynie zaświeciły prawdziwe kryształy, kropelki jesiennego deszczu. A gdy uniesiesz swe oczy oczaruje Cię granat nieba poprzecinany świetlistymi różowo-złocisto-pomarańczowymi wstęgami, bo niepostrzeżenie nadchodzi już wieczór. Zamarzył mi się właśnie taki krajobraz, mam nadzieję, że większość kolorów jest łatwa do wyłapania i że w wyobraźni widzisz ten krajobraz. Moimi kolorami były: 2 brązy, jeden mocny w kolorze mokrej gleby, drugi jaśniejszy wpadający lekko w czerwień, trzeci- bardzo jesienny bo orzechowy, pomarańcz, czerwień, żółć, zielony, niebieski, granat no i niezastąpione biały, czarny i szary ! Pozdrowienia ! ;)

Kaja

(oj coś się urwało) Ciąg dalszy, aby tak w końca nie urywać: W zestawieniu znalazły się więc odcienie niebieskiego (góski

Kaja

Dzień dobry! Zabawne, jeszcze nie cały rok temu miałam ten sam problem. Nad kupnem kredek zastanawiałam się już od lipca zeszłego roku. Zawsze twierdziłam, że początkujący nie powinni rzucać się na 100 kolorów, a potem stwierdzić, że jednak nie są to odpowiednie kredki dla nich. Nie chciałam jednak kupować tanich, słabych jakościowo kredek, bo na takie przybory (paradoksalnie) szkoda mi pieniędzy. Wybór padł na niewielką ilość kredek (gdy dowiedziałam się, że można kupować na sztuki podskoczyłam z radości ;) ), tych z średniej lub ciut wyższej półki. Jaki więc kolor wybrać? I tu właśnie dochodzę do sedna sprawy: Stanęłam przed wyborem i kupiłam kredki akwarelowe Mondeluz. Jako, że dotychczas rysowałam jedynie ołówkowe portrety zwierząt i ludzi, zdecydowałam się na kolory (przyznam bez bicia, że było ich trochę więcej niż 12 :P): kilka cielistych, parę brązów, czerwony (pamiętny 47, który okazał się być zbyt jaskrawym :P ), oczywiście czerń i jeszcze parę, których teraz nie pamiętam (jakieś niebieskie i róże). Niektóre trafne, inne niekoniecznie. Teraz (gdy mam już troszkę więcej kredek np.więcej cielistych! oraz po przeczytaniu mnóóssstwa poradników i Twoich artykułów czy filmików) moje Top12 uległo przebudowie: Po pierwsze 1.BIEL- pamiętam jak w podstawówce dziwiliśmy się po co komu biała kredka, której dodatkowo nie widać na korowej wycinance? (kiedyś to się miała kredki "super" jakości ;)), (białą kredką pokolorować świat!). (już wracam do tematu :) ) Kredek nie da się wymazać do czystej bieli, a i czasem trzeba coś rozjaśnić. Dzisiaj moją najczęściej dokupowaną kredką jest kredka biała. 2.BARDZO CIEMNY GRANAT- (coś w stylu atramentowego) zamiast czerni. Według mnie trochę niebieskiego daje lepszy, ciekawszy efekt niż zwykły czarny. 3, 4 i 5. CIELISTY: RÓŻ WENECKI, BRZOSKWINIOWY I PIASKOWY-to już spaczenie chyba, bo gdy szukam nowych kolorów to zawsze coś cielistego w łapki wpadnie :). 6.SPIŻOWY-taki ładny brązowy, który przydałby się zarówno do włosów jak i cieni. 7. I czas na kolory: NIEBIESKI GÓRSKI- kocham ten kolor i nie ważne czy by się przydał czy nie, z pewnością musi znaleźć się u mnie! 8.Cyjan- ten też jest piękny. Niedaleko mnie znajduje się jeziorko turkusowe i tam woda ma właśnie taki kolor. Świetny wraz z górskim. :). 9.MIĘTOWY do twarzy, tak do twarzy. Okazało się, że zielony bardzo ładnie i naturalnie wygląda jako delikatny cień skóry. 10. BURNT OCHRE-brąz zawsze się przyda, do włosów, do skóry ciemnej karnascji, a także do pejzażu jak przyjdzie ochota. 11.SZKARŁATNY- dlaczego ten? Gdybym miała wskazać jeden dostojny, szlachetny kolor to byłby właśnie ten. Piękna, przygaszona, ciemna czerwień. Niemalże kolor krwi. Świetny! 12.I ostatnie SZARY- otworzyłaś oczy, zgadzam się z Tobą i rzeczywiście szary to świetny pomysł. Tak jak i zieleń, o dziwo, wygląda bardzo realistycznie (jest to mój ulubiony styl). Jak widzisz w moim TOP12 jest pełno użytecznych kolorów (beże, brązy). Mając te kolory chciałabym tworzyć to co kocham- twarze bliskich, ważnych dla mnie osób. Czymże jednak byłoby tworzenie bez odrobiny szaleństwa? W zestawieniu znalazły się więc odcienie niebieskiego (góski

Madziong

Gdy przeczytałam, o co chodzi w konkursie, pomyślałam: "Tylko 12 kredek? 12 kolorów? Ciężko będzie...". Uwielbiam kolory. Zaczęłam się więc bardzo intensywnie zastanawiać, jakie lubię najbardziej i których używam najczęściej. Zazwyczaj, gdy coś koloruję, to są to kwiaty. Dlatego nie mogłoby zabraknąć zieleni, zwłaszcza takiej soczystej, trawiastej. Z pewnością musiałaby być też zieleń świeżusieńkich listków, które rozwijają się szybko z pękających wiosną pączków na gałęziach drzew - ten kolor jest tak przyjemny i uspokajający. Ale samą jasną zielenią żyć nie można niestety... W przypadku krokusów wyrastających wczesną wiosną spod śniegów konieczna jest również ciemnozielona kredka. A skoro przy tych cudnych kwiatach jesteśmy, to potrzebne są kolejne trzy kolory. Przede wszystkim ani bardzo jasne, ani bardzo ciemne dwa odcienie fioletu - zimny oraz ciepły. No i oczywiście żółty, który poza krokusami, kojarzy mi się również z jaskrami oraz środeczkami niepozornych i prześlicznych kwiatuszków, a mianowicie niezapominajek. Skoro o nich już mowa, to nie może zabraknąć kilku odcieni niebieskiego. Pierwszy to po prostu kolor płatków niezapominajek. Jako drugi, ciemniejszy odcień koloru niebieskiego wybrałabym chabrowy. Pośród zboża, które mieni się złotem, obok chabrów rosną także maki. Z tego powodu mocna czerwona kredka byłaby wskazana, a aby móc namalować środki - również czarna. Maki rosną nie tylko przy polach. Często można je spotkać także na łąkach. Dlatego kolejnym kolorem, który widziałabym w idealnym zestawie kredek jest ciepły jasny brąz, którym mogłabym wykonać pnie drzew rosnących wokół łąki oraz włosy dziewczyny, która opala się leżąc wśród kwiatów. Aby dodać odblaski lub rozjaśnić ciemniejsze odcienie oraz połączyć ładnie wszystkie kolory, "zblendować", potrzebna będzie kredka biała. I to chyba właśnie mój przepis na idealny komplet 12 kredek: biały, krokusowy żółty, jasnozielony listkowy, trawiasty, ciemny zielony, chabrowy, błękit niezapominajek, zimny fiolet, ciepły odcień fioletu, makowa czerwień, jasny ciepły brąz oraz czerń.

Karolllina

Ja jako 12 kolorów wybrałam: szafirowy, jasny niebieski, butelkową zieleń, miętowy, pudrowy róż, zgniłą zieleń, purpurowy, krwistą czerwień, ciemny brąz, szary, biały i czarny. Kolor szafirowy wybrałam dlatego, że kojarzy mi się z jaskółkami. To jedne z moich ulubionych ptaków. Może się to wydawać dziwne (skąd na jaskółce szafirowy), ale jakby się dobrze przyjrzeć to można zauważyć, że jej czarne pióra mienią się na szafirowy. Moja nazwa dla tego koloru to: blik(od błysku na skrzydle). Drugim kolorem jest jasno niebieski, który kojarzy mi się bardziej standardowo z niebem. Jasny świetlisty niebieski kojarzy mi się tez zduszą człowieka, dlatego większą sympatią darze osoby o niebieskim kolorze oczu. Może się to wydawać głupie, bo ludzi nie ocenia się po kolorze oczu, ale zauważyłam, że niebieskoocy( przynajmniej ci, których znam) są otwarci, odważniejsi i bardzo szczerzy.Ten kolor nazwałabym: wolontis. Trzecim kolorem jest miętowy, który jest bardzo świeży i lekki, wprowadza spokój i harmonie oraz dodaje subtelnego błysku i powiewu ukojenia. Gdy widzę ten kolor przypomina mi się jezioro, którego tafla jest miętowa. To naprawdę niesamowite uczucie widzieć wodę o takim kolorze.Moja nazwa tego koloru to: balatos(od jeziora). Czwartym kolorem jest pudrowy różowy. Nie specjalnie przepadam za innymi odcieniami różowego, ale ten po prostu uwielbiam.Kojarzy mi się z zapachem unoszącym się nad polem lawendy. Nazwałabym go: prowantis. Kolejny kolor to zgniła zieleń, nazwana przez moją siostrę ,,żabowym". Kiedy moja siostra była mała(ok. 3-4 lata) nazywała wszystkie kolory po swojemu. Zgniło zielonemu przypadł zaszczyt noszenia zaszczytnej nazwy, zapożyczonej od nazwy pewnego uroczego płaza. Pamiętam sytuację gdy szłam z moją siostrą ulicą i pewna pani miała sukienkę w takim odzieniu. siostra zaczęła krzyczeć:,, Popatrz ta pani ma żabową sukienkę!" Potem do niej podbiegła i powiedziała: ,, Ładną ma pani żabusię". Mina tej kobiety -bezcenna.Ten kolor nazwałabym: frogus(od żaby). Szósty kolor to purpurowy. Ja jako wielka fanka historii kojarze ten kolor z królewskimi szatami władzą, oraz potęgą. W podstawówce uwielbiałam rysować portrety królów. Robiłam im wtedy purpurowe płaszcze.Nazwałabym ten kolor: wloson. Siódmym kolorem jest krwista czerwień. Czasem zastanawiam się co by było gdyby trawa była czerwona? Ten kolor idealnie nadaje się do rysunków surrealistycznych i abstrakcji. Czerwień kojarzy mi się też z truskawkami , którymi się teraz objadam. Ten kolor nazwałabym: strewbys. Kolejnym kolorem jest ciemny brąz, który jak mówiłaś ,,pasuje do wszystkiego". Brązowe jest też drewno, które ma najpiękniejszy ( zaraz po skoszonej trawie) zapach.Niedawno byłam w małym drewnianym kościółku, który mnie tak zainspirował, że przez tydzień rysowałam architekturę drewnianą. Nazwałabym go: tresus. Dziewiątym na mojej liście kolorem jest szary. Kojarzy mi się z mieczami, toporami i włóczniami oraz okuciami tarcz. Jest bardzo surowy, ale ma swój urok. Nazwałbym go: zajek. Ostatnie dwa kolory to czarny i biały, czyli największy kontrast. Czarny to kolor, który zawsze się może przydać w rysunku. Biały może zaś posłużyć do blędowania kolorów. Biały świetnie wygląda też na kolorowych kartkach. Kolory mogą być samie w sobie inspiracją, ponieważ wywołują w nas różne skojarzenia. Powyżej przedstawiłam komplet 12 kolorów, które kojarzą mi się najlepiej i są przydatne w rysunku

Natalia

,,Kolory natury'' Na BŁĘKITNYM niebie BURSZTYNOWE słońce świeci, a PISAKOWY wiatr wciąż wieje od stuleci, Już SZARE obłoki szybują wysoko, a CZARNA jaskółka puszcza do nas oko Gdy KOBALTOWA rzeczka płynie sobie spokojnie, to nasze ZŁOTE rybki śpiewają melodyjnie SELEDYNOWA pietruszka nuci też radośnie z FIOŁKOWĄ rzodkiewką co w pobliżu rośnie Tu POMARAŃCZOWA marchew się schowała, tam BURGUNDOWY burak oraz rzepka BIAŁA Poznaliście już więc barwy które goszczą w życiu bez przerwy...Pozdrawiam ;)

Magda

A więc moim zadaniem jest wybór 12 kolorów spośród wszystkich kolorów świata jakie mi się tylko zamarzą? Czuję się z tym zadaniem niczym James Bond podstawiony przed swoją kolejną misją, tak czy inaczej, podejmuję wyzwanie szefowo E.! Gdybym była agentem, a raczej agentką 007, moim tajnym arsenałem broni, trzymanym w niepozornej aktówce zdecydowanie mogłyby być kredki. Coś w stylu art is my weapon. Wyobrażam sobie jak ubrana w garsonkę schodzę po schodach do bunkra obwarowanego agentami CIA. Wszystkie ściany bunkra zastawione są czarnymi regałami, na których spoczywają dobrze naostrzone kredki we wszystkich kolorach. Każdy odcień jest unikatowy i zawiera w sobie inną tajną broń. Bez wahania zgarnęłabym CZARNY, który po jego użyciu gasiłby wszystkie światła w pomieszczeniu, i BIAŁY, jako wymazywacz pamięci (w końcu nigdy nie wiadomo jak pójdzie misja). Moim kolejnym wyborem byłby KARMAZYNOWY, kryjący w sobie zapalniczkę, a następnie CIEMNO-ZIELONY, służący jako noktowizor. KOBALTOWY byłby scyzorykiem, z kolei WRZOSOWY środkiem usypiającym. Przydałoby się też coś do przekazywania wiadomości moim wspólnikom, więc komunikator zawierałby w sobie JASNOŻÓŁTY, a CIELISTY służyłby jako podsłuch. Następnie szybko skierowałabym się w stronę BŁĘKITNEGO, który dawałby mi możliwość oddychania pod wodą oraz PURPUROWEGO, zmieniającego się w nóż laserowy. Na sam koniec, podchodzę do gablotki umieszczonej w centrum pokoju, na której spoczywałby ZŁOTY (skoro Bond miał złoty pistolet, to ja mogę mieć złotą kredkę) oraz JASKRAWO ZIELONY, będący zwykłą kredką, tak dla zmyły. Z takim zestawem, wiedząc że do przylotu helikoptera wiozącego mnie na misję zostało jeszcze pięć minut, wychodzę z bunkra, myśląc jaką jestem szczęściarą i zastanawiając się jak wiele można zdziałać posiadając takie kredki :)

Wiktoria

Witajcie serdecznie moi Kochani, dziś pobawimy się kolorami! 12 kolorów wymyślić mamy, każdy precyzyjnie dobieramy. Na wstępie witają kolory podstawowe, ASFALTOWE, CZEKOLADOWE i SKÓROWE. Potem do boju wkraczają drugoplanowe KRWISTE, SŁONECZNE i CHABROWE. Wyrazu dodają kolory kontrastowe LIŚCIOWE, PONCZOWE i FIOŁKOWE. Przygodę kończą wykończeniowe KREWETKOWE i BRZOZOWE! A między naszymi wersami, blenderujemy ŚNIEŻYNKAMI! Pozdrawiam serdecznie buziaczki przesyłam :* koniecznie!

Agata

Z racji tego, że moja osobowoś i styl są nadzwyczaj nietypowe i niespotykane, większość wybranych przeze mnie barw kredek będzie dość dynamiczna. Moja dusza czerpie twórcze inspiracje z kultury hinduskiej i celtyckiej. Od zawsze drzemała we mnie związana z elfami, z którymi z resztą odczówam silną więź i dlatego na pierwszy ogień pójdzie SZMARAGDOWA ZIELEŃ. Drugie i trzecie miejsce zajmą TURKUS I AMARANT. Wybrałam je dlatego, że kojażą mi się one z kulturą i stylem hinduskim, który urzekł mnidzieciństwie i do dzisiaj ubóstwiam i się na nim wzoruję. Kocham także fantastykę, a gdyby to wszystko połączyć w spójną całość...? Tak właśnie powstał pomysł hinduskiego elfa, no ale chwila, chwila, elf przecież ma twarz. Do jej narysowania potrzebny mi będzie BEŻ i CHŁODNA SZAROŚĆ oraz BRĄZ VAN DYCK. Mamy już sześć kolorów. Zamknijmy oczy i whobraźmy to sobie. Mój elfik ma już twarz i skórę, teraz musimy nadać charakter jego włosom, które oczywiście muszą być rude, w tym celu potrzebuję MARCHEWKOWY POMARAŃCZ i wspomniany wczśniej brąz van dyck. Muszę nadać mu jeszcze odpowiedniego stylu i do tego musi mieć tilakę, a jeżeli tilaka jest czerwona, to w moim przypadku jest to CZEREŚNIOWA CZERWIEŃ. Hmmmm dlaczego akurat czereśniowa, a dlatego, że darzę ten kolor sympatią dzięki pewnemu tureckiemu serialowi o miłości, w którym przez cały czas pojawia się wątek sezonu na czereśnie. Pozostały mi jeszcze cztery kolory do wyboru i jeden z nich to CZERŃ, która jest bardzo pomocna przy nadaniu naszej postaci lub przedmiotowi efektu 3D, ale powróćmy do naszego elfa, na jego rękach widnieją hinduskie bransoletki. Do ich odtworzenia potrzebuję ZŁOCISTĄ ŻÓŁĆ i CIEPŁY BRĄZ. Został mi ostatni kolor do wyboru, mój elf ma już włosy, twarz, ozdoby, ale moja elficzka pięknie by wyglądała w sari i tu przyda mi się oprócz turkusu CIEPŁY ODCIEŃ NIEBIESKIEGO. Wspomniana już wcześniej złocista żółć nada się także do zrobienia delikatnych zdobień na tkaninie i biżuterii.

Mikołaj

Na początek podstawa - biały jak mleko, szary, w odcieniu grafitu oraz standardowy czarny. Wszystkie prace muszą zawierać te podstawowe barwy cieniowania :) Reszta może być już bardziej kreatywna, ale ponieważ mogę wybrać jeszcze tylko 9 kolorów, decyduję się na wszystkie w jednym stylu - łagodne barwy pastelowe. Na początek coś z czerwieni, odcień rozkwitających róż za moim oknem, których widok powala mnie już od kilku dni. Kolejny z pomarańczy, jednak zdecydowanie bardziej stonowany - brzoskwiniowy. Z odcieni żółtych wybieram odcień starego złota, nadający się do wielu prac. Z zielonych oczywiście moja ulubiona mięta. Jest to chyba mój ulubiony kolor zarówno z pastelowych jak i ze wszystkich które znam. Z barw niebieskich, bez których żadne niebo i woda się nie obejdzie wybieram dwa odcienie - gołębi oraz arktyczny błękit. Z fioletów oczywiście delikatna lawenda, ponieważ z nią każda praca nabiera wiosenny klimat. Z różów kolor elegancki, róż pudrowy, który nada naszej pracy estetyki. Na ostatni kolor wybieram już coś bardziej klasycznego - cielisty, ponieważ jeśli mam pokolorować skórę postaci z rysunku tylko jednym odcieniem, jedynie nim uda mi się coś zdziałać :p Pozdrawiam serdecznie, super notka i czekam na więcej :)

PLISS...PRZECZYTAJ! SZYMEK!

Dawno temu w odległej krainie żył potwór! Miał🌟krwisto czerwone🌟 oczy ! Wielkie🌟czarne🌟pazury! Duże🌟zgniło zielone🌟łuski! Miał również wielkie 🌟białe🌟 zęby i 🌟morskie🌟 skrzydła ! Mieszkał za górami za lasami w 🌟szarej🌟 jaskini z 🌟pomarańczowymi🌟 kropkami . Lubił jeść 🌟różowe🌟maliny z dodatkiem 🌟kości słoniowej🌟 ! Ale pewnego dnia pojawił się rycerz w 🌟srebrnej🌟 zbroi i o lekko 🌟brązowej🌟skórze🌟 ! I pokonała potwora a z niego wysypały się cukierki ! A potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie ! KONIEC !

Karolina

Jestem miłośniczką nocnego nieba, więc automatycznie na pierwszą kredkę mojego, idealnego kompletu ląduje granatowy. Miejsce następnego koloru wędruje do koloru stalowego - lekko ciemniejszego od zwykłej szarości, która kojarzy mi się z średniowiecznymi mieczami. Jestem wielką (wielką, wielką) fanką fantastyki za czym idą cztery kolory, które najbardziej mi się z nią kojarzą - ciemniejszy fiolet, morski niebieski, płomienny pomarańczowy i krwistoczerwony. Jesień, moja ulubiona pora roku, kojarzy mi się z kolorem żółtym, zgniłym brązem i lekkim różem, które na pewno wstąpiłyby do szeregu dwunastu kredek. Mój pokój ma każdą ścianę w jabłkowo-zielonym kolorze, który bardzo mi się podoba (być może dlatego, że zielony działa na mnie uspokajająco). Mówiłam już, że lubię patrzeć w nocne niebo? Tak, dlatego za kolorem granatowym ląduje również kolor biały, który przedstawia dla mnie gwiazdy. Na samym końcu ląduje czarny, ten kolor nie odstępuje mnie praktycznie na krok, jestem jego wielbicielką, więc noszę go zawsze przy sobie - bluzki, spodnie, koszulki, czy nawet skarpetki(oczywiście nie wszystkie). Podsumowując mój komplet składa się z : granatowego, stalowego, ciemny fioletu, morskiego niebieskiego, płomiennego pomarańczowego, krwistoczerwonego, żółtego, zgniłego brązu, lekkiego różu, białego i czarnego. Każdy z tych kolorów jest dla mnie ważny, ponieważ wiąże się z czymś w moim życiu, każdy jest w nim obecny i nieoddzielny od niego. I właśnie dlatego je wybrałam. :)

Gabriela

Do każdej pory roku wybrałam po trzy kolory, które mi się z nią kojarzą. WIOSNA Jak śpiewali Skaldowie "wszystko kwitnie wkoło". Z tą porą roku kojarzy mi się kolor lawendowy, amarantowy i zieleń butelkowa. LATO Kojarzy się ze słońcem, piękną pogodą i wakacjami. Dlatego wybrałam złocisty, cynober i ochrę. JESIEŃ Ta pora roku to zdecydowanie kolor czekoladowy, róż pompejański i heban. ZIMA Śnieg, śnieg i jeszcze raz śnieg! Ale z zimą kojarzą mi się też lodowiska i piękne blękitne niebo. Zdecydowałam się więc na kość słoniową, błękit paryski i lazurowy.

Kala

wybrałabym kolory intensywne, wszystkie kolory tęczy oraz kilka pastelowych ktore służyłyby mi do kolorowania skóry lubię rysować postaci ale jedyne kolory ktorych uzywam to ten do wypełniania skory oraz jeden wybrany do zaznaczenia szczegółów na rysunku nadaje to każdej pracy swoistej indywidualności, inności, nie są to standardowe portrety

AleksandraM

Gdy miałam 12 lat moja babcia zabrała mnie ze sobą w podróż do Japonii. Miałam okazję poznać nowych ludzi, spróbować egzotycznego jedzenia, zachwycać się kulturą Dalekiego Wschodu. Pamiętam bardzo dokładnie, jak babcia opowiadała mi o wodospadzie Nachi, który według niej, był najpiękniejszym cudem natury na świecie. Po wszystkich zapierających dech w piersiach widokach kwitnących wiśni, nie wierzyłam, że zobaczę coś, co przez kolejne lata mojego życia będzie wracać do mnie raz za razem, gdy tylko na chwilę zamknę oczy. Dotarcie do miejsca, z którego można zobaczyć wodospad, było męczące i zdecydowanie pozbawiło mnie ochoty oglądania czegokolwiek, oprócz wygodnego łóżka. Pamiętam, jak usłyszałam, że już prawie jesteśmy i jak babcia zasłoniła mi oczy. Mocno zacisnęłam powieki, mając nadzieję, że to co zobaczę, będzie faktycznie piękne. Na początku zobaczyłam blask oślepiającego słońca, potem już było tylko lepiej. Wodospad mienił się wieloma kolorami niebieskości i szarości. Wokół niego rozprzestrzeniła się zieleń górskich lasów, spod których wystawały ogromne kamienne ściany spowite blaskiem słońca. I świątynia, która swoimi tradycyjnymi kształtami i kolorami stanowiła kontrast, między naturą, a pracą ludzkich rąk. Gdy pytasz o idealny zestaw kredek, myślę, właśnie o tym widoku, o kolorach, które pomogą mi uchwycić go na kartce. Szary, granatowy, błękit królewski i paryski, bo podkreślić wielobarwność wodospadu. Jasnozielony, indygo, zieleń butelkowa, by pokazać głębie górskiej przyrody. Krwista czerwień, pomarańcz i purpura, by pokazać świątynie, kontrast między ludźmi, a przyrodą. I biel z czernią, by wykończyć rysunek i nadać mu fotograficzny charakter. A wszystko po to by wracać do wspomnienia z dzieciństwa.

Martyna

To by były fiolety lub niebieskości uwielbiam te kolory są one moim zdaniem cudowne lubię fiolet bo przypomina mi o fiołki a niebieski bo czuje jurz to świerze powietrze nad morzem.Pozdrawiam serdecznie.😊

Julla

Trudne pytanie... Ja na pewno wybrałabym kolor biały,czarny,kremowy.Następnymi kolorami,które by mi się przydały byłyby: błękitny, granatowy do rysunków nieba,zielony ciemny,zielony jasny, to rysowania np. łąk i lasów. Na pewno wybrałabym też kolor żółty do gwiazd lub słońca.Jeszcze cztery do wyboru no to może brązowy, bordowy do rysowania włosów,ale też różowy i ciemno fioletowy. Wybrałabym jeszcze dużo innych kolorów, ale niestety można było wybrać tylko 12 :)

Blue

Ciężko wybrać tylko 12, ale lecimy. Na pewno biel i czerń, bo wiadomo co klasyka to klasyka:) Granat i kobalt bo: po pierwsze ciemne odcienie niebieskiego to moje ulubione kolory, a po drugie od razu widzę piękne niebo nocą :P jasnozielony, bo piękny i wiosenny, zieleń verony i zieleń jodły, bo widzi mi się właśnie zieleń jako jedyny kolorowy element na szkicu ołówkami :) Jeszcze jakiś jasno niebieski, czerwony i żółty bo to podstawa i można fajnie je zmieszać. Na koniec jakiś nude i brąz (też jakby nude nie zapominajmy o ciemnoskórych osobach:D) Nie wiem czy to wymarzony zestaw, ale na pewno bym nim nie pogardziła.

