Teksty

Pamiętnik Rysownika: Ucieczka w świat fantazji (realistyczny portret kredkami) 72

Tagi:

Wierzę, że marzenia są jednym z najciekawszych tematów na rysunek. Gdy na kartce powoli pojawia się spełnienie naszych snów, czujemy się prawie tak, jakby działo się naprawdę. Dziś opowiem Wam o tym, jak przez kilka dni spełniałam jedno ze swoich marzeń :)

 

Zawsze chciałam być elfem. Biegać boso po lesie, pić kwiatowy nektar i nosić piękne suknie.

Ostatnio to marzenie się spełniło – wraz z <kuzynką Elą>  zorganizowałam sesję zdjęciową w stylu fantasy. Założyłam jasnoszarą, zwiewną suknię, zaplotłam włosy w elfickie warkocze i na bosaka przemierzałam listopadowy las. A wszystko zostało udokumentowane na zdjęciach! Ten dzień zaowocował nie tylko nowym rysunkiem ale też kilkoma ciekawymi projektami... Zobaczcie jak to było :)

 

3.XI.’13 Brzeszcze (rodzinna miejscowość) – dzień sesji zdjęciowej

Ostatnio bardzo rzadko mam okazję przebywać w rodzinnej miejscowości, dlatego każdą taką okazję staram się wykorzystać na spotkanie z Elą, która – jak wiecie – robi fantastyczne zdjęcia. Tuż przed moim powrotem do Warszawy udało nam się wybrać na wyjątkową sesję zdjęciową do lasu. Mimo że jest listopad, pogoda była idealna do zdjęć – wiał ciepły wiaterek, który porywał delikatną suknię a niebo zasłoniły chmury tworzące unikalną atmosferę. W tle grała epicka muzyka z „Władcy Pierścieni”, która pozwoliła mi wczuć się w rolę eterycznego elfa. Zdjęcie, które wybrałam jako bazę do rysunku, ma ciekawą historię. Otóż w trakcie przygotowania do kolejnego ujęcia nadepnęłam bosą stópką na jakąś gałązkę albo suchą trawę i odruchowo spojrzałam w dół, by sprawdzić co to. Pełne bólu spojrzenie uchwyciła niezawodna Ela :)

 

elf1

 

9. XI.’13 Działka nad jeziorem

 

Zdjęcie

 

Taki obrazek aż prosi się o to, by pracować nad nim w plenerze ale niestety – zgodnie z zawołaniem rodu Starków – nadchodzi zima. Na szczęście długi weekend spędziłam poza Warszawą i mogłam posiedzieć kilka dni w ogrodzie zimowym ze wspaniałym widokiem na jezioro. Wymarzone miejsce do pracy nad takim rysunkiem! Na działkę spakowałam: nowiutki zestaw ołówków KOH-I-NOOR (2H – 8B), kredki Polycolor Portrait KOH-I-NOOR, papier do pasteli, gumkę do mazania Factis i nieco już wysłużony blender KOH-I-NOOR.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie


Zaczęłam od wykonania szkicu. W tej notce chciałabym skupić się raczej dokładnym opisie sposobów cieniowania kredkami i ołówkami, dlatego odsyłam do notki <Pamiętnik Rysownika: Śniadanie u Tiffany'ego>, w której dokładnie opisałam szkicowanie.

Tym razem wydrukowałam sobie zdjęcie w dobrej jakości, dlatego nie musiałam korzystać z laptopa. Być może to właśnie dlatego praca tak gładko szła :) Zaczęłam jak zwykle od spontanicznego bazgrania, które pomogło mi rozplanować wszystko na kartce. Wybrałam kadr, w którym moja sylwetka wypełnia prawie całą kartkę a szczegóły twarzy są dobrze wyeksponowane. Później zajęłam się wyznaczaniem proporcji. Nie było to szczególnie trudne, ponieważ na zdjęciu było bardzo dużo zależności. Twarz można idealnie wpasować w kwadrat a cała głowa tworzy łatwe do ogarnięcia wydłużone jajo :) Na bazie linii pomocniczych zbudowałam dokładny szkic. Zaznaczyłam na nim nie tylko najbardziej oczywiste elementy twarzy (jak oczy i nos) ale także granic cieni, które bardzo przydadzą się podczas cieniowania. Na końcu oczyściłam szkic...

