Kolorowanki! Czyli sposób na walkę ze stresem
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

W dzisiejszym wpisie poczytacie o bardzo modnym ostatnio sposobie spędzania wolnego czasu – o kolorowankach. Opowiem, dlaczego kolorowanie odstresowuje i jest istotne w nauce rysowania. Znajdziecie tu także porady dotyczące cieniowania kredkami oraz gotowe, „dorosłe” wzory kolorowanek.

Kolorowanie a stres
Szał na kolorowanki powoli wędruje do nas z Francji, gdzie podobno tysiące dorosłych ludzi masowo wykupuje książki zawierające obrazki do samodzielnego wypełniania. Osoby prowadzące stresującący tryb życia odkryły, że kilka minut z kredkami potrafi wprawić w bardzo relaksujący nastrój. Postanowiłam przyjrzeć się się temu bliżej.

Kolorowanie jest dużo mniej stresujące niż rysowanie, ponieważ nie wymaga od nas pomysłu. Nie musimy też martwić się o wykonanie szkicu i pozostaje nam już tylko najprzyjemniejsza część czyli wypełnianie kolorem. Już po kilku chwilach zapominamy o całym świecie, a nasz wzrok podąża już tylko za czubkiem rysika, z którego w magiczny sposób wydobywa się kolor. Nic dziwnego, że pokochały to także osoby dorosłe. Do druku idzie coraz więcej nowych propozycji kolorowanek, a ich fani zakładają fora na których wymieniają się wzorami i swoimi pracami.

Mogłoby się wydawać, że kolorowanie – ponieważ jest łatwe – raczej przeszkadza w nauce rysunku. Ja jednak odkryłam coś zupełnie innego. Kilka sesji z kolorowanką sprawia, że rozbudzamy w sobie kreatywność i dziecięcą radość. Pozbywamy się też stresu związanego z postawieniem pierwszej kreski (znacie „lęk przed pustą kartką”? niebawem napiszę o tym, jak sobie z nim radzić). Zastem jeśli odczuwacie stres związany z postawieniem pierwszej kreski na kartce lub zwyczajnie nie wiecie co rysować – zacznijcie od kolorowanek.

Skąd wziąć dobrą kolorowankę?
Dobra kolorowanka to taka, której wypełnianie sprawi nam przyjemność i nas zaciekawi. Niestety odpada większość książeczek stworzonych z myślą o dzieciach, ponieważ są rysowane grubą linią i mają zazwyczaj za duże pola. Ich kolorowanie będzie nas raczej frustrować. Dlatego też przydadzą nam się kolorowanki oetykietkowane ( 🙂 ) jako „dla dorosłych” lub „antystresowe”. Aktualnie bardzo modne są takie ze wzorami (etniczne zawijasy, liście, azteckie zygzaki), ale ja osobiście preferuję raczej jakieś scenki, widoczki, postacie. O ile w innych krajach wybór książek do kolorowania dla dorosłych jest ogromny (), o tyle u nas ciężko takie dostać. Przeszłam się po kilku warszawskich księgarniach i nie znalazłam nic. Pozostaje nam zatem zamawiać książki do kolorowania zza granicy lub… robić swoje własne. Większość zdjęć można bardzo łatwo przerobić na kontury za pomocą programów graficznych. wskazówki, jak zrobić to w Photoshopie, a Photoshop online 🙂 ). Niektóre aparaty fotograficzne mają także funkcję, która pozwala na zrobienie zdjęcia, które od razu wygląda jak kolorowanka. Taką opcję ma oczywiście mój Benek (BenQ G1) i nawiasem mówiąc to właśnie on sprawił, że wpadłam na pomysł stworzenia tej notki!

Poniżej zamieszczam Wam kilka kolorowanek, które zrobił dla Was Benio. Po kliknięciu w zdjęcie znajdziecie większą wersję. Możecie ją wydrukować i kolorować do woli :). Koniecznie zamieście linki do efektów w komentarzach do tej notki! Jestem ciekawa 🙂

Tutaj macie kolorowankę z Elfikiem :). Możecie poćwiczyć na niej dobieranie kredek do rysowania skóry. Polecam komplet KOH-I-NOOR Polycolor Portrait (moja recenzja ). Może dorysujecie mi las lub zamek w tle? 🙂

Biurko, przy którym pracuję, a na ekranie odcinek UBU. Kosmita UBU to nasza biurowa maskotka. Jeśli nie wiecie, jak go pokolorować, to odsyłam .

Tutaj kolorowa ekipa Ponków w kostiumach do „Łowców z Kandorru”. Podpowiedź co do kolorów znajdziecie .

Nawiasem mówiąc też kiedyś byłam gościnnie w Ponkach. Odcinek 🙂

Jak kolorować kredkami?
Skoro mamy już idealną kolorowankę, czas sięgnąć po kredki. Napisałam (i napiszę) sporo artykułów dotyczących rysowania kredkami, dlatego tutaj będzie nieco skrótowa. Poniżej podlinkuję odpowiednie tutoriale z opisami! 🙂

Najważniejsze jest to, by kredki były dobrej jakości. Tanie, szkolne komplety dają blade kolory, a rysowanie nimi jest frustrujące. A dziś miało być przecież o pokonywaniu stresu! Z powyższych względów warto też używać idealnie naostrzonych sztuk. Nie ma nic przyjemniejszego niż moment, w którym perfekcyjny rysik styka się z kartką i kreśli piękną linię.

​ ​

To, że dany fragment w kolorowance jest otoczony konturem nie oznacza, że trzeba go pomalować na jeden kolor! Wewnątrz może znaleść się gradient, delikatne lub wyraziste przejścia kolorów oraz… coś co narysowaliście sami. Bardzo ładnie wyglądają rysunki, na których pierwszy plan jest wykonturowany a tło – nie.

A najlepiej kolororuje się w cudownym towarzystwie! Wczorajszy wieczów spędziłam z Rudą nad kolorowankami i było fantastycznie!

Poniżej linkuję Wam jeszcze teskty o kredkach, które (mam nadzieję!) pomogą Wam lepiej wciągnąć się w świat kolorowanek.