MartaCi

Dziękuję za konkurs! Przeważnie siedzę cicho bo dopiero niedawno wróciłam do rysowania/malowania i ogólnie "tworzenia" (dłuuuuga historia), trochę zardzewiałam. Nie mam problemu z wyborem kompletu 12 kredek bo od dłuższego czasu jeden mi się marzy. Komplet kredek w odcieniach sepii! Używanie takich nierozpraszających barw pozwala nam się skupić na detalach które wydają się być bardziej intensywne. W tych 12 kolorach na pewno byłaby kredka biała, szara i czarna, a inne to już w odcieniach od jasnego beżu po ciemny brąz by tworzyć nowe prace w stylu vintage. Nie potrafię tego ładnie opisać, mogę narysować, wyhaftować, ulepić nawet, ale w pisaniu jestem kompletnym beztalenciem! Pozdrawiam ^^

Wioletta

Mój zestaw idealnych 12 kolorów składał by się głównie z odcieni sepii i zielonego. Od Pewnego czasu bardzo interesuję się art journal. Podoba mi się w tym szczególnie motyw, podróży,czasu,odkrywania...A to wszystko na myśl przywodzi mi tylko kolory właśnie takie jak te: -brunatny -winny -brzoskwiniowy -kremowy -kawowy -żółty -płowy -bursztynowy -marchewkowy -złoty -oliwkowy -ciemno zielony Bardzo ciekawe nazwy, jedyne takie które chociaż w 1 % opisują odcień który mam na myśli :) Przygoda z tą techniką artystyczną, zapoczątkowałaś Ty Elfiku :) Bardzo Ci za do dziękuję gdyż odkryłam moją nową "pasję" ^^ Pozdrawiam Wszystkich i trzymam kciuki! :)

Magdalenaaa

Ciężkie pytanie.. Zwłaszcza dla osoby, która posiada zestaw 72 kolorów:D spotkałam się z tym, że wiele osób twierdzi, ze to za dużo, wystarczą przecież maksymalnie 24 kolory. Ale jakoś mnie to nie przekonuje. I tak używam wszystkim:D. Kolory to coś pięknego, moim zdaniem potrafią wyrazić więcej niż 1000 słów. Nawet rysunek wykonany ołówkami wygląda bardziej "magicznie", gdy doda się chociaż jeden kolorowy detal. Strasznym przeżyciem (tak, trochę "podKOLORyzujmy":D) był dla mnie jeden z wykładów, na którym dowiedziałam się, że kolorów nie ma; to że widzimy barwy jest związane z absorpcją światła, a wszystko tak naprawdę jest BIAŁE (no cóż, idź na studia, a "zniszczysz" swoje dzieciństwo:D). Ale wracając do tematu - skoro wszystko jest białe, to nr 1 będzie właśnie biała kredka (ile musiałam się natłumaczyć kumplowi, że biała kredka to naprawdę potrzebna rzecz!). Nr2 - nie będę oryginalna - czerń. Czarny wyszczupla, pasuje do wszystkie, a dodatkowo nadaje się idealnie do przyciemniania barw, nadawania cieni, wyrażenia głębi. Nr 3 - stawiam na czerwień. Podstawowa barwa, a do tego bardzo żywa, może wyrażać różne emocje - od silnego gniewu do silnej ekscytacji. Nr 4 i 5 - błękit i granat - bardzo lubię te kolory. Rysunki nieba, albo rozbijających się fal morza o brzeg - mogą wprowadzić w melancholijny nastrój, wewnętrznie wyciszyć ( a to podobno zielony uspokaja ;) ). Uwielbiam także tworzyć niebieskie postacie. Są też takie melancholijne i spokojne, można wylać w ten sposób smutki, wyrazić też silne emocje (może i negatywne - głęboki smutek, żal. są jednak niestety obecne w naszym życiu i "niestety" - zapłakane, smutne, niebieskie twarze wyglądają, może śmiesznie to zabrzmi, ale pięknie). Nr 6, mój ulubiony - fiolet! Posiadając w swoim arsenale czerń będą mogła go przyciemnić, a bielą rozjaśnić. Fiolet jest podobno związany z żywiołem mojego zodiaku, może coś w tym jest, że mi się tak podoba:D do dzisiaj widzę oczy Asmodeusza z "Siewcy wiatru. Diabeł i fiołkowe oczy - jakoś mi się to przeczy, jednak jest dowodem na to, że barwy naprawdę potrafią nadać postaciom oryginalny wygląd. Kolejny kolor (7) -różowy. Słodki kolor, którego nie lubiłam jako zbuntowana, ubrana cała na czarno nastolatka (bo jest różowy). A jednak okazuje się przydatny i taki.. wesoły;). Jako nr 8 wybieram róż wenecki/cielisty/skórkowy (ten kolor ma chyba najwięcej różnych nazw). Rysuję dużo postaci, więc nada się idealnie. Nr 9 - brąz. Uzyska się dzięki niemu zarówno realistyczny portret jak i nada się do rysowania krajobrazu. Kolor bardzo mi bliski i "przyjemny", związany z najgorszą używką tego świata - czekoladą! Soczysta brązowa kredka od razu sprawia, że człowiek oblizuje usta. Napomknęłam o rysowaniu krajobrazu - nie może więc zabraknąć zieleni(10). Zieleń nas otacza, otula podczas każdego spaceru (no może oprócz zimy), myślę, że ta cała magiczna otoczka lasu jest związana właśnie z tym kolorem. Jako 11 miał być pomarańczowy - podobnie jak czerwony jest taki szalony. Nawet najwięksi animcowi bohaterowie nosili pomarańczowe ubrania (Son Goku/Naruto :D). Jednakże jako ostatnią kredką wybieram w zupełnie innej barwie to 11 będzie żółta. Z czerwienią stworzy soczystą pomarańcz, niszczący ogień, a także rozświetli nasz zielony las. Ostatnia byłaby srebrna. Mała fanaberia. Ale uwielbiam srebro. Jestem jak sroka, wszystko co się świeci od razu przyciąga mój wzrok, więc nawet najmniejszy srebrny detal nawet na rysunku zostanie wyłapany przez moje oko;). Temat mimo, że trudny pobudza wyobraźnię. Myślę, że z taką paletą barw pracowałoby mi się dobrze. W razie braku koloru można go samemu stworzyć - w końcu jaki to jest problem;)? A jaka radość jak wyjdzie nam idealnie! Pozdrawiam cieplutko

Kaes

A ja nie mam wymarzonego zestawu kolorów i raczej nie będę miał. Masz piękne narzędzia więc chcesz stworzysz coś co kogoś i Ciebie i zachwyci (zawsze do tego dążymy-perfekcji) 12 kolorów 12 szans 12 spojrzeń. I chyba na tym polega twórczość.Na tym zakończę

Blueberry

Hm... trudne zadanie, zastanawiałam się aż od początku czasu na konkurs :). Na początku kompletnie nie miałam pomysłu, ale potem, po przyjęciu techniki odwrotnej do większości przez czysty przypadek, szło dużo szybciej. Jaki kolor zawsze przeinaczam przez to, że nie mogę go zmieszać z innych? Bez jakich nie potrafię sobie radzić? Okej, mam dwanaście, w jeden dzień :). Nie przedłużając już, piszę i będę numerować, żeby czegoś nie pogubić. 1. Kolor khaki- nie oliwkowy, ale własnie takie zgaszone, spokojne khaki *tak wiem, Elfiku, kredki nie mają charakteru* do włosów, piór, wszędzie gdzie czai się ten kolor, który tak trudno mi odtworzyć z innych moich kredek. 2. Bursztynowy, jak to mówi Marcysiabush, jeśli ją znasz. :) Niby żółty, ale jednak pomarańczowy, a trochę i brązowy, mnie osobiście bardziej pasowałaby nazwa miodowy, ale mogłybyśmy się wtedy minąć z wyobrażeniem tego koloru. *nie mówiąc o tych ciemnobrązowych miodach które widzę na półkach*. 3. Biel, intensywna, tak jak ta od Derwent z serii Drawing. Tę akurat posiadam i jestem jej dozgonnie wdzięczna za te piekne wygładzanie, nawet moich akwarelowych z Koh-i-Noora. O rozjaśnianiu, białej sierści i całej tej sprawie nie piszę, bo chyba od tego są kredki, żeby zostawiać swój kolor :). 4. Czerń, koniecznie mocna, w końcu nazwałam ją czerń, a nie neutralna, ciemna szarość. Do czego jest każdy chyba wie, rozwijać nie trzeba. *chyba* 5. Cieeeemny, zimny brąz. Jeśli ktokolwiek taką gdzieś spotka, niech mnie natychmiast powiadomi, ja trafiam tylko na jaśniejsze odcienie, a wspomaganie się czernią to już nie to samo. 6. Łososiowy, kremowy, lub, jak to ja mówiłam w dzieciństwie, skórowy. Przyznaję rację, świetny podkład, do wszystkiego co ciepłe, do piór też, może nawet włosów, tego akurat nie próbowałam. 7. Ciemna czerwień, to jest burgund. Jasną sobie mogę zrobić sama, a ciemna zawsze mile widziana :). 8. Był zimny, to teraz ciepły brąz. Taki zwyczajny "szaraczek", każdy ma, a jednak przynajmniej dla mnie niezbędny. 9. Kolor terakota *tzw. medium*, czyli jeśli nie wiesz jak nazwać kolor, nazwij go jak przedmiot o tym kolorze :D. Specjalnie dokupiony do mojego zestawu "akwarelek" wspomnianej wyżej firmy, bo w zestawie poskąpili brązowego, a ja tu ptasia jestem i nie mam czym piór kolorować. :P 10. Butelkowa zieleń. Hm... jedyna oprócz khaki? Czego ja się tu dowiaduję pisząc to co mi najbardziej potrzebne i nie patrząc wyżej czy nie zabrakło jakiegoś koloru. 11. Ładny niebieski, nie wiem jak taki kolor się nazywa czy tam wabi, ale mogę podpowiedzieć, że jest bliski Koh-i-Noor'owym numerkom kredek nr 18 i 16, może 15. 12. Bitwę o ostatnie miejsce, po długiej, bezkrwawej walce, wygrał seledynowy, pobijając m. in. morski, czy tam turkusowy, no bo przecież mam "ładny niebieski" i butelko-zieleń, biały też, więc po co mi morski. Bardzo się dziwię, że mam tak mało niebieskiego, bo to mój ulubiony kolor, ale cóż, zaufam moim pierwszym skojarzeniom i tak to zostawię, i tak nie mam czego wyrzucać, bo wszystko potrzebne :D. Nie mam jakichś życzeń co do marki, byle dobra jakość, czyli miękkie kredki o dobrych wyrazistych kolorach, plus jeśli ktoś kto skazuje mnie na 12 kredek *nie mówie o Tobie, Elfiku, myśle o sytuacji nieprawdopodobnej :) * był tak przychylny, poprosiłabym o tak pieknie mieszające się, gładkie kredki, jak ten w. w. biały właśnie. Uff, gdybym miała wszystkie te kolory, spróbowaabym z ciekawości czy dobrze wybrałam, ale niestety, a może i stety, nie mam. Zbaczając z tematu, miłego czytania komentarzy Elfiku, nie wiem jak ty to wszystko pamiętasz na końcu. Ja musiałabym sobie chyba robić streszczenia na kartce i potem eliminować po kolei od najgorszego.

Agnieszka

Chociaż bardzo lubię rysować to wybranie zestawu składającego się dwunastu kredek wcale nie jest dla mnie takim łatwym zadaniem jakby mogło się to wydawać i to nie dlatego,że dwanaście kolorów mi nie wystarczy tylko wręcz przeciwnie...wystarczy mi kilka dzięki, którym będe mogła stworzyć dwadzieścia innych odcieni. Na pewno w tym wszystkim bardzo pomogłaby mi biała kredka daje ona duże możliwośći, łącząc ją z innym kolorem na przykład niebieskim poprzez mocniejsze lub lżejsze naciskanie możemy uzyskać kilkanaście odcieni niebieskiego a i przejścia wyglądaja ładniej. Nie może zabraknąć czarnego koloru kiedy rysuje postacie z bajek dla młodszego kuzynostwa to lubię poprawić kontur właśnie czarną kredką.Żółty,niebieski,czerwony i zielony chociaż mogłabym połączyc niebieski z żółtym ale komu się chce w to bawić skoro jest prostsza i szybsza możliwość :) No to już połowa więc teraz chciałabym zaszaleć i wprowadzic też kilka ciekawych i nietypowych kolorów. Na stronie, którą podałaś zainteresowała mnie zieleń jodły gdyż mieszkam w górach i lubię malować krajobrazy,lasy...to co widze kiedy spojrzę przez okno,spodobał i się również kolor kobaltowy turkus, ciemny indygo,średnia magenta,karmin i jasnocielisty, ponieważ zawsze mam problem przy kolorowaniu skóry :) i to już cały zestaw niby dwunastu kredek a tak naprawdę to nieograniczonej ilości kolorów.

Agnieszka

Mój wymarzony zestaw dwunastu kredek.. Hmmm.. Trudno odpowiedzieć na to pytanie ale biorąc pod uwagę to, że rysuje zazwyczaj barwne postacie oraz brązowe portrety jednak zdecyduje się na próbę połączenia dwuch rodzaji rysunków. W tym "zestawie" napewno znajdzie się jasny beż, który nie tylko położy jako odcień skóry. Jestem pewna, że znajdą się tam również kolory takie jak zimna zieleń, jasny bękit, czerwień, brąz zarówno jasny jak i ciemny, żółć nieco ciemna, ważne jest jednak to żeby nie była za jasna bo jednak próba narysowania portretu jasnym to nie było by dobre połączenie... Hmm.. Przyda się tutaj jeszcze pomarańcz i... ciemny bordowy, TAK WŁAŚNIE TEGO MI BRAKOWAŁO. Może jeszcze szary, fioletowy i podstawowo czarny i biały. 💘

Ania

Dziś na dworze pada deszcz. Ciemno, szaro jakoś jest. Nic się nie martw rozchmurz się, wyjmij kredki, wykaż się! Ale co jest? Co się stało? Dwanaście kredek mi tylko zostało. Dla wytrwałych to żadna strata, stworzymy z pozostałych ładnego skrzata. Zaczniemy od czapki - tradycyjnie czerwonej, później kubraczek w tonacji zielonej. Guziczki oczywiście żółte być muszą, a pasek i buty bez brązowej nie ruszą. Paseczki na spodniach będą…. w granacie, buzia i ręce w cielistej szacie. Oczy błękitne, jak niebo bezchmurne. Usta różowe, uśmiechnięte, przecudne. Włosy w nieładzie, istna czupryna, biorę pomarańcz i kreślić zaczynam. Jeszcze dodam czerni i beli, żywy obrazek będziemy mieli. Skrzat jest gotowy, czary mary. Ale co to? Pozostał nam jeszcze szary. Długo nie muszę szukać mu roli, rysuje za skrzatem jego cień powoli. Wierszyk oczywiście ma być humorystycznym przekazem, że mając podstawowe kolory możemy stworzyć wszystko co zechcemy :) (nawet takiego pokręconego, kolorowego skrzata :D ). Szczególnie dla początkujących taka praca z kolorami jest bardzo ważna. Paleta barw, którą ja używam zmienia się w zależności od tego co chcę narysować. Wiadomo, im więcej kolorów , tym rysunek bardziej realistyczny i lepiej odzwierciedla to co chcemy uwiecznić. Mając jednak te podstawowe 12 kolorów które wymieniłam możemy również wiele stworzyć. Zachęcam więc do eksperymentowania i pozdrawiam serdecznie. Ania :)

Natalia

czy widziałeś kolego coś piękniejszego niż kolor? cokolwiek tak cudnego jak odcienie brzoskwini ciepło, zimno szary, szarość ciemny indygo wpływa do mych ust ale, ja nie wiem co czuje przed sobą widzę drzewo wielkie, olbrzymie, ponadprzeciętne oliwkowe liście, sjenowo palony pień jasna ultramaryna wypływa z ucha z mojego ucha, a może twojego patrze, widzę coś, a jednak nic wiśniowe tęczówki zimno, ciepło brąz, brunatny trzymam kamień ,ostry rozcina mi skórę cynober zgasła, Bóg ją zwołał przeniosła się daleko stąd żółć, kadmowa żółć

Marysia

Mój idealny zestaw dwunastu kredek? Idealny…? A mogę trochę pofantazjować? I zaaranżować do tego moje ukochane bajki? Myślę, że pozwolisz mi :) Za górami, za lasami i siedmioma rzeczkami, żyła sobie piękna księżniczka. Zamknięto ją w ogromnej wieży, którą trudno było ogarnąć wzrokiem. Od wielu lat trwała już jej udręka, ponieważ nie zjawił się, aby ją uratować, żaden przystojny książę. Z tego powodu nasza księżniczka zatraciła się w rysowaniu. To była jej pasja i najprawdziwsza miłość, która dawała jej wielkie szczęście. Jednak pewnego, nieszczęśliwego dnia, jej ukochane kredki wypadły z wieży. Nie pytajcie jak, bo księżniczka miewała czasem szalone pomysły i kończyły się one różnie. Tym razem była to wielka tragedia, dziewczynka na pewno nie dostałaby kolejnego zestawu. Wiedźmie, która ją przetrzymywała w wieży, nie podobała się jej pasja, a kredki po upadku pewnie się już nie nadawały do niczego. Księżniczka miała jednak odrobinkę szczęścia w swoim życiu, ponieważ kiedy płakała już piątą godzinę nad straconym kompletem, w jej oknie pojawiła się nietypowa postać. Nie była to stara wiedźma, lecz piękny elf, o ciemnych włosach i niebieskich oczach. -Mogę w czymś pomóc? – Zapytała (była to ona, jak wywnioskowała księżniczka). -Moje kredki wypadły przez okno! – Załkała głośno dziewczynka. – I kolejnych już pewnie nie dostanę. -Jako, że jestem elfem dobrego serca, dam ci nowe. – Oświadczyła piękna istota i wyciągnęła dłoń. Na jej ręce pojawiło się nagle złote pudełko, które podała księżniczce. -Dziękuję! – Wykrzyknęła dziewczynka i przytuliła elfa. Najlepsze jednak było to, co znalazła w środku. Dwanaście, nowiutkich kredek. Każda o złotym trzonku i nietypowym rysiku. Pierwsza rysowała przedmioty naprawdę, druga „ten” błysk w oku, który nie umiała niczym osiągnąć. Trzecia ożywiała rysunki, tak żeby wyglądały jak film, a czwarta przetwarzała nasz rysunek na melodię. Piątą kredką mogła dorysowywać elementy na zdjęciach, portretach, a one pojawiały się naprawdę. Szóstą mogła przerysować dokładnie swoje sny. Siódmą mogła idealnie oddać włosy, a ósmą narysować idealny gradient. Dziewiąta tworzyła faktury jak prawdziwe, dziesiąta zaś rzeczy nierealne jako prawdziwe, bowiem jak kredka rysującą przedmioty istniejące, mogła uczynić przedmiot nierealny, realnym? Jedenasta kredka odpowiadała za rysunki postaci z książek, tak jak widział je autor. Dwunasta kredka była czarna, a jej magia polegała na tym, że kończyła się zbyt szybko. To były jednak marzenia, a jak wyglądałby taki prawdziwy zestaw, który kupiłabym bez zastanowienia? Na pewno kredka w odcieniu morza, czarna i biała. Jeszcze zimny brąz, bo pasuje do wszystkiego :) Krwista czerwień, bo jest „bloody” (takie żarciki o piratach z moją przyjaciółką, skomplikowane). Chciałabym zieloną jak moje oczy i niebieską jak… huh… bardzo wiele tęczówek. Wybrałabym jeszcze perłową, chabrową, szarą i żółtą. Komplet zwieńczyłabym jakimś odcieniem imitującym skórę.

Karolina

Mój komplet 12 kredek zawierałby te 3 podstawowe: niebieski, czerwony i żółty. Ponieważ nawet tylko takimi kolorami można szaleć. Oczywiście czarny, biały i cielisty- tych kolorów nie mogło zabraknąć ;) Mam już sześć.. z tymi kolorami spokojnie przeżyłabym nudę ;))) Dodałbym jeszcze bordowy, turkusowy i pastelowy ciemny niebieski. Kocham połączenie tych kolorów *-* Zostały trzy... bez których bym przeżyła, ale ja i tak musze mieć :DD Brązowy, różowy i granatowy. NO I KOMPLET GOTOWY. Myślę, że z takim zestawem mogłabym tworzyć nawet realistyczne dzieła :))

Weronika

Mój idealny zestaw 12 kredek to taki, który zawierać będzie kolory, które przypominają mi o rzeczach do których mam sentyment. Pierwszy kolor- CZARNY. Kolor, który odzwierciedla moją duszę. Kolor nicości, ciemności, tego co nieznane. Jeden w moich ulubionych kolorów. Drugi kolor- SZARY. Kojarzy mi się z siwymi włosami mojej babci. Jej troską. Tym, że zawsze potrafi wysłuchać, doradzić. I nakarmić nawet jeśli nie jesteś głodny :p Trzeci kolor- BIAŁY. Kolor niewinności, czystości. Najbardziej kojarzy mi się z aniołami, skrzydłami. Kocham rysować anioły, wiem że zawsze czuwają. Czwarty kolor- BRĄZOWY. Drewno, uwielbiam lasy. Mogłabym godzinami siedzieć i patrzeć na las i wysłuchiwać spokojnego szumu połączonego z śpiewem ptaków. Piąty kolor- POMARAŃCZOWY. Idealny do rysowania rudej kity lisa, lub rudych włosów, które po części sama posiadam. Szósty kolor- CIEMNA ZIELEŃ. Trawa, kwiaty, korona drzew. Spokój, cisza, nadzieja. Przyroda mnie zadziwia. Wszystko jest tak dograne, ten cały ekosystem. Nie rozumiem dlaczego ludzie to niszczą? Siódmy, ósmy, dziewiąty kolor- BŁĘKIT, INDYGO, TURKUSOWY. Świetne do rysowania nieba, mórz, oceanów. Zawsze chciałam pojechać nad morze, zobaczyć przypływy i odpływy, odetchnąć tym zapachem i pogrążyć się w marzeniach. Dziesiąty kolor- CZERWIEŃ. Jak krew, która jest tak cenna. Jak dojrzałe owoce, truskawki jabłka. Aż przypominają mi się wieczorne wyprawy do sadu, żeby zerwać sobie po jednym jabłku wyruszyć na spacer. Jedenasty kolor- BLADY RÓŻ. Jak kolor bladych róż, azalii. Kolorowo jak w ogrodzie mojej mamy, która tak dobrze o nie dba. Dwunasty kolor- BEŻOWY. Jak kolor skóry. Skóry, która w moim przypadku łączy się z brązowym co daje- mnóstwo piegów. Myślę, że taki zestaw kredek użyłabym, żeby narysować mój wymarzony rysunek.

Weronika

W moim zestawie 12 kredek na pewno nie zabrakłoby takich kolorów jak: czarny, zimny szary, biały, cielisty, turkusowy, błękitny, czerwony, indygo, fioletowy, zielony, różowy, żółty.

Kasia

Moim idealnym kompletem 12 kredek byłby taki dzięki,któremu mogłabym pogrążyć się w marzeniach i nie chcąc się z nich wydostać popłynęłabym lekko rwącym potokiem otoczonym wspaniałą atmosferą,inspirującymi drzewami,których gałęzie tańczą na wietrze.W końcu zatrzymuję się i widzę BIAŁĄ,nietkniętą przestrzeń.Po kilku chwilach jednak zamykam oczy i widzę uśmiechająca się dziewczynkę,która ma aksamitnie,delikatną CIELISTĄ skórę.Grube,rozwiane blond włosy,zmierzwione soczystym ŻÓŁTYM promykiem słońca.Dziewczynka ubrana jest w tiulową NIEBIESKA sukienkę sięgającą jej do połowy uda.Jej buty CZERWONE nie zasłaniające do końca stóp pozwalają aby trawa delikatnie je muskała.Wokół blondynki Drzewa o CZARNYCH I BRĄZOWYCH pąkach zebrały się jakby miały jej strzec.Podeszłam bliżej dziecko miało zaróżowione wpadające w POMARAŃCZ policzki.Wiał lekki wiatr,ale dziewczynka nie sprawiała uczucia zmarzniętej.Wydawałoby się,że jej uśmiech może zniszczyć wszelkie zło.Miał on w sobie coś ciepłego i tajemniczego zarazem.Dziewczynka zaczęła się oddalać i skinęła głową abym poszła za nią.Po krótkim czasie usłyszałam szum morza,które miało piękny TURKUSOWY kolor.Przez to że było tak czyste można było zobaczyć co znajduje się na jego dnie i jakie niesamowite zwierzęta można tam znaleźć.Mała kobietka pobiegła znowu dalej i niebezpiecznie potknęła się o kamień upadając.Na tle tym razem już GRANATOWEGO nieba pojawiła się brązowo-włosa elfka,której BEŻOWA sukienka była zwiewna.Podleciała bliżej na swych niebiańsko mieniących się skrzydłach i powiedziała mi,że nigdy nie mogę się poddać jeżeli chcę żeby uczucie towarzyszące przed kilkoma sekundy wróciło aby maleńka dziewuszka kolejny raz pokazała mi świat lub aby by ł to ktoś inny nawet jakiś przedmiot. Po czym odfrunęła i cała przestrzeń wypełniła się FIOLETOWYM kolorem,a ja siedząc przy moim biurku ujrzałam na jego blacie Bajkę której jeszcze chwilę temu mogłam doświadczyć. Kasia

Julia

Wybrane przeze mnie kolory to: -cielisty (beżowy) bez niego każda osoba miałaby żółtaczkę -błękitny, aby niebo mogło nabrać marzycielskiego koloru -biały -to oczywiste, że czasem są chmury i przydatny jest to rozjaśniania i rozcierania -żółty, bo bez Słońca i ciepłych tonów obejść się nie może -czarny dla dodania błębi i cieniowania -zielony, wg mnie najtrudniej nadać oczom głębie w tym kolorze -miętowy dodający miłego dla oka szczegółu -czerwony, by czerwień ust kusiła z każdym spojrzeniem -amarantowy, u mnie kolory i jaskrawe dodatki rządzą, dlatego nie mogło zabraknąć też różowych tonów :* -kobaltowy, cieniowanie nim wody to prawdziwa przyjemność -koralowy zdecydowanie ożywienie rysunku i dodanie nieokreślonego odcienia różu, pomarańczu i czerwieni -ametysowy to odcień fioletu dla mnie charakteryzujący elegancję lub dziecięce dodatki Mój talent plastyczny do najwybitniejszych nie należy, ale ćwiczę i staram się :) Właśnie jestem na etapie kolorowanek dla dorosłych i nauki szkiców z książek. Taka nagroda pomoże jeszcze bardziej mi się rozwijać :*

Natalia

Moje 12 kolorów: słoneczna cytryna(kadmowa żółć), kwitnąca pomarańcza(pomarańczowa), dojrzałe jabłko(jasna czerwień), świnka peppa(różowa), jesienna śliwka(fioletowa), słoneczny dzień(ciemnoniebieska), morska toń(kobaltowy turkus), młoda trawa(jasnozielona), w kawa parzona(sjena palona), skóra europejki(cielista), głowa bielika(biała), smoła(czarna).