 

Zdjęcie


Nie jestem pewna czy widać to na zdjęciu ale twarz na szkicu jest dużo większa od tej na wydruku.

 

Zdjęcie

 

Kreski, które widzicie na powyższym zdjęciu powinny być dużo cieńsze. Ja jednak na potrzeby tutorialu jak zwykle naszkicowałam je nieco grubsze. Mój zbyt mocny nacisk niestety odzwierciedlił się później podczas cieniowania. Musiałam długo walczyć z ukryciem białych śladów.

 

Wykonanie szkicu w sumie zajęło mi ok dwie godziny.

 

Zdjęcie

 

Wieczorem zrobiłam sobie duży kubek herbaty i zajęłam się cieniowaniem. Tło wykonałam dość szybko, ponieważ nie było zbyt skomplikowane. Wybrałam kredki w kolorze trawiastej zieleni, zbożowej żółci i łososiowy. Taka gama wsparta trochę szarością twardych ołówków w zupełności wystarczyła.

 

Zdjęcie

 

Już na tym etapie tło wygląda gładziutko, mimo że jeszcze nie użyłam blendera. Taki efekt udało mi się uzyskać poprzez używanie kredek w odpowiedniej kolejności – od najciemniejszych do najjaśniejszych – i przez stosowanie warstw.

 

Zdjęcie

 

Cieniowanie twarzy także rozpoczęłam od ciemnych kredek. Wybrałam chłodne brązy, ponieważ one lepiej zgrały się z kolorystyką obrazka. Pierwsze warstwy nie wyglądały najlepiej. Przyciskałam kredki bardzo słabo, więc utworzyła się dość chropowata faktura, która zupełnie nie pasuje do delikatnej twarzy. Na szczęście każda kolejna warstwa coraz dokładniej pokrywała nierówności.

 

Pracowałam na drugiej stronie papieru do pasteli, która jest gładsza od tej, na której zwykle się rysuje. Mimo to muszę przyznać, że uzyskanie delikatnej powierzchni było dużo trudniejsze niż na zwykłej kartce, na której stworzyłam m.in. <portret Liv Tyler> , który bardzo Wam się podobał.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Miejsca na twarzy, które są najciemniejsze (m.in. oczodoły, cień pod nosem) poprawiłam brązową kredką jeszcze kilka razy (nadal bardzo delikatnie!), te jaśniejsze natomiast zaczęłam cieniować jaśniejszymi odcieniami. Zestaw Polycolor Portrait zawiera delikatne odcienie pomarańczu, różu i beżu a ja wykorzystałam je wszystkie w odpowiednich miejscach. Na nosie i policzku pojawiły się delikatne odcienie różowego, kolor pomarańczowy przydał się głównie w okolicy oczu i nasady nosa a beże – prawie na całej twarzy.

 

Zdjęcie

 

10. XI.’13 Działka nad jeziorem

 

Zdjęcie

 

Kolejny dzień spędzony w ogrodzie zimowym. Co jakiś czas odchodziłam od stolika i rysowałam na leżaczku.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Po wstępnym wycieniowaniu twarzy zajęłam się szczegółami. Ze względu na brak czarnej kredki w zestawie rzęsy, brwi i włosy musiałam cieniować ołówkami. Użyłam 8B, 5B i 3B, ponieważ nie potrzebowałam szerszej gamy. Żeby włosy pasowały do reszty rysunku, w wielu miejscach czerń miękkich ołówków rozświetliłam różnymi odcieniami brązowych kredek.

 

Zdjęcie

 

Dolna część włosów na zdjęciu wyglądała jak ciemna plama. By uzyskać podobną powierzchnię na rysunku nałożyłam kilka warstw ołówkiem 8B. Nie starałam się uzyskać idealnego odcienia od razu, ponieważ gdybym tak zrobiła to mogłoby dać bardzo nierównomierny efekt.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 

Po włosach powróciłam do pracy nad skórą twarzy. Pogłębiłam jeszcze trochę odcienie, ponieważ poprzedniego dnia przy wieczornym świetle wyglądały nieco inaczej. W końcu w ruch poszedł blender. Powinien być bardzo dobrze zastrugany ale ja niestety nie spakowałam temperówki, więc musiałam radzić sobie poprzez ostrzenie go na chropowatej kartce.

