Teksty

Krok po Kroku: Fire and Blood (kredki i hiperrealizm) 44

Tagi: hiperrealism hiperrealizm fotorealizm photorealism kredki color pencils portret portrait drawing rysunek joffrey baratheon joffrey lannister how to draw jak rysować rysowanie naczynek naczynka realistyczna skóra biały żelopis jak u

UWAGA! Rysunek powstał na podstawie zdjęcia, które jest spojlerem drugiego odcinka, czwartego sezonu „Gry o Tron”!

 

 

 

 

Lekturę polecam zacząć od obejrzenia

<FILMIKU>

 

A zatem... kredki i realizm w kolejnym wydaniu. Dziś motywem przewodnim jest szukanie piękna w czymś z pozoru brzydkim. Ja ostatnio odnalazłam je w turkusowych oczach Joffrey’a Baratheona (czy raczej – Lannistera) i innych cudownych kolorach, jakie pojawiły się na jego twarzy w momencie śmierci. 

 

 

 

 

Krok po kroku: Fire and Blood

 

Akcesoria

Podczas redagowania notek staram się, by klasyczne akcesoria przeplatały się z gadżetami. Tym razem kredki i ołówki zostały wsparte białym żelopisem. Połączenie okazało się wyjątkowo udane.

 

 

Dodatkowym akcesorium była gumka do mazania w drewienku. Nie nazwałabym go „gadżetem” ale jest to niewątpliwie ciekawy dodatek do zwykłej gumki w kształcie graniastosłupa. Jej główna zaletą jest precyzja i dwie różne końcówki. Każda naturalnie daje inny efekt. Polecam sprawdzenie na osobnym kawałku kartki, która przyda się do czego.

Warto także wspomnieć o papierze. Ja niestety tym razem poszłam na łatwiznę i wybrałam zwykłą kartkę do ksero. Gdybym poświęciła czas i znalazła taką o jaśniejszym odcieniu bieli, rysunek wyglądałby dużo lepiej, ponieważ błyski światła byłyby bardziej naturalne. W przypadku rysunków szczegółowych najważniejsze by powierzchnia była gładka.

Najważniejsze w tym rysunku były oczywiście kredki. Tym razem korzystałam z kompletu akwarelowych Mondeluz i artystycznych Polycolor. Całość wspierał dzielnie zestaw <Polycolor Portrait>, który zawiera mieszankę odcieni pasujących do skóry.

 

 

    

Wybór zdjęcia 

Hiperrealizm i fotorealizm to style, które bazują na założeniu, że to co zwykłe jest piękne. Czasem artyści idą jeszcze dalej i doszukują się piękna w tym, co brzydkie. Oczywiście te założenia można złamać ale dziś postanowiłam wyjątkowo trzymać się zasad.

Najnowszy sezon „Gry o Tron” jest dość krwawy i dość popularna stała się seria grafik „Beautiful Death” – „Piękna śmierć”. Ten temat idealnie pasuje do założeń hiperrealizmu! Nie pozostało mi nic innego jak tylko upatrzeć sobie jakąś interesującą scenkę w serialu. Oczywiście padło na słynne połączenie pasztetu, czerwonego wina i ametystów z Asshai (a własciwie tego, co je udawało). Joffrey nigdy nie był kandydatem do portretu ale niezaprzeczalnie w momencie śmierci wyglądał cudownie. Purpurowa twarz, niemal turkusowe oczy i szkarłatna krew. Doskonałe połączenie!  

Zazwyczaj na rysunkach szczegółowych najlepiej prezentują się osoby starsze (ze względu na zmarszczki, plamki itp.) ale tym razem także młody Joff się nadał. Po bliższym przyjrzeniu się można zobaczyć, że jego skóra ma nawet drobne pory i zmarszczki. A ściekająca krew, ślina i... inne rzeczy tworzą doskonały kontrast powierzchni.  

 

Źródło obrazka: www.thebiglead.com

 

Szkic

Zazwyczaj szkic wykonuje powoli i staram się dbać o każdy szczegół. Tym razem twarz wykrzywiona w agonii sprawiła, że szkicowanie potraktowałam nieco bardziej na luzie, bo i tak wiele rzeczy pozostało zniekształconych. Oprócz tego właściwie nie wiele się zmieniło. Jak zwykle najpierw bazgrałam, potem, bazgrałam, a później bazgrałam. Swoje luźne kreski uzupełniłam o szczegóły, później oczyściłam je bardzo dokładnie, by nie psuły efektu końcowego. Szczegółowy opis szkicu do rysunków ołówkowych znajdziecie <tu>, a do kredkowych <tu>.