Julia

Ja sądzę by przydał się kolor brudnego beżu , taki jakby przeźroczysty jak szkło . Więcej odcieni szarego jak podaj 2 przykłady : szarość z nutką limonkowego . Oraz więcej kolorów jak uschnięta trawa , karmelowy , kredka która jest jak kameleon . Wyrzźbione drewno dzinsowy .

Gabrysia

Moim zdaniem idealnym zestawem kredek o limicie 12 kolorów był by zestaw zawierający : 1. Kolor biały - którym często rozjaśniam niektóre miejsca na rysunkach , ale też sprawdza sie jako blender. 2. Kolor czarny lub naprawdę ciemny brąz , bo ciemne barwy są bardzo potrzebne do nadania głębi i plastyczności rysunkom. 3. Kolor zielnony o odcieniu bardzo neutralnym , bo lubię rysować też krajobrazy a bez koloru zielonego było by z tym trudno . 4 . Kolor niebieski - sytuacja bardzo podobna do koloru zielonego. Niebieskim też bardzo często cieniuje , fakt nie zawsze jest tak jak sobie to wyobrazałam , ale ten kolor jest bardzo dobry do eksperymentowania w rysunku. 5. Pomarańcz przechodzący delikatnie w czerwień - ciepłe kolory odgrywają ważną role w oich wszystkich rysunkach , nie lubie kiedy są takie smętne i szare. Dlatego zdecydowanie wybrała bym ten kolor , a kiedy mocniej przyciśniemy taką kredką o podłoże możemy uzyskać prawie kolor czerwony. 6. Chłodny brąz - ten kolor z pewnością wykorzystywała bym do kolorowania skóry oraz przy cieniowaniu , a z połączeniem pomarańczy wyglądało by to wyjątkowo. 7. Różowy- myślałam , że obejdę się bez niego , ale chyba nie potrafie . Tenk kolor jest przydatny chyba we wszystkim . W krajobrazach , w portretach , więc moim zdaniem , jeśli nie mamy czerwieni możemy śmiało wybrać kolor różowy. 8. Wybrałą bym też fiolet - ten kolor również jest idealny do krajobrazów , ale równeiż do przyciemniania koloru niebieskiego . 9. W punkcie 3 wybrałąm neutralny zielony , ale dochodzę do wniosku , że wybrałą bym też chyba ciemną , butelkową zieleń , która wspaniale prezentuje sie w pejzarzach. 10. Skoro mam do wybrania jeszcze 3 kolory to wybiorę kolejny odcień niebieskiego , a mianowicie turkus. Uwielbiam ten kolor , szcególnie przy malowaniu wód , nieba , oczu oraz przy różnych piórach ptaków. 11. Ciepły odcień brązu - chłodny już wybrałąm do cieniowania , kolorowania karnacji , ale ciepły odcień też przydaje sie bardzo często do włosów , drzew oraz gleby. 12. Ostatni już kolor , ale myślę , że z tamtymi kolorami wymienionymi wyżej dała bym radę wyczarować coś wystrzałowego i orginalnego. Dlatego ten kolor , a mianowicie słoneczny zółty będzie idealnym dopełnieniem tego zestawu 12 kolorów.

Kotejka

Dość długo myślałam nad kolorami no bo przecież prawie każdy kolor jest potrzebny do profesjonalnego rysunku więc trudno jest wybrać te 12 najlepszych kolorów . Wybrałam : BIEL - bieli używa raczej każdy , to klucz do dobrego rysunku , tak jak do szkolnego jak i do profesjonalnego . CZERWONY - jest to dość potrzebny kolor a no z tego powodu że jest to kolor podstawowy potrzebny czy do cieniowania skóry , czy ust , czy nawet stroju lub kokardy . BŁĘKIT - uwielbiam ten kolor a no z tego powodu że jest dość uniwersalny , idealnie nada się do oczu lub nieba . CZARNY - nie da się ukryć że ten kolor tak jak i biały jest bardzo potrzebny , czarnym zazwyczaj cieniujemy , choć można by użyć np. ciemnej zieleni , lecz efekt nie wyszedł by zbyt dobrze . ŻÓŁTY - jest to również jeden z kolorów podstawowych , dlatego to naturalne że znalazł się w moim zestawieniu . JASNY ZIELONY - lubię ten kolor i uważam że się przyda . RÓŻ WENECKI - potocznie zwany kremowy , jest to kolor bardzo ważny do cieniowania skóry . BRĄZ - nie będę pisać czy ciemny , czy jasny brąz , po prostu brąz . Ponieważ nie w każdych kredkach jest ciemny lub jasny , ten kolor przyda się choćby do włosów . POMARAŃCZOWY - lubię ten kolor i często go używam . GRANATOWY - kolor już z mniej potrzebnej półki , ale uznałam że skoro mam 12 kolorów do wyboru to go tu dodam . FIOŁKOWY - tak jak i granatowy jest on opcjonalnym kolorem , ponieważ da się go utworzyć z czerwieni , niebieskości i bieli , lecz zawsze lepiej mieć o 1 kredkę więcej . RÓŻ - potrzebny kolor do portretów . Ostatni kolor który wybrałam to OLIWKOWA ZIELEŃ - nie wiem jak opisać ten kolor więc zostawiam to tobie Basiu . POZDRAWIAM

Cudowna

Długo rozmyślałam nad wyborem kredek ale wreszcie wybrałam te najpiękniejsze, najcudowniejsze i najpotrzebniejsze :). Moje rysunki rzadko są portretami więc nie wszystkie kolory które wybrałam są naturalne. Kocham dodawać moim rysunkom lub kolorowankom trochę magii i narysować np. różowe drzewa lub fioletową trawę... Więc w moim wyborze kredek musiały się znaleźć moje ulubione kredki takie jak: -Jasny biskupi fiolet, -Bajkowy jasny róż, -Głęboki ciemny niebieski, -Jaśniutki błękit, -Ostry,żarówiasty pomarańcz (;)). A z kolorów trochę bardziej naturalnych -Biel (Używana do KAŻDEGO rysunku) -Czerń -Kolor skóry (lub jak ja to nazywam kremowy) -Ciemna,zgaszona żółć -Ciemny,ciepły brąz -Mocny karmazynowy (to u mnie jest ten naturalny kolor ;)) i ostatni -choinkowy zielony. (nie jestem pewna czy taka nazwa koloru istnieje). Wybór nie był bardzo trudny ,ponieważ moja kolekcja kredek liczy tylko 72 sztuki ale bardzo przyjemny bo czy istnieje coś milszego niż układanie i oglądanie swoich zaostrzonych kredek? No może tylko rysowanie fioletowych krówek na tle różowego lasu (Czy ja kiedyś dorosnę?) Elfiku pozdrawiam Cię cieplutko i czekam na wyniki!

Michalina

No więc tak... (nie zaczyna się zdania od "no więc"!) Wybór dwunastu idealnych dla mnie kolorów kredek nie jest trudny z prostego powodu, że na ten moment jestem w fazie intensywnej nauki kolorowania. Nigdy tego nie robiłam i zawsze kończyło się na szkicach, ale od jakiegoś czasu chciałam dodać do tego świata trochę kolorów. Jest to między innymi powód dla którego trafiłam na Twój kanał na YouTube c:. Moje szkice opierają się prawie całkowicie na ludziach, czasami tylko dochodzą do tego zwierzęta, tak więc moje Top 12 Najlepszych, Najwspanialszych, Wymarzonych kolorów kredek to: 1. Czarna 2. Biała 3. Ciepły szary 4. Zimny szary 5. Cielista 6. Palona ochra 7. Sjena palona 8. Kadmowa czerwień 9. Purpurowa czerwień 10. Kobaltowy turkus 11. Niebiesko turkusowa 12. Zieleń jodły Mam nadzieję, że spodoba Ci się moje zestawienie. Pozdrawiam i miłego rysowania :D

PLina

Idealnym zestawem 12 kredek dla mnie byłaby następująca opcja: 1. Biel, niezbędna w każdym rysunku; 2. Ciepły, cielisty beżo-brąz, który po niewielkich poprawkach sprawi, że każda postać będzie jeszcze bardziej realistyczna; 3. Żółć; 4. czerwień, której nie powstydziłby się ani Spiderman ani Deadpool; 5. Błękit, w kolorze oczu Thora, 6. Skoro już jesteśmy przy Avengers'ach, kolejnym kolorem będzie indygo, obok Thora musi stanąć Kapitan Ameryka ;) ; 7. Hulk-owa zieleń; 8.Chłodny brąz oraz 9. Jego ciepły odcień, które w połączeniu z czerwienią stworzą ognistą fryzurę Czarnej Wdowy 10. Szarość, aby nie tylko uzyskać kolor włosów Magneto i Storm, ale także jak najrealistyczniej ukazać szpon Wolverine'a. 11. Fiolet w odcieniu śliwki - w razie gdyby trzeba było dorysować kilku postaciom siniaki 12. Czerń, kredka bez której ciężko się obyć, która przy okazji stworzy strój Pantery

Agnieszka

12 kolorów i tworzenie czegoś pięknego ? Nic trudnego... Nie nie nie to taki żarcik. Sama jestem jeszcze zielona jeżeli chodzi o tworzenie na prawdę wartościowych rysunków, rysować zaczęłam stosunkowo nie dawno ale sama mam zestaw 24 kolorów więc wiem co to jest kolorystyczne ograniczenie i czego mi brakuje. Jeżeli chodzi o paletę niebieskości i zieleni nie byłaby ona w moim przypadku bardzo rozbudowana wystarczyłoby mi : KREDKA POLYCHROMOS 171 JASNOZIELONA FABER-CASTELL - mój ulubiony odcień, KREDKA POLYCHROMOS 149 NIEBIESKO-TURKUSOWA FABER CASTELL, KREDKA POLYCHROMOS 110 CIEMNONIEBIESKA FABER-CASTELL - te kredki przydałyby mi się zapewne do podkreślenia oczy lub koloru bluzki bo swój zestaw komponuję do rysowania portretów. Zagłębiłabym się bardziej w odcienie rozmaitych brązów i szarości: KREDKA POLYCHROMOS 271 CIEPŁY SZARY II FABER CASTELL, KREDKA POLYCHROMOS 233 ZIMNY SZARY IV FABER-CASTELL, KREDKA POLYCHROMOS 283 SJENA PALONA FABER-CASTELL. Oczywiście bez czerni i bieli jak bez ręki więc: KREDKA AKWARELOWA ALBRECHT DURER 199 CZARNA FABER CASTELL, KREDKA POLYCHROMOS 101 BIAŁA FABER CASTELL. Oczywiście nie może zabraknąć ostrej czerwieni i granatu: KREDKA POLYCHROMOS 217 KADMOWA CZERWIEŃ FABER-CASTELL, KREDKA POLYCHROMOS 157 CIEMNY INDYGO FABER-CASTELL, oraz pięknej cytryny KREDKA POLYCHROMOS 102 CYTRYNOWA FABER CASTELL. Na koniec dodałabym jeszcze kolor który urzekł mnie na samym początku a mianowicie KREDKA POLYCHROMOS 124 RÓŻOWAWO-KARMINOWA FABER-CASTELL. Więc o to mój i całkowicie mój wymarzony zestaw 12 kolorów, którymi nie jedno można wyczarować.

Olga

Mój wybór idealnego zestawu 12 kredek na pewno wiązałby się z moją pasją i zarazem kierunkiem studiów- architekturą krajobrazu. Z pewnością znalazły by się w nim różne odcienie zieleni: 1. soczysta jak wiosenne liście na drzewach, 2. zgniła jak oliwki czy liście różanecznika, 3. ciemna jak igły cisu czy 4. srebrzysta/ przełamana turkusem jak igły świerka. Z pewnością komplet zawierałby też 5. czerwień, kolor intensywnie pachnącej róży, przy pomocy której można uzyskać inne odcienie zieleni. Poza tym, na pewno znalazłaby się też 6. żółć i 7. pomarańcz, kolory lata, jesieni i kwitnących wtedy słoneczników czy przebarwiających się liści, 8. brąz i 9. czerń kolory niezbędne, barwy pni, kory i ziemi, 10. błękit, kolor niezapominajek czy nieba nad naszymi głowami, 11. fiolet- kolor mojej ukochanej lawendy oraz 12. biel, którą łatwiejsze byłoby łączenie i tonowanie tych wszystkich barw.

Ola

12 kolorów hmmmmm.... Zacznijmy od tego że rysując i cieniując cieniuje zazwyczaj ołówkami 2H, HB, 2B, 6B, 8B lecz od jakiegoś czasu zaczęłam zabawę z promarkerami i kredkami. Najczęściej a raczej zawsze rysuję postacie. Lubię je rysować i sądzę że mi w miarę wychodzi narysowani portretu. Zazwyczaj rysuję chłopaków z mojego ulubionego zespołu muzycznego ale zdarzają się także aktorzy czy inni muzycy. Chłopaków z zespołu rysuję najczęściej gdyż bardzo często jeżdżę na ich koncerty i miłe jest gdy widzę ich uśmiech i zadowolenie na widok moich prac. Dwunastoma kolorami które najbardziej by mi się przydały to oczywiści czarny i biały, według mnie niezbędne kolory do moich prac, ciemny brąz i jasny brąz potrzebne do wyciniowania ciemniejszych części twarzy i włosów chłopaków gdyż prawie wszyscy są brunetami, cztery odcienie kremowego aby w miarę dobrze wycieniować twarz, niebieski jasny i ciemny ponieważ dwóch z nich ma niebieskie oczy, jasny róż coś w rodzaju pudrowego różu na usta i niektóre części skóry, ostatnim kolorem byłby zimny szary do wycieniowania takich rzeczy jak np. biała koszulka. Tak właśnie wyglądał by zestaw 12 kolorów wybranych prze zemnie. Pozdrawiam ;)

daria

Hmm 12 kolorów...przy dobieraniu kredek liczy się dla mnie to, czy zestaw pasuje do tego, co najczęściej rysuję. Mało portretuję, więc nie potrzebuje kilka rodzajów cielistego. Pomarańczowy lżej przyciśni3ty z dodatkiem białego daje cielisty idealny dla mnie. Uwielbiam rysować kwiaty i zwierzęta dlatego potrzebuję intensywnych kolorów. Karminowy-kolor który uuwielbiam nada się do tego. Do tego baby blue-także do kwiatów. Uwielbiam rysować wodę, wiec i do tego przuda się wspomniany baby blue, jak i ciemniejszy dark blue. porządny rubinowy czerwony ,meadow green i butelkowy zieleń nadadzą si3 do martwej natury, która często gości na moich rysunkach. No i neutralny czarny, który po lżejszym dociśnięciu daje również szary do... wszystkiego! No i natural sienna, czyli,, zimny" brąz, i lavendowy, który-po prostu lubięxD Powodzenia dla wszystkich uczestników!!!

Julia

Idealny zestaw 12 kredek...Trudny wybór.Ja najczęściej rysuję portrety,więc zestaw będzie stworzony właśnie do tego.Bez bieli i czerni by się nie obyło.Oczywiście potrzebny będzie róż wenecki do skóry,róż indyjski i czerwień do ust.Zieleń khaki i miodowy do blond włosów,a cynamonowy i czekoladowy-brązowe włosy.Błękit królewski i atramentowy-oczka.Szary posłuży do nadania oczom wypukłości.

Karolina

Dwanaście kolorów, które bym wybrała do swojej kolekcji to zdecydowanie: czerwony - ale nie byle jaki czerwony tylko taki rubinowy, mocny, prawdziwy czerwony, niebieski - najlepiej w odcieniu lapis-lazuli i kanarkowy żółty - czyli trzy kolory z których można uzyskać kilka innych. Skusiłabym się na odcienie cieliste, ponieważ uwielbiam portretować. Wybrałabym 4 odcienie: ciepły ciemny brąz, karmelowy słodki odcień, blady odcień brzoskwiniowego i kremowy, bardzo jasny - niemal wpadający w żółty. Kolejny mój wybór stanowiłyby 2 odcienie szarego - koniecznie jeden ciepły drugi chłodny. Dlaczego tak? Ponieważ dzięki ciepłemu mogę dodać cień na kolorach ciepłych a dzięki chłodnemu przyciemnię zimne kolory. Dziesiątą, zdecydowanie niezbędną kredką w moim zestawie byłaby biel - dla mnie niezastąpiona w rozjaśnianiu barw i w dodawaniu światła rysunkom. I w zasadzie zostały mi do wyboru dwa kolory - wybrałabym koralowy i butelkową zieleń... ot tak, bo uwielbiam te kolory.

Julka

W skład mojego idealnego zestawu 12 kredek wchodziłyby następujące kolory: 1. Gumigota 2. Razzmatazz 3. Peridot 4. Czerwień z Falun 5. Xanadu 6. Feldgrau 7. Caput mortuum (w łacinie "martwa głowa") 8. Błękit narodów zjednoczonych 9. Koperkowy róż 10. Siwobladomalinowy 11. Krwawy seledyn 12. No i oczywiście sraczkowaty xD To jest mój idealny zestaw kolorów :) W sumie ciekawie by było, gdyby naprawdę powstał zestaw kredek z takimi kolorami xD W każdym bądź razie pozdrawiam wszystkich, którzy przeczytali ten komentarz i życzę powodzenia innym :)

Zosia

Gdybym miała skompletować idealny zestaw 12 kredek wybrałbym: -Biały -Czarny -Zimny brąz -Kadmową czerwień - Zieleń verony - Ciemnoniebieski - Zimny szary IV - Cielisty -Różowawo-karminowy -Kadmową żółć -Sejnę paloną - Ametystowy

Paula

Jeśli miałabym skompletować zestaw 12 kredek ewidentnie były by to te kolory: 1. MALINOWY 2. TURKUSOWY 3. MIĘTOWY 4. BEŻOWY 5. BABY BLUE 6. PUDROWY RÓŻ 7. CZEKOLADOWY BRĄZ 8. SREBRNY 9. ZŁOTY 10. CIEPŁY ŻÓŁTY 11. CZARNY 12. BIAŁY

Laura

Szczerze to miałabym problem z wyborem 12 kolorów ponieważ dotychczas rysowalam ołówkiem ale trzeba próbować nowych rzeczy więc raczej takie które bym najlepiwj użyła na pewno czarny i biały dalej żółty czerwony różowy uwielbiał rysować martwa nature więc taki butelkowy zielony jasny zielony brązowy kremowy niebieski może by mnie coś nalecialo na jakieś krajobrazy idalej to jak tam leci takie podstawowe

Kaśka

Dwanaście kolorów to nie tak dużo, a jednak odpowiednio dobrane barwy powinny wystarczyć na wykonanie ciekawego rysunku. Zestawy mogą być różne, zależne od tego co chcemy narysować - zawierające podstawowe kolory, ale także bardziej "profilowane" odcienie na np. jesienne kolory. To niełatwe zadanie dobrać zestaw który nadaje się jednoczśnie do pejzażu i portretu. Jednak gdybym miała taki zaplanować to zawierałby on kredeczki w kolorach: 1) KREMOWY (/Ivory) - do jasnych i cielistych elementów. Ważne aby był to kolor delikatny i ciepły, wyglądający naturalnie. 2) ŻÓŁTY (Cadmium Yellow) - żółty również powinien być w naturalnym i przyjemnym odcieniu, takim który nie będzie wyglądał 'obco' pośród innych na rysunku. 3) POMARAŃCZOWY (Dark Cadmium Orange) - nie za jasny, nie za ciemny - a przede wszystkim - nie neonowy! W sam raz do cieniowania (np owoców czy choćby ciemniejszych elementów skóry).) 4) CZERWONY - jak dla mnie, powinien być jednocześnie ciepły, gładki, ale też wyrazisty (w znaczeniu "nie taki że ledwo co widać" :P) 5) CIEMNOCZERWONY (indian red/burnt carmine) - podałam tytaj dwa kolory, ponieważ nie wiem jak wyglądają one "na żywo". Wybrałabym ten, który lepiej łączy się z wcześniejszym czerwonym i dopełnia go. 6) JASNY BRĄZOWY (burnt ochre) - jasny, ciepły kolor, który przy 12 kredkowym zestawie jest bardzo ważny - można go użyć zarówno przy rysowaniu włosów/sierści, roślin drzew, ale także przy cieniowaniu twarzy. Trzeba umieć dobrze wykorzystywać dane kolory, a taki według mnie może przydać się do niejednego elementu. 7) CIEMNOBRĄZOWY (Burnt umber) - dużo ciemniejszy odcień, jednak wyglądający naturalnie, w sam raz do wykończenia ciemniejszych miejsc. 8) ZIELONY (Pernament green) - w miarę uniwersalny odcień zielonego, dobry do takiego zestawu 9) JASNONIEBIEKSI (Phthalo blue) - niebo, oczy, morze - błękit to kolor obowiązkowy! Myśle że wyrazisty, nieco bardziej chłodny odcień jest dobry do takiego składu. 10) CIEMNONIEBIESKI - klasyczny granatowy, głęboki, wyrazisty. Coś w styly Prussian Blue. 11) NIEBIEKI III - DELFT BLUE - ponieważ uwielbiam błękity to ich dałabym najwięcej. Niebieski ma bardzo wiele odcieni i trudno zastąpić je jedną kredką. Delft blue jest niebieskawofioletowy co jest bardziej naturalnym kolorem niż czysty fiolet. 12) CZARNY - co tu dużo mówić - czarny musi być :P Pozdrawiam :) P. S. Kredek nie posiadam, więc kolorów niewiedziałam na żywo. Mam nadzieję, że rzeczywiste barwy nie różnią bardzo od tych ze zdjęć z internetu ;)

Konstancja

Ojej, gdzie te moje akapity?! :D

Konstancja

12 kredek? No to lecimy? :D Gdy kupuję kredki zawsze myślę o kilku ważnych czynnikach, dzięki którym będę mogła korzystać z nich bez przerwy i z jak największą przyjemnością! :D..... Po pierwsze! Kredki muszą być przydatne w tych rodzajach sztuki, które ja preferuję, czyli: dobrze by było, gdyby były one akwarelowe :), dlaczego? Lubię, gdy na mojej pracy dzieje się coś więcej! Po drugie! Ważna jest dla mnie wysoka pigmentacja. Kolory muszą tworzyć na kartce coś ciekawego! Po trzecie! Odcienie zgodne z naturą. Muszą ze sobą współgrać, być wyraziste, ale NIE neonowe! Nienawidzę tego efektu, wydaje mi się bardzo tandetny. Oto moja święta trójca zasad! :D Przejdźmy do KOLORÓW! :D Tak jak wspominałam muszą być naturalne, ale i szalone! Nie wyobrażam sobie pudełka kredek bez soczystej czerwieni, szmaragdowej zieleni, pięknego błekitu, głębokiej czerni, mahoniowego brązu i wyrazistej żółci, ale zaraz, to tylko 6 kolorów! Mamy jeszcze wiele możliwości! Hmm, co wyglądałoby dobrze i przydałoby się w moim zestawieniu? Na pewno purpurowy śliwkowy fiolet,mocny pomarańcz, może róż (?), w zasadzie to często się przydaje, jasna zieleń by dodać lasom (które kocham rysować!) wyrazistości i może jeszcze jakiś jasny brąz z nutą koloru piaskowego, tak by w końcu nauczyć się rysować ludzi! Ach i ostatni kolor! Wydaje mi się, że niedałoby się obejść bez białego! Małe szczegóły, czy po prostu, gdybym się pomyliła biel bardzo pomaga! To jest moje zestawienie! Dziękuję, że miała ochotę to czytać, wiem, troszeczkę się rozpisałam :D Pozdrawiam

Domi

„Więc chodź, pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko”… Tylko żółty i niebieski?! Ależ skąd! Ja ubarwiam swój świat zdecydowanie bardziej. Niech zatem przemówi 12 kolorów mojego życia… Kolor słońca to letnia beztroska. Róż wenecki to odcień skóry na portrecie. Rubinowy to dzieciństwo i szminka mojej mamy. Bordowy to klasyka i ponadczasowa elegancja. Lila to mój ukochany, miękki sweter. Błękit królewski to bezchmurne niebo. Chabrowy to świeże kwiaty w wazonie. Seledyn to subtelność i ukojenie. Malachit to kolor przyrody i ekscytującej przygody. Sepia to stare zdjęcia z albumu babci. Popielaty to kolor moich oczu. Czarny to kot, który przynosi szczęście – niech je przynosi dalej, tak, by rozkwitała różnobarwna tęcza życia!

Mimix

Tak poza konkursem: odkryłam właśnie, że mam w domu colourgripy, z tym że zestaw 10. Ich zasadniczą wadą jest to, że się bardzo kruszą podczas rysowania. Poza tym faktycznie mają dobrą pigmentację. Korzystam z kredek artystycznych KIN Polycolor i jest ogromna różnica między takimi kredkami a zwykłymi. Osobiście zawsze źle mi się kojarzyły kredki szkolne, niektóre tylko drapały papier, kolor był ledwie widoczny (lata 80-te, czasy mojej podstawówki). W związku z tym nigdy nie lubiłam rysować kredkami. Po ostatnich porównaniach kredek zwykłych i tych do zadań specjalnych, prawie zaczęłam żałować, że szarpnęłam się na polycolory, ale stwierdzam, że nie ma takiej potrzeby ;) kredki artystyczne, to jedak inna półka.

Hania

Kolory są odzwierciedleniem nas samych. Wybieramy barwy według humoru, nastawienia do życia i rysunku, który rysujemy. Kolory dopełniają obraz, który tworzymy. Każdy ma swoje barwy, z którymi się identyfikuje. Dla niektórych są to ciepłe kolory, dla innych zimne, niektórzy preferują pomieszanie palet kolorów, albo wolą kolor grafitu ołówka, a może jeszcze nie mają swoich kolorów. Jeżeli włożymy całe serce w rysowanie, to kolory są tylko wisienką na torcie. Portrety są moim ulubionymi formami przekazu, ponieważ oddają nastrój artysty. Wybrałabym kolor szary jak chmury deszczowe, aby cieniować. Szafirową, szmaragdową, zieleń trawy na łące i błękit nieba o poranku, aby podkreślić głębie oczu. Słowiański i północny beż do skóry. Kolor drzewa sosnowego i futro niedźwiedzia brunatnego, bo nie każdy ma jasną skórę. Anielską biel i czarcią czerń. Na koniec chciałabym wszystkim życzyć, aby Wasze prace były wyjątkowe, WŁASNE, niepowtarzalne, po prostu nasze.

