Teksty

Niebieska przerwa na kawę - realistyczne szkice długopisem 25

Tagi: realistyczny rysunek długopisem długopisami brienne tarth ygritte tutorial

Od jakiegoś czasu fascynuje mnie rysowanie długopisami. To jedna z najtańszych - jedna sztuka może kosztować nawet kilka groszy - i najłatwiej dostępnych technik. Długopisy (zazwyczaj czarny lub niebieski) mamy zawsze przy sobie. Mało kto myśli o nich jak o akcesoriach artystycznych, bo kojarzą się raczej z czymś prostym, banalnym – zupełnie innym od klasycznie pojmowanej sztuki. Ja uwielbiam je właśnie za tą banalność. Fakt, że rysuję długopisem sprawia, że nie traktuję mojego rysunku na poważnie i tym samym jestem bardziej zrelaksowana w trakcie pracy. Nie czuję presji, mogę spokojnie popijać kawę i bazgrać. To idealna sytuacja do nauki rysunku!

 

Krok po kroku: „Wojowniczki Westeros”

W serialu „Gra o Tron” zostało jeszcze kilka postaci, które lubię i które zasługują na chociażby malutki obrazek. Tym razem padło na Brienne z Tarthu i Ygritte zza Muru, które nie są typowymi mieszkankami Westeros. Potrafią walczyć lepiej niż niejeden rycerz i nie w głowie im przymierzanie nowych sukni. Za to je uwielbiam!

 

Zobaczmy jak je na szybko narysować...

Zaczęłam od wyboru akcesoriów. Niestety zazwyczaj kolor nasadki lub zatyczki długopisu kompletnie nie pokrywa się z tym, co pojawia się na kartce. Wiele firm oferuje bogate zestawy kolorów ale... z neonowymi, nierealistycznymi odcieniami. Nie pozostaje więc nic innego jak testować różne komplety i pojedyncze sztuki... lub spróbować stworzyć coś ciekawego trudnym odcieniem.

Zdecydowanie najwięcej pytań o długopisy, które mi dostałam od czytelników dotyczyło kolorów: „Jak uzyskać odpowiedni odcień, gdy kolorów długopisów jest mało?” „Jak uzyskać kolor skóry bez beżowego długopisu?”.

Nim znajdziemy idealny komplet, polecam poćwiczyć mieszanie barw poprzez rysowanie trzema długopisami. To nauczy nas nowego, świeżego spojrzenia na odcienie oraz delikatnego łączenia kolorów. Do tego projektu wybrałam sobie czarny i niebieski kolor, czyli takie, które każdy ma w domu i dodatkowo czerwony dla Brienne i pomarańczowy dla Ygritte, by podkreślić jej rude włosy.

 

Kilka odcienie czerwonego, które miałam do wyboru. Zazwyczaj pokazuję swoje akcesoria leżące na stole ale jednym z moich noworocznych postanowień jest nieobgryzanie paznokci a wstawianie ich na bloga mnie motywuje :)

 

Oba rysunki są bardzo małe, dlatego uczciwie i bez wstydu przyznaję, że szkic wykonałam poprzez odrysowanie konturów postaci z ekranu. To „Przerwa na Kawę”, więc wolno! :)

 

 

 

Powyższe zdjęcie daje Wam obraz tego, jak malutkie są dzisiejsze obrazki. Nawiasem mówiąc moneta, którą widzicie, to oryginalny niedźwiedź z Westeros czyli chorwackie 5 kun :)

 

Później zajęłam się cieniowaniem. Nie narzuciłam sobie żadnej kolejności, po prostu cieniowałam to, na co akurat miałam ochotę. Na ogół zaczynałam od czarnego długopisu, żeby zaznaczyć sobie najważniejsze cienie ale jeśli przypadkowo chwyciłam czerwony długopis, to go używałam.