 

 

Bardzo ważna rzecz: podczas szkicowania nie należy sugerować się krawędziami zdjęcia. Gdy zaczynamy stawiać pierwsze kreski, często zdarza się, że to, co mamy na rysunku, nie jest w dokładnie tym samym miejscu, co na fotografii. Czyli innymi słowy – nie będzie stykało się z krawędziami kartki w tym samym miejscu.  

Cały proces szkicowania filmowałam, dlatego nie mam zbyt wielu zdjęc z tego etapu. Polecam powrót do videotutorialu.

 

Kolory

Jak wspomniałam w filmiku, cieniowanie zaczęłam od nałożenia podkładu z naturalnych odcieni – szarości, chłodnych brązów. Już te pierwsze warstwy były bardzo zróżnicowane. Starałam się unikać cieniowania „na płasko” dużych powierzchni. Pomogło mi w tym częste zmienianie kredek, które trzymałam w ręce. Oprócz tego dbałam, by ukończyć jeden fragment rysunku przez przejściem do kolejnego.

 

 

 

 

Szczególnie ważnym fragmentem rysunku była krew. Zależało mi na tym, by uchwycić jej głęboki ale naturalny kolor. Wbrew pozorom do jej narysowania użyłam dość mało czerwieni. Podkład stanowiła czerń i chłodne brązy. Szkarłat dodałam na końcu, a dzięki temu, że używałam go oszczędnie, całość wygląda naturalnie.

 

Powyżej: odcienie krwi.

 

Szczegóły skóry i detale

Cera Joffa pod wpływem dusiciela (taka trucizna) pokryła się naczynkami. Narysowałam je perfekcyjnie zastruganymi kredkami w różnych odcieniach czerwieni, szarości (podkład) i brązu. Gdy rysik stykał się z kartką, lekko obracałam w palcach trzonek kredki, by kreska wyglądała trochę jak zmierzwiona nitka.

 

 

Rysowanie hiperrealistycznego Tywina (tutorial <tu>) zajęło mi sporo czasu i wydawać by się mogło, że z gładziutką buźką Joffa pójdzie mi szybciej. Otóż nie. Jego twarz na zdjęciu jest pełna malutkich, płytkich zmarszczek, krwistych wybroczyn i innych zniekształceń, których dokonały czarne ametysty i pasztet.

 

 

 

Poniżej jeszcze kilka zdjęć z rysowania lewego oka. Prawe mieliście na filmiku.

 

 

 

 

„Gadżety”

Królem tego rysunku był biały żelopis. To on pozwolił uzyskać biel, z którą nie dała sobie rady nawet gumka do mazania. Przeszkadzał jej szarawy papier i warstwy kredek, przez które ciężko było się przebić.

Ostatnio na <fanpage’u> wprowadziłam dział <„szybkie porady i tutoriale”>. Ostatnio wspomniałam tam, że białego żelopisu można używać na (co najmniej) dwa sposoby. Pierwszy z nich znacie z moich poprzednich notek – żelopis nadaje się do rysowania błysków światła w oku czy na innych lśniących materiałach. Można go jednak użyć także do zrobienia delikatniejszych powierzchni. Na twarzy Joffa przydał się do porów na skórze, błysków spowodowanych obecnością śliny na twarzy i fragmentów krwi.

 

 

Kolejnym ciekawym akcesorium były blendery. Dla jednych jest sprzęt podstawowy, jako wsparcie kredek. Inni uważają, że można bez niego żyć. Ja używam go w zależności od potrzeb i zdarza mi się z niego rezygnować. Tym razem używałam trzech blenderów. Jednego dużego (z kompletu <Magic Trio>), mniejszego i białej kredki. Więcej o używaniu blendera jako dodatku do kredek <tutaj>.

Biała kredka przydała się tam, gdzie nałożyłam za dużo kredek i użycie blendera brzydko przyciemniłoby powierzchnię.

        

 

Czasem zdjęcie robione w ciemnym pomieszczeniu odsłania więcej szczegółów.

 

Tak wygląda obrazek po etapie "gadżetów". Tylko nie piszcie, że wygląda „jak żywy”, bo chciałam osiągnąć inny efekt :). Oczywiście nie byłabym sobą gdyby nie dodała czegoś od siebie tej pracy. Postanowiłam więc wskrzesić Joffa i... zabić go raz jeszcze. Ogniem.