Magdalena

Wg mnie, idealnymi kolorami dla zestawu 12 kredek byłyby : kobaltowy, ponieważ ten kolor jest bardzo intensywny,a ja uwielbiam go używać w pracach, a przy leciutkim dociskaniu można uzyskać ładne, jasne odcienie błękitu. Potrzebowałabym również czerń oraz biel, dlatego że są to podstawowe kolory które praktycznie zawsze używa się w rysunkach. Wybrałabym także ciemny pomarańczowy, turkusowy i magentę, bo kocham te kolory, prawie każda z moich postaci posiada jakiś element wykonany tymi kolorami :U. Dobrałabym także ametystowy, bardzo ciemną czerwień, malinowy, dlatego, bo są to intensywne kolory a ja lubię takich używać (bo rysuje bardziej w kreskówkowym stylu niż w realistycznym :p ).Potrzebne byłyby również kredki w kolorze henny, ciemna szarość oraz jasny kolor skóry.

Oliwia

Idealny komplet 12 kredek ? Hmmm ciężkie pytanie... Na pewno potrzebowałabym czerni i bieli dla mnie to podstawowe kolorki. Potem do skóry na pewno jasny odcień kremowego,szary oraz jasno brązowy.Potem jasny niebieski do pięknych niebieskich niczym ocean oczków ,o i zieleń oczywiście jasna wręcz pastelowa. To ile mamy już kolorów kredek... już 7. Dalej wzięłabym może jakiś jasny odcień żółtego do pięknych bond włosów postaci.Potem czerwony żeby dodać krew na ubraniu ... I granat do kolejnych cudnych oczu oraz do granatowego nieba przed burzą. Jeszcze 2 kolorki hmmm... to może jakiś jasny odcień fioletu do kolejnych tym razem fiołkowych oczu.No i pomarańcz do pięknych,kręconych rudych włosów. Tak oto moje 12 kolorów :czerń, biel, kremowy,szary jasny brąz,jasny niebieski,pastelowa zieleń,jasny żółty,czerwony,granatowy,fiolet oraz pomarańcz

Matylda

Z tytułu, iż jestem bardzo, ale to bardzo niezdecydowaną osobą urzywałabym dość specyficznych kredek - dwustronnych: 1. To dwa podstawowe dla mnie kolory - czerń i biel 2. Kolry cieliste jeden jaśniejszy drugi ciemniejszy 3. Jasny lekko cytrynowy żółty drugi naturalny żółty 4. Pomarańcz i czerwone wino 5. Pudrowy i ostry róż 6. Jasny, pudrowy fiolet i w kolorze śliwki węgierki 7. Zielrnie: soczysta i moja ulubiona tzw. zgniła 8. Mój ukochany niebieski... błękit i ciemny niebieski, ale nie granat 9. Turkusowy i gtanat 10. Zimny i ciepły brąz 11. Złoty i miedziany 12. Bonusowy blendero-sharper

Patrycja

Zbiór idealnych 12 kolorów? Dla niektórych ludzi to kolory jasne,ciepłe,promienne. Nikt nie pomyślał ,że smutne kolory również mogą zachwycić, tak jak praca wykonana nimi nabiera swój można powiedzieć trochę tajemniczego,mrocznego efektu. Rysuję od dziecka głównie pejzaże ulic, portrety ludzi, krajobrazy. Lecz na inny sposób. Wykonane prace są w tonach zimnych, szarych. Ta "technika" jest oryginalna ,a także posiada swój urok swój urok. Myślę, że dużo osób to zdziwi, że rysunek np. łąki da się narysować kolorami takimi jak szary,czarny, granatowy. :) Więc bez wyjaśniania moja idealna paleta 12 kredek składała by się z kolorów: brudny niebieski,jasny szary, purpurowy, czarny,biały, fioletowy, granatowy, ciemno zielony, ciemny szary, grafitowy, brązowo szary i brudno różowy. Nie będę rozpisywała się co każdy dla mnie znaczy. Każda barwa jest wyjątkowa,ma swój charakter i da się nią stworzyć arcydzieło. Więc tak wygląda mój wymarzony zestaw kredek. :) Pozdrawiam!

Laura

"Niekiedy kred­ki cieszą bar­dziej, niż sam rysunek." Ach... prawda! :) To dziwne, ale spróbuję. W końcu jeśli nie spróbuję to się nie przekonam! Więc przejdźmy do sedna... Jestem jedną z tych osób którą kręci "OC", "Fursony" i takie tam. ;) Wiem, może niektórym wydawać się to dziwne... Tworzenie własnych postaci na papierze, wymyślanie imion... charakterów. Dla mnie to na prawdę kreatywne, po prostu świetna zabawa! (: Niestety, tutaj "marzenia" się kończą, bo co z tego, że to mnie kręci, jak nie mam kredek... nic? ): Chciałabym w końcu je tworzyć i przenieść się do świata moich postaci! :) Barwne rysunki są o wiele bardziej ciekawe. Z racji tego, że chciałabym rysować postacie Szczurki, to na pewno przydałby się oczywiście brązowy! Najodpowiedniejszy kolor który znalazłam to 1. Brown Ochre (: Potrzebny byłby też niebieski, jak moje paczadła! Najlepiej dwa odcienie. 2. Middle Phthalo Blue oraz 3. ciemniejszy - Cobalt Blue. Kto widział śliczne szczurze pyszczki, łapki i ogonki ten wie, że mają delikatny kremowo - różowy kolor. :) No jak można oprzeć się takiemu widokowi? *-* Po prostu - 4. kolor szczurzych ogonków. C: Następnie - niezbędny będzie żółty. Doda uroku i ożywi pracę! A więc - 5. Dark Cadmium Yellow. Po żółtym czas na następny niezbędny kolor - zwany kolorem miłości. Czerwony! Jak tu się obyć bez takiego koloru? Zatem - 6. Deep Scarlet Red. Do tego zestawienia potrzeba jakiegoś dziewczęcego koloru - do kokardek, ozdób... różowy. Jakiś bardziej intensywny - 7. Alizarin Crimson. Ach! Bym zapomniała! W każdym zestawie kolorów jak dla mnie powinien znajdować się kolor mroku, ciemności i... ehh. 8. Czarny! :) Teraz soczysta, jasna zieleń jak wiosenna trawa... (Ale nie polska, bo zazwyczaj taka trawa... jest albo biała... albo wygląda jak zgniła :v) 9. Grass Green. Potrzebny będzie także pomarańczowy, przyda się do wielu rzeczy. 10. Dark Cadmium Orange! Następny wybiorę, ponieważ kocham ten kolor i stanowiłby śliczny kolor do dodatków, ciekawego futerka... 11. Fuksja! (: I finałowy kolorek... trudny wybór... To tu zamknie się ostateczne moja paleta wybranych kolorów! Niech będzie to 12. Terracotta. :D Dobre wykończenie futerka. :) Oraz ciekawe dodatki. No... Trochę się namyślałam nad nimi. Ale było warto. :) Jeśli nic nie wygram, to chociaż spędziłam kreatywnie czas. C: (Co ty mówisz Laura... Wiem, że chcesz wygrać te kredki... Kredki są super...) Wybierając te kredki myślałam - "Naj­większa umiejętność ma­lar­ska to ta­ka, gdzie z jed­nej kred­ki stworzysz całą pa­letę kolorów." To prawda. Tak mało kolorów wybrałam, a zarazem tak wiele. Pozdrawiam Cię Elfiku i mam malutką nadzieję, że w końcu będę mogła spełnić swoje małe marzenie. C:

Marta

Moim zdaniem, idealne kolory to byłby 1) czarny (standardzik), 2) jasny zielony (podobny do trawy), 3) niebieski (taki ciemniejszy), 4) czerwony (soczysty), 5) żółty (jak słońce:D ), 6) fioletowy, 7) ciemny czerwonawo-brązowy, 8) biały (żeby te kredki rozjaśnić ciut ciut), 9) ciemny zielony, 10) kremowy (taki kolor skóry), 11) szary (jak stal), 12) ciemny, chlodny brązowy. Well, chyba te kolory sa najbardziej standardowe, ale wedlug mnie najbardziej przydatne:D Ily~

Weronika

Hmm,spróbuję stworzyć własne barwy ;) 1)Z racji tego, że uwielbiam Władcę Pierścieni,pierwszym kolorem byłby kolor oczu Arweny, który nazwałabym " Lue Grewena"( blue+grey+arwena) 2)Drugi kolor to roślinność w Hobbitonie - " Greeniton" ( green+ Hobbiton) 3)Kolejna barwa to włosy, broda i szata Gandalfa - " Gante" ( Gandalf+ white) 4)Następnym kolorem będzie czupryna Frodo- " Frown" ( Frodo+brown) 5)Skoro Władca Pierścieni, to jakże mogłoby zabraknąć samego pierścienia :D! Żółty jak pierścień czyli "Piellow" ( pierścień+ yellow) 6)Szósty ( już! :D) kolor to srebrny połysk Andurila - " Silvand" ( silver+ Anduril) 7)Kolejny to kolor skóry Legolasa - " Legnude" ( Legolas+nude) 8)Różowe usta Eowiny nazwałabym " Eowink" ( Eowina+ pink) 9)Dziewięć! Barwa brody Gimliego - "Oramli" ( orange+ Gimli) 10)Ciemne oczy Sarumana- "Blauman" (black+ Saruman) 11)Czerwony Balrog czyli " Redrog" ( red+ Balrog) 12) I ostatni, dwunasty kolor to dla mnie ciemnozielone płaszcze " Cogreda" ( coat+green+dark) Uff, mam nadzieję, że choć trochę docenisz moje wypociny, bo spędziłam nad nimi sporo czasu :D. Pozdro!

Michał

Z racji, że jestem duszą bardziej impresjonistyczną to w moim zestawie nie znajdą się takie kolory jak czarny, biały czy odcienie szarości. Jeśli chodzi o idealny zestaw kredek, "mój idealny zestaw" to na pewno nie zabrakło by tam takich kolorów jak. 1. Sky blue; 2. Cyan 3. Cobalt blue; 4. Deep blue ( jeden z ulubionych :D); 5. oczywiście Imperial purple; 6. Orchid; 7. Deep magneta 8. Hot pink; 9. Wine red; 10. Carmine; 11. Red; 12. I wisienka na torcie haha dosłownie: Cherry ^^. Dlaczego tylko odcienie niebieskości, fioletu, różu i czerwieni? Bo te kolory uwielbiam najbardziej ze wszystkich. Umieścił bym może jeszcze Willow green oraz Mint ale miejsca nie starczyło :D. Pozdrowionka.

Emilka K

Ja bym wybrała biały, jasny różowy, brązowy w ciepłym odcieniu, jasny zielony, niebieski, fioletowy, czerwony, pomarańczowy, ciepły szary, dwa razy czarny i jasna ultramaryna. Jest to według mnie zestaw bardzo przydatnych kolorów. Z resztą tych właśnie używam najbardziej.

Marta

Rysunkiem, malarstwem, makijażem, wszystkim co wiąże się z procesem tworzenia oddaję siebie, swoje radości, udręki, uśmiechy i łzy. Chcąc pokazać mój świat, musiałabym się zastanowić z jakich barw się on składa. Mój świat jest niebieskie, jak oczy przez które na niego patrzę, ale każdy z odcieni wyraża inne uczucia i emocje. Po pierwsze błękit w swojej najczystszej postaci, który wypełnia każdą chwilę mojego dzieciństwa: błękitne gumy do żucia, lody na patyku, przybory szkolne, plecaki, zabawki, gadżety i ściany w pokoju w moim rodzinnym domu. Następnie kobalt, który jest moim uśmiechem w słoneczne dni, ciepłem na skórze, gdy wreszcie przychodzi lato, które budzi mnie do życia po zimowym śnie. Jest też turkus, który ma zapach chłodnego, nadmorskiego poranku, który oblepia włosy słonym piaskiem i pozostawia skórę złocistą i pełną blasku. Dodam pastelowy błękit, który jest w każdej mojej iskierce nadziei i marzeniu do zrealizowania. Ultramaryna wypełnia te dni, które trzeba przetrwać, dodaje sił kiedy przychodzi czas na ciężką pracę. Błękit pruski zawsze towarzyszy refleksji, wieczorom spędzonym w ciepłym łóżku lub na zimnym parapecie. To wspomnienia, obawy, plany na przyszłość i poszukiwanie wewnętrznej siły. Indygo wypełnia te dni, w których jest ciężej, kiedy nie można wypchnąć za drzwi mrocznych myśli, kiedy tracę kontrolę nad swoim umysłem i pozwalam mu by błądził. A niebieskoszary to samotność, której czasem potrzebuję, bo kocham siebie i dzięki niej mogę się o siebie zatroszczyć. Czerń z tonami granatu to chwile cierpienia, potrzebne w procesie naszego kształtowania. Jeśli nie wiemy co to ból, jak możemy docenić prawdziwe szczęście? Jest jeszcze szafirowy - kolor mojej wewnętrznej siły, mojego poczucia własnej wartości i wiary we własne marzenia. Zostały dwa kolory... Biel, która jest szczerością cenioną u mnie ponad wszystko i ciemny fiolet, który przypomina mi o tym, że nie zawsze jest łatwo. I tymi kredkami mogę podbić świat - mój własny rzecz jasna

KlaudiaJ

Cóż...trudno jest mi zdecydować się, które kolory wybiorę... Na pewno nie obyłoby się bez koloru 1. Łososiowego. Kolejne, które bym wybrała, to: 2. Pudrowy róż 3. Lodowy błękit 4. Miętowy 5. Oczywiście czarny, do dopracowanie szczegółów, 6. Lawendowy 7. Caffe latte 8. Kolor zachodu słońca ( ha, wysiliłam się, wymyśliłam własny!!! :)) 9. Brzoskwiniowy 10. Jabłkowy :)) 11. Błękitnoszary/zamglony błękit, jak to woli :) i ostatni... 12. Złoty - mój ulubiony. Nie specjalnie lubię ciemne kolory, wolę te jasne, pastelowe, wesołe, które dodają pracom urok i odrobinę słodyczy :). Zrezygnowałam z białego, gdyż równie ładnie (jako światło) będzie wyglądał pudrowy róż bądź błękit. Właśnie taki zestaw dwunastu kolorów z chęcią wzięłabym pod swe skrzydła :).

Aga

Mój zbiór kredek nie mógłby się obyć bez koloru turkusowego, błękitnego, szarego, szmaragdowego, białego, czarnego, cielistego, limonkowego, granatowego, pudrowy róż, seledynowy i srebrny. Te kolory sprawią, że obraz jest barwny, który cieszy oczy. :D

Julka

W mojej palecie kolorów nie może obejść się bez zimnych odcieni: 1.ciemna zieleń, 2.głębia oceanu (niebieski), 3.winogronowy (fiolet), czym byłoby życie bez 4.kruczej czerni lub bez 5.zimnego brązu o zapachu kory drzew. 6.Czerwień rubinu, aby rozbudzić zmysły, 7.piasek pustyni, aby na chwilę zapomnieć, 8.soczysta pomarancza, aby się rozmarzyć. 9.Coś dla ciała też się znajdzie, 10.popiół, 11.róż i 12.biel.

Joanna

Hej! Nawet nie wiem jak zacząć chyba od początku;). A więc (Przepraszam jeżeli będą jakieś pomyłki. Polski to nie jest moja mocna strona;)). Często wchodzę na Twojego bloga ale nigdy nie zdobyłam się na napisanie komentarza. W konkursach też nie brałam udziału bo twierdziłam że i tak nie mam szans (ale według wszystkich innych miałam). Jak widziałam że napisałaś post o jakimkolwiek konkursie to od razu brałam kredki/ołówki i rysowałam. Tym razem jednak zebrałam w sobie odwagę i powiedziałam sobie że kiedyś musi być ten pierwszy raz. Upewniło mnie to że wstawiłaś kolejnego posta i to z konkursem :) Więc jestem tu i próbuje coś napisać. 12 moich ulubionych kolorów kredek. Niby proste, a jednak trudne. Uwielbiam wszystkie kolory a nie mogę wybrać jednego koloru i jego odcieni gdyż rysuje wszystko zwierzęta kwiaty ludzi portrety krajobrazy itp., no ale jeśli ktoś by mi kazał wybrać 12 kredek a resztę miałby mi zabrać to zostawiłabym sobie:KRUCZY (czarny) - ponieważ jest to mój ulubiony kolor; bez niego moje rysunki nie wiem co by zrobiły; uważam ten kolor jako jeden z najpotrzebniejszych; TRUSKAWKOWY (krwisto czerwony)- nadaje się do wszystkiego (prawie) można nim zrobić pasemka we włosach cienie na policzkach zrobić np dziób dla bociana narysować kwiaty np. maki; SŁONECZNY (jasno żółty)- on jest piękny. Czemu? Sama nie wiem ale od zawsze kojarzył mi się z latem moją ulubioną porą roku; plażą i odpoczynkiem; w rysunku z racji tego że często rysuje kwiaty i krajobrazy nadaje się do narysowania słoneczników, słońca. Kolejnymi kolorami są (kolor który powinien przypominać odcieniem skórę ale ten co mam ma inny odcień więc często zamiast niego stosuję brązy, rzadziej pomarańcze) CIELISTY; SOSNOWY(jasny brąz); KASZTANOWY(ciemny brąz) i MANDARYNKOWA SKÓRKA (pomarańczowy). Nie obeszło by się bez zieleni. Zestaw kredek bez nich byłby niczym. Zieleń kolor radości i nadziei. Zostawiłabym sobie jeszcze LIMONKOWY; ARUZOWY(ciemno zielony). Teraz zostają do wybrania 3 kolory (czemu to takie trudne) a więc ŚNIEŻNY; KOLOR NIEBA czyli błękit i MYSZOWATY (szary). Chciałabym żeby ktoś stworzył kredkę która sama zmienia odcień jak che się niebieski to staje się niebieska a jak żółty to żółta ale chyba są małe szanse żeby tak powstała. No i znowu strach mnie obleciał i boję się nacisnąć ,,dodaj komentarz", a na dodatek jest już tyle komentarzy a do 14ego jeszcze 8 dni. Tak poza konkursem chciałabym Ci powiedzieć że bardzo podobają mi się Twoje prace (nie myśl sobie że chce się podlizać). Wiem że można wysyłać do Ciebie zdjęcia swoich prac ale zastanawia mnie to czy byś się nie pogniewała gdybym wysłała wszystkie prace ok 78 może trochę mniej.

Nikola

[ nie jestem pewna czy w miejscu ,,www'' powinnam wpisać elfik777 , jeśli nie, z góry przepraszam :( ] Drogi Elfiku! Na początku zaznaczę, że popełniłaś ( w moim przypadku ) duży błąd :) cyt.,, A może wymyślicie własne nazwy kolorów ? Jak zwykle liczę na kreatywność ! '' Ponieważ człowieczek który właśnie pisze komentarz pod tą notką ma w sobie nadmiar kreatywności, która może go w tym zadaniu zgubić... Pozostanę jednak sobą i nawet jeśli nie o to Ci chodziło, postaram cię przekonać do mojego zestawu kredek i zachwycić Cię nim :D Gdy tylko przeczytałam ,,12 kredek '', od razu pomyślałam o 12 miesiącach. Jednak żeby nie było zbyt banalnie, nieco podrasowałam moje kredki... ( nikt nie mówił,że mają być łatwe do wyprodukowania... c: w końcu ma być kreatywnie. Dodałam jeszcze szczyptę fantazji i tak powstały moje cudeńka ! ) *Styczeń * kolor – śnieżny - to zimowy, mroźny miesiąc do którego idealnie pasuje śnieżnobiała kredka, która w słońcu mieni się jak kryształki lodu. Gdy potrzemy ją palem – będzie wytwarzała zimno. Można narysować nią w powietrzu płatki śniegu, a ożyją i będą wirowały wokół nas. Uwaga! Śnieg stworzony tą kredką nie topnieje! Jeżeli chcemy by zniknął musimy zagarnąć go w jedno miejsce i zmazać za pomocą gumki. ( może uciekać !!!) *Luty * kolor – lodowe niebo – ciężko opisać mi kolor o którym myślę. Wygląda jak zimowe, bezchmurne niebo lub lód na Antarktydzie ,ale ten piękny, lodowcowy, niebieski. Uwaga! Jeżeli kiedykolwiek chciałaś spróbować chmur, teraz masz szansę ! Wystarczy, że narysujesz tą kredką niebo i pozostawisz białe miejsca a w ich miejscu pojawią się przepyszne obłoki. Możesz jeść je do woli ! ( uważaj, by nie narysować zbyt wietrznego nieba, bo wtedy ,,zwieją '' ci z kartki *gra słów c;* ) * Marzec * kolor – gleba życia -ta kredka pachnie jak żyzna gleba w której odżywa życie po miesiącach skutych lodem i targanych wiatrem ( jaki poetycki akcent c: ) Piękny, ciepły, ciemny brąz. Uwaga! Po' natemperowaniu ' kredki należy zebrać 'strugi'. Zamienią się wtedy w grudki niezwykle żyznej gleby !Tylko ten rodzaj pozwala wyhodować np. magiczną fasolę czy drzewko pieniężne. *Kwiecień * kolor – niespodzianka! - kredka wykonana tajną recepturą- 1 kwietnia to dzień żartownisiów i śmieszków- taka również jest ta kredka. Jak polskie przysłowie mówi : kwiecień plecień, bo przeplata- trochę zimy, trochę lata. To charakteryzuje kwiecień ( ten polski ) i naszą kredkę również. Dlaczego? Ponieważ nie ma określonego koloru. Zmienia go co chwilę. Może się wydawać, że to duże ułatwienie – kto nie marzył o całej palecie barw w jednej kredce ? Nic bardziej mylnego... jest nieprzewidywalna jak kwiecień c; Oznacza to tylko tyle, że możemy nie zdążyć dokończyć jednego elementu, a ona już zmieni kolor. Będzie go zmieniać co parę sekund, minut lub godzin. Każdy medal ma przecież dwie strony... *Maj* kolor- soczysta zieleń- kolor kredki w zestawieniu z wcześniejszymi wydaje się dość pospolity, ale tylko na pierwszy rzut oka :). Ta kredka pachnie świeżo skoszoną trawą, rozmaitymi kwiatami i igłami świerkowymi roztartymi między palcami. Jest to świeży kolor, który potrafi ożywić każdy rysunek ( zdarzyły się już przypadki gdy rysunki DOSŁOWNIE ożywały ) * Czerwiec * kolor- głęboka czerwień- skoro czerwiec- musi być czerwień. Jako fanka 21 pilots nie mogłam zapomnieć o tym kolorze. Jest to również kolor maków i truskawek. Kto nie kocha maków i truskawek ? Ja uwielbiam rysować/malować maki. Są bardzo wdzięcznymi kwiatami jeśli chodzi właśnie o to. Uwaga! Gdy potrzemy tą kredkę wytwarza się ciepło. Możemy również tak jak w przypadku koloru śnieżnego narysować w powietrzu tym razem nie palący, nie dający ciepła i nie mogący spalić całego naszego dobytku ogień. Można za to wykonać nim cudne ozdoby. *Lipiec* kolor – piaskowo-żółty- pachnie wakacjami, o których marzy każdy uczeń przez cały rok szkolny. Wakacje to czas w którym powstaje wiele wspomnień, a ludzie mogą trochę odpocząć od szarej rzeczywistości. Tego koloru nie może zabraknąć w żadnym zestawie ponieważ rozświetla on nawet najciemniejszy dzień. Uwaga! Wystarczy przytulić tą kredkę, a znikną zmartwienia i smutki :D. * Sierpień* kolor- turkusowy – w końcu nadszedł czas na mój ulubiony turkus ! Kocham go całym serduchem i czuję się wyśmienicie w jego pobliżu. Nie mogło go więc zabraknąć na mojej skromnej liście 12 kolorów . Uwaga! Jeśli zakolorujemy skrawek kartki tym kolorem i ją wyciśniemy, otrzymamy ciepłą, karaibską wodę. Czasami znajdziemy w niej jakąś muszelkę lub piękny kamyczek. * Wrzesień * kolor- wypiekowy – czyli odcień różu pojawiający się na policzkach podekscytowanych pierwszoklasistów idących do szkoły. Ta kredka przydać się może uczniom. Jeżeli na sprawdzianie narysujemy nią mały znak zapytania , podświetlą się nam błędy jakie popełniliśmy i automatycznie się naprawią. Nie jest to jednak jedyna właściwość tej kredki. Poprawia ona również znienawidzoną anatomię na rysunkach i nadaje realistyczności – zdecydowanie niezbędna w naszych rysunkach, zwłaszcza portretach. *Październik* kolor - liściasty – głęboki, ciemny pomarańcz, zgniły zielony, głęboki żółty, purpurowy i głęboki czerwony w jednym. W tym wypadku jednak, możemy panować nad kolorami kredki. Wystarczy przejechać palcem po boku by wybrać interesujący nas liściasty kolor. Uwaga! Jeśli jesteśmy bardzo spokojni kolor pozostanie żółty, dopóki coś nas nie zdenerwuje. Wtedy zmieni się w czerwony lub purpurowy. Aby wrócić do możliwości panowania nad kredką należy przez 23 sekundy żuć gumę balonową. *Listopad* kolor – mglisty szary. Pachnący jednym z najcudowniejszych zapachów, czyli deszczem. Idealnie nadaje się do blendowania kolorów,łączenia ich. Szary to szary, musi być, nie ma co się rozpisywać na ten temat ( i tak już trochę za bardzo się rozpisałam na temat innych kolorków... ) *Grudzień* kolor- gwieździsta noc- nazwa koloru mówi sama za siebie. Dzięki tej kredce uzyskamy nocne niebo pełne komet, planet, gwiazd i mgławic. Po przejechaniu nią w linii prostej w powietrzu ( tylko w pomieszczeniu ) pod sufitem pojawi się cudowne kosmiczne niebo czekające na odkrycie jego dalszych zakamarków. Taki zestaw 12 kredek byłby idealny :) warto marzyć, bo marzenia się spełniają. To fantazyjne pudełko kolorów powinno trafić w ręce osób które są wiecznymi dziećmi ,tam wewnątrz siebie. Nie można o tym zapominać ponieważ świat dorosłych jest szary i nudny , a my powinniśmy iść przez życie pełne kolorów :) życzę Ci tego Elfiku z całego serduszka !(i przepraszam za przerażającą długość tego komentarza. Mam nadzieję, że warto było go przeczytać i moje wypocinki sprawią, że szeroko się uśmiechniesz :D

Ola

Niedawno odkryłam, że w stwierdzeniu: „Pokaż mi swoje ulubione kredki, a ja zgadnę co najczęściej rysujesz” jest wiele prawdy. W moim przypadku są to przede wszystkim motywy roślinne, ale zdarzają się też rysunki postaci. Gdybym miała wybrać tylko 12 kolorów, to z pewnością zdecydowałabym się na kredki firmy Koh-i-Noor – Polycolor. Pierwszym kolorem, który w stu procentach znalazłby się w mojej palecie, byłby żółty (Yellow 03) – najczęściej używam go do rysowania słońca, kwiatów, nadawania cieplejszego odcienia przedmiotom. Kolejna ważna kredka to ta w kolorze cielistym (Cream 41) – dzięki niej uzyskuję idealny odcień skóry; przydaje się też w rysowaniu roślin. Bordowa (Bordeaux Red 08) to jedna z moich ulubionych kredek – jest używana w prawie każdej pracy. Kiedy zaś myślę o rysowaniu nieba lub też błękitnych oczu, sięgam po jasnoniebieską kredkę (Ice Blue 15), natomiast kiedy chcę narysować np. ciemne chmury lub fakturę jeansu to wybieram granatowo-fioletową barwę (Cobalt Blue Dark 55). Jasnozielony (Light Green 58) to również z najważniejszych kolorów w mojej kolekcji – za jego pomocą powstają np. trawy, liście, zaś ciemny odcień zielonego (Grass Green 59) przydaje się do urozmaicenia kolorystki obrazu. Ochra (Burnt Ochra 64) i ciemnobrązowy (Dark Brown 33) doskonale oddają barwę kory drzew, gałęzi oraz włosów. Także taka niepozorna kredka jak szara (Cold Grey 38) daje się wspaniale wykorzystać do tworzenia cieni oraz przygaszania kolorów. Czarny (Black 36) zaś to absolutna podstawa – można nim przyciemnić każdy kolor i pogłębić cienie. Ostatni kolor to biały (Titanium White 01) – niewidoczny, ale może rozjaśnić każdą kredkę i dodać blasku poszczególnym elementom. 12 kolorów – niby niewiele, niby brak pomarańczu, różu czy fioletu, jednak łącząc powyższe kolory można stworzyć naprawdę barwny i realistyczny rysunek :)

Monika

Gdybym miała skompletować idealny zestaw 12 kredek byłyby to kolory: 1. ekspresyjnie złotolity 2. neonowy cyjan 3. melonowy seledyn 4. dorodny żółtoczuby 5. frywolny błękit 6. świecący rubin 7. kosmiczne srebro 8. bajroniczny malachitowy 9. fluorescencyjny purpurowy 10. frywolny arbuz 11. tropikalny dalbergia 12. połyskujący liczi Pozdrawiam.