 

Zdjęcie

 

Blenderem poprawiłam prawie całą twarz, która nabrała dzięki temu wyjątkowej gładkości. Ołówki (zwłaszcza te twarde) przydały się do poprawienia niektórych cieni. Dzięki ich użyciu całość nie wyglądała mdło. Każda przesada jest szkodliwa, więc gładkość uzyskaną za pomocą blendera zrównoważyłam delikatnymi szczegółami.

 

Zdjęcie

 

Zdjęcie

 


11.XI.’13 Działka nad jeziorem

 

Ostatni dzień długiego weekendu także spędziłam w spokojnej, twórczej atmosferze. Dodałam istotne szczegóły (piegi, cienkie włoski, rzęsy, brwi) i... gotowe.

 

Zdjęcie 

  

Naturalnie szczegółów nie widać na zdjęciu ale do galerii postaram się wrzucić już lepszą reprodukcję :)


12.XI.’13 Warszawa

 

Kiedy ja żyłam w idyllicznym świecie marzeń, w tzn. „prawdziwym świecie” wydarzyło się wiele nieprzyjemności. Okazało się, że po raz kolejny spłonęła Tęcza na Placu Zbawiciela. Jej symbolika i to, jakie dyskusje wywołuje naturalnie jest ważna ale ja lubiłam tą instalację z jeszcze innego powodu. Otóż gdy byłam mała to jedną z moich ulubionych bajek były „Moje Koniki Pony”. Bohaterowie tej bajki – małe kucyki – mieszkały po drugiej stronie tęczy. Za każdym razem gdy po burzy pojawiała się ta piękna iluzja, ja biegłam w jej kierunku, by odnaleźć dom kucyków. Niestety – jak łatwo sie domyślić – nigdy go nie odnalazłam, bo tęcza się rozpływała. A teraz, gdy moje małe marzenia z dzieciństwa były tak blisko, ktoś je podpalił. Od teraz zamiast w drodze do pracy po wyjściu z metra podziwiać namacalną tęczę, będę spoglądać na spalony szkielet. Cieszę się, że 11.XI nie było mnie w Warszawie i mogłam przeżyć ten dzień w spokojnej, pasującej do wydarzenia atmosferze.

 

  

A teraz kolejna już w tym miesiącu niespodzianka! Z radością odsyłam Was do mojego nowego


<KANAŁU NA YOUTUBE>,

 

gdzie już dziś znajdziecie dzisiejszą notkę w wersji filmowej! Całe 10 minut z Elfikiem. Zapraszam :)

 

Dotąd wydawało mi się, że nagranie filmu to prosta sprawa. Nic bardziej mylnego... Powiedzenie czegoś do kamery dla mnie oznacza nieustanne zacinanie się, salwy śmiechu i walkę z ciągłym: „yyyy.... yyyyy...ten...”. A montowanie materiału w jakość HD to koszmar! Jeśli do tego dodamy problemy z: dźwiękiem, oświetleniem, kadrem, brakiem statywu to mamy przepis na małą tragedię. Gdyby nie pomoc, na pewno bym sobie nie poradziła. Dlatego największe podziękowania składam Eli i Szymkowi, którzy dzielnie znosili moje „kreatywne” wskazówki. <3

 

Teraz – kiedy jestem juz po pracy nad pierwszym filmem – wiem już jak to wszystko wygląda od kuchni i sądzę, że moje kolejne nagrania będą już dużo lepsze. Jeżeli nie chcecie przegapić mojej kolejnej produkcji – subskrybujcie kanał. :D

 

 

Nawiasem mówiąc

  • W dniu sesji wykonałyśmy mnóstwo pięknych zdjęć. Oto kilka z nich:

elf2


elf3


elf4

 

  • Pełny filmik z tego dnia znajdziecie <tutaj>. Obejrzyjcie, by przekonać się, że dwie amatorki są w stanie nakręcić mini-Władcę Pierścieni przy odrobinie chęci :)

 