 

 

 

 

 

Obrazek nosi tytuł „Fire & Blood”. „Fire” już było. Jak się zdenerwuję to będzie także „Blood” :)

 

 

 

 


Nawiasem mówiąc

<Fanpage> to jedyne miejsce, w którym publikuję "szybkie tutoriale i porady" czyli obrazki z podpisem. Zazwyczaj są to opisy ciekawych technik rysunku czy akcesoriów.

 

Niby zwykły czerwony szaliczek ale klimat notki od razu zrobił się bardziej krwawy, prawda? Chyba muszę częściej eksperymentować z otoczeniem, w jakim tworzę teksty :)

 

Nie wiem jak wy ale ja na razie straciłam ochotę na branie ślubu. I na pasztety...

 

W poprzednim wpisie żartowałam, że byłoby super, gdyby ktoś stworzył serię farb do włosów inspirowanych „Grą o Tron”. Ja aktualnie mam na głowie odcień „Jon Snow” :).   

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 44 Dodane komentarze:

Wombat

Hah, za Tyriona i przede wszystkim za Neda :< Joffrey to mała gnida ale gra Jacka Gleesona zasłużyła na Oskara. Po tym poście aż chce mi się narysować Górę i spalić go krzycząc ,,ZA OBERYNA!! ZA ELIĘ I JEJ DZIECI!"

vgy

Trochę przeceniasz swoje możliwości. obok hiperrealizmu to nawet nie stało

Elfik777

Zgadzam się, że rysunek bardzo odstaje od dzieł mistrzów hiperrealizmu. Ale sam tutorial zawiera w sobie sporo porad, które niewątpliwie pomogą moim czytelnikom poprawić swoje umiejętności, a takie tagowanie tekstów pomaga im w odnalezieniu ich.

Pixelek

CZY TY ZNOWU PRÓBUJESZ PRZYPRAWIĆ MNIE O ZAWAŁ!!!! JAK NIE KAWA TO ZABAWA OGNIEM!!!! xD No tak czy siak Joff wygląda zdecydowanie naturalnie i "martwo" warto było czekać na nową notkę. :)

Elfik777

Rysowanie generalnie nie uchodzi za temat, który wywołuje emocje. Staram się to zmienić... I chyba mi się udaje :D

Magda

Zdjęcie było niewyraźne, a tobie się udało tak świetnie oddać szczegóły i zachować mroczny klimat! Ciekawe, jakby prezentował się ketchup zamiast krwi :D Po tej notce stwierdzam, że muszę zainwestować w blender :)

Elfik777

Jeżeli wcześniej nie uzywałaś blendera to bedziesz baaardzo pozytywnie zaskoczona efektem :).

Caro

A ja muszę przyznać że brak mi ostatnio pomysłu na rysunki :c Wychodzi na to, że umiem rysować tylko ludzi... A tych ostatnio mam dosyć. Ps.: Pamiętaj, że w kuchni można znaleźć różne inne, bardzo przydatne przedmioty c:

Elfik777

Chyba muszę odświeżyć dział "pomysł na rysunek" i znów pobawić się w rysowanie z wyobraźni :)

Pati

KETCHUPEM GO!!!!!!!!

Elfik777

Ogniem, mieczem, wodą i ketchupem! :D

Amy

Czy masz w planach jakiś konkurs przed albo w trakcie wakacji? ];)

Elfik777

Tak :). Pracuję nad tym :).

Lukasz

Diabelki żądzą >:D Elfik, łap elfik Wrzucam jeszcze aniolki, zeby nie było tak mrocznie O:-)

Elfik777

Bliżej mi do aniołka jednak. Dopiero od niedawna szaleję :).

Ola

Muszę przyznać że twój uśmiech przy tej zapalniczce wygląda przerażająco. Co do rysunku super pomysł z ogniem, ale chyba nie moje klimaty.

Elfik777

Czyli sie udało perfekcyjnie odegrać role :D

Łukasz

Super diabełek >:D Kocham piosenkę I see fire

Elfik777

Diabełek to emotikonka miesiąca >:D

mikołaj

a ja na infie se to oglądam wszyscy: "Mikołaj co ty oglądasz?" a ja się hihram bo ty Joffa podpalasz :D Masz racje Jest małą gnidą a to za Tyriona

Elfik777

Fajnie, że mi sie raz na jakiś czas udaje wywołać usmiech na vzyjejś twarzy :D

Łukasz

Świeży i smaczny keczup na Joffrey'a ... Marnotrawstwo :) Nie lepiej zrobić smaczne kanapki Najlepsze to spojrzenie Elfika, a teraz sobie wyobraźcie, że stoi za Wami z nożem w ręce :P He, he :) Normalnie jak spojrzenie mojej matematyczki! Jutro matma :( Życzcie mi powodzenia ! PS:Piromania ogarnęła Basie!