Karo

Cześć Elfiku. Od razu gdy przeczytałam o wybraniu kolorów, wiedziałam co będzie moim punktem odniesienia. Pasja. Fascynuję się astronomią, obserwuję planety, maluję rozświetlone nocne niebo. W połączeniu z drugą pasją, jaką jest tworzenie, zajęcie to daje ogromnie dużo szczęścia. Dlatego kolory, jakie skompletowałabym, byłyby następujące: 1. Czarny (Głębia Kosmosu) 2. Srebrny (Księżycowy) 3. Ciepły brąz (Marsjański) 4. Biały (Droga Mleczna) 5. Jasny róż (Pas Wenus) 6. Fiolet (Galaktyczny) 7. Błękitny (Plejady) 8. Złoty (Pierścień Saturna) 9. Czerwień (Mgławica Rozeta) 10. Chłodna zieleń (Pył Międzygwiezdny) 11. Jasnożółty (Io) 12. Ciemnoniebieski (Wieczorne Niebo) Tak wyglądałaby moja paletka kolorów "Nie z tej ziemi" :)

NexykaPL

ja?och trudne pytanie.Na pewno bym wybrała kolory takie,żebym mogła narysować Ciebie...twoje śliczne oczy i włosy . Ale też koty. więc?musiał by być kremowy ,ponieważ idealnie odtwarza kolor skóry, dwa odcienie brązowego do robienia włosów ,pomarańczowy jasny,ponieważ nadaje się do zrobienia kociej ,rudej sierści,czarny bo to mój ulubiony kolor ,żółty jasny bo idealnie nadaje się do zrobienia blondynki :),fioletowy ciemny bo kocham ten odcień,niebieski jasny ponieważ przypomina mi święta,niebieski ciemny bo przypomina mi boże narodzenie,nasz kochany biały,turkusowy,zielony też jasny. Ten zestaw kredek był by idealny dla mnie. Więc odpowiedziałam na pytanie "Gdybyś miał/miała skompletować idealny zestaw 12 kredek,jakie kolory byś wybrał/wybrała",może teraz opowiem czemu biorę udział w tym konkursie . Oglądałam sobie filmiki na YouTube i trafiłam na Twój filmik o rysowaniu ,kiedy powiedziałaś o konkursie to stwierdziłam ,że nie mogę nie brać w nim udziału. Bo to są moje ulubione rzeczy! ty,moja ulubiona youtuberka (sory ale nie wiem jak to się pisze, więc sorka za wszystkie błędy ortograficzne:) sory) i konkurs! POZDRAWIAM! NexykaPL

Amelia

dybyś miał/miała skompletować idealny zestaw 12 kredek, jakie kolory byś wybrał/wybrała?”. Przyznam że nad tym pytaniem musiała się chwilę, a nawet trochę dłużej niż chwilę zastanowić. Dwanaście kolorów z spośród takiej zróżnicowanej gamy kolorystycznej, której i tak ponad połowy nie umiem wymienić, ale pomińmy ten temat i przejdźmy płynnie dalej. Już od małego, jeśli mogę nazywać się starszą, uwielbiałam rysować, a w szczególności ludzi. Lubiłam przypatrywać się innym a potem w domu próbować swych sił w przenoszeniu ich twarzy na kartkę. Jednym z pierwszych kolorów byłby czarny, dzięki niemu możemy uzyskać ciekawe stonowanie kolorów ale też i kontur poszczególnych obrazków. Biała kredką zaznaczyć możemy oświetlone powierzchnie, tworząc mocny kontrast pomiędzy strefami jasnymi a ciemnymi. Kremowy, skutecznie odzwierciedla odcień skóry, a dwa odcienie brązu, żółty jak i różowy przyda się przy nadaniu mu ciekawszego i mniej jednolitemu odcieniu. Do 12 kolorów dodałabym jeszcze niebieski, świetnie pokazujący odcień nieba jak i granat ciemny odcień barwy niebieskiej. Zieleń chromowa oraz zieleń soczysta, myślę że dobrze oddałaby odcień trawy jak krzewów i liści. Myślę że ostatnim kolorem kończącym mój idealny zestaw kredek byłby mój ulubiony fioletowy.

Zuzanna

Ja? Wybrałabym na pewno kredki Koh-i-Noor Polycolor, ponieważ znam ich kolory na pamieć! Jednak wybrać tylko 12 z 72 kolorów? To bardzo ciężki wybór, ale podejmę się tego wyzwania. Do każdego z nich będę dodawać numerek, abyś mogła sobie zobaczyć odcień :) Na początek wybrałabym kolor idealny do rysownictwa kreskówkowych postaci i do dodania cieplejszego odcienia skóry (9). Kolor pasujący do zachodu słońca nadaje przytulniejszej atmosfery w naszym rysunku to ciepły odcień pomarańczy (5). Kolor cytryny to jasny żółty , który idealnie pod pasował pod mój gust (4). Odcień niebieskiego idealnie wpasowujący się w mieszanine kolorów nieba (52). Kolor, którego używam do pocieniowania wody to kolor morski idealnie wpasowuje się w te skromne odcienie niebieskiego z zielonym (21). Miętowy to kolor piękna ubóstwiam ten kolor i nie mogło go zabraknąć w moim komplecie :) (24). Kolor ostrej zieleni idealny do tęczówki oka (22). Kolor włosów, które chciałabym mieć to jasny brąz, którym sobie często cieniuje moje włosy na rysunkach, nie mogło go zabraknąć w mojej palecie :D (32). Moim ulubionym kolorem jest fiolet, często go wykorzystuje do rysowania kwiatów, bardzo miło mi się ten kolor kojarzy dlatego chciałam go dodać do mojej palety chociaż nie jest mi niezbędny (13). Kolor w fladze naszego kraju to krwista czerwień kolor nie jest może aż tak potrzebny, ale zawsze się przydaje w "magazynie" rysownika (170).Kolorem lekko podchodzący pod granat pomieszany z fioletem to... ULTRAMARYNA-uwielbiam te barwę więc nie mogło jej tu zabraknąć ^^ (17). I ostatni dwunasty kolorek to ciemny brąz idealnie pasuje do rysowania piwnych oczu (33). To są wszystkie kolory, które umieszczam w swoim małym poręcznym magazynku :) Postanawiam zrobić sobie mały challenge, w którym mogę korzystać tylko z tych kredek ^^ Pozdrawiam :)

Patrycja

Tyle pięknych kolorów, ich odcieni... a tu wybrać mogę tylko 12. No cóż, ale przecież to oczywiste, że dla prawdziwego artysty nawet jednym kolorem można zdziałać naprawdę dużo. Zastanawiając się jakie kolory umieściłabym w swojej "palecie" kierowałam się tym co mi się najlepiej kojarzy (co z resztą poprę w przykładach:) ). Pragnę zrezygnować, z kolorów podstawowych czyli czarnego,białego i troszkę urozmaicić mój wybór ^^ A więc. Kolor numer jeden to cytrynowy- dlaczego? Zimna lemoniada z cytryną jest idealnym i zdrowym rozwiązaniem na zbliżające się lato. Kolor numer dwa to granatowy- dlaczego? Ta barwa kojarzy mi się ze wzorem żeglarskim którego jestem ogromną wielbicielką! (znowu nasuwa się wątek z wakacjami) Kolor numer trzy to piwny- dlaczego? Bo JEGO oczy, po prostu:) Kolor numer cztery to khaki- dlaczego? Bo wakacje! Mnóstwo wolnego czasu na podróże po lesie i szukania w nim inspiracji...wśród zielonych drzew, górskich potoków. Kolor numer pięć to brzoskwiniowy- dlaczego? Po pierwsze uwielbiam galaretkę brzoskwiniową :) a po drugie jest to piękny,świeży kolor który przywołuje u mnie wspomnienia z dzieciństwa. Kolor numer sześć to jasny błękit- dlaczego? Kolor ten bardzo kojarzy mi się z dziećmi ,które kocham. Jak i oczywiście z bezchmurnym niebem i marzeniami :) Kolor numer siedem to bordo- dlaczego? Kwiaty,kwiaty i jeszcze raz kwiaty! Nie trzeba nic wyjaśniać :) Kolor numer osiem to popielaty- dlaczego? Troszkę chłodniejszy kolor niż wszystkie dotychczas, ale stonowanie też w mojej palecie kolorów jest potrzebne. Kolor numer dziewięć to pistacjowy- dlaczego? Uwielbiam pistacje, lody o smaku pistacji,kolor pistacjowy- wszystko co z nim związane! Kolor numer dziesięć to blado różowy- dlaczego? Najbardziej ten kolor podoba mi się w modzie, sukienki,torebki,portfele- mają coś w sobie! :) Kolor numer jedenaście to turkusowy- dlaczego? I znowu pojawia się wątek wakacji ^^ Ciepłe morze, podwodne głębiny, nurty rzeki. Kolor numer dwanaście to fioletowy- dlaczego? Ten kolor jest najbliżej mojemu sercu więc postanowiłam go zostawić na sam koniec. Kojarzy mi się z pokojem jaki posiadałam w dzieciństwie, fiołkami którymi zawsze wyrywałam babci z ogródka, moim pierwszym misiem otrzymanym na święta. Takie małe szczegóły a sprawiają, że każdy z tych kolorów jest dla mnie wyjątkowy. Nie mogłabym go wykreślić, albo zamienić na inny. W mojej wypowiedzi podałam głównie odcienie, niektóre niespotykane, lub niesłyszane na co dzień ale mi, są one bardzo bliskie. :) Pozdrawiam Cię Elfiku i życzę wszystkim powodzenia!

Justyna

Jako, że jestem osobą, która wręcz kocha rysować portrety, to mój idealny zestaw 12 kredek wyglądałby następująco: 1. Biel - ponieważ jest to jedna z kredek, których najczęściej używam 2. Czerń - zajmująca drugie miejsce w rankingu najczęściej używanych kredek 3. Brzoskwiniowy 4. Pastelowy róż 5. Perlisty/lodowy błękit 6. Emeraldowy (mój ukochany kolor) 7. Karminowy 8. Czekoladowy brąz 9. Turkusowy 10. Miętowy 11. Lawendowy 12. Karmel Oto i mój idealny zestaw kolorów. Mam nadzieję, że przynajmniej kilka pozycji z listy przypadnie Ci do gustu, jednak wszystko leży jedynie w Twojej subiektywnej opinii. Gorąco pozdrawiam i życzę weny :*

mikolaj

Mój zestaw 12 kolorów, który tarmosiłbym jak Cersei swojego brata: średni beż jak na kremowych poduszkach, rozjaśnionych aurą mojej świetności, niebieski w odcieniu niebieskiej nakrętki od butelki, na którą świeci się ultrafioletem, żółty niczym futro mojego kigurumi pikachu, czerwony jak krew z nosa córki Jaimiego, zielony jak moje pojęcie o elementach krajobrazu pustyń lodowych, chłodny brąz, jak poszarzała kora na drzewie bez śladu mchu, czarny jak moja dusza, łososiowo-różowy jak zarumieniony łosoś z piekarnika, ciemny beż jak ciemny beż, dość jasny beż, biały jak śnieg, który rzadko u nas gości, ciepły brąz, do którego porównań nie znalazłem :* Mam nadzieję że dobrze policzyłem. Pozdrawiam

Rafał

Jakiś czas temu natknąłem się w Biedronce na kolorowanki dla dorosłych. Ponieważ ciekawią mnie takie nowości kupiłem jeden zeszyt i wygrzebałem z szafki komplet kredek. Pokolorowałem kilka rysunków i zaskoczyło :) Obserwując w internecie prace innych zamarzyły mi się lepszej jakości kredki. Dzisiejsza wizyta w sklepie papierniczym skończyła się 8 kredkami z planem dokupienia kolejnych ośmiu w przyszłym miesiącu. Nie był to niestety Faber Castell - uważam, że za słabo rysuję, by porywać się na drogie kredki. Jeśli tylko moje umiejętności poprawią się, to moja kolekcja przyborów do pisania powiększy się o kredki tej firmy. Ponieważ głównie koloruję kwiaty i koty, to moje 12 kolorów będzie przedstawiało się następująco: 1. Biały - do rozjaśniania kolorów. 2. Żółty - do środków kwiatów i rozjaśniania pasów na grzbietach kotów 3. Pomarańczowy - do tulipanów i ognistych kotów 4. Czerwony - do róż i ognistej sierści 5. Różowy - do lilii 6. Fioletowy - do storczyków 7. Niebieski - do nieba, wody i chabrów 8. Jasnozielony - do młodych liści 9. Ciemnozielony - do łodyg i nerwów liści 10. Brązowy - do drzew i kociej sierści 11. Szary - do przyciemniania barw i szarych kotów, 12. Czarny - do cieniowania, przyciemniania barw, nocnego nieba i przynoszących szczęście czarnych kotów.

Natalia

Moja wymarzona paleta 12 kolorów? To zaczynam! :) Kocham malować krajobrazy, naturę. Więc moim numerem 1 jest kolor zielony- wiosenne łąki, mroczne lasy, podwodne głębiny... Zabawy w dzieciństwie wśród zielonej trawy,nienawidzenie sałaty albo szpinaku jak się było małym- to wszystko to sam kolor zielony! Inspiracji i pomysłów jest ogrom! Ale teraz trzeba przejść do koloru numer 2, a jest nim niebieski- nawiasem mówiąc jest moim ulubionym :) Błękitne niebo, niebieskie oczy, krajobrazy oceanu,morza. Typowo wakacyjna barwa. Kolorem numer 3 jest czerwony. Kolor ten kojarzy mi się oczywiście z miłością, ciepłem, górą róż, oraz innych pięknych kwiatów. Bez niego mój zestaw kredek byłby niekompletny. Przejdźmy teraz do koloru numer 4! Jest nim lilla, mój ulubiony odcień fioletu. Gdy go widzę przypominam sobie dzieciństwo, kwitnące fiołki, połamane kredki na bazgraniu małych wymyślonych stworzonek, które rysuję aż do dziś. Numerem 5 jest kolor pomarańczowy. Pierwsza myśl to ,że kocham pomarańcze! Ale oczywiście chodzi tu o malowanie krajobrazu lasu jesienią, który tworzę prawie co roku :) Kolorowe liście, a pod nimi szyszki, grzyby... potrafią zainspirować i odbiec na chwilę od rzeczywistości. Teraz numer 6- już połowa ,a w głowie tyle pomysłów :) No nic, jest nim kolor kremowy. Barwnego portretu bez koloru skóry nie da się stworzyć, jest mi on niezbędny, przy pracy z rysunkiem. Już 7 barwą jest brązowy. Zwykły kolor,znany przez każdego, a dla mnie bardzo ważny. Długie falowane włosy,kora drzewa, różnego rodzaju zwierzęta- ten kolor jak i również jego odcienie mogą zdziałać cuda. Numerem 8 jest żółty. Bardzo radosny, ciepły kolor, ożywi nawet najzimniejszy rysunek ^^ Słońce,pola zbóż, plaża, ciepły piasek. Wakacje coraz bliżej- coraz więcej wolnego czasu na tworzenie :) Kolorem 9 jest biały. Jeden z najczęściej używanych przeze mnie kolorów. Biała kredka nie tylko służy do namalowania zimowego, chmur czy też kwitnących kwiatów. Służy także jako blender, potrafi nadać widoczne rozbłyski, delikatne przejścia kolorów. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać zalety tego koloru, ale myślę ,że każda osoba która interesuje się malarstwem rozumie jak ważną rzeczą jest biała kredka :) Przejdźmy numeru 10- jest nim kolor różowy, a właściwie odcień czyli pudrowy róż. Bardzo delikatny i subtelny kolor. Potrzebny zarówno w detalach twarzy, jak i przy pracach na których widnieją np. kwiaty. Przedostatnim kolorem (czyli 11) jest burgund. Piękna, świeża, dobrze kojarząca mi się barwa musi znaleźć się w mojej palecie! :) No i ostatnim kolorem- czyli 12 jest po prostu kolor czarny. Zwykły podstawowy, ale dzięki niemu możemy nadać pracy głębi, wyostrzyć szczegóły, przyciemnić jakiś obszar. Jest również niezbędny przy tworzeniu pracy. No tak ,no to tyle :) Przepraszam ,że się tak rozpisałam, ale fantazja sama mnie poniosła. Oczywiście z opisanych przeze mnie kolorów da się stworzyć bardzo dużo innych, mieszając je ze sobą- nic prostszego:) Serdecznie pozdrawiam i trzymam za wszystkich kciuki! ^^ *W tej wypowiedzi panuje mały chaos, ale mam nadzieję ,że jest ona chociaż troszkę zrozumiała :)

Jagoda

Witaj Elfiku! 1. Czerń - dlatego, że jest podstawą wszystkiego. Zaczynam od niego warstwę zaraz po szlicu ale oczywiście nie może go także zabraknąć na końcu ;). 2. Morski - takie zielonomodry piękny odcień uwielbiam, bo po prostu jest moim ulubionym kolorem (chociaż one też się nieco zmieniają odpowiednio do pory roku :D) 3. Brąz - czekoladowy - kojarzy mi się z oczami taty 4. Rdzawy/brązowa rudość - od zawsze kolor włosów mojej wiewiórkowatej mamy ;) 5. Błękit - to kolor mojego ślicznego gupika w akwarium :D 6. Srebro - unikałam jak ognia, jednak na czerni wygląda zjawiskowo a i może posłużyć za szarość 7. Biel - jak czerń; podstawą. Często jako błysk w oku oraz blendowanie jasnych barw 8. Blady żółty/taki pastel - nienachalny, spokojny, wyważony. 9. Ziemista zieleń (wiesz o co chodzi :D) - kolor świerków rosnących w mojej miejscowości rodzinnej (ehh.. jak tęskno) 10. Bordo - krwista, ból i namiętność 11. Granat ciemny/wpadający w czerń - ostatnio lubuję się w rysunkach z efektem galaxy a ten kolor idealnie pasuje do takich obrazków 12. Fiolet/fiołkowy - na koniec kolor ulubiony, wielbiony. Dlaczego? Pewnie to dziwne, ale taki kolor ma moja paletka do badmintona. A to ciągnie za sobą wspomnienia znad jeziora, kąpanie się nocą (tak nie wolno, nunu) i oczywiście wspomnianą grę do upadłego :D Aż dziw, że kolory kojarzą mi się stricte ze wspomnieniami.. Mam nadzieję, że odpowiedzi nie czysto "artystyczne" też będą brane pod uwagę. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dalszych plastycznych sukcesów ;)

Karolina

Witaj droga elfik.Od zawsze kochałam kolory.Tak samo mocno jak rysowanie i uważam że te dwie rzeczy doskonale się uzupełniają i wiem że każdy powinien oddawać te dwie rzeczy własnymi oczami.Mieć własny pomysł i styl.Zawsze też kochałam świat fantasy jestem wielką fanką smoków wróżek i wielu wielu innych magicznych stworzeń w tym elfów .Dlatego ten zestaw 12 kolorów odnosi się do mojego nowego rysunku pt.Czarna dama i jej zaklęte serce.Do wykonania tego rysunku potrzebowałam jedynie 12 kolorów a były nim czarny do jej kruczoczarnych włosów i stroju liliowy do oczu kremowy do skóry różowy do podkreślenia policzków czerwony do ust i serca które trzymała w swych dłoniach.Oczywiście potrzebny byłby jeszcze biały ciemny niebieski jasny niebieski bordowy jasny zielony szary oraz żółty do tła .Tak więc to wszystkie kolory do mojego idealnego zestawu kredek.

Magda

Przepraszam, dopiero teraz zauważyłam, że usunęła mi się większość komentarza :'( W tym komentarzu dopisuje resztę o ile mi się nie usunie znowu :') (...) 5.Niebieski - mój ulubiony. Idealnie pasuje do nieba, wody, oczu i praktycznie zawsze znajduje się na moich rysunkach 6.Granatowy - co prawda to po prostu ciemniejszy niebieski, ale niebieski jest pięknym kolorem więc czemu by nie wziąć dwóch odcieni? :D 7.Czerwień - krew, usta, owoce... kolor soczystości i nasycenia. Idealny do wyrazistego rysunku i jako zamiennik różu 8.Zieleń - kolor wszystkich roślinek i tych małych i tych dużych. Bez niego nie istnieje kolorowy pejzaż (chyba, że abstrakcyjny), a i w moich rysunkach prawie zawsze się pojawia 9.Żółć - nie jest mi w sumie za często potrzebny, ale razem z nim mam dodatkowe 3 kolory: fioletowy, pomarańcz i zieleń. Zieleń już jest w zestawie, ale to dlatego, że te łączone kolory nie są tak mocne, wyraziste i w sumie są tylko słabszymi zamiennikami 10.Brąz - rysuje wiele postaci i prawie zawsze włosy są brązowe ;) 11.Blond - kolor włosów bardzo przeze mnie pożądany, a jak sama napisałaś żółty nie zastąpi blondu i u mnie to też się nie sprawdziło :) Więc ten kolor jest w tym komplecie bez powodu 12.Miedziany - bo ładny i jest u mnie dosyć zużyty :D Pozdrawiam

Witlart

To tak: 1. Limonkowy, ale nie taki bardzo jaskrawy, tylko taki bardziej spokojny ;) 2. Oliwkowy zielony 3. Lazurowy, taki lodowy, jakby taki zimny, ma się wrażenie, że świeci, trochę jak tu: http://www.gettyimages.ca/detail/photo/green-honeycreeper-on-bird-feeder-costa-rica-royalty-free-image/528050733 4. Indygo albo głęboki błękit pruski, taki... Kosmosowy :) 5. Winogronowy- taki głęboki fioletowy, coś jak Royal Purple 6. Fioletowobordowociemnyróżowy, chyba można byłoby go podpiąć pod fuksję z domieszką bordowego :) 7. Krwisty czerwony (pomiędzy takim żywym czerwonym, a soczystym bordowym) 8. Żółty jak słoneczniki, kukurydza (prawie że słoneczny żółty, ale nie do końca) 9. Ochra, taka średnia: nie ciemna, nie jasna- taka w sam raz 10. Rudy (rudawy brąz albo brązowawy pomarańczowy ;)) 11. Zimny ciemny brąz (potwierdzam, że wszędzie pasuje! :D), ewentualnie wpadający w czekoladowy :3 12. Czarny (a nuż się przyda, najczęściej tak jest :)) Wybrałam te kolory biorąc pod uwagę i to czy się przydają, czy używam ich często, ale też czy je lubię. Raczej oczywiste jest to, że gdy wyjdę na spacer nie spotkam się twarzą w twarz z lazurowo-cyjanowym egzotycznym ptaszkiem. Spotkać mogę za to zwierzątka o na pozór trochę mniej odznaczających sie kolorach. Niby taka bura, brązowo-kremowo-rudawa ta nasza fauna. A jednak kto nie doszukał się kilku błyszczących granatowych piórek u sroki, zielonych u kaczki (pana kaczki, tak dla ścisłości :))? Roślinność też może zaskoczyć. Wystarczy rozglądnąć się po najbliższych ogródkach: od wściekle żółtych, małych kwiatuszków, poprzez bajecznie różowe piwonie, aż po ciemnogranatowe tajemnicze pąki kwiatów. Najczęściej prace wymagają spokojnej kolorystyki, jak w przypadku portretów. Ja od niedawna stawiam pierwsze kroki we wprowadzaniu dużo różnych kolorów. Przez to prace często wydają mi się bardziej radosne, energiczne. Nie oznacza to, że nie lubię rysunków o spokojnej kolorystyce. Po prostu czasem pasuje to, czasem to, ale jeśli umiejętnie operuje się kolorami, można stworzyć wiele pięknych rzeczy. Najważniejsze jest żeby załapać balans pomiędzy "zbyt mało kolorowo" a "pstrokato" :D Fajny ten konkurs :D O kolorach to akurat mogłabym gadać godzinami. Ostatnio nawet tłumaczyłam koleżance jaka jest dla mnie różnica pomiędzy "mięsnym" różowym, a takim żywym, soczystym, który wydaje się sztuczny, a tak naprawdę w przyrodzie jest go bardzo dużo. Nie jestem pewna, czy mnie zrozumiała, chociaż różnicę widać na pierwszy rzut oka (chyba, że to tylko ja x)). Dodałabym przykłady, ale jak próbowałam, oznacza mnie jako spam :/ W każdym razie ten niby sztuczny różowy idzie w taką ciepłą magentę, a ten mój "mięsny" to mógłby być zmieszany kremowy z bordowym lub flamingowy :) To chyba tyle, chociaż o pięknych kolorach nigdy dosyć :)

Taki anonimek :D

Współczuję że musisz sprawdzać tylko komentarzy i jeszcze wybierać tylko 5 komentarzy, kiedy tyle fajnych jest poniżej :D

Zuza

Uwielbiam mitologię Grecką. 12 kolorów od razu skojarzyło mi się z 12 bogami olimpijskimi. Na podstawie ich atrybutów dopasowałam każdemu inny kolor, sprawiło mi to mnóstwo zabawy! Uważam, że wyszło ciekawie ;D 1. Afrodyta- jest to bogini miłości i piękna. Ognista czerwień byłaby idealnym kolorem oddającym pasję oraz namiętność miłości. 2. Apollo- bóg muzyki oraz sztuki. Kolor kobaltowy kojarzy mi się z pięknem, które jest właśnie atrybutem tego bóstwa. 3. Ares- jest to bóg wojny oraz zniszczenia. Moim idealnym kolorem dobranym do Aresa jest kredka o kolorze burzowego nieba. Budzi ono niepokój, jest nieprzewidywalne oraz dzikie zupełnie jak ten grecki bóg. 4. Artemida- bogini łowów i natury. Wyobraź sobie, że jest środek lata, biegniesz boso po ogromnym lesie pokrytym mchem, właśnie czujesz, że żyjesz i jesteś szczęśliwy. Nie mogłam tu dobrać innego koloru jak soczysta, żywa zieleń. 5. Atena- bogini mądrości lecz również sztuki wojennej. Mimo wszystko wyobrażam ją sobie jako delikatną dziewczynę ,w białych zwiewnych szatach . Uważam ,że to właśnie jest jej kolor-biały. 6. Demeter- jest to bogini plonów, urodzaju. Gdy zamykam oczy widzę pole całe pokryte żółtymi kłosami kołyszącymi się na wietrze. To właśnie byłby mój kolor dla niej- piaskowy żółty. 7. Hades-mój ulubiony z bogów. Jego atrybuty to berło oraz klucze symbolizujące władzę nad światem zmarłych. Jest panem mroku oraz zamętu lecz jest również bardzo pokrzywdzony, on wcale nie chciał takiego życia. Myślę, że wypełnia go żal już nie tylko do braci lecz i całego świata. Czarny kolor pasuje do niego idealnie. 8. Hestia-pani ogniska domowego. Kremowy kolor jest bardzo delikatny- zupełnie jak sama bogini. 9. Hera- pani niebios, bogini małżeństwa, wdów oraz kobiet. Zawsze kojarzyła mi się z kobietą złą, zazdrosną oraz rządną ofiar. Gdybym miała dobrać jej kolor byłaby to kredka w odcieniu skrzepniętej krwi. 10. Hefajstos-bóg kowalstwa, ognia i złotnictwa. Ciemny, zabrudzony brąz idealnie oddaje ciężką pracę oraz późniejsze męki Hefajstosa. 11. Posejdon- bóg mórz i oceanów. Nie ma innej opcji niż delikatny błękit wpadający w zieleń. Kojarzy mi się on z podwodną krainą pełną zielonych wodorostów i różowych koników wodnych 12. I oczywiście Zeus gromowładny- gdy go sobie wyobrażam widzę lekko pomarańczowe przenikliwe światło, które bardzo razi w oczy.