  • Kilka dni temu, by wypełnić sobie oczekiwanie na nowy sezon „Gry o Tron”, zaczęłam nowy tasiemiec. Tym razem „Wikingowie”. Zobaczymy czy wynikną z tego jakieś rysunki. Wojujący faceci to przecież idealny temat! :D

 

  • Jeżeli wciąż nie macie pomysłu na , to może dzisiejszy wpis Wam pomoże? Pamiętajcie, że portrety spersonalizowane są cudownym pomysłem na prezent :)

 

 

Komentarzy: 72 Dodane komentarze:

Łukasz

Pięknie elfiku! Ile sie musiałaś napracować, a tak Btw to spotkałem się z dwoma stylami cieniowania twarzy, z tym twoim gdzie kolory są stonowane i z takim gdzie każde wgłębuenie jest cioniowane pomarańczem brązem van dyck, mipodoba się bardziej twój styl, choć wszydtko zależy od humoru :)

Bianka

Piegi, piegi. Ja też je mam i sądzę, że są w porządku. A co do Twoich piegów Elfiku uważam, że wzmacniają Twoją Elfią urodę. (:

Elfik777

Kiedy byłam mała to swoich nie znosiłam ale teraz je lubię :). Są idealne do portretów :)

rysowniczka

to jest genialne! chyba muszę sobie kupić kredki... a tak BTW mój... hmmm... przyjaciel ma takie niesamowite piegi, super z nimi wygląda. Tobie, Elfiku też bardzo pasują :)

Elfik777

Gdy byłam mała nie znosiłam swoich piegów. Teraz je uwielbiam i szaleję za ludźmi z piegami :).

qwerty

Bardzo fotorealistycznie :) i to kredkami! co są dla mnie czarną magią w fotorealiźmie... A tak BTW ja zawsze chciałam być półkrwi, czyli herosem (wiem, dziwne), walczyć z potworami, wyruszać na misje, bić się na miecze, strzelać z łuku... ahh, moje największe marzenie ^^ jeżdżę nawet na koniach, które według pewnego mitu zostały stworzone przez Posejdona (z morskiej piany)-Posejdon stworzył konie, a Atena-rydwan. Choć raz, według mitów, zrobili coś razem. Wiem baardzo dużo o starożytnych bogach, fascynuje mnie to. Kiedyś w domu mojego ojca chrzestnego dostrzegłam na kominku piękny sztylet. Pamiętam, że oczy mi rozbłysły, usta się rozwarły i wpatrywałam się w przepiękny nóż. Miał na pokrowcu głowę lwa (wydawało mi się, że Aslana, z "Opowieści z Narnii". Zdjęłam pokrowiec i zobaczyłam cudowne, błyszczące ostrze. To było coś niesamowitego! Wpatrywałam się z rozmarzeniem w owy sztylet wyobrażając sobie jak bym nim walczyła. Mój chrzestny stał z uśmiechem w drzwiach, patrząc na moją rozmarzoną twarz. Pół roku później dostałam ten nóż na gwiazdkę! Wyobraź sobie, Elfiku, jaką miałam radość! Upss... chyba Cię trochę zanudziłam tymi opowieściami, ale sprawiło mi radość odnowienie tych wspomnień. Nie dziwię Ci się, że spacerowałaś po lesie, przemieniając się w elfa, a potem spełniając marzenia na rysunku. Nieraz rysowałam się jako wojowniczkę z mieczem, walczącą ze smokami i Eryniami z Hadesu. I znowu nawijam o nikogo nie obchodzących faktach... Muszę konsekwentnie z tym zakończyć! :P Pozdrawiam!

Elfik777

Rysunek to dla mnie jedna z dróg do zycia w świecie fantazji. Dlatego cieszy mnie to, że moi czytelnicy czują magiczny klimat bloga i też zatapiają się w marzeniach. Za niedługo wrzucam kolejny filmik i znów będe biegała po lesie jak wariat. A co! :)

Magda

Twarz na rysunku wygląda tak naturalnie... Ten odcień skóry, cienie, detale... Nie wiem, czy kiedyś uda mi się osiągnąć Twój poziom, muszę się jeszcze dużo nauczyć, oj muszę... :D Nawiasem mówiąc, przepięknie wyszłaś na zdjęciach, masz takie urocze piegi! PS Gdzie w internecie oglądasz Wikingów i Grę o Tron? Szukam dobrej stronki...