 

 

 

A jaki jest sekret cieniowania długopisem na gładko? Przekleję to, co już kiedyś napisałam:

  • Po pierwsze warto upewnić się, że wybrany model nie plami. Zdarzają się egzemplarze, które lubią uwalniać atrament w niekontrolowany sposób – takie odrzucamy.
  • Sekretem perfekcyjnych fotoreali wykonanych długopisem, które czasem udostępniam na <Fanpage'u> jest... format papieru. Takie obrazki są zwykle bardzo duże, więc muszą być fotografowane z pewnego oddalenia, by zmieściły się w całości w kadrze. Oznacza to, że pewne szczegóły będą wyglądać na idealnie gładkie, mimo że z bliska są chropowate.
  • Przed cieniowaniem „na czysto” warto poćwiczyć sobie różne efekty na osobnej kartce. Ja lubię rysować kwadraty i kreskować je tak, by każdy z nich miał inny odcień. Zaczynam od takich idealnie czarnych (lub granatowych) i stopniowo przechodzę do coraz jaśniejszych, starając się zachować efekt gładkości.
  • Warto kreskować powierzchnię pod różnymi kątami, by wszystko wyglądało jeszcze gładziej. Pomocne okazuje się obracanie kartki.
  • Podczas cieniowania na gładko długopisem – podobnie jak przy stosowaniu ołówków – kluczem są warstwy. Każda warstwa powinna być jak najdelikatniejsza. Mi udaje się ja uzyskać poprzez przyciskanie czubka do kartki tylko minimalnie. Można powiedzieć, że prawie nie dotykam kuleczką powierzchni papieru.

W tym miejscu możecie zobaczyć to, o czym mówiłam przy okazji wybierania długopisów – świeże spojrzenie na kolory. Spójrzcie na twarz Brienne. Wydawać by się mogło, że z trzech kolorów, które mamy czerwony najlepiej będzie się nadawał do narysowania skóry. Tymczasem do bladej, wystawionej na chłód twarzy lepiej pasował mi niebieski długopis.

 

 

Podobnie u Ygritte - twarz pocieniowałam na czarno i niebiesko. Pomarańczowy przydał się głównie do włosów i fragmentów futra.

 

 

 

Mniej więcej tak wyglądają moje pierwsze próby realistycznego rysowania długopisami. Powinnam dokończyć ten projekt czy spróbować zrobić coś w większej skali?

 

Dla inspiracji przypomnijcie sobie także poprzednie przerwy na kawę:

  • <tutaj> zielona z długopisami i cienkopisami w stylu surrealistycznym
  • <tu> różowa przypominająca pop-art z wykorzystaniem zakreślacza i markera

 

Komentarzy: 25 Dodane komentarze:

hanna

ty masz talent ja nic nie mogę zrobić:(

zanderek

Basiu co jam mam zrobić żeby wykonać zarazem delikatny i widoczny szkic długopisem?I jak stworzyć gładki rysunek długopisami? wyrzuciłem już ok. 10-15 kartek z nieudanymi szkicami!Błagam pomóż!

Elfik777

Należy wyrobić w sobie nawyk nienaciskania długopisu podczas cieniowania. I rysowania warstwami. Na tutorialu wszystko wygląda jakby powstało "od tak" ale w praktyce trzeba dużo czasu i warstw, żeby efekt był i gładki i wyrazisty. Może w kolejnej notce uda mi się odpowiedzieć lepiej na Twoje pytanie :)

Ola

Nie wiem jak wy ale pewnie też (jak wszystkie artystyczne duszyczki) gryzmolicie po zeszytach. Moje zeszyty są mocno obszarpane i bardzo ciekawe inne zdanie na ten temat mają nauczyciele. Czasami żałuję że są to tylko takie gryzmołki na kartkach w kratkę bo gdy przybiorę się do rysunku długopisami na czystej to nic już tego nie wychodzi. Poza tym jak kiedyś miałam zestaw długopisów oraz takich 18 wkładów w jednym To oczywiście musiały zaginąć w akcji ( i wcale nie prawda że je wyrzuciłam). A jednak ie opłaca się sprzątać wszystko trzeba chomikować... :)

Elfik777

Och, ja przez 90% czasu na lekcjach i wykładach rysowałam :) Dowód tutaj: http://www.elfik777.pl/teksty/lifestyle-rysownik-w-szkole-69   :) Przyznam, że moje artystyczne bazgrołki w zeszytach spotykały się raczej z aprobatą nauczycieli (zwłaszcza takie strony tytułowe:

 

O! Mogę dawać obrazki do komentarzy!