Joanna

Jakie kolory kredek wybrałabym,. gdybym mogła mieć ich tylko 12? Ojej... Kątem oka patrzę na moją kolekcje barw i myślę, jakie z nich mogłabym zostawić w przypadki zombie apokalipsy, a jakie zapakowałabym do niezbędnika między tabletkami na alergię, nożem i zapasem kociej karmy. Pierwsze co łapię, to turkus. Taki intensywny, cudowny turkus (1). Bo bez tego koloru to ja sobie życia chyba nie wyobrażam. No i po apokalipsie zombie ktoś musi mieć wzornik tego koloru, co by go na nowo światu pokazać. Potem zaczynam racjonalnie myśleć - czerń (2) i biel (3). Kolorów nie jest aż tak mało, więc do podstawowych nie muszę się ograniczać. Łapię się też za słoneczną żółć (4), do kompletu błękit (5) jak w tej chwili za oknem oraz ulubiony odcień czerwieni (6) - ognista, mocna i pełna. No i za zieleń (7) - taką intensywną, soczystą, jak wiosenne listki. I brąz (8) co by tym listkom dorobić gałązki. Fuksjowego (9) również zabraknąć nie mogło. Bo choć wielką fanką róży i fioletów nie jestem, fuksjowy uważam za naprawdę cudowny kolor. No dobrze, wiec podstawy jako takie mamy. I jeszcze trzy kolory zostały do zabrania... Hmmm... Szybki przegląd drewnianej kasetki. Zombie już słychać na ulicy. Bierz babo te kolory które najbardziej lubisz! Chwytam morską zieleń (10), morski niebieski (11) oraz szmaragdowy (12). Wciskam je do podróżnego piórnika w kształcie krowy z milki (tak, ma głowę!), wrzucam do plecaka i uciekam. Trzeba ratować ten turkus! Jak widać uwielbiam kolory intensywne, nasycone i... głównie odcienie kolorów pomiędzy zielenią a niebieskim :) No ale co ja poradzę? To chyba wada (lub zaleta) wrodzona :)

Dominika

Kolory, z którymi trudno się rozstać? To wręcz okrutny temat, bo jest ich tak wiele, że wybranie choćby stu jest krzywdzące da pozostałych. Urzekają mnie chłodne barwy, najlepiej matowe. Wielebie róże w każdym odcieniu. Krwista czerwień jest fascynująca a srebro w połączeniu z ciepłym fioletem jest intrygujące. Jadowita zieleń powoduje uśmiech na mojej twarzy i ogniki w oczach, tak jak wszystkie odcienie brązu i granatu. Gdy widzę ognisty pomarańcz mam ochotę na rysowanie, a moim sercem władają połączenia czerni z bielą lub czerwienią i sepia. Ostatnimi dwoma kolorami, które pragnę wymienić, są mięta i fuksja. Uważam to połączenie za urocze. Jak ogień i woda. Najlepsze połączenie, a jednocześnie wydające się nie pasować do siebie kolory, które tak dobrze razem wyglądają... Swiat barw jest niesamowity. Obserwując zmieniające się barwy można rozmyślać o przemianach, jednocześnie będąc spokojnym, gdyż wie się, że te barwy powrócą, jeszcze piękniejsze i bardziej magiczne.

wika ❤ animals

Oto mój zestaw 12 kolorów: biały i czarny - jest to podstawa moich prac dlatego sądze, że bez nich nie dała bym rady pocieniować ani rozjaśnić kolorów, 3 podstawowe kolory + zielony - nie poradziła bym sobie bez tych kolorów, brązowy i fioletowy - bardzo lubię te kolory i jest wiele rysunków, które ,,uratowałam'' dodając wlaśnie brązu i fioletu, -magenta i ultramaryna - są to kolory, na których mi bardzo zależy, ponieważ przez 2 lata bazowałam tylko na nich oraz 2 odcienie cielistego (jeden jaśniejszy od drugiego) - czego kolwiek bym nie rysowała zawsze muszę dodać choć odrobinę tego koloru. Pozdrawiam.

Magda

Jak ja bym skompletowała zestaw 12 kolorów? Po pierwsze nie wybierałabym ani za ciemnych ani za jasnych kolorów - no oczywiście oprócz czerni i bieli - bo przy ciemnych nie będę w stanie zbytnio panować nad rysunkiem, a przy jasnych trudniej będzie pracować w zgodzie ze światłocieniem i perspektywą, a całe dzieło nie będzie za bardzo wyraziste. Po drugie łatwość w nakładaniu pierwszej jak i kolejnej warstwy. Jeśli kredki nie spełniają tego warunku to rysunek mimo starań wyjdzie płaski, chyba że do dyspozycji mamy więcej kolorów, a w tym wypadku tylko, albo aż 12. 1.Czerń - kolor bez którego rysunkowi brakuje życia, a jednocześnie bardzo przydatny w portretach, pejzażach, rysunkach z wyobraźni, rysunkach wzorowanych i konturowaniu w wielu przypadkach. 2.Biel - w przypadku tej kredki niezwykle ważna jest pigmentacja i łączenie się z innymi kolorami, ale jeśli spełnia ona te warunki to rozjaśnianie i blendowanie, które w realistycznym rysunku są niezwykle przydatne będą także niezwykle przyjemne i odprężające. 3 i 4.Kolor cielisty - ale nie taki jak w kredkach dla dzieci, który tylko mniej-więcej przypomina skóra, ale taki prawdziwy. Realistyczny. A dlaczego 3 i 4? Bo jeden jasny, a drugi ciemniejszy nieco zbliżony do brązu, by malować zarówno azjatów, jak i murzynków ;) 5.Niebieski - mój ulubiony

Nika

Mój idealny zestaw kolorów? podstawowe kolory : byłyby to po 4 różne odcienie żółtego, czerwonego i niebieskiego (jako że lubię wyzwania) ciekawe by było mieszanie, tych odcieni, praktycznie byłabym zmuszona, nakładać dużo warstw i dużo kombinować by wyszło coś fajnego :D

Karolina Wołowacz

Jakbym miała wybrać najlpesze kredki na świecie chociaż ich tylko 12 sztuk wybrałabym : Biały i Czarny -No bez tego ani rusz to podstawowe kolory do czarno-białego rysunku oraz biały rozjaśnia na co możemy zużyć mniejszą ilość kredek A z kolei czarny u mnie jest odpowiedzialny z cienie dla tego też nie trzeba używać 8 kredek na jeden cień. U mnie biały czasami służy mi jako blender do kredek ;) Czerwony-To kolor podstawowy zawsze musi być A z białym może służyć za różowy lub z czarnym za bordowy Niebieski-Chodzi mi o taki typowy niebieski który można rozjaśnić i przyciemnic. Cielisty-Bez niego nie umiem narysować portretu musi być W połączeniu z brązowym i czerwonym na twarzy. Brązowy -Nie wiem jak to wytłumaczyć ale go potrzebuje do wszystkiego nie moge się bez niego obejść i tyle.. Nie umiem po prostu. Zielony-Chyba to samo znaczenie jak w niebieskim Plus natura oczywiście Pomarańczowy -To samo co w brązie nie umiem się obejść Szary-Do portretów zamiast czarnego daje delikatniejszy efekt W sumie to to są moje podstawy jakoś aż 12 "podstawowych"nie potrzebuje jakbym miała większy wybór to bym ci napisała o żółtym, fioletowym,itd ale wiem że to kolory mogę stworzyć więc nie są mi tak bardzo potrzebne Pozdrawiam

Martyna

Hmm myślę że napewno przydałby mi się kolory takie jak : zwykla czerwień, ciemny brąz, jasny brąz, szary, ciemno niebieski, biały, ciemno szary (bardzo ciemny), z dwa odcienie zielonego, pomarańczowy.

Oskar K.

"Gdybyś miał/miała skompletować idealny zestaw 12 kredek, jakie kolory byś wybrał/wybrała ? " Hmm...Wybrałbym jeden czerwony ( czerwień + brąz = ciemny czerwony ) ,jasny brąz,ciemny brąz,taki do blond włosów,4 zielenie,dwa niebieskie jeden do nieba ,a drugi do włosów dla blondynki.Róż aby czasami moje rysunki były oglądane przez różowe okulary i ostatnim kolorem jest.....biały ! Nigdy nie miałem kredek które dobrze się łączyły przez co "blender" mógł by jakoś pomóc.

Aleksandra Czajkowska

Witaj Elfiku, Z góry chciałabym przeprosić za to w jaki sposób ten komentarz będzie napisany, ze względu na to że mieszkam za granicą i nie mam za dużego kontaktu z językiem Polskim moja gramatyka czasami sięga dna :( Moim zdaniem skompletowanie zestawu składającego się z 12 kolorów nie jest wyzwaniem. Według mnie jeżeli dobry artysta dostanie niewielką ilość kolorów jest on wstanie stworzyć coś wspaniałego ( co potwierdza wiele filmików na YouTube ) Bez większego wstępu, uważam że kolor czarny nie jest aż tak ważny jak reszta kolorów, oczywiście jest on BARDZO przydatny ale z drugiej strony kolor ciemny, lub podobny do czarnego można osiągnąć poprzez nakładanie i mieszanie kolorów ze sobą. W taki oto sposób pierwszymi kolorami które ja bym wybrała byłaby Kadmowa Żółć, Ultramaryna i Kadmowa czerwień. Jako że są to kolory podstawowe byłabym w stanie stworzyć z nich kolory takie jak zielony, pomarańczowy, fioletowy czy nawet też brązowy. Oczywiście, mieszanie kolorów to dodatkowa praca ale uważam że jeżeli jesteśmy ograniczeni do pewnej ilości kolorów jest to dobry pomysł, szczególnie gdy sztuka wymaga od nas bycia kreatywnym. Następnymi kolorami które bym wybrała byłyby dwa do trzech odcieni szarości. Szarość jest wszędzie, w naturze, przedmiotach, ludziach. Poza tym, rysowanie w szarości jest dobrym sposobem na naukę tonacji i cieniowania ( a przynajmniej ja się tak uczyłam ) Ze względu na to następnymi kolorami które chciałabym wybrać byłyby Ciepły Szary II i Zimny szary IV. Jako że jestem wielką fanką portretów, uważam że dobrymi kolorami które powinny znaleźć się w moim zestawie są Cielista i Sjena Palona, można byłoby nimi stworzyć wiele odcieni skóry. Następnym kolorem w moim zestawie musiałby być Różowawo Karminowy, jako że uwielbiam robić szkice w odcieniach różu ( Uważam że nadaje to ciekawego wyglądu oraz przykuwa oko ) taka też kredka jest dla mnie niezbędna. Kolejnymi kolorami które bym wybrała są kolory jasne - Cytrynowa i Biała. Uważam że takie kolory są niezbędne do rozjaśniania ciemnych miejsc na rysunku lub chociażby rysowana wąsików na kotach. Ostatnimi dwoma kolorami w moim zestawie, musiałby zostać jasny niemal że pastelowy fioletowy i zielony, wiem że na początku tego komentarza mówiłam że jest to możliwe aby uzyskać fiolet i zieleń poprzez mieszanie kolorów jednak że osiągniecie kolorów pastelowych jest bardzo ciężkie, niemal że niemożliwe dla mnie. W taki oto sposób mój idealny zestaw kredek jest gotowy. Uważam że jest dobrze zaczynać od małych zestawów i korzystać z tego co mamy, wyciągnąć z tych rzeczy co najlepsze. Dobrego artystę czyni to jakie ma zdolności a nie to jakich i w jakiej ilości kredek używa (:

Daria

Ja dopiero raczkuję w rysowaniu, i choć to początki dorobiłam się całkiem sporej liczby kredek. Moje ulubione to POLYCOLOR 24 DO PORTRETÓW, i jedynego koloru którego mi w nich brakuje to czarny :) Właśnie z nich wybrałam tylko część kolorów: barwy bez których nie mogę się obejść to: 1.biały (podstawa w blendowaniu), 2. jasny brąz, 3. ciemny brąz, 4. cielisty, 5. czerwony, 6. blady róż (który bardzo często mieszam z jednym z moich ulubionych kolorów niebieskim), 7. ciemny róż, 8. niebieski, 9. jasna pomarańcza, 10.blady żółty, 11. szary (kolor, którego niestety nie ma w moich ulubionych kredkach, ale na szczęście mam w innych :))), 12. czarny. pozdrawiam gorąco :) Daria ps. uwielbiam twój kanał na youtube

Dave

Idealny zestaw kredek? 1. Czerwony mój ulubiony! uwielbiam rysować portrety, a czerwona kredka zawsze sprawia, że rysunki mają "smaczek" 2. Czarny bez czarnego ani rusz! w sumie te dwie kredki już by mi wystarczyły, ale mam do wyboru 12, więc zaszalejmy! :D 3. Niebieski kolor zimny złagodziłby trochę tę czerwień, żeby bardziej stonować obrazek 4. Zielony żeby mieć cały komplet RGB :D i mieszać kolory jak się tylko podoba 5. Kremowy 6. Jasnopomarańczowy 7. Brudny biały te trzy kolory do cieniowania twarzy 8. Ciemny brąz 9. Jasny brąz i wspomniany już czarny do włosów 10. Jakiś róż do policzków, i po prostu do ożywiania twarzy 11. Maybe fiolet? do nadania charakteru (pasowałby do czerwonego którego z pewnością byłoby pełno) 12. Siwy zawsze się przydaje (zamiast ołówka xD) Pozdrawiam! Wspaniałą notka :* Dave

Katarzyna

Jeżeli już mogę puścić wodze fantazji... to w moim idealnym zestawie kredek przede wszystkim potrzebne będą najsłodsze i najbardziej "dziewczyńskie" kolory w delikatnych, pastelowych odcieniach - pudrowy róż, liliowy i porcelanowy; do tego "baby blue", akwamaryna i nieco rozbielony grynszpan; pistacjowy i wiosenna zieleń, koniecznie bananowy (idealnie żywy, ale jednocześnie nie za jaskrawy odcień żółtego, jaki według mnie istnieje!), platynowy i biały; do całości dodałabym jeszcze coś przekornego, więc stawiam na karminowy - choć dosyć ciemny, to według mnie idealnie komponujący się z moim zestawieniem. Prawdopodobnie z takim pudełkiem nie stworzyłabym tradycyjnego portretu czy typowego polskiego pejzażu, ale z pewnością miałabym możliwość na wykonanie czegoś bajecznego!

Klaudia Natalia

Gdybym miała do dyspozycji 12 kolorów kredek to najpierw wybrała bym czarny, czerwony i biały. Z tych kolorów już w przeszłości udało mi się zrobić bardzo ciekawy i ładny rysunek. Dodatkowo kolor ktory nie jest aż tak bardzo potrzebny ale jednak... niebieski. Tym kolorem mogę zrobić ubranie a nie czerwonym czy czarnym. W zimę dobrała bym jeszcze granatowy i szary na wykończenie.

Miłosz

Zestaw 12 kolorów, to po jednej kredce na każdą porę roku :) Więc jeśli miałbym się zdecydować, to: Styczeń jako biały, bo zazwyczaj często pada wtedy śnieg (pomijając Polskę). Do tego biały jest chyba jednym z potrzebniejszych kolorów więc to całkiem dobry pomysł. Chyba. Luty, jest dla mnie czymś w odcieniu błękitu wymieszanego z szarością. Taki zimny szary. Z doświadczenia wiem że raczej nie lubię lutego, dlatego w ramach rekompensaty daję mu taki ładny kolor. Przynajmniej dla mnie :) A do tego szary w chłodnych odcieniach - zima. Idealne połączenie :D Marzec będzie trudno wybrać. Zazwyczaj to dla mnie zwyczajny zielony, jednak przez to zadanie zacząłem się zastanawiać czy na pewno. Jako osoba mieszkająca w Polsce mam lekkie problemy z polubieniem tego miesiąca, bo niby początek wiosny, będzie ciepło, itp., natomiast najczęściej kończy się to śniegiem, zimnem i wszechogarniąjąca szarością. I chyba mamy zwycięzcę! Wygrał szary. Znowu. Ps. Tylko tym razem taki zwykły szary :D Do kwietnia można by było znaleźć wiele kolorów oraz różnych ich odcieni, ale według mnie, skoro to prawie zawsze pierwszy "zielony" miesiąc, to zielony powinien zostać wyróżniony. W maju sytuacja nie jest tak trudna. Więc... Nie, jednak jest. Mimo to maj kojarzy mi się z takim żywym czerwonym, przypominającym czerwień kwiatów. To w sumie tyle. Nadeszła pora na czerwiec. Nieszczęśliwie złożyło się, że uwielbiam lato, a nie lubię ciepłych kolorów :/ Jednak każdy z nas się powinien zgodzić, z faktem, że zaczynają nam się teraz baaardzo jasne miesiące. I ciepłe. Mam nadzieję że nie tylko w teorii. A słońce i ogólnie światło kojarzy mi się z takim nasyconym żółtym. Lipiec kojarzy mi się głównie z błękitem nieba, bo to jeden z okresów, gdzie częściej występuje przejrzyste niebo, któremu można się przyglądać leżąc na trawie. A błękit, to jak dla mnie w błękit paryski. Niestety mój tok rozumowania w wypadku sierpnia jest podobny, ale teraz do zestawu dołączy ultramaryna. Wrzesień - pora zmiany kolorów liście na drzewach, z czym głównie kojarzy mi się ta część roku. Więc chyba nie powinno być dużego zaskoczenia jesli dopasuję tu pomarańczowy :) W październiku pojawiają się tacy "latający podróżnicy", a mówię tu oczywiście o spadającym ulistnieniu :D Tutaj wybieram brązowy. Wiadomo też niestety, że ci podróżnicy w końcu zgniją, co da nam niezbyt ciekawy kolor w Listopadzie. Jeśli miałbym wybrać jakiś kolor pasujący do tego miesiąca to czarny. Ciemno, zimno, brudno. To nie dla mnie. Ale za to czarny lubię :) I ostatni pojawi się grudzień, a ten miesiąc kojarzy mi się po prostu ze świętami. A święta kojarzą mi się z czerwonym i zielonym. Ale żeby za bardzo nie rozepchać zbioru zieleni, to grudzień zostanie karminowy. I to tyle. Czemu nie wspomniałem o idealnych odcieniach? Po każdy kolor na tym świecie jest idealny i nie wyobrażam sobie braku jakiegokolwiek z nich :)

Karina

Jeśli miałabym do wyboru 12 kolorów podstawowym wyborem byłyby 3 podstawowe kolory- żółty niebieski i czerwony, do tego czarny i biały. Poza tym wzięłabym brązowy i szary, a ponieważ uwielbiam przejście pomiędzy czerwonym a niebieskim, resztę wybrałabym właśnie z tego przejścia :)

Pytanie

Czy jeśli ktoś jest nie pełnoletni ma podać w meilu np. Imię mamy/taty nazwisko i adres czy jak? Czy w ogóle osoby niepełnoletnie mogą brać udział?

Ela

Jeśli miałabym wybrać 12 kolorów to byłyby te: 1) czarny- mimo że wiele osób boi się go używać w swoich rysunkach, ja się nie boje i używam go bardzo często. 2) kobaltowy turkus- nie mam jakiegoś długiego wytłumaczenia po prostu kocham różne odcienie turkusu. 3) czerwony- nie wyobrażam sobie by na moim rysunku nie znalazł się jakikolwiek fragment w tym odcieniu. Czerwony kolor kojarzy mi się z elegancją i szykiem. Wspaniale wygląda a kreacje narysowane tym kolorem są boskie. 4) Zielony- najlepiej ciemny. W przeciwieństwie do wielu osób kocham zielone oczy a nie niebieskie. Często w moich rysunkach używam tego koloru do oczu a także do rysowania ubrań (głównie bluzek). 5) Jasny brąz- wiele osób sięga po nie ciekawy kremowy kolor dołączony do zestawów kredek zamiast sięgnąć po jasno brązową kredkę która często jest używana jedynie do włosów. Ja za to często łapie ten kolor i używam go do kolorowania skóry, wygląda to jak dla mnie bardziej naturalnie od tych "kremowych" kredek dołączonych do zestawów. 6)Szary - ten kolor jest dla mnie bardzo przydatny. Używam go co prawda jedynie do cieniowania, ale dla mnie jest to bardzo ważne. Cień sprawia że rysunek jest bardziej realistyczny. 7) czekoladowy brąz- rzadko używam ciemnych brązów, ale powiedzmy sobie szczerze kto nie kocha czekolady (na pewno ci co mają na nią uczulenie :D). 8) fiolet- Fiolet jest pięknym kolorem który swoją drogą znajduję się na ścianie w moim pokoju i może dlatego go tak lubię. 9) biały- bardzo fajny kolor do blędowania i zawsze się przydaje. 10) różowy- mimo że na codzień nie przepadam za tym kolorem do rysunków lubię dodać jakiś element tego koloru, np. elementy biżuterii. 11) pomarańczowy- ten kolor jest przydatny głownie do krajobrazu jesiennego. Wiadomo pomarańczowe liście latające po całym świecie. 12) niebieski- niebo, oczy, morze, jeziora. Jest tyle możliwości co można narysować jedną kredką.