Elfik777

Ogladam na ekino i zalukaj :)

DanloS

Szukjąc w necie kredek do portretu (dobrych i w przystępnej cenie;)) trafiłem na Twoja stronkę:) fajne prace, będę tu zagladał. Zapraszam również do mnie na bloga: danlos-art.blogspot.com. Dobre rady mile widziane:) Pozdrawiam

Elfik777

Agata, dziękuję! Notka niebawem :) Niestety ta sesja zdjeciowa była dla mnie czymś w rodzaju pożegnania z długimi włosami, bo okropnie mi wypadają (przez hormony) i muszę skrocić. Jednak z całą pewnością wiem, że to jest "moja" fryzura i na pewno zapuszczę znowu :)

Agata

Mam nadzieję, że niedługo opublikujesz kolejną notkę, nie mogę się doczekać:) i ślicznie Ci w takiej fryzurze jak na zdj powyżej

Pixie

Nie ma sprawy. Ja rozumiem że nowy panel= ułatwienie dla Ciebie :) Pomyśl zmiany nadejdą niedługo a ty wybuchniesz z nowymi notkami wpisami na fanpagu i wgl no i znalazłam kosmetycznego odpowiednika cb. czyli elfika znalazłam bloga wiedźmy :P Wiesz trochę grzebania w necie i znajdę kulinarnego wampira fotograficznego smoka i kto wie co jeszcze

Elfik777

Pixie, dziękuję za zainteresowanie! Nie umarłam tylko nie mogę się zalogować, bo mój informatyk robi mi nowy panel administracyjny :) Normalnie od kilku dni wyglądam jak dziecko z chorobą sierocą, bo nie mam dostępu do bloga.

Pixie

Elficzku kochany! Basiu! Powiedz że żyjesz bo chyba uzależniłam się od twojej stronki, a wpisów nie ma i nie ma. Wiem, że studiujesz, i pracujesz, i rysujesz, i jesteś elfikiem ale daj znać czy ze schodów nie spadłaś czy jakiś inny straszliwy wypadek ci się nie przytrafił Ps. 9+9 O matko piątka z matematyki a ja jakąś nie naturalną zawiechę mam

człowiek

Wybacz, że tak bezczelnie wpycham tutaj tego swojego linka :) Jeśli nie byłoby to dla ciebie problemem to napisz co o nim uważasz :)

człowiek

Ciekawie to wyszło, na tym rysunku skojarzyłaś mi się trochę z takim elfem o azjatyckich rysach :) Ostatnio założyłam bloga, jeśli ktoś chce zajrzeć to proszę: http://tujestkoniecinternetu.blogspot.com/

Elfik777

domi, mój informatyk pracuje nad stroną i nie mam możliwości logowania na razie. Cierpliwości :)

domi

kiedy nowa notka? już długo nic nie było

Elfik777

ayuś , a wiesz, że ta sesja miała być także w stylu Daenerys? :D Mam takie trzy wielki szyszki, które wyglądają jak smocze jaja a moja suknia bardzo przypomina ślubną Dany, więc chciałam mieć kilka ujęć pt.: "matka smoków" ale w końcu zostało na Arwenie/Luthien Tinuviel :) Swój biuts bardzo lubię ale kupowanie stanika w tozmiarze 70G to koszmar. Nigdzie nie ma! :D A co do uszków, to mam absolutnie normalny kształt. Na ostatnim zdjęciu włosy mi tak się ułożyły, że uszy wyglądają na elfie (i szczerze mówiąc dopiero teraz to zauważyłam :) ). W notce z lasu dorobiłam sobie uszy w Photoshopie. Miłego rysowania! :D