Elfik777

Chyba od zawsze siedział we mnie taki bezczelny diabełek. Ostatnio ujawnił się w spojrzeniu... i emotikonkach >:D

Zuzia

Ostatnio myślę o wszystkim i o niczym. Rysowanie mi nie w głowie, a tu nagle wielki powrót Elfika! Też muszę coś narysować... Może jak wyzdrowieje (od świąt dokucza mi dość porządne przeziębienie). Tak jak już jesteśmy w temacie książek to ja ostatnio nie mogę się oderwać od Darów Anioła :) Jak ręka mi się przestanie trząść to wyśle Ci pracę do oceny.

Elfik777

Życzę powrotu do zdrowia! I weny, bo to kapryśna dama. Jutro zaczynam nową książkę, więc liczę na falę inspiracji. Może notka o ilusttrowaniu książek? Chyba się przyda :).

Dawid

Mój ulubiony ketchup! Brak Joffrey'a jakoś mi nie przeszkadza... ale teraz będzie większy stres z każdą śmiercią, bo moje 3 ulubione postacie (Arya, Dany, Tyrion) wydają się bezpieczne (Ned też wydawał się bezpieczny XD) Nigdy nie korzystałem z żelopisu i chyba się nie skuszę, tak jakoś nie mogę

Elfik777

Niestety nie mogę spojlerować, a szkoda, bo mam taka ochotę wszystkim wykrzyczeć co będzie dalej! :D

Kamil Stark

Czyli jednak nie wylałaś na niego kawy :D Ale widzę że, szykujesz ketchup. Jeśli miałabyś wylać na niego ketchup to z konserwantami bo ten jest bez xD :D :3

Elfik777

Sądzę, że nasz ukochany Joff zasługuje na na taki z konserwantami :).

Ela

ja mam ( no dobra miałam) takie kredki, niestety tylko 12 kolorów. Rysują ślicznie, kolory są żywe, kredki mają twardość jak ołówek 3b . niestety dostałam je jak byłam mała i je połamałam :c ale resztki które jeszcze mam nadal kocham :D

Ela

I dobrze mu tak , muhahahahaha xd a tak z innej beczki, to ponad miesiąc temu wysłałam rysunek do oceny na e-mail i nie odpisałaś :c

Elfik777

Miałam "malutki" urlopik od bloga. Zaraz się dosrwę do czeluści mojej skrzynki pocztowej i postaram się odpisac na wszystko :)

R.

Elfiku, mam pytanie, czy mialas okazje uzywac kredek Progresso Koh-I-Noor? Sa one bezdrzewne i jednymi z najtanszych kredek tej firmy. Zestaw 24 kolorowy mozna dostac za okolo 30zl. Na opakowaniu widnieje napis "markery" i zastanawiam sie, czy one w ogole sluza do rysowania? ;o Ps. mozna wyslac do Ciebie maila z prosba o oceny prac? :D

Elfik777

Hej!

Niestety nie używałam tych kredek. Mam tylko ołówki Progresso KOH-I-NOOR. Zarówno one jak i inne kredki KOH-I-NOORa mi odpowiadały, więc obstawiam, że i te powinny być dobre. Hej, pozostali! Jeśli ktoś używał kredek Progresso i ma o nich jakieś zdanie, dajcie znać! Opinie się przydadzą :).

Prace do oceny zawsze można wysłać. :)

tomash

boski rysunek. tutek trochę krótki (jak na ciebie ;))) ) ale fajny :) ps. zmieniłas aparat fotograficzny? bo zdjęcia jakieś takie głebokie i w ogóle :)

Elfik777

Dzięki :)

Aparat mam ten sam - turkusowy Canon. Byc może róznica w jakości wynika z tego, że więcej czasu poświęcam na ustawienie kadru i głębi ostrości. No i ten czerwony szaliczek też zrobił swoje :).

diana

Elfik jakie ty masz boskie oczy !!!

Elfik777

Raz na jakiś czasu udaje mi się ustawić tak światło, że moje oczki wyglądają fajnie :D. Dziękuję :*

Ania

Łukasz, a chce się kliknąć lubię to pod Twoim wpisem :P

Elfik777

Ja też :)

Łukasz

Normalnie do tej notki, z tym ogniem pasuje piosenka " I see fire ".

Elfik777

Dokładnie :D

Agaton

Jak nie kawa to .... zapalniczka :)

Elfik777

Jak nie zapalniczka to ketchup >:D.