R. Alexander, „Lekcje rysowania i malowania fantasy. Krajobraz i widoki miast” RECENZJA
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Ostatnio na blogu zajmuję się zagadnieniami związanymi z rysowaniem z wyobraźni. Jako że nie jestem w tym temacie ekspertem (jeszcze 🙂 ), wciąż poszukuję materiałów, które mogą mi pomóc w redagowaniu rzetelnych tekstów. Często można spotkać mnie w bibliotece, gdzie wybieram dla siebie odpowiednie materiały. Większość z nich mnie rozczarowuje swoją schematycznością. Publikacja, którą dziś recenzuję, to pierwsza książka z biblioteki, która zasłużyła na opisanie jej na blogu.

R. Alexander, Lekcje rysowania i malowania fantasy. Krajobraz i widoki miast

Książka rozpoczyna się opisem różnych technik rysowania i malowania krajobrazu. Przyznam, że początkowo byłam do tego rozdziału zniechęcona, bo wierzę, że dobry artysta byle czym potrafi stworzyć coś pięknego. Okazało się jednak, że dowiedziałam się kilku nowych rzeczy, które na pewno wykorzystam w przyszłości.

Po rozdziale poświęconym technikom autor wprowadza nas w świat kolorów, kompozycji i emocji. Pokazuje, jak kombinacja różnych czynników wpływa na odbiór naszych obrazów. Doskonałym pomysłem było opisanie procesu poszukiwania inspiracji, który – moim zdaniem – jest szalenie ważny (a który wiele książek po prostu pomija).

Po sporej dawce inspirującej teorii przychodzi czas na praktykę. Książka zawiera 13 projektów, zrealizowanych krok po kroku przez różnych artystów, co pozwala przeanalizować różne metody tworzenia ilustracji. Wielu z nich podkreśliło, jak wartościowy jest szkic i bazgranie! Podobnie jak w książce Jak rysować (recenzja ), tekst wzbogaciła dobrze zebrana i opisana galeria prac, które zostały pogrupowane tematycznie. Mamy zatem okazję porównać, w jaki sposób sposób różni rysownicy zrealizowali podobne zagadnienia.

Dotąd sądziłam, że krajobrazy to jeden z najnudniejszych tematów na obraz. Książka uzmysłowiła mi, że nawet drzewo czy jezioro potrafi zawierać w sobie ładunek emocji i być samodzielnym bohaterem. Aktualnie czuję się zainspirowana i co chwila notuję nowe pomysły w moim nieodłącznym szkicowniku.

Podsumowując

Przez 7 lat prowadzenia bloga o rysowaniu zdążyłam się już sporo nauczyć i aktualnie niewiele książek jest w stanie przekazać mi coś nowego. Tej się udało. Polecam ją fanom fantastyki, którzy pragną tworzyć prace od oglądania których przechodzą ciarki po plecach.

Pozostałe książki zrecenzowane na blogu:

– obowiązkowa pozycja dla tych, którzy pragną poznać tajemnicę realistycznego rysowania z natury i zdjęcia

– ładnie wydana książka opisująca różne techniki rysunku, która jest idealna na prezent