ayuś

Nie wiem, czy tylko ja to widzę, ale zanim zaczęłaś kolorować włosy, Twój portret do złudzenia przypominał Daenerys! :) Ogólnie w tej notce jest tyle do skomentowania, że nie wiem od czego zacząć :) By trochę skrócić komentarz, pominę to, co wychwalali inni czytelnicy (głos, włosy, suknie itd - ze wszystkim się zgadzam) i dodam tylko że masz świetny biust, szczerze zazdroszczę. ;) Ciekawi mnie tylko czy elfie uszy widoczne na niektórych zdjęciach to nakładki czy photoshop (a może takie masz naturalnie szpiczaste)? :) Nie dziwię się także, że wiele osób wybiera Ciebie na "inspirację" do konkursu, nawet ja (!!!) po tej notce zaczęłam rysować moją małą Muzę (kosztem nauki do kolokwium z gnozji, coś za coś :P) Gratuluję odwagi, w byciu sobą i dzieleniu się tym z innymi :) Nie ma nic dziecinnego w marzeniach, nawet tych "z innej bajki", to po prostu cecha szczęśliwego człowieka. :) Pozdrawiam ciepło z uśmiechem na twarzy i kredkami w ręku (w końcu!) ^^

Elfik777

Doris, ja moją gumkę kupiłam w sklepie plastycznym, kiedy jeszcze mieszkałam w Krakowie. Okolic Łodzi niestety nie znam ale sądzę, że w samej Łodzi na pewno będzie jakiś plastyczny. W hipermarketach niestety nie widziałam takiej gumki a na Internecie chyba (pewna nie jestem) tak drobnej rzeczy nie opłaca się zamawiać. Możesz też poszukać w Empikach :)

Elfik777

sabrine, i chyba już taka naturalna pozostanę, bo jakoś nie mam talentu do występów przed kamerą :)

Elfik777

Danusia , :* Dziękuję :) Bardzo się cieszę, że widzisz na tym blogu nie tylko tutoriale ale też mój styl życia :)

Elfik777

Ada, dziękuję :* Teraz mam motywację, by nagrać kolejne :)

Elfik777

kasia26, dzięki :* Zapuszczam już kilka lat, mimo że w mojej rodzinie wszystkie kobiety noszą bardzo krótkie fryzurki. :)

Elfik777

Liese van der M., ja też mam nadzieję :) Braku zapału i pomysłów się nie boję, to mi nie grozi. Problem jest raczej z brakiem czasu, bo nagranie i montaż (to zwłaszcza) filmiku to w moim wypadku minimum 10 godzin. Ale teraz, kiedy wiem, ze się nie zbłaźniłam tym nagraniem, mam większą motywację do pracy nad kolejnymi :)

Elfik777

Dawid, mam nadzieję, że rysowanie portretu koleżanki będzie miłym doświadczeniem. Może zorganizujesz pozowanie na żywo ? :)

Doris

Mam pytanie. Gdzie moge kupić gumkę w drewienku? Najlepiej w okolicach łodzi :) z góry dziękuje :)

sabrine

super! czekam na kolejne filmiki!!!! jesteś w nich taka naturalna :)

Danusia

To niesamowite, że ty nie tylko piszesz o tym, że lubisz elfy ale naprawdę biegasz po lesie z gołymi stopami i udajesz elfa :) To wszystko co robisz jest takie spójne i tworzy obraz bardzo ciekawej osoby (nie tylko rysowniczki). :) A rysunek fajny i z pomysłem!

Ada

Elfiku , filmik jest GENIALNY ^^ mam nadzieje, że będą kolejne :)

Liese van der M.

Pomysł z nagraniem filmiku jest genialny - mam nadzieję, że wystarczy Ci czasu i zapału do realizacji kolejnych "odcinków", bo niektórych rzeczy - choćby nie wiem jak się człek starał - nie da się wyjaśnić słowami, trzeba pokazać :) I dziękuję za zaprezentowanie blendera - chyba w końcu sobie sprawię i moje życie stanie się prostsze... ;) Dołączę się też do głosów zachwytu: Basiu, masz cudowny głos! :)

kasia26

Jakie ty masz ślicznie, długie włosy! Naprawdę przypominasz elfa :)

Dawid

Chyba każdy chciał narysować Elfika, bo muszę się przyznać, że też miałem taki pomysł... Ale mam jeszcze kilka fajnych koleżanek xD

Elfik777

Ola, możesz :) Będzie mi miło :)

Elfik777

Aniu, dziękuję :* Mam nadzieję, że portret się uda :D

Ola

Mam pytanie czy moglabym uzyć ktòregoś z twoich zdjęć do rysunku?

Ania

Ja też się zgadzam z poprzednikami, ale mnie nic bardziej nie motywuje jak konkursy :D One dają mi jakiegoś kopa i całą głowę pomysłów. Właśnie siedziałam nad rysunkiem przyjaciółki i Twoja notka spada mi z nieba, bo też robię kredkami :D Najbardziej oczywiście mnie twarz interesuje, bo nigdy nie robiłam portretu kredkami xD Jesteś przepięknym elfem

Łukasz

Na tych zdjęciach przypominasz mi trochę matkę naturę.

Łukasz

Na tych zdjęciach przypominasz mi trochę matkę naturę.

Łukasz

:)

Elfik777

:D

Łukasz

Życzę Ci powodzenia Mikołaju, bo to nawet dobrze, że kilka osób rysuje to samo, ponieważ mogą wymieniać się radami :)

Elfik777

Łukasz i Mikołaj, każdy mnie widzi w różny sposób, więc sądzę, że będę miała ciekawe porównanie :)

Łukasz

Przepraszam Mikołaj, ale ja już od kilku dni nad tym się zastanawiałem. Ale to jest nawet ciekawy pomysł na rysunek złożony z kilku różnych i odmiennych portretów.

Elfik777

mikołaj, już kolejna osoba mówi, że mnie narysuje. Rozpływam się ze szczęście :)

mikołaj

elfiku Łukasz podkradł mi pomysłpomysł((od dwóch godzin się męcze z szkicem i nic) jak już wspomniałem tesz narysuje twój portret:)

Elfik777

Łukasz, nawet nie wiesz jak cudownie się czułam, gdy czytałam Twój komentarz! Zawsze myślałam, że moje dziecinne podejście do życia spotka się raczej z krytyką a tu okazuje się, że są osoby, którym taki styl życia się podoba! BARDZO dziękuję za miłe, słowa. Jestem bardzo ciekawa rysunku :)

Łukasz

Piękne, cudne i niesamowite. Coraz bardziej mnie zachwycasz Elfiku. To dzięki Tobie coraz częściej próbuje swoich sił w rysunku! Według mnie JESTEŚ MUZĄ INSPIRACJI dla mnie, to Ty zarażasz mnie swoimi inspiracjami i marzeniami i dziękuje Ci za to , bo to co druga osoba widzi swoją duszą może być dla nas największą inspiracją. Dlatego postanowiłem narysować Ciebie na mojej pracy, która weźmie udział w Twoim konkursie. Na tym zdjęciu przypominasz mi trochę nimfę leśną( o duszy dziecka), bo to dzieci są najszlachetniejszymi istotami.

Elfik777

pretty kitty, super, że zwróciłaś uwagę także na te aspekty mojej blogowej twórczości. Staram się uświadomić czytelnikom (i widzom :) ), że w pierwszych minutach rysunek zazwyczaj nie wygląda zbyt dobrze i nie należy się poddawać! Pierwsze kreski nawet powinny być brzydkie, bo wtedy pracujemy nad proporcjami i kompozycją. A nawet jeśli rysunek także na końcu nie wygląda najlepiej to najważniejszy by spędzić miło czas :)

Elfik777

Gosia1809, dzięki! To na motywowaniu mi zależy najbardziej :)

pretty kitty

Bardzo podobał mi się pomysł z nagraniem filmiku ;) czytam twojego bloga już dość długo i bardzo mi pomaga. nie mówie tu tylko o tym jak wycieniować twarz ( zawsze mam z tym problemy ;/ ) lub jakich urzyć ołówków ale głównie chodzi mi o porady typu " Nie wolno się poddawać na samym początku" albo " jesteś artystą. artysta potrafi powiedzieć: nie obchodzi mnie co myślisz, mój obrazek i tak jest super". staram stosować się do takich wskazówek i brać je do serca bo zazwyczaj po pierwszych 20min pracy rzucam wszystko i ze złością stwierdzam, że ten obrazek jest straszny i więcej nie będe rysować .Po przeczytaniu twojej notki wszystko się zmienia, przywołuje się do porządku i z chęcią zaczynam rysować następny obrazek :) Co do konkursu to akurat mam okazje poćwiczyć rysowanie portretów bo zawsze unikam tego jak ognia ;)

Gosia1809

Notka jak zwykle bardzo motywująca do pracy, a rysunek piękny :) i... po tylu latach czytania elfika wreszcie usłyszałam twój głos :P

Jemich

Jemich

Jemich

Elfiku, i znów po wyjątkowo męczącym i denerwującym dniu, wróciłem do domu rozdrażniony po 10 godzinach pracy z ulgą prześledziłem powstawanie Twojej pracy (fantastycznej skądinąd - naprawdę czuc w niej atmosferę Lothlorien

daria

elfik, fantastyczna niespodzianka w ten listopadowy wieczór!!!