Julia

Tylko 12? O matko, tyle pomysłów, a tak mało miejsca! Elfiku, przygotuj się na dłuugi komentarz, gdyż mam zamiar wyjaśnić Ci, dlaczego akurat te kolory! Otóż bez zbędnego gadania, czas zacząć. Pierwszym kolorem, który bym wzięła, jest jasnozielony. Uwielbiam ten kolor, a pasuje wręcz do wszystkiego. Zielona, wiosenna trawa, zielonkawe oczy... No cudo! Drugim kolorem, który OBOWIĄZKOWO musiałby się znaleźć, jest jasna ultramaryna. Ten kolor jest moim ulubionym, kocham oczy w tym kolorze! Sama chciałabym takie mieć, jednak nie mogę mieć u siebie, to chociaż u mojego chłopaka mogę na nie patrzeć! :) Trzecim kolorem, również bardzo ważnym, przynajmniej dla mnie, jest ciemnozielony (zieleń jodły? Chyba tak to się nazywa ;)). Zapewne nasuwa Ci się pytanie, dlaczego jest taki ważny. Otóż kolorując, czy też malując, nigdy nie używam czarnego! Jest to dla mnie zło, które tylko i wyłącznie brudzi mi prace, więc do przyciemniania rysunków używam granatowego bądź ciemnozielonego, najczęściej ;). Czwarty kolor, znajdujący się na mojej liście, jest cytrynowy. Piękna barwa, piękny odcień, no co tu dużo mówi...pisać. Delikatne kwiaty, piękna letnia sukienka, cudo. Piątym kolorem, byłaby purpurowa czerwień. Bajeczka! Jak dla mnie ten kolor jest naprawdę cudowny. Pozwala zrobić idealne usta (chociaż nie tylko i to jest w nim piękne!) przynajmniej moim zdaniem, ale w tej odpowiedzi chyba o to chodzi, by wyrazić siebie ;). Następnym, już szóstym (toż to połowa listy, a ja mam jeszcze tyle pomysłów!) jest ciemny indygo. Lubię ten kolor i nie wydaje mi się, bym mogła się obejść bez niego. Pasuje w wielu miejscach, w swoim zbiorze kredek nigdy go nie brakuje. Siódmym kolorem byłaby czerwień. Klasyczna, zwykła czerwień. Tego nie trzeba tłumaczyć, w końcu jak tu coś zrobić bez czerwonego? On się zawsze przyda. Ósmy kolor u mnie, byłaby biel. Można powiedzieć, po co Ci biały?! Ale jak dla mnie jest ważny, gdyż uwielbiam brać czarną kartkę i białą barwą robić różne rysunki! (tak przy okazji, próbowałaś kiedyś białego markera/białej kredki na ciemnym tle? Przeglądałam Twojego bloga, Twoją galerię, ale nie widziałam nic takiego :/). Dochodzimy już do końca listy, gdyż przyszedł czas na dziewiątą barwę, którą jest kremowy (skórny, jak to się mówiło w podstawówce :D). Tu też zbyt dużo nie ma co tłumaczyć, po prostu jest to kolor, który przyda się, gdy rysuje się postaci, nieprawdaż? Chociaż taki kremowy często przydaje się nie tylko do tworzenia ludzi, ale o tym to chyba nie teraz czas ;). Dziesiątą kredką, którą bym wybrała, byłby ciemnobrązowy. Także nie potrafię się obejść bez tejże barwy, sama nie wiem dlaczego. Lubię ten kolor, dlatego też może często go stosuję, chociaż –jak już wspominałam- przydaje się zamiast czarnego. Jedenastą (o zgrozo, już mało miejsc!) byłby kolor jasnobrązowy, taki ciepły odcień. Tak samo jak ciemnobrązowy często używam, tak tej też dość często. Ostatnią już kredką byłaby kadmowa czerwień. Nie potrafię nawet powiedzieć dlaczego, tak samo jak z brązami. Taki odcień po prostu pasuje do mnie, dlatego pewnie go często używam. W swojej odpowiedzi pominęłam niezwykle dużo barw. Ale zrobiłam to celowo, gdyż te wszystkie wyżej wymienione kolory są tymi, które grają mi w duszy. Celowo pominęłam fiolet, mimo że trochę domagał się, bym go tutaj wymieniła. Ale nie jest to kolor, który przydaje mi się aż tak często, a gdy będę chciała, to mogę go zawsze uzyskać mieszając barwy. A tak przy okazji mieszania… Z takim podejściem podchodzę, gdy mam tylko tyle do wyboru. Zawsze te kolory można zmieszać, uzyskując brakującą barwę. A zresztą, komu ja to mówię. Właśnie piszę do kobiety, która wie o wiele więcej o rysunku! ;) Oj, chyba czas kończyć, zbyt się rozpisałam, ale to jest to, co chciałam Ci powiedzieć o palecie ulubionych kolorów do rysowania! :) Pozdrawiam!

Karolina

Temat konkursu bardzo pasuje do mojej obecnej sytuacji. A więc w ostatnim czasie zastanawiałam się właśnie jakie kolory mam spakować do torby na wakacje. Jadę do Włoch na 2 tygodnie co było moim wielkim marzeniem, nie wyobrażam sobie wakacji bez rysowania. :) Mam zestaw 72 kolorów kredek akwarelowych firmy koh i noor (miałam to szczęście że dostałam od ukochanej osoby na urodziny :D ), oczywiście na początku myślałam sobie że nie wezmę wszystkich bo boję się że je zniszczę podczas podróży. Tak więc trudna decyzja: ktore kredki pojadą ze mną? Myślę i myślę, więc rozłożyłam wszystkie kredki równo na stole i tym sposobem zobaczyłam które najczęściej używam. Wynik trochę zdziwił mnie, okazało się że w mojej TOP12 nie ma żadnego odcienia żółci.Miejsce 1. oczywiście zajęła kredka w kolorze czarnym, 2.Dark brown-którym uwielbiam rysować włosy i oczy, 3.Permanent Blue 4.Burnt umber (brąz) 5.Blue Violet 6.Cobalt dark 7.Cobalt blue 8.Grass green 9.Sky blue 10. Beige 11.Pink 12.Carmine red. Z tego co się właśnie okazało a czego nie byłam świadoma moim ulubionym kolorem jest niebieski który najczęściej używam. 4 z 12 kredek są właśnie w tym kolorze, :D W rezultacie właśnie kupiłam sobie piórnik na 70 kredek i wezmę prawie wszystkie, teraz bardzo trudne pytanie: z których 2 kredek zrezygnować:D Pozdrawiam serdecznie :*

Jakub

Jeśli miałbym wybrać 12 kolorów, na sto procent wybrałbym krwistą czerwień, soczystą zieleń oraz głęboki morski niebieski, one zawsze się przydają, a przy lekkim nacisku i blendowaniu można uzyskać piękne odcienie. (Zimny :D) Brąz, wiadomo dlaczego. Coś wpadające w fiolety, np. pastelowy kolor fiołkowy. Nie można zapomnieć o kolorze pomarańczowym - do ciała, do tła. Przydałby się jeszcze jakiś kolor wpadający w skórę. Zgaszona cegła to ostatnio kolor który gnębię, przydaje się przy rudych włosach. Dwa odcienie żóltego, jasny i ciemny prawie wchodzący w jasny brąz. Zostały mi dwa więc dobrałbym chyba jeszcze anielski róż, oraz jasno zielony. :D *pocichuliczężemnieprzeczytasz*

Klaudia

12 kolorów...To trochę tak jak te pytania: Co byś zabrał na bezludną wyspę? No ale okej, do rzeczy... Pierwszy kolor jaki bym wybrała to niebieski. Jest moim ulubionym, a niebieskie oczy są po prostu piękne. Drugi kolor jaki bym wybrała to czerwony. Mogłabym np. narysować mocno podkreślone usta, albo tylko delikatnie przyciskając kredkę narysować naturalnego koloru wargi. Trzecim kolorem jaki bym wybrała to jasno-żółty. Jestem blondynką, więc lubie rysować włosy tego koloru. Kolejnym, czwartym kolorem byłby czarny. No co jak co, ale rysunki bez czarnego nie istnieją. Piątym i szóstym kolorem byłby fioletowy i różowy. Razem tworzą niesamowite połączenie i nie wyobrażam sobie rysunków bez tych kolorów pod ręką. Siódmym kolorem byłby kolor skóry(kremowy?). No wiadomo do czego-do skóry. Ósmym kolorem byłby ciemny, zimny brąz do cieniowania konturów twarzy oraz cieni na niej powstających. Dziewiątym kolorem byłby szary. Szary ZAWSZE mi się przydaje, więc nie wyobrażam sobie rysowanie bez niego. Dziesiątym kolorem byłby zielony. Zielone oczy wyglądają przepięknie z rudymi włosami i zgrabnie przechodzimy do jedynastego koloru jakim byłby pomarańczowy. I w końcu dwunasty kolor jaki bym wybrała to....werble....jasny brązowy. Niezbyt oryginalnie, ale nie chciałam dawać na ostatni kolor jakiegoś super ważnego, bo wszystkie kolory są ważne i nie chciałabym wyróżniać jednego. Serdecznie pozdrawiam :* :* :*

Hanna

Oto 12 kredek które bardzo bym chciała mieć ponieważ bardzo podobają mi się ich odcienie.Ułożyłam wierszyk abyś chociaż spojżała na ten post oto on:zimny szary jak lód w czarnej wannie smutku,w moim sercu kwitnie kadmowo żółte słońce radości,ciemny indygo jak mój sweter w który wytarłam ciemnoniebieskie łzy smutku,kadmowa czerwień jak moje zakrwawione serce,cielista jak moja zimna skóra,jasna turkusowa jak jezioro w górach rozpaczy,jasnozielony liść rośliny cudownej,różowawo karminowa jak drogocenny kamień w kopalni uczuć,sjena palona jeszcze nie wiemy co przyniesie nam życie... Nazwałam ten ,,wierszyk'' 12 kolorów liczę że się spodobał.psełdonim Hania9

Amelka

Idealne kolory... Spróbuję: ~purpurowy, ~różowawo-karminowy, ~cytrynowy, ~sjena palona, ~ultramaryna, ~czarny, ~jasna ultramaryna, ~biały, ~cielisty, ~blękitny, ~krwista czerwień, ~jasnobrązowy.

Agnieszka Kucharska

Cześć. Chciałabym wygrać ale żeby wygrać trzeba grać. Więc spróbuje😊 12 kolorów kredek to dla mnie nie tak mało😕😀. Więc zaczynam bo znowu pisze nie na temat😱 1. ŻÓŁTY: słoneczko narysuję a potem je pokoloruję. Czapeczke dziewczynce zrobię a następnie na żółto ją ozdobię.🌞 2.CZARNY:bez czarnego nic nie zrobię a tak to oczka komuś dorobię. Lub jeżynki czarne na krzaczku czy psa na dużym hamaczku. 🌿 3.CZERWONY: kolory czerwieni są bardzo ogniste ale w malowaniu są potrzebne to oczywiste.🔥 4.zielony: trochę zieleni na obrazek dam bo kwiatuszek rosnąć ma tam🌼. 5.niebieski: usiądź przy mnie na krześle niebieskim,pobujajmy w obłokach będzie trochę jak w filmie czeskim.☁ 6.pomarańczowy:pomarańczowy kolor piękny i odlotowy.pomarańczowy to również kolor zdrowy.🍁 7.brązowy:kolor niebieski to chmurki na niebie a kolor brązowy ukryty jest w drzewie.🌳 8.różowy:różowe są zachody i słońca wschody.🌌🌸 9.fioletowy: fioletowe dzwonki w trawie sobie chichoczą do białych kwiatuszków wołają ochoczo.🌸 10.Granatowy:tutaj pani granatową parasolkę trzyma bo ładnej pogody ta panienka nie ma.☔ 11. Kremowy:z tego koloru twarz komuś zrobie bo jak wezmę inny że to kosmita pomyślą sobie.👤 12. Szary:myszka malutka w kąciku sobie siedzi bo boi się że gonić ją zaczną dzieci.🐀 Dziekuje za przeczytanie.pozdrawiam😘chyba z 3 wersy są z pięknych wierszyków nie mojego autorstwa.reszta z mojej głowy🎦🎬

Paulina

Ja osobiście wybrałaby 9 rożnych odcieni zimnej szarości ,zimną czerń,biel do blendowania kolorów oraz jaskrawy odcień czerwieni.Dlaczego wybrałam akurat takie zestawienie? Ponieważ uwielbiam kiedy rysuję prawie cały rysunek szarością i czernią a tu takie BOOM czerwona kredka idzie w ruch a kontrast między szarością i czerwienią sprawia,że widać ogromna różnicę jak pomiędzy pesymistą a optymistą. Kontrast to jest właśnie to co kocham w rysowaniu.

alakozan

Serio?! 12...No dobra, jak bym miała wybierać to na bank kremowy,jasny i ciemny brąz, róż i jasny róż, błękit,bord, czerwony, niebiski,szary i oczywiśće czarny i biały. Oby ten komplet był szczęśliwy;)

Wiki

12 kolorów kredek do idealnego zestawu? ● Biały - kolor, którego najbardziej brakuje w małych zestawach. Nie posiadam ani jednej białej kredki, przez co trudno jest rysować. ● Łososiowy - ze względu na to, że lubię portretować, tego koloru nie może zabraknąć. Byleby tylko nie był nienaturalny. ● Żółty - żywy kolor, oczywiście nie jaskrawy, bardziej stonowany. ● Pomarańczowy - jak wyżej. ● Czerwony - mocny kolor. ● Zielony - kredka, której kolor jest jak liście drzew. ● Niebieski - kolor odzwierciedlający niebo. ● Fioletowy - tego koloru brakuje w niektórych zestawach. ● Brązowy - naturalny, brązowy kolor. ● Różowy - ciemniejszy róż. ● Nie wiem jak określić ten kolor, więc napiszę: IDEALNY DO RYSOWANIA BLOND WŁOSÓW. ● Czarny - bardzo ważny kolor. Ciemne kolory z zestawu można by rozjaśniać za pomocą białej kredki lub przy mniejszym nacisku. Tak zgaduję, że ta niespodzianka to wydanie serii z kolorami kredek zwycięzcy :D

Sylwia

12 idealnych kredek. Czarna, jak oczy ukochanej osoby, ciemno brązowa jak jego loki, cielista, jak jego jedwabista skóra, różowa jak jego uśmiechnięte usta, biała jak plamki światła igrające w jego oczach, błękitna jak jego ulubiona koszulka, czerwona, jak róże, które mi przynosi, zielona jak liście tych róż, żółta, jak bluza, którą okrywa mnie, gdy marznę, szara, jak łańcuszek, który zawsze nosi na szyi, granatowa, jak okładka jego notesu, który zawsze ma przy sobie, złota jak zdobienia na stule, która złączyła nasze dłonie w dniu ślubu.

Zuzka

12 kredek ... hymm gorzej gdyby było 6 ;) Ciężki wybór . Uwielbiam malować ludzi więc : kredka nr. 1 - cielisty , 2- czarny, 3-różowy jasny , 4- biały , 5- ciemny brązowy ,6- niebieski jasny, 7- niebieski ciemny , 8- zielny jasny , 9- żółty , 10 - pomarańczowy

Alicja

12 kredek hmm mysle ze nr.1 byla by jasna zielona, lubie zielen i czesto cos rysuje zielonego wiec nr.2 byla by ciemna zielona zeby robic fajne cienie, nr.3 byla by turkucowa albo cyjanowa (cyjanowa chyba ladniejsza :D), nr.4 cielista jak dla mnie bardzo przydatna bo czesto rysuje ludzi, nr.5 czerwona kolor krwi i slynnych czerwonych roz :D, nr.6 mysle ze granat swietna na rysowanie jakiejs kreacji czy nieba noca, nr.7 braz przydatny na wlosy i kore drzew, nr.8 zolty (chce czy nie mnie sie zawsze przydaje :D) nr.9 czarny taki mrok swietnie komponuje sie z fioletem wiec nr.10 to fiolet, nr.11 łososiowy przydaje sie na skore czy do rysowania kreacji balowych :D no i ostani nr.12 pomarancz pomaranczowy jak pomarancza :D taki ladny wyrazisty kolorek jak ogin czy na feniksie tez slicznie wydlada. :)

Kacper

Dobra, 12 idealnych kolorów : ~czarna ~ciepły szary II ~zimny szary II ~biały ~kadmowa czerwień ~niebiesko-turkusowa ~zieleń jodły ~jasna sepia ~czerwono-fioletowa ~ciemny indygo ~sjena palona ~cielisty

Natalia

O rany, 12 kredek i to jeszcze idealnych... Hmmm marzenie! Zajmowały by mało miejsca i zawsze byłyby pod ręką :) A więc ja wybieram tak: 1. Cielisty, naturalny. Jeden a konkretny aby pod wpływem stopnia nacisku można uzyskać idealne odcienie. 2. Zielony, jasny. Kolor świeżo wyrosłej trawy. 3. Zielony, ciemny. Kolor liści róży, które zachwycają swoją intensywnością. 4. Żółty. Kadmowo-cytrynowy. Zdecydowanie! 5. Czerwień. Purpurowa, ciepła, przyjemna. 6. Róż. Jasny, pudrowy, wręcz sukienkowy. 7. Róż. Ciemny, żarzysty , intensywny. 8. Błękitny kolor nieba. 9. Niebieski. Intensywny. Mocny! 10. Czarny. Tak po prostu. 11. Pomarańcz. Taka sama jak owoc. 12. Brązowy. Idealny kolor drewna. Dający wiele możliwości.

Zuzia

"dwanaście kolorów" u będzie trudno, no ale zaczynamy. Lubie rysować w plenerach, a zwłaszcza nad jeziorem lub morzem kredkami to już marzenie .Kolory najczęściej mi przypominają wodę bo kocham pływać. Pierwszy kolor to oczywiście czerń nigdy nie wyobrażam sobie go nie mieć, ponieważ to podstawa. Drugi to morski no kocham wodę, fale wiec jeszcze biały. Czwarty jasno niebieski niebo z chmurami ach kocham te widoki. Piąty kadmowa czerwień i pomarańczowy to śliczne zachody Słońca. Siódmy zapierający mi dech w piersiach liliowy czyli jasno fioletowy, który na kartce wygląda niczym lilie lub inne kwiaty morskie. W życiu bym nie zapomniała o bambusach do których potrzebne by mi były dwa kolory jasno zielony i ciemno zielony. Dziesiątym kolorem byłby jaskrawy żółty do tych kajaków kołyszących się na wodzie. Jedenasty i dwunasty to są miejsca w moim wymarzonym zestawie kolorów dla brązów jeden ciemny drugi jasny do nadania kolorów drzewom nad tym jeziorem. Zuzia T.

Marcelina

Idealny zestaw w który skład wchodzą 12 kolorów... Myślę, że pierwszym najważniejszym kolorem byłaby czerń, przydałaby się do cieniowania i różnych odcieni szarego. Kolejnym kolorem byłby brąz, dla mnie głównie do włosów i cieniowania twarzy... Chociaż w sumie do rysowania kotów też się przyda :D Biały, kolor niezbędny to od czasu do czasu to blendowania a nawet do rozjaśniania, na pewno przydał by się zielony to do oczu to do innych przedmiotów. Niebieski kolor morza, o tak idealny. Koniecznie musiałby się u mnie znaleźć, bez morskiej kredki w moim zestawie umarłabym co z pasemkami na włosach które zawsze muszę dodać? Czerwień, kojarzy mi się z piękną różą, którą rysowałam na dzień babci dla babci, przyda się nie tylko do kwiatów ale i do twarzy które często rysuję. Słoneczny żółty, do szczegółów które mają się bardziej wyróżniać i rzucać w oczy. No i jakąś rudość bym dorzuciła, według mnie pasuje do wszystkiego więc kolor uniwersalny. Najważniejszy odcień to ten do skóry,taki niby kremowy. Przydatny dla mnie to również fioletowy, nie dość że mój ulubiony kolor to w dodatku świetnie się łączy z czerwienią i niebieskim. Granat szczerze trudno powiedzieć do czego, bo używam go do wszystkiego, to trochę do oczu, do włosów, ubrań a czasem twarzy. Ostatni kolor,musi być mądrze wybrany to on decyduje czy mój zestaw będzie idealny dla mnie... Okej mam. Będzie to róż, taki jasny róż który połączy się z odcieniami cielistymi, który wpasuje się na róży. Nie może być za mocny, ale też nie za słaby. Taki ni to pudrowy ni to podchodzący pod czerwień. Taki zestaw to ideał dla mnie. Każde kolory używane u mnie najczęściej, głównie to na nich bazuję, świetnie się je łączy i powstają mega kolory :)

Oliwia

12 kolorów? Hmm.. Bardzo trudno wybrać.. Na pewno wybrałabym czarny-fajny daje efekt kiedy chcemy żeby niektóre obszary były ciemniejsze niż reszta rysunku, poza tym pasuje do każdego innego koloru 😊. Brązowy-można nim rysować/kolorować włosy i można nim stworzyć fajne cienie na twarzy które wyglądają całkiem realistycznie. Zielony-dosyć często rysuję naturę, jakieś drzewa, kwiatki. Czerwony-to ładny ciepły kolor którego na moich rysunkach nie może zabraknąć 💖 Pomarańczowy-zamiast kremowego nudnego koloru do kolorowania twarzy można delikatnie zakolorować twarz, wtedy wychodzi podobny efekt i do tego ładniejszy 💓 6 kolor który bym wybrała to byłby niebieski- niebo, kwiaty, wszystko da się z nim stworzyć 💙 Fioletowy-daje efekt zasinienia, rumieńców ☺ Żółty-ładnie pasuje do naturalnych kolorów np zielonego. Biały-zamiast blendera można użyć bialej kredki, dzięki której uzyskamy podobny efekt 👌 9 kolor to jeden z moich ulubionych mianowicie różowy- jak się zmiesza kilka delikatnych (używanych zazwyczaj do skóry) kolorów uzyska się nowy, fajny kolor 🙌 10 to zdecydowanie granatowy-fajny ciemny kolor z którym można mieszać wiele innych kolorów 👼 Szary- ładne cienie na twrzy, ładnie się miesza i łączy, i wgl to kolejny z moich ulubionych 💟 Ostatni kolor który bym wybrała to złoty- nie dość, że to świetny kolor, to można z nim stworzyć fajne cienie, fajne nowe kolory 💓 Starałam się wybrać kolory które imponują mi swoimi zaletami 💜

Ola

Zjadło akapity ;-;

Elfik777

Nic nie szkodzi ;)

Ola

Zauważyłam, że większość osób biorących udział w konkursie patrzą na temat myśląc, że 12 kredek to niezwykle mało i szukają wskazówek na Twoim blogu. Doszłam do wniosku, że Ty kiedyś musiałaś spisać te rady, więc jeśli ich szukać od nowa, to gdzie, jeśli nie w naturze? Zwykły spacer. Od jakiegoś czasu, gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię, staram się dostrzegać piękno nawet w tych rzeczach, które wydają się nic wspólnego ze sztuką nie mieć. Piękne elementy, to coś, na co lubię patrzeć. No i w końcu proces patrzenia przetwarzam w myślach na proces rysowania. Prościej: kiedy na coś patrzę, wyobrażam sobie, że to rysuję. Widzę cały proces wyboru kolorów, tworzenia warstw. Ale teraz wracam już do tematu konkursu i zatrzymam się na wyborze kolorów. A takie rysowanie w myślach to coś, co uczy dobierania odcieni. To wszystko dzieje się w mojej głowie tak szybko, że dużo już w ten sposób "narysowałam", Będąc zmuszona do ustalenia barw wszystkich elementów. Wychodzę na spacer. Pierwsze, co rzuca mi się w oczy po wyjściu z domu, to drzewa. Co będzie potrzebne? Zielony. Brąz. Ale i to ma swoje odcienie! Zastanawiam się więc, czy łatwiej odcień ochłodzić, czy ocieplić? No i muszę pamietać, że nie mam nieograniczonej liczby innych kolorów do zrobienia tego. Myślę, jak to ma się do koloru zielonego. W końcu decyduję się na odcień pośredni, ale idący raczej w stronę ciepłego. Ten kolor jest w liściach o żółtawozielonej barwie, na które pada cień. Jeśli chcę zimniejszy, to użyje zimnego brązu. Jeśli potrzebuję cieplejszej barwy, łącze go z ciepłym żółtym. W korze drzewa też jest zielony. Jedna brązowa kredka powinna znaleźć się w zestawie. Dosyć jasna. Brązowy to wymieszanie wszystkich kolorów podstawowych, więc można kombinować z nimi, by stworzyć więcej odcieni. Dlatego kolejna kredka jest czerwona. Lekko zgaszony, naturalny odcień. I do tego biały, który oprócz tego, że blenduje, stworzy naturalny róż. Idę dalej. Mijam sąsiadkę. Skóra... Przydałby się szary. Średnio ciemny, mniej więcej jak ołówek HB. Potrzebny będzie beżowy. Jasny, szarawy, taki, który po dociśnięciu do kartki jest ciemniejszy. A włosy tej pani są rude. Na ich rzecz dodaję jedną kredkę. Pomarańczową. W połączeniu z wybranym już wcześniej chłodnym brązem będzie wyglądać naturalnie. Jednak aby przydała się nie tylko przy ognistych włosach, jest ona lekko zgaszona. Mowię "dzień dobry" i idę dalej. Chmury na niebie ustępują i ukazuje się niebo. W pudełku ląduje błękitna kredka. Ma dosyć czysty kolor, jak niebo przy słonecznej pogodzie, ale w zanadrzu mam już szary kolor. Wychodzę z lasu i idę między domami. Widzę, że lato wysuszyło ziemię w ogródkach. Teraz jest tam piasek. Dodaję więc oliwkowy zielony. Kiedy rozblenduje się go z białym, powstaje khaki. Naturalny odcień. Jest dla niego miejsce w pudełku, bo jest to bardzo przydatna barwa. Długo chodzę i chodzę, myśląc o połączeniach kolorów które już mam, ale jeszcze czegoś mi brakuje. Wszędzie jest tyle kolorów... I ten brakujący element musi o sobie przypomnieć. Powoli zapada mrok, a ostatnie miejsce w pudełku zajmuje czarna jak noc kredka.

Jakub K.