 

Ola

Uwielbiam rysunki długopisami za to że są zawsze pod ręką i szybko się ich używa, jednak na taki realizm mnie nie stać (a może to po prostu lenistwo XD) Ostatnio próbuje poszerzać i łączyć różne techniki. Mój storczyk przekwita więc zbieram jego kwiatki i mam zamiar poprzyklejać je na rysunek. Przekonałam się też do węgla. Oraz połączyłam cienkopisy z ołówkiem, teraz mam zamiar wziąć się za akwarelki. Ale może zmienię zdanie na rzecz długopisów? Pozdrawiam

Elfik777

Uwielbiam eksperymentowanie i zawsze staram się do niego zachęcać czytelników :). Dlatego cieszę się, gdy czytam, że próbujecie nowych rzeczy. Te kwiatuszki brzmią super. Ciekawe jak to będzie wyglądać.

 

Długopisy w połaczeniu z realizmem początkowo powodują frustrację (bo jasne odcienie nie chcą się udać) ale z czasem uzależnia! :D

Magda441

Lubię rysowac długopisem :) ,ale mam problemy z robieniem kropeczek jak się zastanawiam ,,Co by tu dorysowac?....Co by tu dorysowac?,, i jaki efekt?Rysunek jak zachlapany atramentem po wydmuchaniu z wkładu :( (z tym wkładem to pomysł mojego genialnego kolegi z klasy...ale odechciało mu się od kat wciągną zamiast wydmuchnac ;D).I zgadzam się z Ayuś-Brinne ładniejsza ci wyszła...w sumie jej mimika trochę mi się kojarzy z słynnymi obrazami o tematyce religijnej (np.,,Ostatnia wieczerza,,)...ogólnie genialny mini-rysunek ;DDD.Nie wiem czemu ale Ygritte strasznie przypomina moją ciocię...XD

Elfik777

Nie wiem o co chodzi z tym wydmuchiwaniem atramentu ale z plamieniem długopisu poradziłam sobie tak, że wyrobiłam w sobie odruch regularnego wycierania końcówki o papier lub chusteczkę. Na rysunku, który jest w notce mam tylko trzy plamki :)

ayuś

A jeszcze mała uwaga - przy przypomnieniu o pozostałych "przerwach na kawę" zamieniłaś linki - różowa prowadzi do zielonej i na odwrót. :) To tam w niczym nie przeszkadza, ot, dzielę się swoją spostrzegawczością. :P I przy okazji, jako że nie wspomniałam o tym w poprzednim komentarzu, to zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu Brienne. I w ogóle wybrałaś dość ciężkie, dynamiczne pozy i pełne emocji twarze. Ja z oddaniem mimiki takich "cięższych" emocji mam spore problemy, więc tym bardziej chwalę ( i podrzucam po cichu pomysł na notkę? ;) )

Elfik777

Haha, nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie poprzestawiała :)

Dobry pomysł na notkę! Obadam temat :)

ayuś

To chyba mój pierwszy komentarz na nowym szablonie, muszę powiedzieć, że bardzo przyjemnie tu teraz. :) (jednak nie da się dodawać komentarzy w wersji mobilnej i nie mogłam tego uczynić w autobusie zaraz po przeczytaniu wpisu... :( ) Co do notki, długopisy zawsze będą mi się kojarzyć z rysowaniem na kolanie, na marginesach przy notatkach, na kartkach w kratkę. Ze szkicowaniem luźnych konceptów do poważniejszych prac (które zwykle nie powstawały niestety...) i właściwie często z najlepszymi pomysłami. :) Gdy wena natchnie w niespodziewanym miejscu, to właśnie długopis zazwyczaj jest pod ręką. Takiego spontanicznego efektu nie osiągnie się planując dokładnie rysunek, rozrysowując proporcje i pilnując każdej naniesionej kredki. No i nie ma wymazywania, więc często trzeba improwizować i się nagimnastykować, by zatuszować błędy. :) Co do rysunku, temat Gry o Tron zawsze był bliski mojemu sercu (w sumie chyba przez niego zainteresowałam się Twoim blogiem), więc zawsze miło go widzieć. Do tego monochromatyczne rysunki (powiedzmy że na zdjęciach niebieski nie bardzo wyróżnia się od czerni) z jednym odznaczającym się kolorem zawsze mi się podobały. :) Szczerze, chętnie zobaczę, jak tworzysz coś większego i bardziej szczegółowego w tej technice (do teraz nie mogę wyjść z podziwu po długopisowej konkursowej pracy Olgi i mam apetyt na więcej). W ogóle podziwiam że znajdujesz czas podczas sesji na rysowanie, bloga (i przebieranie się za krasnale ;) ), ja rysuję teraz jedynie wzory chemiczne. :( A tyle pomysłów w głowie! W najbliższym czasie chciałabym sięgnąć po stare akryle i namalować coś (właściwie kogoś :) ) w dość nietypowym miejscu. Jednak wszystko zależy od długości ferii, a to z kolei od pomyślnego zdania egzaminów. Więc trzeba dać z siebie wszystko! No i drugą sprawą jest pewność siebie i odwaga, której zwykle mi brakuje w zabraniu się za poważniejszy projekt. :( Jakieś rady motywacyjne i dodające otuchy od ekspertki? :)

Elfik777

Od pewnego czasu w kwestii motywacji chyba nie mogę uchodzić za ekspertkę, bo portret Ragnara z "Wikinków" leży gdzieś w otchłani szuflady niedokończony. U mnie najlepszą zachętą do rysowania jest wyłączenie komputera. Przed duzym projektem (czyli bardzo szczegółowym rysunkiem na a4 i większych formatach) staram się na niego pozytywnie nakręcić. Układam sobie wszystkie akcesoria na biurku, oglądam je, trzymam w dłoniach. Brzmi wariacko ale działa! Jak już wpadam w "trans" to trzyma mnie bardzo długo :) Problem polega na tym, że zazwyczaj do rysunków piszę tutoriale, więc muszę (chcę!) robić notatki, a to czasem mnie wytrąca z rytmu...

Przekażę uwagę o komentarzach w wersji mobilnej nadwornemu informatykowi :)

Desmond

b. fajnie wychodzi Ci rysowanie długopisami :) koniecznie dokończ, wyjdą ciekawe rysunki (nic nowego ;) ). "lepiej mieć jeden dokończony rysunek, niż dziesięć niedokończonych" poznajesz? :D

Elfik777

Haha, poznaję. Chyba czas się zastosować do własnych rad :)

mikołaj

he he jak tylko przeczytałem te notke to od razu chwyciłem za długopisy. zdecydowałem się na surrealistyczny portret. nie zdradze kogo. dowiesz się dopiero w mailu z rysunkiem

Elfik777

Jestem ciekawa jak wyjdzie, bo uwielbiam surrealizm! :)

Doris

Po pierwsze, piękne paznokcie- gratuluje trzymania się postanowienia :) notka mnie bardzo zainspirowała i pomogła bo zawsze mam problemy z cieniowaniem... po przeczytaniu twojego wpisu stwierdziłam że przez resztę dzisiejszego wieczoru poćwiczę rysowanie długopisem. :)

Elfik777

Kolor paznokci inspirowany czytaniem "Hannibala" :)

Miłego wieczorku z długopisami!

Martyna

Przewietrzyłam się trochę, wracam, biorę APAP i wchodzę na laptopa odrobić lekcje i co widzę? Basia dodała nową notkę. Co do Twojej odpowiedzi to powiem, że i ja trzymam kciuki za ołówkowy portret rodem z Wikingów. Ale to jest genialne. Dodaj jeszcze zielony długopis i mamy tło - las :-D Zapowiada się świetnie! Pozdrawiam jeszcze raz! :* PS. Kiedy kolejny (mam nadzieję ciekawy) konkurs?

Elfik777

Konkurs będzie jak tylko znajdę sponsora nagród :) I jak wymyslę fajny temat, bo chciałabym, by każdy konkurs miał ciekawy motyw przewodni :)

Kamil Stark

Ostatnio zacząłem rysować długopisem (choć i tak lepiej mi się rysuję ołówkiem) więc ten właśnie wpis jest dla mnie w tej chwili idealny. ;) Pozdrawiam Cię. :3

Elfik777

Cieszę się, że trafiłam z wpisem :)

 

Ja też jestem lepsza w ołówku :)

Weronika G.

Genialne :D Dokończ, bo zapowiada się ciekawie :) Lubię tę serię, jest bardzo inspirująca.

Elfik777

:)