Elfik777

evar, chyba nie wiem o co chodzi :)

Elfik777

Marta, przekażę wszystko Eli :) Dziękuję :*

evar

liki bliki bliki Basiu!

Marta Bieniasz

Elfiku, cieszę się że powstała ta notka, natchnęła mnie do pracy nad rysunkiem konkursowym ;) Gratuluj ode mnie Eli, bo zdjęcia wyszły przepiękne! Wspaniale wyszłaś, tak tajemniczo i magicznie... widać że wczułaś się w rolę i że nie chcesz, lecz jesteś elfem - w głębi duszy. Doskonale oddałaś to też na rysunku. Dziękuję za inspirację!

sander

uwielbiam pamiętniki rysownika!!!!

Renata

Wyśniona sceneria! Aż się chce w takiej pracować. Mam nadzieję, że powstanie tam jeszcze niejedna notka/filmik :)

Elfik777

mikołaj, wygląda na to, że wszystkim innym działa. To może... włącz głośniki? :D

Elfik777

Tomasz, mi mój głos wydawał się bardzo dziecinny i głupi ale skoro uważasz, że jest słodki to już nie będę na niego narzekać :)

mikołaj

basiu w filmiku nie mam głosu a notka bardzo udana pozdrawiam

Tomasz

Elfiku masz przesłodki głos! Filmik wyszedł bardzo w Twoim stylu - tu trochę o rysowaniu, tu trochę miłych przerywników (zachód słońca, jezioro). I jeszcze ten fragment w którym byłaś elfem! Cudo! Szkoda, że nie mam YT żeby tam komentować. A może założę specjalnie dla Ciebie?

Elfik777

Dawid, dziękuję :* Każdy filmik będzie szedł w parze z notką i będą prawdopodobnie publikowane tego samego dnia. Masz rację - stresowałam się i wyglądałam na wystraszoną ale ja taka własnie jestem i chyba na tym będzie polegał urok tych nagrań :) Początkowo zamierzałam narysować obrazek w stylu fotorealistycznym ale dość szybko zorientowałam się, że w trzy dni (tyle byłam na działce) to niemożliwe. Dlatego cieszę się, że ostateczna wersja Ci się spodobała! I szalenie mi się podoba Twoja uwaga o zapiskach artysty! :D Dzięki raz jeszcze :*

Dawid

Jestem zauroczony *.* Kocham jak do nas piszesz, a teraz też kocham jak do nas mówisz... ale mam nadzieję, że filmiki będą na drugim planie - dodatkiem do notek, bo jak ja mam w szkole na lekcjach Cię słuchać? :D Pamiętnik rysownika jest chyba moją ulubioną formą twoich notek - mam wtedy wrażenie, że czytam jakieś stare zapiski np. Leonarda da Vinci albo innego/ej słynnego/ej artysty/ki. Ciężko jest się pewnie skupić na rysowaniu, notowaniu w głowie treści kolejnej notki i jeszcze kręceniu filmu, widać, że lekko się stresowałaś - ale to dodaje Ci naturalności i ułatwia zrozumienie przekazu. Rysunek wyszedł pięknie mimo, że zupełnie inaczej niż zdjęcie - na zdjęciu mamy Elficę na sesji, a na obrazku - ilustrację do np. Tolkiena.

Elfik777

Ola, obrazek fotografowałam w ciemnym pokoju, bo tylko wtedy widać szczegóły. Do galerii wrzucę lepszy skan :)

Ola

Piękny portret tylko nie wiem czy to wina swiatła czy on taki jest ciemny? Nawet nie wiesz jak bardzo inspirujesz ludzi.