Jak wybrać tylko 12 kolorów, Skoro jest tyle wyborów? No dobrze, zobaczę co jest w zanadrzu, Choć wiem ze mi się nie uda, Ale ze mnie jest zawsze maruda ;) Pierwszy, to koniecznie łososiowy, Ci na twarzy błyszczy kolorowy. Drugi... Hm, może róż? Najlepiej lekki, co rumieńców dodaje, Gdy uśmiechać innym sie zdaje. Trzeci kolor to odcień Tan Jak stara nad morzem piękna przystań. Czwarty -skórkowy. Soczysty musi być. By inne odcienie sobą kryć. Pięć, to jasny brąz - mój ulubieniec. Sienna? Teracotta? Jak korzenny wieniec? Sześć- również brązowy. Tym razem może odcień kawowy? Siódmy, jak Amen w pacierzu, Ochrony, słonecznikowy? Taki jak po włosach jasnych spływa.. Ósmy będzie prosty Czarny! Jak smoła bądź niedola.. Dziewiąty! Już prawie koniec! Pewnie zieleń, co w żółci tonie. Dziesięć, jak na rajskiej polanie, Soczyste waniliowe, jak malowane. Ostatnie- jedenaste i dwunaste To pewnie rudości, co wprawiają innych w mdłości! Tak by wyglądał mój zestaw idealny, Gdyby oczywiście był realny... Jakub K. :D

Konrad

12 kolorów? Ja zajmuję się głównie portretetami więc napewno powiny być kolory do skóry więc ivory jest niezbędny jak i cold grey 1 jako cienie i pierwsza warstwa jest jeszcze do cienia delicatny brąz brown ochre i w niektóre części twarzy można dać cream.Do tła jest mnóstwo kolorów ale ja bym używał kadmową żółć ponieważ daje w efekcie z dark cudninum orange zachód słońca co rozjaśnia rysunek.Dark cudninum orange używam też do rudych włosów razem z deep red.Do najczęściej rysowanych prze ze mnie włosów (brązowych) używam burnt sienna i troche warm grey 1 dają według mnie ciekawy efekt. Czasami robię dokładniejsze tło np.drzewa i inne rośliny do tego używam ciemną zieleń werony i troche jaśniejszy pernament green.Praktycznie prawie ciągle robie ciemno niebieskie bluzki i oczy do nich używam ultramaryny, do oczu dodaję jeszcze cold grey 1

SZYMON

12 KOLORÓW ? TRUDNE PYTANIE ALE DLA PASJONATY SZTUKI RYSUNKU TO NIC TRUDNEGO ! WYBRAŁ BYM : ♥ CZARNY BO JEST PODSTAWĄ CIENIOWANIA :) ♥ CIELISTY BO ŚLICZNIE SIĘ ŁĄCZY Z BRĄZAMI I POMARAŃCZEM :) ♥ ZGNIŁA ZIELEŃ BO KOLOR TEN SIĘ ŁĄCZY DOSKONALE Z SZARYM I CZARNYM :) ♥ KRWISTY BO TO ODCIEŃ CZERWIENI :) ♥ POMARAŃCZOWY BO ŁĄCZY SIĘ Z CIELISTYM :) ♥ MIEDZIANY BO JEST PODOBNY DO BRĄZU :) ♥ LILA RÓŻ KOLOR SŁABY ALE PRZY ODPOWIEDNIM DOCIŚNIĘCIU PIĘKNY :) ♥ LIMONKOWY JASNOŚĆ KOLORU JEST ŚWIETNA Z POŁĄCZENIEM MIEDZIANEGO :) ♥ NIEBIESKOFIOLETOWY BO ZALEŻY OD DOCIŚNIĘCIA SŁABO DOCIŚNIESZ NIEBIESKI A MOCNO FIOLETOWY :) ♥ BANANOWY MA ŚLICZNY KOLOR :) ♥ BIAŁY BO TO PODSTAWA ROZJAŚNIEŃ W PORTRETACH A PRZYNAJMNIEJ DLA MNIE :) ♥ KARMINOWY BO JEST CIEMNY I GŁĘBOKI :) LICZĘ ŻE ZESTAWIENIE SIĘ SPODOBAŁO I PRZY OKAZJI ŚWIETNY BLOG I KANAŁ NA YT ;)

Paweł

Hmmm 12 kolorów 😯 Okej to na pewno muszą być takie kolory do wszystkiego pewnie wybrałbym kredki : - czarną jak noc, - czerwoną jak miecz Dartha Vadera, - pomarańczową jak marchewka, - błękitną jak niebo, - granatową jak dżinsy, - zieloną jak trawa, - ciemnozieloną jak Żółwie Ninja, - ciemnobrązową jak kora starego dębu, - jasnobrązowa jak - białą jak śnieg, - szarą jak mgła ( żeby nikt się nie bał używać do portretów ). Cały czas oglądam Cię na YouTube, ale jestem pierwszy raz na twoim blogu. Jestem początkującym w rysowaniu i wgl. Mam zestaw kredek i kilka ołówkòw i tworzę, więc fajnie było by wygrać zestaw akcesorii rysowniczych jeszcze z Faber - Castell. Pozdrawiam

SYLWIA

Tylko dwanaście kolorów? O rety! Moją miłością są więc portrety. Ja raczej chłodne barwy preferuję. Chociaż też w ciepłych często gustuję. Oto te wszystkie piękne odcienie. Jakie dokładnie? Sama ocenię. Szkic robię jasną KOŚCIĄ SŁONIOWĄ. Przy niej nie muszę wymieniać kartki na nową. Jako podstawa kolor KAWY Z MLEKIEM. Ideał do rysowania człowieka z człowiekiem. Ciemne przedmioty ŚNIEŻNĄ BIELĄ musnę. Przy rysowaniu na pewno nie usnę. Do podkreślania jest CZERŃ GŁĘBOKA. Przy niej paleta jest bardzo szeroka. Kolorem oczu BŁĘKIT KRÓLOWEJ. Pasuje ten kolor do kredki beżowej. A do niebiańskiego malachitowy. Ten cudny kolor jest nietypowy. To już półmetek wiersza za nami. Czytajcie dalej, ja jestem z wami. :) Może też zieleń, podobna do KHAKI. Ten kolor polubią nawet dzieciaki. CZERWIEŃ WENECKA albo róż, Koniec obrazu jest tuż, tuż. Jeżeli MAHOŃ chcę zastosować, Muszę pamiętać, by go nie schować. Jako dodatek jest BRZOSKWINIOWY. Z nim się przyjaźni BRĄZ MIODOWY. Przydać się może także SŁOMKOWY, na kolor blond włosów - i portret gotowy. :) To już jest koniec Drogi Elfiku. Jeśli Ci się podobało komentuj bez liku. :)

Szczery

Zanim się zabierzecie za jakies opowiadania zajrzyjcie do słownika i nauczcie sie co to jest "przecinek" bo 3/4 historii tutaj czyta sie jak najgorszą lekturę.

Elfik777

Ciekawie to przeczytać od kogoś, kto sam niepoprawnie wpisał zdanie... Sam zgubiłeś aż trzy przecinki! :D 

"Zanim się zabierzecie za jakies opowiadania [PRZECINEK] zajrzyjcie do słownika i nauczcie sie[PRZECINEK] co to jest "przecinek" [PRZECINEK] bo 3/4 historii tutaj czyta sie jak najgorszą lekturę.

ps. Podczas oceniania patrzę na kreatywność i zaangażowanie, nie na idealną gramatykę, ortografię i interpunkcję. Także się nie martwcie ;)

Wioletta

Widać Elfiku że już wiele w życiu narysowałaś kredkami, tak swobodnie nimi pracujesz, nie ważne jakiej jakości kredka :) Ja jak już ostatnio pisałam mam kupiony zestaw 72 dobrych kredek, i mój wymarzony zestaw kolorów powstanie na podstawie tych kolorów które się najszybciej wyrysują i trzeba będzie dokupić, myślę że będą to kolory cieliste, najbardziej lubię rysować kobiece twarze. Dopiero się uczę rysowania kredkami, wcześniej malowałam w photoshopie

Oskar

"12 kolorów" Była ciemna burzowa noc na świecie panowała ciemność za którą odpowiadała pierwsza z kredek a była nią czerń,która odpowiadała za śmierć nieszczęście oraz żałobę ludzkich dusz.Pewnego dnia na niebie pojawił się biały lśniący blask ludzie byli zaskoczeni nie wierzyli że na świecie mogą jeszcze takie zjawisko ujrzeć zapoczątkowała to biała pastelowa kredka świadcząca o nowym i być może lepszym świecie tak więc wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze.Jak na razie świat był w biało-czarnych barwach.Lecz po czasie pojawiła się też zieleń w okół wszystko zaczęło zakwitać na zielono było tak pięknie a za tą jaskrawą i mieniącą się magie odpowiadała jasnozielona kredka.Świat nabierał powoli kolorów.Nagle z nieba pojawiły się błyskawice bardzo rażące w oczy.Nastała panika ludzie uciekali do swoich mieszkań.Trwało to około 2 godzin.Gdy wszystko ustąpiło na niebie pojawiło się coś nowego wszyscy zdumieni czym jest to rozświetlające się koło na niebie było ono kadomowo żółte niczym błyskawice z przed 2h taką więc role miała ta zdumiewająca ludzkość kredka.Po kilku dniach w stawach jeziorach morzach strumykach itp pojawiła się ciemno niebieska woda o krystalicznej przejrzystości.Ludzie zauważyli że po przegotowaniu wody staja się ona zdatna do picia za tą dobroć odpowiadała ciemnoniebieska kredka.Minęło kilkanaście lat cywilizacja się bardzo rozwinęła osoby żyjące na ziemi nauczyły się wykonywać wszelakie herbaty z odpowiednich ziół tak też powstał kolor brązowy za który odpowiadała brązowa kredka.Na drzewach zaczęły rozkwitać RÓŻOWAWO-KARMINOWE kwiatki z których później wyrastały owoce do rożnych potraw.Po czasie nastały czerwonopurpurowe owoce krew dostała wyraziste kolory na ludzkich policzkach można było ujrzeć częściowo ten odcień.Ludzie się zmartwili gdy ich barwa skóry zaczęła się zmieniać.Wybuchła panika lecz po czasie ludzie zaczęli się oswajać ze swoimi kolorami skóry a tą zmianę zapoczątkował kolor cielisty a także czarny,purpurowo czerwony kadmowyożółty oraz czarny.Pojawiła się także zimna szarość która odpowiadała za ponure i długie chłodne dni podczas zim a także były odpowiednikiem drobnych małych kamyczków.Pojawiły się także 2 różne odcienie były to JASNA CZERWIEŃ GERANIUM oraz KADMOWA CZERWIEŃ tak więc wiele owoców zmieniło swoje kolory.Niektóre owoce nagle zmieniły swoje barwy przyczyniła się do tego kredka o kolorze pomarańczowym a także do innych rzeczy.Także trawa pod wpływem słońca dostała nowych barw mianowicie turkusowo zielonych.Tak więc powstało 12 kolorów świat dążył cały czas do nowych odkryć w ten sposób powstała nie zliczona ilość kolorów.Dzięki temu możemy stworzyć wspaniałą panoramę za pomocą tych kredek.Koniec.

Wiktoria

Dawno, dawno temu żyła piękna królewna o cerze *białej jak śnieg, włosach *czarnych jak heban i *krwisto - czerwonych ustach. Dziewczyna musiała uciekać przed złą macochą i trafiła do chatki siedmiu krasnoludków w *zielonym lesie. Każdy z jej nowych przyjaciół miał inny kolor czapeczki; *błękit, *ochra, *ciemny brąz, *jasny fiolet, *granat, *pastelowy róż i *jasny brąz. W ich towarzystwie nie było miejsca na nudne, *szare dni. W tym fragmencie znanej wszystkim baśni umieściłam moją wybraną dwunastkę. Każdy kolor oznaczyłam też gwiazdką, by łatwiej było go znaleźć w tekście.

Kasia

Idealny zestaw kredek.. wbrew pozorom to wcale nie takie łatwe zadanie. Idealny według mnie zestaw kredek, to taki uniwersalny, gdzie z tych 12 kolorów można stworzyć prawie wszystko. Sama zazwyczaj kredkami rysuję portrety, dlatego w takim zestawie powinny być kolory takie jak: cielisty, ciepły szary, różowawo-karminowy, brzoskwiniowy, ciepły brąz. Oczywiście zawsze potrzebna jest czarna kredka, także w idealnym zestawie powinna znajdować się czarna kredka o głębokim kolorze. Jako, że czasem rysuję także zwierzęta, a w przyszłości zamierzam krajobrazy, to w takim zestawie powinny znajdować się kredki o barwach: morski, jasna zieleń, biała, turkusowy, żółty i błękitny. Myślę, że taki właśnie zestaw byłby uniwersalny i dałoby radę stworzyć nim praktycznie wszystko, pomimo tego, że to tylko 12 kolorów. Dzięki mieszaniu można by było uzyskać wiele innych potrzebnych barw. Pozdrawiam :) :)

AntYska

W moim idealnym zestawie 12 kredek jedno z miejsc z pewnością zagrzałby błękit pruski. Dla mnie jest to barwa wprost stworzona do oddania dzikości fal na wzburzonym, pełnym gniewu morzu. Następne miejsce przeznaczone jest dla kredki o kolorze ogromu bezchmurnego nieba, niczym z najpiękniejszego letniego snu. Delikatny, a zarazem intensywny i radosny. Trzeci kolor to krwista czerwień pełna pikanterii. Ten odcień chwyta mnie za serce i porusza moją duszę. Jego wyrazistość i piękno powalają oraz cieszą oczy. Miejsce przeznaczone dla czwartego koloru zajmuje odcień pomarańczowego, który pojawia się tylko podczas zachodu słońca. Barwa nieuchwytna i zmienna; bywa soczysta i wyrazista, by potem umrzeć i rozgrzać niebo swoją lekkością... Piąty kolor to odcień skóry o idealnej cerze - niczym nie skażona delikatna brzoskwinia. Jest potrzebna do uchwycenia ciepła na twarzach ludzi, których nigdy nie zabraknie w moim sercu. Słoneczna żółć jest szóstym kolorem, który idealnie nadawałby radości swoją intensywnością... Gdy pewnego letniego dnia spacerowałam po łące, moje oczy zachwyciły się soczystą zielenią traw ciągnących się dookoła. Tak piękny odcień zieleni musi zagościć w moim idealnym zestawie, zajmując miejsce szóste. Siódma pozycja przypada głębokiej zieleni - kolor poświęcony oczom mej młodzieńczej miłości... Delikatny róż na miejscu ósmym odda niewinność delikatnych rumieńców lub kwiatów wiśni, które kiedyś bezwładnie opadną na ziemię. Dziewiąte miejsce przydzielę mojej małej słabości - czekoladzie. Wspaniały brąz, który wierny będzie pniom drzew porastających okoliczne lasy. Mleczna biel, dzięki której można uchwycić czystość i niewinność lub przygasić intensywne i odważne barwy dostanie miejsce dziesiąte. Uwielbiam melancholię, którą przynosi zimna szara barwa. Kojarzy mi się z widokiem miasta, które właśnie nawiedziła ogromna burzowa chmura i ludźmi próbującymi schronić się przed deszczem. Jej należy się przedostatnie miejsce. Na końcu czerń niczym pióra kruka krążącego nad grobami... ...lub czerń biednego ciasta, które ostatnio udało mi się ładnie spalić... :/

Karolina

''Moje dwanaście kolorów '' Dawno dawno temu żyły sobie 12 kolorów ,każdy z nich miał właściciela . Na początku czerwony żecz jasna należy do truskawki co rośnie każdego lata ♥ Drugi to żabki ( zielony) co pluska się każdego ranka :D trzeci to cytryna ( żółta) która kwasi się w ustach ☻czwarty do morza należy ( morski) w którym 1000 ryb pływa * piąty to kawa brązowa co daje energi na cały dzień ^•^ szósty to kartka bielutka jak śnieg na której cuda powstają *.* siódmy tka pajęczynę co noc , kto? czarny pajączek 0.0 ósmy to błękit co na niebie wisi .dziewiąty na policzkach nam się zjawia ( róż) : ) dziesiąty to rudy (rudawo pomarańczowy który wiruje na ogonie lisa niczym karuzela ☻ jedenasty to fiolet co na fiołku siedzi ♥ dwunasty i ostatni należy do monety złotej co oka nie przechytrzy .:D to właśnie są moje kolory kredek : czerwony ,zielony ,żółty ,morski ,brązowy ,biały,czarny ,błękitny ,róż,rudo-pomarańczowy fiolet,złoty . Są to normalne kolory który każdy zna i widział jednak każdy kolor ma to coś w sobie , wybrałam akurat te ponieważ wydają mi się ciekawe i myślę że mógł by z nich wyjść bardzo ciekawy rysuneczek :) :) Pozdrawiam .

Julia

Na początku, muszę przyznać, zaczęłam myśleć o idealnym zestawie kredek pod typowo "swoje" tematy do rysowania (jaka ja egoistyczna, haha). Na szczęście po chwili uświadomiłam sobie, że idealny 12-kolorowy zestaw kredek to taki, z którego każdy, czegokolwiek by nie preferował rysować, zdoła coś wykrzesać. Postanowiłam tworzyć gamę kolorystyczną pod kilka najpopularniejszych motywów - portretów, krajobrazu, martwej natury. Po dłuższym zastanowieniu stworzyłam to: 1 - czarny 2 - biały 3 - ciemny brzoskwiniowy 4 - ciepła zieleń 5 - niebieski (chłodniejszy, o średniej jasności) 6 - ciepły cytrynowy 7 - karmazynowy 8 - ciepły fioletowy 9 - orzechowy 10 - ciepły szary 11 - lekko rdzawy i chłodny pomarańcz (zbliżony do rudego koloru włosów) 12 - mocny, zimny granatowy Według mnie, taki 12-kolorowy zestaw kredek byłby idealny. Łącząc je lub niekoniecznie, da się osiągnąć chyba każdy kolor w krajobrazie, na twarzy, można namalować każdy owoc i warzywo, słowem - co będzie się chciało. Gdybym miała skomponować zestaw kredek dla siebie tej wielkości, wyglądał by on właśnie tak. Pozdrawiam! (:

Gabriela

Raczej portrety to nie moja bajka, ale za to kocham malować krajobrazy lub martwą naturę, zwłaszcza w kolorach sepii. W takich czuję się najlepiej, ponieważ zazwyczaj mam problem z mieszaniem bardziej wyrazistych kolorów (ale wiem, że kiedyś się tego nauczę, nie popuszczam! cały czas próbuję). Mam zamiłowanie do oglądania właśnie różnych filmów biało-czarnych lub własnie w sepii, może dlatego bardziej potrafię oddawać moje myśli na kartkę w takich kolorach.Czasami właśnie zastanawiam się jak to jest widzieć w takich kolorach, ciekawe. Dlatego gdybym miała skompletować te 12 kolorów byłyby to oczywiście bez zastanowienia tradycyjne 2 kolory - czarny- taki porządny, wyrazisty i -biały-zawsze pomocny. Kolejne 10 kolorów jakie bym sobie mogła wymarzyć to chłodny i ciepły brąz, 'zgniła' zieleń, burgund, dwa odcienie czerwonego, zgaszony i winny!, szary, kremowy, jasny żółty i kasztanowy. Takie kolory użyłabym do rysunku sepia :)

Iza

Jakie kolory bym wybrała, gdybym miała skompletować idealny zestaw 12 kredek? Hmmm... Chyba muszę się długo nad tym zastanowić... Już wiem. Woda zdecydowanie jest moim żywiołem, więc na pewno w moim komplecie najwięcej znalazłoby się barw z nią związanymi. Obowiązkowo musi być turkus. Brak mi go w mym małym przyborniku, a jest to mój ulubiony kolor. Symbolizuje optymizm i wiarę w lepsze jutro, których mi nie brakuje. Następna kredka - granatowa. Zabarwienie grafitu kojarzy mi się z zasadami i porządkiem. No cóż... Czasami są to dla mnie obce rzeczy. Potem jest lazur - to symbol wierności i stałości uczuć. Myślę, że to wspaniałe cechy. Z wodą kojarzą mi się również takie odcienie jak: patynowy, szafirowy, szmaragdowy i miętowy. Kocham zwierzęta, a w szczególności papugi. Bardzo często uwieczniam te ptaki na rysunkach. Ich pióra są hipnotyzujące. Z pierzem tropikalnych ptaków kojarzy mi się wiele odcieni. Jasna zieleń utożsamia się z takimi cechami jak: skłonność do zmian i pomysłowość, która przynosi sukcesy. Czerwony kolor często odzwierciedla odwagę oraz energię. Żółty ukazuje towarzyskość, bystrość i otwartość. Barwa ta jest pełna optymizmu. Podsumowując, w moim komplecie kredek znalazłyby się morskie i egzotyczne barwy. Każdy artysta jednak potrzebuje jeszcze białej i czarnej kredki. Ja nie jestem wyjątkiem.

Luna

Jestem pewna, że moje 12 kolorów byłoby jakimiś kredkami dobrej, sprawdzonej firmy (np. Faber Castell, Koh-i-Noor, Sakura, Prismacolor ). Miłe wspomnienia z dzieciństwa łączę z kredkami z firmy Sakura ( zestaw 60 kolorów Bruynzeel ). Ale wybiorę 12 kolorów kredek z Faber Cstell, konkretniej kredki akwarelowe Art Grip. Akwarelowe, bo chcę żeby były wielofunkcyjne, chcę żeby można było rysować nimi na mokro i sucho. Kolory: KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 270 CIEPŁY SZARY KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 153 KOBALTOWY TURKUS KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 132 JASNOCIELISTA KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 103 KOŚĆ SŁONIOWA KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 121 JASNA CZERWIEŃ GERANIUM KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 134 KARMAZYNOWA KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 119 JASNA MAGENTA KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 176 BRĄZOWY KASELSKI KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 199 CZARNA KREDKA AKWARELOWA ART GRIP 141 PORCELANOWO-NIEBIESKA Na koniec 2 kredki Polychromos, które według mnie będą dobrze nadawały się do kolorowania skóry: KREDKA POLYCHROMOS 231 ZIMNY SZARY II KREDKA POLYCHROMOS 131 CIELISTA To wszystko! Dziękuję i pozdrawiam!

Yuuki Z.

Gdybym miała możliwość stworzenia własnego zestawu kredek, w pierwszej kolejności wybrałabym czarny. Ciemny jak noc czarny kolor. Nim zawsze świetnie się rysuje, ale także przyciemnia inne kolory. Szczególnie detale i kontury kwiatów pięknie nią wychodzą. Drugą z kolei była by biel. Śnieżno biała kredka. Dzięki niej, nie potrzebowałabym aż tylu jasnych odcieni. Wystarczyłoby umiejętnie wymieszać ją z ciemniejszymi. Trzecią zaś w stu procentach byłaby krwista czerwień. Uwielbiam ten kolor. Jest głęboki i po prostu wspaniały. Róże nadzwyczaj pięknie nim wyglądają lub rany na ciele człowieka, który właśnie zakończył bitwę. Trzecia to granat wchodzący w czerń. Jasno świecące gwiazdy, niesamowicie wyglądałyby na takim ciemnym, granatowym niebie. Następną by była zieleń koloru soczystej, wiosennej trawy. Trochę jasna, a jednak trochę ciemna. Szósta zaś to kolor słonecznych, sierpniowych gruszek. Żółć wpadająca w pomarańczowy. Nie przepadam za żółtym kolorem, ale ten jest świetny. Siódmą by był purpurowy. Zachód słońca, w Kraju Kwitnącej Wiśni. Ósemkę zajął by delikatny róż. Wręcz pudrowy. Idealnie pasowałby do kwiatów marcowej śliwy. Dziewiątka to ciemny brąz, imitujący gorzką, aromatyczną czekoladę. Kolejna kredka byłaby fioletowa. Coś między figą a jagodami. Przedostatnia to szmaragdowy. Kojarzy mi się z wielkimi ale pięknymi oczami Japońskiego smoka. Tkwią w pysku niczym drogocenne kamienie i połyskują. Ostatnia to beżowa. Kolor kawy mocno zabielonej mlekiem.

Zuza

Jako, że 'w kredkach' jestem słaba, nie mam dużego doświadczenia w kwestii ich używania :) Kompletując idealny dla mnie zestaw dwunastu kredek, nie można zapomnieć o kolorze szarym (mam bzika na punkcie szarości, nawet ściany w pokoju pomalowałam na szaro!). Można byłoby dorzucić jeszcze niebieski - taki, jak atrament do pióra, żeby na starość, po skończeniu liceum (czyli już teraz) móc tą barwą przywołać miłe wspomnienia szkolne. Słoneczny i trawiasty, by bez problemu odwzorować moje ukochane lato! Zdecydowanie głęboki czarnobrąz - po to, by bawić się w bazgranie wszystkich ciemnych oczu, jakie tylko mi się wymarzą. Wiśniowy, truskawkowy, borówkowy, bo kocham jedzenie! Może jeszcze biszkoptowy, jak sierść mojego psiaka, butelkowy zielony, żeby narysować sobie sweterek marzeń i waniliowy (najlepiej z zapachem!). Ostatnia kredka może być w każdym dostępnym kolorze - ale skoro ma to być zestaw idealny dla mnie, musi to być kredka zaczarowana, by każdy kredkowy rysunek wykonany z jej pomocą, w końcu się udał :)

Veronika

Jaki bym wybrała zestaw 12 kredek? Na początku przyszły mi do głowy same świetne marki jak Faber Castell czy prismacolor, oczywiście w odcieniach portretowych, bo od dłuższego czasu tym się zajmuję. Jednak, gdy zastanowiłam się bardziej, wydaje mi się, że mogłyby być to nawet tańsze kredki, jednak o idealnym blendowaniu- jest to dla mnie najważniejsza cecha kredek. (dla tego chyba tak lubię pastele ;P) Chyba najlepsze jednak byłyby odcienie standardowe, żywe, jednak stonowane, najbardziej nie lubię wściekle rażących oczu kolorów. Co do palety barw to byłaby ona standardowa- kilka odcieni niebieskiego i zielonego, żółty- ale nie jak neon, a raczej jak zachód słońca, czy zboże (tak wiem, mam wymagania ;), czerwony, ciepły róż, czarny, szary, biały (wolę rysować na kolorowych kartkach, więc ten kolor jak najbardziej mi się przydaje, ważne jednak jest to, aby był intensywny) i oczywiście łososiowy, bez którego bardzo bym musiała się natrudzić przy rysowaniu. Wydaje mi się, że z takim skromnym, jednak dobrej jakości zestawem mogłabym dużo stworzyć i pewnie wykorzystałabym wszystkie dostępne kolory w portrecie nawet zielony :) A i w trakcie okazałoby się, że dzięki zmieszaniu powstała mi całkiem nowa paleta barw! Pozdrawiam!

Frangula

Moim zdaniem, taki zestaw składał by się z następujących kolorów: -chmurkowej bieli, -kurczaczkowej żółci, -dudkowego pomarańczu, -makowej czerwieni, -weneckiego różu, -zniczkowego* seledynu, -daglezjowej zieleni, -modraszkowego błękitu, -mieniakowej** niebieskości, -fiołkowego fioletu, -mahoniowego brązu, -kruczej czerni. *zniczek zwyczajny gatunek ptaka występującego w Polsce. **mieniak strużnik motyl występujący w Polsce, objęty ochroną prawną.

Visenya

Gdybym miała skompletować zestaw 12 idealnych kredek... Na pewno wszystkie byłyby akwarelowe z Koh-I-Noor'a, bo świata poza nimi nie widzę, a co do barw...Hm. - głęboka czerń - uwielbiam podkreślać nią ważniejsze elementy! - błękit - po prostu często rysuję włosy i oczy postaci właśnie w tym kolorze - takie jak moje c: - brąz, ale taki ciepły odcień. - żółty, żeby ocieplić gdyby brąz nie był jednak wystarczająco ciepły :b - zieleń, najlepiej taka w kolorze wiosennej trawy c: -mocna czerwień, barwie burgund c: - cielisty - jeszcze 2 inne odcienie cielistego; - i 3 różne odcienie niebieskości. Bo tak :D

Amelia

Wedlug mnie nalezy wybrac kolory jak najbardziej zgodne z naturą (czyli nie neonowe). Ciężką sprawą jest fakt ze mam do wyboru jedynie 12 kolorów, jednak w szkole gdy nudzi mi sie na lekcjach przerysowuje zdjecia z podrecznika moze 7 kolorami i wychodzi całkiem nieźle. Dzięki temu wiem tez czym sie kierowac wybierając tutaj kolory i pomoglo mi to dostrzegać w rzeczach wiele barw których wcześniej nie widziałam . Myślę że wybrałabym: 1. Jasny niebieski (taki podstawowy, normalny) 2. Ciemny niebieski/granatowy 3. Stonowany brązowy (taki umber, kakowy) 4. Cielisty 5. Żółty (raczej jasny ale nie krzykliwy) 6. Czerwony (vermilion) 7. Szary 8. Czarny 9. Zielony jasny, ale delikatny taki trawiasty 10. Zielony ciemny (ewentualnie khaki) 11. Fioletowy (raczej ciemny) 12. Różowy (jasny, w miare uniwersalny) Myślę ze te kolory beda pasowac do wszystkiego. Przy mnieszaniu kolorów wychodzą piekne barwy, nawet jesli kredki są kolorem lekko prymitywne. Ja jednak uwazam ze jest to idealny, dwunastokredkowy zestaw! C: