Teksty

Pierwsze próby realistycznego cieniowania długopisami 32

Tagi: realistyczny rysunek jak narysować sylwetkę długopis rysunek długopisem jak rysować długopisem realistycznie tutorial jak cieniować skórę cieniowanie skóry naturalny odcień naturalny kolor skóry realizm fotorealizm

 

 

Od pewnego czasu na blogu króluje realistyczny rysunek długopisami. W poprzedniej notce sprawdzałam, jak cieniuje się trzema kolorami. Tym razem będę trenowała rysowanie wieloma odcieniami i zobaczę, jak uzyskać naturalną barwę skóry przy pomocy dostępnych długopisów, jak cieniować na gładko i jak mieszać barwy. Nie traktujcie tego tekstu jako tutorialu, bo sama dopiero się uczę rysowania długopisami.

 

Krok po kroku: Róża Tyrellów

Margaery Tyrell nigdy nie należała do moich ulubionych bohaterek „Pieśni Lodu i Ognia” ale zawsze podobały mi się jej suknie (zwłaszcza te w odcieniach niebieskiego). Zdaje się też, że jest jedną z niewielu osób, które potrafią poskromić uroczego Joffrey’a ;) To chyba wystarczy, by wykonać malutki, kolorowy obrazek z nią w roli głównej.

 

<Poprzednim razem> ćwiczyliśmy cieniowanie trzema dość wyrazistymi kolorami, które pasowały do Wojowniczek Westeros. Tym razem wybrałam słodkie, delikatne kolorki, które pasują do Tyrellówny (a przynajmniej do jej powierzchowności ;) ).

 

Już na wstępie warto zaznaczyć, ze realistyczny rysunek długopisem powinno się wykonywać, gdy jesteśmy zrelaksowani. Zdenerwowany człowiek nie dość, że ma trzęsące się dłonie to jeszcze ma tendencję do przyspieszania. Zatem: zaparzamy melisę, puszczamy łagodną muzykę i wykonujemy kilka „powitań słońca” przed przystąpieniem do pracy ;)

 

Wiele razy wspominałam, że realistyczny efekt na rysunku można uzyskać poprzez wybranie zdjęcia, na którym są mocne świetlne akcenty. Z tego powodu poniższa fotografia wydaje się idealna:

 

http://www.ouchpress.com

 

Dodatkowo – o ile dobrze pamiętam – w scenie, z której pochodzi ten kadr, Margaery stwierdziła, że Tyrion jest przystojny :)

 

Przyznaję, że po raz kolejny wykonałam szkic poprzez odrysowanie konturów od monitora... Jeśli wolicie wykonać je tradycyjnie, polecam <tuturial> do fotorealistycznego obrazka ołówkami (scena z filmu „Śniadanie u Tiffany’ego”) oraz <tutorial> do cieniowania na gładko kredkami (scena z „Hobbita”). Ja ostatnio nie mogę pozwolić sobie na luksus spokojnego, kilkugodzinnego szkicowania, które uwielbiam, bo gonią mnie obowiązki. Ale wrócę do tematu przy okazji kolejnych tekstów.

 

 

Takie cieniutkie i ubogie linie ołówka w zupełności wystarczą, by można było wykonać rysunek. Całą resztę uzupełnię podczas cieniowania.

 

Najważniejsze w tym projekcie jest uchwycenie światła. Warto zaznaczyć sobie ołówkiem jasne fragmenty, by podczas cieniowania je omijać.

 

Odcień skóry

Zaczęłam od koloru różowego. Spośród tych, które miałam wybrałam naturalny ale chłodny odcień (na zdjęciu to ten z lewej), podobny do tego, którego Allan Barbeau użył w <tym> filmiku.

 

 

Pierwsze warstwy były niewidoczne. To ekstremalnie ważne podczas rysowania skóry! Starałam się omijać punkty, w których światło pada ostro. Co jakiś czas wycierałam końcówkę długopisu w osobny kawałek papieru. Ta podkladka służyła mi również do rozpisywania długopisu oraz testowania odcieni. Polecam rozpocząć cieniowanie od ciemniejszych fragmentów skóry np. okolic oczu, ponieważ choćbyśmy się bardzo starali, odcień wyjdzie ciemniejszy niż się spodziewamy.

 

 

Chłodny róż ociepliłam pomarańczowym. Dobrze, że przetestowałam odcień przed rysowaniem, bo na skuwce wygląda na zupełnie inny.

 

 

Nie ma żadnej poprawnej kolejności cieniowania. To, czy zaczniemy od twarzy czy ubrania, jaśniejszych czy ciemniejszych miejsc nie ma znaczenia. Przed przystąpieniem do pracy oglądałam mnóstwo tutoriali i zauważyłam, że doświadczeni rysownicy nie mają ustalonego porządku kolorowania. Dlatego też ja, by dać dłoni odpocząć, co jakiś czas odkładałam malowanie trudnej (bo jasnej) skóry i zajmowałam się ciemniejszymi szczegółami.

 

 

 

Uniwersalna rada dotycząca rysowania twarzy z oddalenia: nie należy upychać na siłę zbyt dużej liczby szczegółów. Z daleka linia rzęs to ledwie mały cień, brwi – cieniutka kreseczka.

 

Do tego momentu sądziłam, że nie potrafię cieniować na gładko długopisami. Co kilka sekund trafiała mi się grubsza, zbyt wyrazista krecha, która wszystko psuła. Na szczęście okazało się, że to była wina długopisów. Bo gdy tylko chwyciłam swój wielki, dziecinny – jak by się mogło wydawać – długopis, wszystkie problemy zniknęły! Kreseczki zaczęły być odpowiednio cienkie i jasne. Co ciekawe, kolor, który powinien być żółty na kartce jest ceglastobrązowy. Idealny odcień do malowania skóry!

 

 

Po raz kolejny przypominam, że kolory nie zawsze są takie, jakie się wydają. Na włosach Margaery widaĆ kilka błękitnych refleksów. Na włosach oprócz błękitu znalazły się: ceglastobrązowy, granatowy (!), czarny.

 

 

Wydawać by się mogło, że soczysta zieleń to kolor nienaturalny. Nic bardziej mylnego! Liście w słoneczny dzień przyjmują taki właśnie odcień. Ja mam aktualnie trzy zielone długopisy – bardzo mocny malachitowy, delikatny morski i wspomnianą jaskrawą zieleń. Te trzy kolory idealnie się uzupełniają i można z nich rozmieszać wiele innych kolorów. Do tła użyłam także czarnego, fioletu, granatu i błękitu. Wciąż szukam długopisu w unikalnym, sinym kolorze, bo kiedyś taki miałam i wiem, że istnieje.

 

 

 

Na sam koniec dodałam jeszcze kilka kreseczek białym żelopisem, by dodać realizmu.

 

 

Gotowy obrazek wygląda tak:

 

 

Pewnie sądzicie, że gładkość, o której mówiłam przez cały tutorial, gdzieć mi uciekła. To prawda ale mam coś na swoją obronę. Rysunki fotorealistyczne powstają zazwyczaj na większych formatach Oznacza to, że są fotografowane z większej odległości i/lub zmniejszane, by zmieściły się na stronach internetowych. To z kolei sprawia, że część szczegółów się zamazuje i wygląda bardziej realistycznie. Mój obrazek powstał na formacie a5. Zobaczcie jak szczegółowo by wyglądał, gdyby był na formacie a4:

 

 

Czego się nauczyłam podczas pracy nad tym obrazkiem?

- Lepiej nie zaczynać cieniowania długopisami od twarzy. Proponuję przyzwyczaić dłoń do delikatnych kresek zanim przejdziemy do rysowania trudnej, jasnej skóry. Ja niestety „odkryłam” to zbyt późni.

- Dobrze jest zawsze testować kolor długopisu na osobnej kartce.

- Nie wszystkie neonowe kolory są nienaturalne.

 

Pozostałe obrazki z Gry o Tron wraz z tutorialami:

- <tutaj> Tyrion i realistyczny obrazek ołówkami

- <tu> Cersei w monochromatycznym obrazku kredkami

- <tu> Daenerys i kredki akwarelowe

- <pod tym linkiem> Aria w mirażu kredek akwarelowych i ołówka akwarelowego

- <tutaj> Brienne i Ygritte – Wojowniczki Westeros – w monochromatycznym rysunku długopisem

- <a tu> Khal Drogo i akwarele na dwa sposoby

 

Kto jeszcze (i dlaczego!) zasługuje na portret? A może w końcu wziąć się za inny serial? Rodzina Borgiów? Dynastia Tudorów?

 

Nawiasem mówiąc

1. Trwają poszukiwania idealnego kompletu długopisów (lub pojedynczych sztuk)! Idealny oznacza, że:

- kolory są naturalne, nie – wściekłe

- zestaw zawiera praktyczne odcienie – jak jasnoszary, beżowy

- egzamplarze nie „wypluwają” z siebie tuszu w niekontrolowany sposób

Jeśli ktoś z Was na taki trafi, niech da znać w komentarzach :)

Na razie najlepszy okazał się wielokolorowy długopis, który kupiłam wieki temu za 2, 50 zł :)

 

 

To on uratował mnie podczas cieniowania skóry, ponieważ poradził sobie z uzyskaniem bardzo jasnych kolorów a jego odcienie są bardzo naturalne. I miał kiedyś <główną na Demotywatorach>!

 

2. Od kiedy porzuciłam blogowanie na Onecie i przeniosłam się na swój adres, czyta mnie o 75% mniej osób! Trochę mi z tym źle.

Może pomożecie mi odbudować społeczność na <NOWYM FANAPAGE’U> na Facebooku? Mam w planach sporo szybkich wyzwań z nagrodami, więc warto być na bieżąco, prawda? :)

Skomentuj ten wpis:

Komentarzy: 32 Dodane komentarze:

Janusz

Świetne i bardzo inspirujące teksty oraz rysunki

XD

o ja nawe t o tej stronie nie wiedziałem ;3

Pati

No,a te długopisy pojedyncze to gdzie kupiłaś?

Elfik777

Niestety nie pamietam. Prawdopodobnie był to jakiś wielki supermarket lub papierniczy.

Mateusz Rogóż

Elfiku,rysujesz super :) mnie długopisy nie lubią,ale sobie zakupiłem zestaw ołówków od 8b-10h koh-i-noor Hardmutch za 37,99zł :) naprawdę świetnie się nimi rysuje i szkicuje,i spróbuję cieniowania kreskami :)

Elfik777

Ja mam własnie ten zestaw ołówków :).

qwerty

Hej, Elfiku, mam dla Ciebie rade: jeśli nie masz czasu na wielogodzinne szkicowanie, a chcesz, żeby obrazki były w większym formacie, polecam ściągnąć zdjęcie, z którego rysujesz na komputer, powiększyć, przysunąć kartkę do monitora i odrysować od powiększonego zdjęcia :) a co do rysunku, to baardzo mi się spodobał. Te krzyżujące sie kreseczki, są czarujące :) podoba mi się także efekt gładkości, który uzyskałaś. mnie osobiście długopisy chyba nie lubią... :/ No, ale będę próbować. Motywujesz i inspirujesz, Elfiku! Pozdrawiam :)

Elfik777

Ja akurat bardzo lubię szkicowanie, więc zazwyczaj nie muszę odrysowywać od monitora :) Stosowałam tą metodę czasem (np w notce, w które rysowałam Brienne z Tarthu, Ygritte czy Ulę Cieplak), gdy chciałam wrzucić tekst na bloga i musiałam szybko coś narysować :)

Natalia

Jak zwykle ślicznie ;) twój blog mnie tak inspiruje! Mam takie dni kiedy ciągle coś rysuje ostatnio też maluje, a mam też takie że zapominam o rysowaniu. Ale potem wena wraca i poprostu musze coś narysować. Fajnie gdybyś zrobila jakiś konkurs (wiem ze nie dawno był, nie wziełam w nim udziału bo o nim nie wiedziałam ;( ) pozdrawiam

Elfik777

Najpierw muszę zrobić konkurs na... temat konkursu, bo jeszcze nie wymyśliłam. :D A tak na serio, to szukam jakiś fajnych nagród i ciekawego motywu przewodniego. Poszukiwania trwają :)

Daniela

Ten wielokolorowy długopis jest boski! Miałam go kiedyś i teraz podobnie jak ty nie mogę go nigdzie znaleźć. Pomocy! Chciałabym się też dowiedzieć gdzie kupić taki biały żelopis. Pytałam o niego w sklepie z art plastyczno-szkolnymi a sprzedawczyni popatrzyła na mnie jak na głupią i stwierdziła, ze taki nie istnieje, bo po co malowac na biało :/

Elfik777

Cóż, w sklepach z artykułami szkolnymi rzadko można znaleźć sprzedawców, którzy mają pojęcia o akcesoriach dla plastyków. Z białym żelopisem spotkałam się w większości sklepów plastycznych i kilku "szkolno-biurowych". Można go także zamówić w Internecie. Dostawa może wyjść dość droga w przypadku tak drobnej rzeczy, więc polecam pobuszować w sklepach internetowych ze znajomymi i złożyć większe zamówienie :)

 

O wielokolorowy długopis możesz pytać także w kioskach i sklepach typu "wszystko za 2 zł". Może uda się znaleźć :)

sandra

haha, próbowałam cieniować na gładko długopisami i wyszedł mi gąszcz grubych, brzydkich krech. ale nie poddam się!

Elfik777

Dobre podejście! :)

ayuś

Zawsze do usług! :) Ja w przerwie od jakże pasjonującej nauki biochemii zabrałam się za spontaniczny szkic Elphaby (głównej bohaterki musicalu "Wicked", swoją drogą świetna, ponadczasowa, choć prosta, opowieść o ludzkich uprzedzeniach a sama bohaterka daje odwagę do bycia sobą, bez względu na to, co ludzie mówią :) ) I tak rysuję sobie, ot bez żadnego planu i przemyślenia i prawdopodobnie tylko dlatego, że pod ręką była akurat zielona kredka. Świetne uczucie, tylko szkoda, że ochota jest zwykle gdy powinnam robić co innego. Ale miło w końcu coś skończyć, nawet jeśli jest 2 w nocy a egzamin pojutrze. ;) (z technicznych uwag - przydałaby się jeszcze możliwość odpisywania dla czytelników :D)

Elfik777

Gdy mój designer pytał mnie czy chcę mieć na blogu możliwość odpowiadania na komentarze, to stwierdziłam od razu, że lepiej nie, bo stworzy się z tego powariowany czat. I na razie swoje zdanie podtrzymuję :) Ale jeśli więcej osób uzna, że byłaby to przydatna funkcja to nad tym pomyślę :)

ayuś

Hmm tak przyglądałam się tej notce i tknęła mnie taka mała refleksja propo rysowania proporcji. Otóż, skoro przerysowywałaś ze zdjęcia z monitora (nie wpadłabym, że tak się da :D) to proporcje ciała są idealnie przeniesione. A jednak na rysunku Margaery sprawia wrażenie jakby... grubszej niż na zdjęciu? :) Może to też kwestia robienia zdjęć rysunkowi w większości od dołu (czyli w sumie z takiej perspektywy w jakiej zwykle człowiek patrzy na rysunek w trakcie pracy), może "niedokończenia" dołu, przez co jest tam mniej cieni, ale jakoś tak wydaje mi się, że gdybyś rysowała samodzielnie, efekt byłby... prawdziwszy (zwłaszcza, że masz dobre oko do proporcji :) ). Mimo że z linijką mogłoby się coś nie zgadzać, chodzi o samo wrażenie. Ja z tym mam w sumie problem, bo gdy kiedyś próbowałam przekalkować twarz ze zdjęcia, po prostu mi się nie podobała, nie była w moich oczach "podobna". Dopiero rysując "po mojemu", (co wiąże się chociażby z większymi oczami) byłam zadowolona z efektu. Dlatego nie lubię fotorealizmu, po prostu widzę świat z zaburzonymi proporcjami (myślę, że to przez Disneya :D) i nie umiem ich odwzorować idealnie. Ciekawe czy kiedyś uda mi się uwolnić od kreskówkowości moich prac... Co do postaci "zasługujących" na portret, w Pieśni Lodu i Ognia, uważam że jest od groma, jednak to prywatne preferencje, które chyba nie bardzo umiem wytłumaczyć. :) Lubię postacie bardziej trzymające się na uboczu, przez to tajemnicze - Jaqena h'ghar, Petyra (cudnownie skomplikowana postać, chociaż w serialu trochę poskąpili mu tej przebiegłości i nieprzewidywalności, przez te jego schwarzcharakterowe wywody i jakieś dziwaczne rozmowy z Sansą przy świadkach... :( ), Jaimego (postać bardzo niedoceniana, choć mająca wiele wspólnego z jego popularniejszym bratem). Wspomniany Ogar i Sansa też są wspaniałym tematem (taka piękna i bestia ^^) lubiłam ten wątek i strasznie mi smutno, że się skończył jak się skończył... Przychodzi mi też na myśl Lady Stoneheart (bardzo ciekawi mnie jak przedstawią ją w serialu - dobry motyw na sprawdzenie swojej wyobraźni i skonfrontowanie jej potem z pomysłem scenarzystów). W sumie sama od wyjścia serialu nie narysowałam żadnego fanartu z GoT. Po prostu nie lubię konfrontować własnych wyobrażeń, które miałam czytając książkę, z ogólnie przyjętym przez szerszą widownie wyobrażeniem scenarzystów... (w sumie tak spojrzałam i przykładowo Jaimego narysowałam w 2009 roku - szmat czasu... O.o) Co do innych seriali niestety się nie wypowiem, bo nie znam, chociaż widzę wszystkie w klimatach średniowiecznych a to zawsze fajny temat, chociażby ze względu na fantastyczne stroje. :) No i ja z niecierpliwością czekam (i chyba nie tylko ja), aż ukończysz swojego wikinga z szuflady. (taka delikatna próba wpłynięcia na motywację, ale bez presji... :) po prostu takie Twoje poważniejsze prace świetnie wpływają na ambicję czytelników :) )

Elfik777

 

Mój monitor jest panoramiczny i rozszerza minimalnie zdjęcia. Gdy robię pracochłonne, poważne rysunki to drukuję zdjęcie i na jego podstawie szkicuję lub zmieniam proporcje zdjęcia w Paincie :)


Ja także mam wrażenie, że szkic jest lepszy, gdy robię go samodzielnie. Kreski są wtedy swobodne i lepiej przekazują to, jak ja postrzegam daną postać.

 

Stoneheart!!! Kolejny (po Ogarze i Sansie) genialny pomysł na rysunek! I szansa na potrenowanie rysunku z wyobraźni!!! Pracuję własnie nad filmikiem o rysowaniu z wyobraźni i robię sobie praktyczne notatki. Chyba poćwiczę taki rysunek na tym właśnie temacie. Dzięki! Czytelnicy jak zawsze niezawodni!

 

Nie wiem dlaczego w pewnym momencie pracy nad "wikingiem z szuflady" doznałam blokady. Ale cieszę się, że mi wciąż o tym przypominacie. Zaczynam się motywować!

KaczperFill

Helloł ;33 ! Ja napisze cos od sb Barbaro ;) Wiesz zze strasznie przywiązuje wagę do kreski ;) Bo przeciez dzieki niej rysunek staje sie atrakcyjny. Szczerze o wiele bardziej podobają mi sie rysunki długopisem niz w stylu foto realistycznym ale pewnie i może jako jedyn tak sadze ;3 Na twojej pracy ujawnia sie twoja znakomita kreska, kratka ;) widać od jakiegoś czasu ze staje sie coraz lepsza a ty coraz bardziej ja opanowujesz ;D Chciałbym ci serdecznie pogratulować tej umiejętności. ;* DRUGA WIEZA !

Elfik777

Za każdym razem gdy rysuję długopisem, to dziką przyjemność sprawia mi własnie kratkowanie. Większość osób woli zupełnie gładkie cieniowanie, więc bardzo się cieszę, że doceniłeś ten wzorek <3 :)

KaczperFill

Helloł ;33 ! Ja napisze cos od sb Barbaro ;) Wiesz zze strasznie przywiązuje wagę do kreski ;) Bo przeciez dzieki niej rysunek staje sie atrakcyjny. Szczerze o wiele bardziej podobają mi sie rysunki długopisem niz w stylu foto realistycznym ale pewnie i może jako jedyn tak sadze ;3 Na twojej pracy ujawnia sie twoja znakomita kreska, kratka ;) widać od jakiegoś czasu ze staje sie coraz lepsza a ty coraz bardziej ja opanowujesz ;D Chciałbym ci serdecznie pogratulować tej umiejętności. ;* DRUGA WIEZA !

mro.wka

Bardzo ladnie wyszlo! Zwlaszcza tlo mi sie podoba, te krzyzujace sie kreseczki wygladaja bosko. co do dlugopisow to w lidlu sa zestawy z 12 kolorami, zwlaszcza brazowyjest fajny ;) a mam pytanie Basiu, planujesz wrocic do serii 'jak narysowac... oczy, wlosy,usta' i tak dalej? zrobilas duze postepy od czasu tamtych notek, fajnie byloby zobaczyc znowu olowkowy tutorial krok po kroku.taki powrot do korzeni ;D pozdraiwam!

Magda

Ach, znów ten słynny długopis! ;D Masz świetny sposób cieniowania, tak w różne strony i wychodzi to gładko. ja póki co nie biorę się za 'poważne' rysunki długopisem, ale może kiedyś się odwazę.. :D

Ada

Podziwiam każda osobę która tak rysuje długopisami, a co do rysunki, to może jakiś kadr z gry o tron gdzie stoi cała postać w takiej ładnej ozdobnej długiej suki ? może coś z sansą ?

Martyna

Zaglądam na Fanpage i wiedziałam, że kolejna notka będzie o tym rysunku. Wg mnie bardzo udany. Inspiracji szukamy w serialach, zdjęciach i innych obrazach. Ja dziś zyskałam nowe pomysły. W szkole oglądaliśmy film "1000 słów". Mega. Eddie Murphy idealnie gra. Później były szczepionki. I właśnie pielęgniarka z igłą jest moją inspiracją. Te kolory idealnie pasują do rysunku długopisem! Trochę dziwne, ale co tam. Twoje dzieło jest śliczne. Ciekawe jak wyglądałyby obydwie bohaterki na rysunku :-) Do następnego wpisu Elfiku!

Elfik777

To fantastycznie, że odnajdujesz inspiracje! Wielu ludzi ma gotowy temat na rysunuek tuż przed nosem a nie potrafi go zobaczyć...

 

:)

Kamil Stark

Bardzo chętnie pomogę w odbudowaniu społeczności bo mam kilku znajomych którzy by chcieli się nauczyć rysować więc polecę im tą stronę (niestety jest ich nie wielu :( ). A co do rysunku jest świetny i udany. :D

Elfik777

Dziękuję!!! <3

Blue

Według mnie na portret zasługuje Ogar, najlepiej w duecie razem z Sansą (za nią samą nie przepadam, ale oni razem są świetni, tyle, że głównie w książkach, ale co tam). Wiem, że nie są to postacie uwielbiane przez czytelników ale ich relacja jest dla mnie bardzo ciekawa, nietypowo romantyczna, a nawet tragiczna. Ogar to taki skrzywdzony przez los ( i brata) człowiek, który wręcz zasługuje na rysunek (no jakaś nagroda musi być, w końcu uratował zarówno Sansę i Aryę:D). Sama może kiedyś wezmę się za takie dzieło, ale jak na razie przekracza to moje umiejętności i możliwości czasowe:P Jeżeli to Ci zupełnie nie odpowiada, moim zdaniem godny uwagi jest też Littlefinger:P przebiegły, zaradny, wie jak odnaleźć się w grze:p i również nie jest do szpiku złą postacią, jest raczej nieobliczalny, co uatrakcyjnia tą postać. No jeszcze parę postaci można sportretować, może Neda? wiadomo nieboszczyk, ale jednak rozpoznawalna postać. Beric Dondarrion? Thoros z Myr? Melisandre? dobra kończę, bo wymienię wszystkich:P Niemniej uważam, że masz tu jeszcze pole do popisu:D sorry za tak długi komentarz:)

Elfik777

Wow, dzięki za podrzucenie świetnego tematu na rysunek! Ogar i Sansa są często portretowani razem (wystarczy wpisac "little bird and the hound" w wyszukiwarce) i stanowią piękny temat do rysunku. Nie wiem, dlaczego wcześniejo tym nie pomyślałam. Raz jeszcze dzięki :)

Ola

Nie mogę przeżyć że wyrzuciłam ten długopis... Wiem powtarzam się. Co do rysunku miałam nadzieję że skupisz się jednak na tej pięknej sukni no i że pokażesz ją całą, ale rysunek i tak jest bardzo udany.

Elfik777

Też miałam taka nadzieję ale wolałam wrzucić taką notkę niż zwlekać jeden dzień :)