Teksty

Skąd brać pomyły na rysunek? #1: Szok 27

Tagi: pomysł na rysunek rysowanie długopisem inspiracje elfik777

 

Jest takie jedno uczucie, które towarzyszy rysownikowi dość często. To taka mieszanka bezsilności, frustracji i podekscytowania. Siedzimy wtedy nad pustą kartką i mamy nieprawdopodobną ochotę coś narysować… Znacie to? Ja znam, dlatego pomyślałam, że będzie fajnie, gdy zacznę regularnie publikować teksty, które pomogą Wam wpaść na genialny pomysł. „Wpadanie na pomysł” to przecież nie mniej ważne zagadnienie od technicznych porad dotyczących rysunku, prawda? Mam nadzieję, że uda mi się stworzyć interesujący zbiór… bo o ile na rysowaniu nie koniecznie się znam o tyle w kwestii wpadania na fantastyczne pomysły jestem ekspertem. Ruszamy z cyklem „Skąd brać pomysły na rysunek”! 

 

Ruszamy z pierwszym tematem:

 

Szok jako inspiracja!

Przeglądałam ostatnio Pudelka i znalazłam <artykuł> poświęcony sesji zdjęciowej, w której pozowała Anja Rubik. Dowiedziałam się, że zdjęcia wzbudziły sporo kontrowersji, bo modelka wygląda na nich nieprawdopodobnie chudo. Całkiem sporo osób zarzuciło jej (fotografce i magazynowi także) promowanie anoreksji... Ja potraktowałam te zdjęcia zupełnie inaczej. Z modą mam niewiele wspólnego (bo w lesie, w którym mieszkam nie ma butików), dlatego oceniłam pod kątem ich artystyczności.  Szalenie mi się spodobały! Przedstawiały coś, czego raczej nie widuję na co dzień. I na tym polegała ich wyjątkowość. O to chyba chodzi w sztuce, prawda?

 

Mnie te zdjęcia nie zszokowały ale domyślam się, że wiele osób - tak. Szok to emocja. Można ją zgrabnie wykorzystać, by z jej pomocą stworzyć ciekawy rysunek. Ciekawy, czyli taki, na widok którego widz zareaguje. Nie przejdzie obojętnie. Jak to zrobić? 

 

Proces wpadania na pomysł: 

  • Spróbujcie przypomnieć sobie ostatnią sytuację, która Was zaszokowała lub ogólniej - wywołała w Was emocje. 
  • Zastanówcie się, co konkretnie sprawiło, że zareagowaliście tak, a nie inaczej. W przypadku zdjęć Anji Rubik była to oczywiście jej chuda sylwetka ale warto pójść w analizie nieco głębiej. Wydaje mi się, że zdjęcia wzbudziły emocje ze względu na kontrast pomiędzy drogimi ubraniami i budową ciała, która kojarzy się z niedożywieniem. 
  • Swoje przemyślenia możecie z kimś skonsultować. Moi znajomi i ich uwagi nie raz otworzyły mi oczy na wiele ciekawych rzeczy. 
  • Później możecie przenieść wybrane elementy szoku do swojej własnej tematyki i stylu rysunkowego. W moim przypadku nie ma jednego stylu, ponieważ… jeszcze go nie znalazłam. Ale już z tematyką nie ma najmniejszego problemu, bo chyba każdy zna moje <oczki>
  • Aby sprawdzić czy nasz pomysł ma jakiś sens polecam spróbować planowania rysunku. Dla ułatwienia <tutaj> macie tekst dotyczący planowania rysunku na podstawie mangi. 

 

Czas na praktykę…

 

Krok po kroku: Kreatywny szkic długopisem

Zgodnie z tym co napisałam wyżej, zaczęłam od przemyślenia tematu. W moim przypadku zdjęcie Anji nie tyle mnie zaszokowało, co zwyczajnie natchnęło do stworzenia czegoś. Postanowiłam wykorzystać motyw chudości, zbyt dużego ubrania i natury. Pozostałe elementy rysunku są Wam znane - oczki i góry. Akurat miałam pod ręką długopis o bardzo ładnej linii (taki, którym mogłabym rozwiązać 900 stron krzyżówek), co też nie było bez znaczenia. 

 

Testowałam już chyba wszystkie możliwe sposoby szkicowania. Tym razem korzystałam z długopisu oraz finezyjnej linii, która od samego początku nie wymagała poprawki. Postać naszkicowałam na podstawie <zdjęcia>, które wykonała moja kuzynka na jednej z licznych sesji fotograficznych. O tym, dlaczego takie sesje są fantastyczne poczytacie <tutaj>. Drzewo zazwyczaj jak zwykle wzorowałam na Białym Drzewie Gondoru, (nieustannie mnie fascynuje), a góry jak zwykle stworzyłam z wyobraźni. Jeśli ciekawi Was, jak narysować realistyczne góry z wyobraźni, to zapraszam <tutaj>.

 

Te wszystkie rzeczy, które regularnie goszczą w moich nie-fotorealistycznych rysunkach, powstały w mojej głowie za sprawą innej metody_wpadania_na_pomysł ale o niej opowiem kiedy indziej :).

 

 

 

 

Szkic poszedł mi dość gładko, ponieważ się nim nie stresowałam. Jeszcze przed pracą pomyślałam, że postać będzie nieproporcjonalna, a drzewo - przeskalowane. Dzięki temu założeniu, mogłam rysować bez nerwów, że coś mi nie wyjdzie. 

 

Podczas szkicowania zwróciłam uwagę na to, by zachować elementy, które przyciągnęły moją uwagę na zdjęciach z Anją - chude ciało i za duże ubranie. W przypływie kreatywności zaczęłam dorysowywać inne, niekoniecznie potrzebne elementy ale to nic. Ważne, że zaczęłam rysować. A jeszcze ważniejsze - że się wciągnęłam!

 

 

Cieniujemy! W tym wypadku nie chodzi o to, by uzyskać fotorealistyczny efekt. Cienie mają być intrygujące i miłe dla oka. Korzystając ze zdjęcia narysowałam skomplikowaną siatkę cieni na drapowaniach sukni. Pracowałam techniką, która sprawia mi ostatnio wiele radości - <szrafowaniem>. Szalenie podoba mi się stawianie drobnych, równiutkich kreseczek, jedna  przy drugiej. 

 

Na tym etapie drobna uwaga: podczas rysowania malutkiej twarzy nie szkicujemy oczu tylko oczodoły. Nie brodę tylko cień na szyi. W skrócie - cienie a nie detale. To daje nawet całkiem ciekawy efekt, ponieważ postać wydaje się jeszcze bardziej intrygująca. Nie znamy jej zamiarów, nie widzimy jej oczu…

 

I małe sprostowanie: Miałam w planach narysowanie postaci przesadnie szerokiego przedziałka ale tak się zafascynowałam rysowaniem włosów długopisem, że o tym zupełnie zapomniałam. No i o ile złe proporcje drzewa są celowe o tyle niewłaściwe rozmieszczenie cieni już nie. Góry są oświetlone z prawej a postać - z lewej strony. Umówmy się jednak, że w surrealizmie wszystkie chwyty są dozwolone. Obraz ma być dziwny jak makaron spaghetti wbity w parówkę. 

 

 

Żeby całość nie była mdła, pocieniowałam mocniej niektóre fragmenty. Niektóre elementy tła połączyłam ze sobą, żeby pierwszy plan mocniej przyciągał uwagę. 

 

 

I w ten oto sposób mamy obrazek. Może nie najpiękniejszy, może nie najbardziej kreatywny ale za to mój. Mój własny. Mój skarb. Udało mi się przełamać to szalenie dyskomfortowe uczucie pt.: „Chce mi się rysować ale nie mam co”. Fajnie, prawda? Może macie propozycję tytułu dla tego obrazka?

 

Inne inspiracje:

Jak wspominałam, mnie akurat wspomniane zdjęcia Anji nie zszokowały. Ta „aferka” miała na mnie jednak jakiś wpływ - przypomniała mi o istnieniu modelek. Czyli idealnych tematów na rysunek! Jedną z moich ulubionych modelek jest Zuzanna Bijoch, ponieważ ma w sobie coś z elfa. Na pewno powyrywam sobie jej zdjęcia i postaram się przerysować na jednym z mniej ciekawych wykładów.

Do głowy przyszedł mi także Mateusz Maga - uczestnik aktualnego sezonu TopModel. Ta jego dziwność jest dla mnie szalenie intrygująca ale przyznam, że jeszcze nie znalazłam sposobu na to, by ciekawie pokazać ją na rysunku. Może Wy macie jakieś pomysły? 

 

 

Zgadzacie się z tym, że szok bywa inspirujący? Zdarzyło się Wam narysować coś ciekawego pod wpływem takich emocji (jeśli tak - pokażcie!)? 

 

Tak nawiasem…

 

Być może kwestia sylwetki Anji zostanie przez Was odebrana inaczej niż przeze mnie. Postaram się podrzucić jeszcze kilka słów wyjaśnienia, by choć trochę przekonać Was do tego, że nie jestem nienormalna. 

 

Uważam, że sztuka (a więc także moda jako jej gałąź) to coś, co z założenia ma być czymś wyjątkowym, innym. Nie chciałabym oglądać na okładkach modowych gazet kobiet takich jak ja, bo to byłoby nudne. Lubię zdjęcia dopieszczone, ładne, poprawione. Inaczej mówiąc - po obróbce grafika. Większość okładek gazet to retusze nieudane, które raczej oszpecają niż poprawiają ale nie o to mi przecież chodzi. Mam swój rozum i wiem, że nie wszystko to, co oglądam jest warte powtarzania. Nie oczekuję, że świat będzie mnie ochraniał przed złem. Wręcz przeciwnie - łaknę różnorodności. Inspiracji. I wyraźnie separuję sztukę od prawdziwego życia. To, że w Skyrimie jestem urodzonym mordercą, jak na razie nie wpłynęło na moje łagodne usposobienie. :)

 

ps. Uwielbiam, gdy czytelnicy bloga podsyłają mi rysunki wykonana na bazie pomysłów podrzuconych na blogu. Poniżej możecie zobaczyć obrazek Marka, który został wykonany po przeczytaniu szalenie inspirującej książki S. Kinga "Ręka Mistrza". Pisałam o niej <tutaj>. Z niecierpliwością czekam, aż obrazek będzie w 100% gotowy, a tymczasem zapraszam na <kanał>, który Marek otworzył niedawno na YouTube. 

 

Komentarzy: 27 Dodane komentarze:

Saśka

Cześć. Dzięki Tobie wrócilłam do rysowania z wyobraźni. Wystarczyły Twoje porady i od razu usunęłaś moją odwieczną blokadę twórczą! Jestem Ci bardzo wdzięczna, dzięki Tobie znów mogę czuć wspaniałe uczucie, które zawsze towarzyszyło mi przy rysowaniu. Życzę samych sukcesów i spełnienia marzeń!

EFkaaa

Ja, gdy nie mam pojęcia, co narysować, szukam natchnienia w rysunkach innych artystów, ulubionych filmach/książkach, lub po prostu rysuję elfy. (podobnie, jak ty, uwielbiam Władcę Pierścieni, a najbardziej elfy. Dzięki nim zaczęłam rysować "na poważnie") ;)

Elfik777

Ale jesteśmy podobne! :D

Tetyda

Twoje rysunki sa niesamowite. Sama tez troche rysuje , ale nie umiem zachowac do konca proporcji. Prosze poradz mi cos. Tetyda

Elfik777

Hej! Podrzucam kilka moich tekstów o tym, jak dopasowywać proporcje, bo tam jest dużo więcej informacji niż bym zmieściła w komentarzach. Mam nadzieję, że pomogą :)

http://www.elfik777.pl/teksty/pamiotnik-rysownika-niadanie-u-tiffanyego-67
http://www.elfik777.pl/teksty/pamiotnik-rysownika-hobbit-oswki-kredki-57
http://www.elfik777.pl/teksty/krok-po-kroku-gollum-akwarele-60

Natalia

Ja mam strasznie dużo pomysłów tylko nie umiem ich narysować:(

Elfik777

Większość notek jest o tym jak nauczyć się rysować. Mam nadzieję, że pomogą. Spróbuj na ich podstawie coś stworzyć, a potem wyślij mi na maila a ja postam się dać ci konkretne rady :)

Mateusz

Witaj :) Mam małe pytanko: w jakim wieku zaczęłaś rysować i kiedy stało się to dla ciebie pasją? Ja miałem 2 miesiące przerwy od rysowania i od tego czasu(od czasu zakończenia przerwy) do dziś bardzo ładnie rysuję i nawet koledzy w szkole i rodzina mnie chwali :) Moja mama powiedziała żebym do szkoły plastycznej poszedł ale ja nie wiem gdzie taka może być,może ty wiesz gdzie taką szkołę mogę znaleźć? :) z góry gorąco ci dziękuję i pozdrawiam.

Elfik777

Hej!

Aż do końca podstawówki rysowałam mniej więcej z taką samą częstotliwością, jak moi rówieśnicy. Będąc w gimnazjum zakochałam się w filmie 'Władca Pierścieni' i postanowiłam stworzyć serię portretów postaci z tej serii. Było to bardziej z miłości do filmu niż do rysunku. Gdzieś po drodze zorientowałam się, że w sumie uwielbiam rysować :). I tak mi zostało. 

Nigdy nie byłam w szkole plastycznej, więc raczej nie jestem osobą, która powinna coś doradzać w tek kwestii. Ale jedno wiem na pewno - rysowc można nawet i bez szkoły plastycznej :). 

Ninkiewicz

Dokładnie tak miałam! Człowiek siedzi, ręka swędzi, ma się duuuużą ochotę rysować, tylko co?! Przez ostatnie miesiące w sumie miałam inną sytuację- mam pomysły, tylko czasu brak :(

Elfik777

Chyba aktualnie też mam problem pt.: "Dużo pomysłów, mało czasu" :( 

Pati

serio czytasz pudelka?

Elfik777

Serio! :) 
Od rana do nocy muszę być maksymalnie skoncentrowana na pracy a w weekendy mam studia, więc rozpaczliwie potrzebuję czegoś prostego do czytania. Chociaż w sumie nawet gdybym nie potrzebowała to i tak bym czytała... :)

Izabella

Łoo... Cieszę się, że na internecie od teraz jest taki wpis :) Ja najczęściej takie problemy z cyklu "narysować, ale nie wiem co" mam na nudnych lekcjach, choć i tak wtedy pomysły przychodzą chętniej, niż, gdy chcę narysować coś większego. To ja powiem o swoich inspiracjach, a mianowicie jednej, która ostatnio zechciała mnie nawiedzić. Otóż przeglądałam sobie książkę od biologii (może i jestem dziwna, ale niektóre rzeczy są ciekawe ^_^) i patrzę, a tam taka piękna komórka neuronowa! Super podstawa do rysowania fantastycznych potworków i postaci. Albo ryby. Też są piękne i kolorowe i ogólnie super (moim faworytem zostały żabnicokształtne z tymi swoimi światełkami). Była jeszcze mysz morska, która ma fajne kolory oraz mucha w przybliżeniu. Wcześniej nie patrzyłam na podręczniki pod względem wizualnym, a okazuje się, że to doskonałe podręczne źródło pomysłów. Obrazek Marka jest świetny. A ja cały czas odkładam tego Kinga... Mam zresztą tyle książek do przeczytania, że nie wiem co wybrać jako pierwsze. A na nic nie ma czasu. A, i zdobyłaś mnie makaronem spaghetti wbitym w parówkę! ;)

Elfik777

Mam w planach wpis poświęcony twórczości szkolno-wykładowej. Mam nadzieję, że tamten też Ci się spodoba :). Wszystkie moje Oczki wywodzą się właśnie z tego, że zaczęłam sobie rysować z nudów na lekcjach :).

Pomysł z książką do biologii jest genialny! Ja sobie zawsze z podręcznika odrysowywałam czaszkę ale teraz chyba przyjrzę się też neuronom! Całkiem wdzięcznym tematem są też ptaki. Kolega pokazał mi ostatnio atlas ptaków i zakochałam się w sowach. Dziwne, że dotąd nigdy żadnej nie narysowałam, bo mam na drugie imię Atena a sowa jest jej symbolem. 

Nie odkładaj Kinga! To bajeczne źródło inspiracji :)
 

Ann

Jak ty to robisz, że te kreski od razu ci wychodzą w tym miejscu, co chcesz? Przynajmniej tak to wygląda XD. Niby zaczyna się od chaosu a potem wychodzi takie cudeńko. Też tak chcę! :) Może notka na ten temat?

kamilla

świetne! masz niesamowite pomysły! chyba też spróbuję tego sposobu ;)

Kamil Stark

Ja często mam jakiś tam dość ciekawy pomysł na rysunek, chęć też mam... jednak czasu mało. Większym jednak dla mnie problem jest to, kiedy mnie coś zainspiruje, zaczne coś rysować i niedokończe :( :( i biorę się za coś nowego i tym sposobem w ciągu tego roku mam chyba z piętnaście niedokończonych rysunków

Elfik777

Absolutnie sie podpisuje pod problemami "brak czasu" i "niedokończone rysunki". Jeśli także na to znajdę jakiś sposób, to dam znać :)

Ada

Makaron spaghetti wbity w parówkę ... ? ciekawe porównanie, ale za to jakie pyszne ;)

Elfik777

Przyszło mi do głowy, że to porównanie idealnie odda idee surrealizmu - "dziwne ale fajne" :D

Łukasz

Mój skarbie, mój skarbie... sss ;P Obudziłaś wewnętrznego Golluma! A ja zapisałem się na kółko plastyczne :D I jakiś mój obraz wygrał jakieś miejsce w konkursie :P Nie wiem zbyt dużo, bo chodzę do liceum, a to jeszcze za 3 gimbazy :)

Elfik777

Gratki! 

Tęsknię za kółkami plastycznymi... i nawet nie przeszkadza mi fakt, że byłam jedyną osobą z całej szkoły, która na takie chodziła :).

damian

o jeeee, faktycznie ty to jesteś mistrzyni pomysłów (ale rysowac tez umiesz :)) :)

Elfik777

Awww, dzięki! :)

mikolaj

wow jak ty to robisz? wpis genialny mimo że czytam w drodze do szkoły i wszystko mi suę zlewa :)

Elfik777

Czasem jak mnie coś poruszy, to mi wychodzą takie teksty :). Dzięki!